utworzono: 2003/10/17 23:43

Opinia o schronisku



Przeczytajcie o Waszym schronisku dla zwierzat.
www.arka.strefa.pl


zgłoś naruszenie
#4992
wysłano: 2003/10/18 10:23
Panie Rzeczniku Burmistrza Miasta Sochaczewa, czy to prawda, co napisano na tej stronie? I co moglibyśmy zrobić, żeby pomóc tym zwierzętom? Sprawa jest pilna bo dziś w nocy było -3 stopnie.


zgłoś naruszenie
#4993
wysłano: 2003/10/18 22:35
Juz jest sloma w budach, pierwszy krok zrobiono ale tak jak jest napisane na stronie, jeszcze wiele zostalo do zrobienia. Jest jedno duze pomieszczenie, podzielone na dwie czesci, typu wiata a tam sa male psiaki i podrosniete szczenieta. Podobno Pani naczelnik, nie przewidziala tam bud. Cos mi sie wydaje,ze dla Pani Naczelnik to schronisko jest "kamieniem u nogi". Tylko ja sie pytam czy Pani Naczelnik z wlasnych pieniedzy bedzie leczyla poznej psy, ktore beda mialy zapalenie oskrzeli, pluc? Latwo jest wydawac nie swoje pieniadze, (podatnikow) i pozniej mowic, ze schronisko to same problemy, ze psy tyle kosztuja. Dorosle psy z "oszczednosci" tez nie sa szczepione przeciwko wirusowkom(tylko wscieklizna), nie ma pomieszczen kwarantanny jak przychodzi nowy pies- kto pokryje koszty leczenia jak jakas wirusowka rozprzestrzeni sie? A z tego co wiem juz byla, choroba Rubartha.
To sa pozorne oszczednosci. Niedozywione psy, to mniejsza odpornosc organizmu-kolo sie zamyka.

A pytanie powinno byc, Drogi Kolego, co my wszyscy mamy zrobic aby mniej zwierzat przybywalo do schroniska.
Najlepiej dziala sie w malej spolecznosci, ona najwiecej osiaga i to daje globalne, bardzo dobre wyniki. Zaczac od siebie-znajomych, przyjaciol. Czy my nie rozmnazamy bezmyslnie swoich zwierzat, na ktore tak naprawde nie ma chetnych, czy przez to nie zabieramy domow tym co juz sie narodzily i czekaja w schronisku?

Ilosc adoptowanych psow z Waszego schroniska "zwala z nog"-gora trzy psy miesiecznie, a przybywa klikanascie.

Czy UM, zgodnie z ustawa o ochronie zwierzta, nie powinnien podjac stosownej uchwaly o udostepnieniu(przetarg) bezplatnych lub za niska cene, dla opiekunow zwierzat, osob ubogich, zabiegow kastracji ich psow(suk)? np. wiem, ze w Zyrardowie bylo tak, ze Ci, ktorzy mieli oplacony podatek za psa mogli nieodplatnie wysterylizowac suke-da sie, da!
Zlikwidowac przyczyne, a nie skutki-schroniska przepelnione niechcianymi zwierzetami.
To naprawde WSZYSTKIM, nam podatnikom, najbardziej sie oplaca. Przeciez to my wszyscy, z naszych podatkow lozymy na utrzymanie schronisk dla bezdomnych zwierzat.
Z raportu, GLW, wynika,ze co roku w Polsce, do schronisk przybywa o 20% wiecej zwierzat, to jest przerazajace. Z tego co slyszalam, u Was jest to zdecydowanie wiecej, w przeciagu ostatniego roku. Jest to sygnal do powaznych przemyslenia i zdecydowanych dzialan.
A schronisko miejskie powinno byc wizytowa miasta, centrum edukacyjnym dla dzieci i mlodziezy. To nie tylko Rodzina uczy wrazliwosci i poszanowania innych. Rowniez kontak ze zwierzetami to ksztaltuje. Uczy odpowiedzialnosci, obowiazkowosci, wspolczucia dla slabszych. Do warszawskiego schroniska, nie ma dnia, aby nauczyciele nie przyprowadzali wycieczki szkolne dzieci i mlodziezy -dzieci o wiele wiecej robia dla zwierzat niz dorosli(roznego rodzaju zbiorki potrzebych rzeczy) i to jest budujace, to one w przyszlosci zajma nasze miejsce. To one, juz od dziecka maja wiedziec,ze pies/kot to odpowiedzialnosc, to istota rowniez odczuwajaca, to nie rzecz.



