Aktywni Sochaczew

/ 21 odpowiedzi
Zastanawia mnie działalność tej placówki i sam sobie zadaje pytanie czy powinni się zajmować promowaniem i szkoleniem młodych zdolnych sportowców czy wspominać i wywyższać starszych członków Klubu Aktywni Sochaczew.Uważam że trzeba szkolić i wspomagać młodych aktywnych sportowców a nie dziadków co przejechali na rowerach do Lichenia i z powrotem i oni zajmują wszystkie strony gazet.Oczywiście pełny dla nich szacunek ale myślmy o przyszłości i promujmy oraz pomagajmy młodym zdolnym.
Jasne, tylko młodzi, piękni i bogaci, chorzy i starcy do gazu, oto twarz dzisiejszej polityki.

(2014/03/23 21:18)
KIEDYŚ I TY BĘDZIESZ STARSZY I WNUCZEK CI POWIE ,PO CO CIEBIE PROMOWAĆ ,LEPIEJ SIEDZI DZIADEK W DOMU.

(2014/03/24 09:07)
Zastanawia mnie działalność tej placówki i sam sobie zadaje pytanie czy powinni się zajmować promowaniem i szkoleniem młodych zdolnych sportowców czy wspominać i wywyższać starszych członków Klubu Aktywni Sochaczew.Uważam że trzeba szkolić i wspomagać młodych aktywnych sportowców a nie dziadków co przejechali na rowerach do Lichenia i z powrotem i oni zajmują wszystkie strony gazet.Oczywiście pełny dla nich szacunek ale myślmy o przyszłości i promujmy oraz pomagajmy młodym zdolnym.

Witam :)
Na początek małe sprostowanie - Aktywni nie są placówką - tylko zarejestrowanym stowarzyszeniem działającym zgodnie z  Prawem o Stowarzyszeniach na podstawie ustawy z dnia 7.04.1989 roku - Prawo o Stowarzyszeniach z późniejszymi zmianami.Zacytuję fragment statutu ten czym się Aktywni zajmują i w jakim zakresie działają w nawiasach podam w jaki sposób to realizujemy.  Celem Klubu jest:

1  Krzewienie zamiłowania do systematycznej rekreacji ruchowej i sportu wśród sprawnych jak i niepełnosprawnych ruchowo. 

   (Klub prowadzi młodzieżową sekcję lekkoatletyczną. Zajęcia odbywają się 4 x w tygodniu. W poniedziałki jest to siłownia Mario - Gym dla starszej młodzieży, Wtorki, środy i czwartki zajęcia od 17.00 do ok 18.15 prowadzone są na obiektach SP 7 Sochaczew oraz KS Bzura Chodaków. W czwartki instruktor prowadzi również dodatkowe zajęcia dla dzieci w szkole podstawowej w Śladowie. Oczywiście 2-3 razy w miesiącu młodzież - mam tu na myśli tych do 18 roku życia - jeździ na różnego rodzaju zawody biegowe lub inne lekkoatletyczne. Jeśli chodzi o mniej sprawnych ruchowo: Raz w roku we wrześniu jest organizowany Charytatywny Test Coopera w Szkole w Erminowie. Bieg jest dla każdego - dużo kategorii wiekowych, każdy otrzymuje drobny upominek. Integracja wszystkich i sprawnych i niepełnosprawnych, i  młodych, starszych i najstarszych. Co ciekawe jest to impreza bez wpisowego.

2.      Zachęcanie lokalnej społeczności do zdrowego stylu życia i aktywnych form wypoczynku takich jak bieganie, nordic – walking, jazda rowerze i in..