zgłoś naruszenie
#4994
wysłano: 2003/10/19 13:40
Cytat z www.sochaczew.pl:
"W piątek, 10 października odbyła się XVI Sesja Rady Miejskiej.[...]
W trakcie 6 godzinnej sesji radni podjęli m.in. następujące uchwały:
[...]
- ograniczeniu o 30.000 zł wydatków inwestycyjnych w schronisku AZOREK, i przeznaczeniu ich na: remont betonowego płotu przy targowicy miejskiej (od strony bloków); remont kotłowni przy ul. Senatorskiej, w której ma powstać Klub Seniora; dozór bazy byłego ZUK-u. W uchwale proponowano, by 10.000 zł przeznaczyć na zakup ulicznych donic do kwiatów, jakie miały stanąć na chodniku przy ul. Żeromskiego (naprzeciw pawilonu LUX). Kwiaty miały upiększać miasto, a donice uniemożliwiać handel wprost z samochodu, co jest niezgodne z prawem. Radni zdecydowali jednak, że pieniądze te wydane będą na naprawę zniszczonego ogrodzenia miejskiej targowicy.[...]"

Ciekawe dlaczego Rada Miejska zdecydowała się na taki krok?


zgłoś naruszenie
#4995
wysłano: 2003/10/19 14:23
Teren wraz z budunkami schoniska nie jest własnością Miasta. Jest zawarta umowa dzierżawy.Z tego co wiem był pomysł powiekszenia schroniska z uwagi na wymogi ,lecz brak było zgody.
Miasto musi mieć schronisko na swoim terenie, wtedy może decydować o wszystkim.


zgłoś naruszenie

Reklama

#4996
wysłano: 2003/10/19 15:01
No wlasnie to jest pytanie. Tez wyczytalam to na stronach www. Dlaczego zabrano fundusze, przeznaczone na inwestycje w schronisku??
Ja rozumiem, zeby to schronisko bylo no juz nie wymagajmy,ze wspaniale ale dobre, ale przy takim stanie, w jakim sa obecnie zwierzeta- bytowym, to skandal.
Wybudowano iles tam nowych boksow ale tak male,ze to wyrzucone pieniadze-podobno za 3 tys zl. Czyzby po to aby sie" wykaza", ze cos zrobiono? Budy tez zakupione byly, iles tam ale psy przymocowane na lancuchach tym bardziej niszcza je. A co maja robic jak sa uwiazane, nie maja zadnych zadaszen,drzew, to jak bylo w lecie, w upaly? W kazdym schronisku niszcza zreszta niestety. Mozna byloby zrobic podmurowke-ogrodzeniowa, bo miejsca jest, pogrodzic duze wybiegi i tam umiescic luzem po kilka psow i budy! Zrobic jakiekolwiek niewielkie zadaszenia. Tlumaczenie jest takie, ze teren jest dzierzawiony i wlascicielka terenu nie pozwala nic robic-jak to? To co to za umowa? Przeciez kazdy wiedzial, ze to ma byc schronisko dla zwierzat a zwierzat bedzie przebywalo wiec trzeba rozbudowywac. Zrobic systemem przenosznych ogrodzen(jak te nowe boksy),ze wrazie potrzeby, jak likwidacja miejsca, nowe schronisko, to przeniesc to poprostu. Jak sie chce, to sie da wszystko zrobic.

Radzilismy sie prawnikow i mozna zaskarzyc taka uchwale, wzywajac przedtem, RM do naprawienia szkod(zastanawiamy sie czy tego nie zrobic, do 24 pazdziernika mamy czas):
Art. 101 ustawy o samorzadzie gminnym stanowi, ze kazdy czyj interes prawny lub uprawnienie zostaly naruszone ... Oznacza to ze skarge moze wniesc jakikolwiek podmiot (os fizyczna, prawna, takze organizacja spoleczna).
Z kolei art. 33 ust 2 ustawy o NSA stanowi ze uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny, prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz organizacja społeczna w zakresie jej statutowej działalności, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób.