       (Od września 6 grudnia 2008 roku - co tydzień z nielicznymi wyjątkami prowadzone są Spotkania z Bieganiem. Może uczestniczyć w nich każdy oczywiście nieodpłatnie. Nie ma znaczenia wiek, płeć, poziom wytrenowania, czy wgl. brak wytrenowania. Obecnie jest to tylko bieganie z gimnastyką jaka powinien poznać każdy jogger. Owszem odeszliśmy od nordic - walking i jazdy na rowerze - z prostego względu - nie cieszyło się to popularnością i na spotkania przychodził tylko prowadzący - więc jak pisałem wcześniej został tylko bieg. Obecnie spotkania są w niedzielę o 10.30 na boisku KS Bzura)

3.     Mobilizacja społeczeństwa – w szczególności osób starszych, młodzieży i dzieci - do podnoszenia oraz utrzymywania sprawności fizycznej. 

      (W tym punkcie nie będę się rozpisywał: Testy Coopera - nie tylko w Erminowie ale i na ul. Olimpijskiej i na KS Bzura Chodaków; Coniedzielne Spotkania z Bieganiem, Młodzieżowa Sekcja Lekkoatletyczna, Biegi Chopina organizowane wraz z Zespołem Szkół w Sochaczewie, Bieg Charytatywny dla Kacpra Janiaka, Bieg Mikolajkowy)

4.      Przeciwdziałanie alkoholizmowi, narkomanii i innym uzależnieniom, agresji oraz patologiom społecznym poprzez inspirację i zachęcanie do aktywności ruchowej.

      (Podlegamy programom przeciwdziałania alkoholizmowi i narkomanii itd... co roku dostajemy z Urzędu Miasta Sochaczew oraz Starostwa Powiatowego - dotacje na prowadzenie zajęć dla młodzieży, obóz sportowy (też tylko dla młodzieży poniżej 18 roku życia) warunkiem otrzymania dotacji jest prowadzenie przygotowanego wcześniej  i przedstawionego programu anty - alkoholowego - narkotykowego itp. Poza tym czy "wyrywając" młodzież w wieczornych godzinach na trening nie "wyrywa się" jej ze szpon wszechobecnej głupoty??)

5.      Wspierania turystyki i krajoznawstwa na terenie powiatu sochaczewskiego.

       (Jeśli śledzi ktoś naszą stronę internetową, bądź śledzi nasz profil na facebooku to na pewno czytał o Marszach i Spacerach po Puszczy Kampinoskiej. Owszem są one - spontaniczne nie odbywają się  w jakiś regularny sposób - ale Ci co biorą w nich udział nie narzekają i zawsze na stronie znajdą info o nich. Oczywiście nie omieszkam tu wspomnieć o spływie kajakowym organizowanym w zeszłym roku.)

6.      Integracja wielopokoleniowa, społeczna, rodzinna.

      (Tu również hasłowo: Testy Coopera, Spotkania z Bieganiem, Biegi Chopina, Młodzieżowa Sekcja Lekkoatletyczna - gdzie bez problemu współpracują ze sobą dzieci z najmłodszej podstawówki z dojrzałą młodzieżą ze szkół ponadgimnazjalnych)

7.      Rozwój umiejętności społecznych zrzeszonych poprzez ich uczestnictwo w realizacji zadań związanych z działalnością Klubu.

      (Tutaj w tym punkcie wspomnę o Biegu zorganizowanym dla Kacpra Janiaka oraz Biegach Chopina i Teście Coopera. Angażowana jest młodzież przede wszystkim do mierzenia i wyznaczania tras. Nie boimy się i ważne funkcje jak startera czy sędziów na mecie przekazujemy dzieciom i młodzieży z klubu oczywiście pod kontrolą osób dorosłych)

8.      Stwarzanie możliwości współzawodnictwa sportowego dorosłym i dzieciom w różnorodnych formach aktywności ruchowych.