A ja znalazlam sie w schronisku zupelnie przypadkowo, z okazji obchodow w calej Polsce i na swiecie, w pazdzierniku, Dni Zwierzat- tzw. dni otwartych schronisk. Po to, aby promowac adopcje zwierzat ze schronisk. W sochaczewskim schronisku bylo to 12 pazdziernika- lokalne media mowily, pisaly o tym.


zgłoś naruszenie
#4997
wysłano: 2003/10/19 15:30
Jesli miasto dzierzawi teren pod schronisko to powinno zawrzec taka umowe aby byla korzystna dla Miasta i ich zwierzat. To jakim cudem mozna bylo wybudowac boksy?
Skoro boksy wybudowano to i mozna wybiegi duuuuze tez zrobic. Po wyprowadzeniu sie, najwyzej podmurowke usunac. I nie chodzi o powiekszenie terenu tylko gospodarne, dla dobra zwierzat,zagopsodarowanie tego co jest. To co jest dostosowac do ich potrzeb i wymogow ustawy o ochronie zwierzat.
A jedzenie dla psiakow tez jest w umowie dzierzawy umieszczone? Jest przeciez kuchnia, jest parnik, mozna gotowac czesc, conajmniej smak miesa aby byl(supermarkety chetnie dadza zapewne odpadki miesne, kosci itp- im sie to oplaca bo nie musza placic za utylizacje) i mieszac z sucha karma aby psy przyzwyczaic do suchego jedzenia. Zima psy powinny dostawac cieply posilek, szczegolnie te, ktore sa niemalze bez ruchu w malych boksach! One juz powinny byc inaczej zywione, na zime. Powinnien byc dodatkowo podawane do jedzenia tluszcz-skorki ze sloniny,sadlo- aby warstwe ochronna przed zima ich organizm juz tworzyl lub karme nie bytujaca ale dla psow tzw.pracujacych-wysoko energetyczna.
Wszystkie schroniska maja wlasciwie wyzywienie psow prawie zadarmo, nie ma w Sochaczewie i okolicach darczyncow-supermarketow, masarni, ferm itp?
Psy na lancuchach ciagle wywalaja miski z woda a przy suchej karmie OBOWIAZKOWO musi byc stale woda, bo jak nie to watroby, nerki psow poleca-kto bedzie leczyl psy?




zgłoś naruszenie
#4998
wysłano: 2003/10/19 16:50
Proszę te pytania skierować do odpowiedniej komórki UM w Sochaczewie z prośbą o szczegółowe informacje. Ja nie znam dokładnych zasad żywienia psów w schroniskach.
Proszę pamiętać że schronisko to nie tylko sprawa UM, a znajdujące się tam psy nie są tylko z miasta.
Przede wszystkim na potępienie zasługują Ci, którzy pozbywaja się swoich zwierzaków podrzucając je do schroniska lub wprost na ulice.Z takimi patologiami trzeba najbardziej walczyć.
P.M



zgłoś naruszenie
#4999
wysłano: 2003/10/19 19:08
Tak, przeciez napisalam, ze kazdy musi zaczac od siebie.
Szkola-czyli edukacja.
UM-identyfikacja zwierzat-chociazby obowiazek jak nie czipowania, to tautowania i sprawdzanie tego przez SM.
SM-mandaty wlascicielom za psy biegajace luzem.
UM- rowniez rola edukacyjna- o sterylizacji, odpowiedzialnosci, i to co juz pisalam.

Zachecic ludzi do adopcji psiakow ze schroniska, rozne drogi. Trudno az uwierzyc, ze z Waszego schroniska gora miesiecznie sa adoptowane TYLKO trzy psy. Ludzie przeciez skads te psiaki biora-bo maja.

-Zwolnic z podatku za psa te osoby, ktore zaadoptuja psa schroniskowego.
-wydawac nawet nieodplatnie
-zagwarantowac nieodplatna dla adoptowanych psiakow opieke weterynaryjna,przez np. pierwszy rok lub do konca zycia psa.
-dac "na droge" worek karmy( a nawet co miesiac) i niech ida do domow a nie beda na utrzymaniu miasta, to sie bardziej oplaca niz trzymanie psow bezkonca a jeszcze na dodatek przybywaja. Kazda buda dla psa to juz koszt 350zl.
-mozna rowniez zwolnic z podatku tych co maja suki/psy wykastrowane a zwiekszyc podatek tym co poprostu nie chca wykastrowac( o ile nie ma przeciw wskazan weterynaryjnych). Ci ostatni sa zrodlem przede wszystkim narodzin niechcianych zwierzat, wiec niech placa za to, co przywa do schronisk.

Poza tym schronisko jest zle usytuowane-tylko dojazd samochodem, ludzie moze by chcieli. Ale jak pomysla,ze trzeba tam jakos dojechac no i wlasnie. Moze np. w sobote i niedziele samochod schroniskowy(zuk czy cos) zabieral by co dwie godziny(trzy kursy) ludzi z centrum Sochaczewa i odwozli aby mogli adoptowac psa. To tak jak normalny biznes "klientom" trzeba wyjsc na przeciw i ich zachecic do "swojego towaru" tym bardziej, ze"towar" jest naprawde wart tego sa przepiekne psy w schronisku:)
Ja odnosze wrazenie,ze cale nieszczescie tez jest w tym, ze tam nie ma nikogo(UM) komu zalezaloby aby te psy byly w domach a nie w schronisku. Schronisko to juz ta najgorsza ostatecznosc jest, dla kazdego psa.



zgłoś naruszenie
#4999
wysłano: 2003/10/19 19:08
#5000
wysłano: 2003/10/20 11:19
Sytuacja w sochaczewskim schronisku nie jest tak tragiczna, jak przedstawia to pani Aniela Roehr. Gdyby było tak źle, ochronka zostałaby zamknięta przez służby weterynaryjne, a te kontrolują schronisko i zwykle ich wizyta kończy się na wydaniu zaleceń, co i jak naprawić, by działać w zgodzie z prawem (zalecenia są wykonywane).
Jeśli chodzi o zabranie 30.000 zł z inwestycji w schronisku, to sprawę już wyjaśniałem. Przypomnę zatem raz jeszcze, że teren zajmowany przez AZORKA jest własnością prywatną, a właściciele nie odnoszą się z entuzjazmem do planów rozbudowy ochronki. Z tego powodu ograniczono o 30.000 zł wydatki na inwestycje, by w przyszłym roku można było wydać więcej na budowę nowego schroniska. Nowa siedziba będzie, jeśli Rada Miejska zgodzi się na taki wydatek inwestycyjny opiniując budżet 2004.
Rozumiem Panią Anielę Roehr, która od lat walczy o prawa zwierząt, rozumiem, że czasami górę mogą brać emocje. Wiem, że nie wszystko wygląda tak, jak podpowiada nam serce, ale pretensje o brak pieniędzy w samorządowej kasie proszę kierować nie do burmistrza, lecz do naszego rządu i parlamentarzystów. Od lat samorządom przybywa zadań, natomiast ubywa dochodów. Dodam, że np. dodatki mieszkaniowe współfinansowane dziś przez Wojewodę, od stycznia 2004 roku będą zadaniem własnym gminy, co oznacza, że budżet będzie musiał na ten cel wyłożyć milion, może dwa miliony. Skąd wziąć te pieniądze? Komu zabrać? Gdy samorządom przekazywano prowadzenie szkół, obiecywano, że koszty działalności będą pokrywane z subwencji. Prawda jest taka, że co roku kasa miasta dokłada kilkaset tysięcy, by dzieci mogły się uczyć w normalnych warunkach, w cieple, a nauczyciele otrzymali na czas wynagrodzenie. Można oczywiście wydać kilkaset tysięcy na schronisko, zbudować modelową ochronkę, odwiedzaną przez przedstawicieli innych samorządów. Co jednak na taką inwestycję powiedzą kluby sportowe, świetlice TPD, fundacje wspierające najuboższych, szefowie stołówek dbający o to, by każde dziecko dostało w szkole ciepłą zupę? Trzeba po prostu znaleźć złoty środek, by tym, co mamy obdzielić i ludzi, i naszych „braci mniejszych”.