     (Pozostawię to bez komentarza na e-sochaczew jesteśmy jednym z najbardziej aktywnych stowarzyszeń nasze newsy w dziale sportowym pojawiają się często i jest ich dużo - dlaczego?? bo startujemy w różnych kategoriach wiekowych i wszędzie - więc trochę nie rozumiem postawionych zarzutów)

9.      Sprawowanie opieki wychowawczej i szkoleniowej nad członkami Klubu.

     (Dzieci i młodzież trenująca w Sekcji Młodzieżowej podlegają opiece mojej - czyli Emanuela Zimnego - jestem nauczycielem w-f więc posiadam wszelkie uprawnienia do pracy z młodzieżą - poza tym mam ukończone kursy i tytuły instruktora sportu z dziedzin lekkoatletyka i pływanie - co sprawia że mam szerszy pogląd na sporty właśnie indywidualne. Poza tym sam trenowałem i wyszedłem z pod dobrej trenerskiej ręki Mieczysława Szymajdy - trenera naszego Mistrza Olimpijskiego Zbigniewa Bródki. Zresztą z Szymajdą współpracujemy w tym roku szykuje się kolejny wspólny wyjazd na obóz sportowy.)

     Tyle w wielkim skrócie o Stowarzyszeniu i jego działaniach. 

    Nie potrafię jednak zrozumieć skąd w kimś wzięła się kropla jadu - odnośnie osób starszych?? Może zawiść?? Może ktoś jest niedoceniony?? a może po prostu ludzka głupota  która nie zna granic??

     Dziwi mnie również to że ten temat na forum pojawił się teraz - w końcu "starsza ekipa" na swoje wyprawy jeździ w czerwcu i lipcu - a wtedy dopiero nagłaśniamy sprawę: tj. prasa, radio internet.

    No to chyba już by było na tyle oczywiście nadmienię że Aktywni swoją robotę wykonują społecznie - nikt z nas nie jest zatrudniony w Stowarzyszeniu. Instytucją charytatywną też nie jesteśmy utrzymujemy się ze składek członkowskich (10 zł) dorośli i (50 zł) dzieci - wiem może to nie fair bo dzieci nie pracują itd (pewnie mnóstwo oponentów się odezwie) ale są one ubezpieczone, posiadają licencje zawodnicze, a transport na zawody też mało nie kosztuje. Do tego wchodzą jeszcze opłaty startowe raz niski raz wyższe - ale są.

     Nadmieniam również że klub jest zarejestrowany w Warszawskim Okręgowym Związku Lekkiej Atletyki dzięki czemu możemy rywalizować z każdym a na zawodach różnego szczebla nasi zawodnicy są traktowani jak "zawodowcy" a nie "amatorzy". 

    PS. Odnośnie jeszcze tego co robimy. W tym roku po raz drugi Aktywna ekipa jedzie rowerami na Litwę do Wilna by wystartować tam w zawodach biegowych. I średnia wieku tej "wycieczki" to ok 30 lat - będzie o tych ludziach głośnio - bo potrafimy dbać o własne PR.

Pozdrawiam i życzę więcej szacunku dla ludzi starszych. Byśmy mieli tyle życia, werwy i chęci do pracy co mają Ci starsi Aktywni o których czytamy. 

     Emanuel Zimny - viceprezes KM Aktywni Sochaczew

     PS II. Niedoinformowanych zapraszam na stronę www.aktywni.esochaczew.pl tam w zakładkach i newsach jest wszystko o nas. 

(2014/03/24 21:01)
viceprezesie KM-pierdu pierdu.Ważny jest obiektywizm i jednakowe traktowanie.Pewnie że wy w swoich przepisach macie to co tam skopiowałeś do tego swojego opisu,ale żeby ten cały KM prowadziła grupa ludzi dla których sport ma jakieś znaczenie to Sochaczew mógłby się chwalić dużą grupą sportowców co na arenie nie tylko krajowej osiągali by dobre wyniki-ale po co?,lepiej środki które są przekazać na wycieczki rowerowe "dziadków" zamiast przeznaczyć je na coś co ma przyszłość-CHORE.