z wyrazami szacunku
Daniel Wachowski



zgłoś naruszenie

Reklama

#5001
wysłano: 2003/10/20 13:19
Nie wiem czy moge przerwać te litanię niemożności Pana Rzecznika. Podpowiem tylko, w zeszłym roku każda z klas ze szkoły mojego syna z Żyrardowa opiekowała się jednym psem w schronisku. Wszyscy na tym skorzystali i można było ratowac pieski i dać im godne utrzymanie. Częśc z nich zostałą zabrana ze schroniska. Zobaczcie jak teraz ładnie zabrzmi na końcu zdanie Pana Rzecznika, jesli by przyjąć, że to wypali i w Sochaczewie: "Co jednak na taką inwestycję powiedzą kluby sportowe, świetlice TPD, fundacje wspierające najuboższych, szefowie stołówek dbający o to, by każde dziecko dostało w szkole ciepłą zupę? Trzeba po prostu znaleźć złoty środek, by tym, co mamy obdzielić i ludzi, i naszych „braci mniejszych”.
Co powiedzą? - przyklasną:-)



zgłoś naruszenie
#5020
wysłano: 2003/10/20 23:13
Przepraszam, ze cytuje ale wole odnosic sie do konkretnych zdan,mysli.Pozwole sobie zacytowac Pana wypowiedz w calosci.cyt:

Sytuacja w sochaczewskim schronisku nie jest tak tragiczna, jak przedstawia to pani Aniela Roehr. Gdyby było tak źle, ochronka zostałaby zamknięta przez służby weterynaryjne, a te kontrolują schronisko i zwykle ich wizyta kończy się na wydaniu zaleceń, co i jak naprawić, by działać w zgodzie z prawem (zalecenia są wykonywane).

*Prosze mi pokazac jedno schronisko w Polsce, ktore zostalo zamkniete przez Inspekcje Weterynaryjne, czy tez przez jakiekolwiek inne(np.Sanepid).
Rozsadek Drogi Panie, rozsadek, no bo coz zrobic z tymi psami z zamknietego schroniska jak i rowniez gdzie przyjmowac nastepne psy, bezdomne?

Jeśli chodzi o zabranie 30.000 zł z inwestycji w schronisku, to sprawę już wyjaśniałem. Przypomnę zatem raz jeszcze, że teren zajmowany przez AZORKA jest własnością prywatną, a właściciele nie odnoszą się z entuzjazmem do planów rozbudowy ochronki.

*My tu nie mowimy o entuzjazmie, mu tu mowimy o warunkach zawartej umowy dzierzawy. Chcialbym miec mozliwosc zobaczenia tresci zawartaj umowy pomiedzy UM a wlascicielem tej wlasnosci prywatnej.
Przeciez tu nikt nie mowie o powiekszaniu majatku stalego, dla tych ludzi, mowimy o zrobieniu wybiegow dla psow, ktore mozna bedzie pozniej zabrac.

Mam nadzieje,ze w najblizszy czwartek Pan mi udostepni, do zapoznania sie z nia. Bede w UM na godz 14, pozwole sobie przed 14 do Pana zawitac.

Z tego powodu ograniczono o 30.000 zł wydatki na inwestycje, by w przyszłym roku można było wydać więcej na budowę nowego schroniska.

*Drogi Panie, jesli srodki finansowe nie zostalby wykorzystane w tym roku to PRZEPADAJA! To jak Pan moze mowic o przeniesieniu na przyszly rok??
Rozumiem,ze chce Pan powiedziec,ze w przyszlym roku na schronisko beda ZAREZERWOWANE wieksze,NOWE srodki. Prosze to powiedziec tym psom, co sa juz w schronisku, moze sie uciesza, jak Pan mysli?


Nowa siedziba będzie, jeśli Rada Miejska zgodzi się na taki wydatek inwestycyjny opiniując budżet 2004.

*Jesli...sam Pan to mowi.

Rozumiem Panią Anielę Roehr, która od lat walczy o prawa zwierząt, rozumiem, że czasami górę mogą brać emocje. Wiem, że nie wszystko wygląda tak, jak podpowiada nam serce, ale pretensje o brak pieniędzy w samorządowej kasie proszę kierować nie do burmistrza, lecz do naszego rządu i parlamentarzystów.

*Szanowny Panie, ja nie mowie,ze schronisko ma byc schroniskiem "modelowy" ale to co jest jest zle a pieniadze byly na to aby poprawic warunki bytowania tych zwierzat. Uznano,ze widocznie jest wspaniale i schronisko tych srodkow nie potrzebuje.
Kiedy ostatni( a moze i pierwszy) raz byl Pan w schronisku?

*A dlaczegoz to moje emocje nie mialby nic mowic, kiedy widze ok.10 szczeniat, w czyms co nazwalabym wiata, majacych tylko do dyspozycje podloge wyslana sloma, tak jak i w pomieszczeniach obok, dwoch, po dwa psy bez bud!
Jak widze psa na lancuchu chudego jak pien, ktory wykopal fose, tak, niemalze fose wokol siebie(juz jest w boksie), i pare innych psow, ktorym juz zebra widac(lanuchowe psy) i rozwalone budy. A z drugiej strony, dzisiaj widze,w UM, pracownika, ktory jest na etacie schroniska, siedziacego w ciepelku za biurkiem nudzacego sie a innego pracownika tejze komorki, w tym samym pokoju "dosypiajacego" na biurku. To ja sie pytam na co ida tak dokladnie pieniadze podatnikow na "obijbokow" czy na potrzebujacych?
W schronisku sa ok. 124 psy i tylko jedna osoba zajmuje sie nimi, drugi etat to "odlawiacz" psow. Ile psow odlawia miesiecznie, jaki jest jego zakres obowiazkow, czy moglby Pan tu publicznie napisac? Ile osob ma w swoim zakresie obowiazkow,z UM,-opieka nad schroniskiem?
Jakos o dziwo w Zyrardowskim schronisku, ktore tez znam, emocje mnie nie poniosly:)

Od lat samorządom przybywa zadań, natomiast ubywa dochodów. Dodam, że np. dodatki mieszkaniowe współfinansowane dziś przez Wojewodę, od stycznia 2004 roku będą zadaniem własnym gminy, co oznacza, że budżet będzie musiał na ten cel wyłożyć milion, może dwa miliony. Skąd wziąć te pieniądze? Komu zabrać? Gdy samorządom przekazywano prowadzenie szkół, obiecywano, że koszty działalności będą pokrywane z subwencji. Prawda jest taka, że co roku kasa miasta dokłada kilkaset tysięcy, by dzieci mogły się uczyć w normalnych warunkach, w cieple, a nauczyciele otrzymali na czas wynagrodzenie. Można oczywiście wydać kilkaset tysięcy na schronisko, zbudować modelową ochronkę, odwiedzaną przez przedstawicieli innych samorządów.

*Drogi Panie, dobrze Pan wie tak jak i ja, ze kto jak kto ale Wy mozecie miec bardzo dobrych sponsorow do budowy MODELOWEGO schroniska.
A schronisko MODELOWE, jako samodzielna jednostka moze byc tez czesciowo dochodowe.
Prosze wrzucic w geogle haslo shelter i poczytac o schroniskach funkcjonujacych w UE i w U.S.A.

Co jednak na taką inwestycję powiedzą kluby sportowe, świetlice TPD, fundacje wspierające najuboższych, szefowie stołówek dbający o to, by każde dziecko dostało w szkole ciepłą zupę? Trzeba po prostu znaleźć złoty środek, by tym, co mamy obdzielić i ludzi, i naszych „braci mniejszych”.

*Ale to obdzielanie juz zostalo zrobione ,wiec nie bardzo rozumiem o co chodzi.
Szanowny Panie, po to wyborcy wybrali Radnych i oni rowniez dobrowolnie chcieli byc wybierani aby te problemy rozwiazywac. To oni swiadomie chceli miec ten "bol glowy", prosze wiec nie wmawiac mi, ze przeze mnie musza teraz brac tabletki od bolu glowy:)

P.S Czy Urzad Miasta dysponuje aparatem cyfrowym, czy byloby to mozliwe aby psy mialy zrobione zdjecie i umieszczone bylby na naszej stronie lub UM witrynie?


zgłoś naruszenie






strona główna forum