(2014/03/25 21:02)
Nie widzę problemu. Jeśli aifoz twierdzisz, że jest źle, to proponuje tobie powołanie do życia organizacji konkurencyjnej do KM i zająć się  promowaniem i szkoleniem młodych zdolnych sportowców. 
Poznałem dość dobrze ludzi z  KM Aktywni Sochaczew i widzę jak bardzo i z dużym zaangażowaniem szkoleni są młodzi biegacze i biegaczki. Bardzo prężnie rozwija się sekcja młodych  szkolona przez Emanuela Zimnego. Przy braku w Sochaczewie odpowiednich warunków do trenowania to jestem pełen podziwu dla tych młodych ludzi i wyników jakie osiągają. W kwestii seniorów to tut też  miasto Sochaczew wspiera działania na rzecz aktywizacji osób starszych również po przez sport. Czy to źle, czy to jest chore ? Nie. 


(2014/03/25 22:02)
Masłowski,ty nigdy nie widziałeś i nie widzisz problemów,pracując w Zolanie dawałeś sobie radę ze wszystkimi problemami w różny sposób.Obecnie szefujesz poważnej komórce w Sochaczewie i pewnie też z niczym nie masz problemów bo Ty jesteś "spec" od ich rozwiązywania.Pełno było w Sochaczewie tych mądrych,zasłużonych organizatorów,Sochaczewianinów Roku co tak dbali między innymi o starszych ludzi np.w DPS Młodzieszyn,i co się okazało?-wszyscy wiemy co.To samo jest z KM Sochaczew,stołki grzeją od wielu lat ci sami ludzie jak marszałkowie seniorzy w sejmie.

(2014/03/25 22:29)

Drogi „aifoz”

Widzę że znów bredzisz i piszesz w sumie sam nie wiesz o czym. Opowiadasz że ważny jest obiektywizm i jednakowe traktowanie, a chwilę potem robisz wyrzuty że pieniądze są dla „dziadków”. Więc jakie według Ciebie jest równe traktowanie?. Skoro faworyzować chcesz młodych? – i w sumie potrafię to zrozumieć bo pracuję z tą przyszłością nardu, ale nie zapominajmy o tych starszych i o tych w średnim wieku również. Chwilę potem atakujesz "Masłowskiego" bo ma inne zdanie niż Ty i piszesz o DPS i innych tam takich nie mających nic wspólnego z założonym przez Ciebie tematem. 

Widzę nie wiesz i nie masz pojęcia o tym czym jest sport i nie znasz jego podstawowych definicji (ale rozumiem bo do tego są potrzebne studia z kultury fizycznej – więc uświadamiam). W związku z tym znów zacytuję Ci mądre księgi. Twoja wiedza zatrzymała się na 1964 lub 1967 roku bo wtedy sport był pojmowany tak:

Jest to blockquote ze: „Zgromadzenie Ogólne Międzynarodowej Rady Wychowania Fizycznego i Sportu przy UNESCO – obrady w dniu 22.10.1964 r. w Tokio. Za: Młodzikowski G., Uniwersalne wartości sportu. „Sport Wyczynowy” 1979, nr 1, s. 47.

, Warszawa 1967, t.10, s. 719.:

Przez lata definicja ewoluowała tak samo jak zmieniał się sport i podejście do niego.

W 1983 roku pojawiła się definicja która nie mówi o rywalizacji, o zwyciężaniu tylko o doskonaleniu siebie:

W 1984 roku pojawił się zapis w Ustawie o kulturze fizycznej: Sport w 2010 roku dosyć dobrze sprecyzował słownik internetowy oraz Ustawa o Sporcie. Podając dwie definicje sportów – całkowicie różne od siebie ale nie wykluczające się:Definicja 1.

Definicja 2

Z tego co rozumiem Twoje pojmowanie sportu to praca i koncentracja nad „jednostkami wybitnymi”. Ok. więc załóż klub stowarzyszenie i pracuj nad nim - rozwojem jego wychowanków. Zrób z młodych ludzi gladiatorów, niech piszą o nich i o Tobie w prasie, zgarniajcie wszystko co jest do wygrania i zabrania. Tylko wiedz że z młodzika czy juniora w sportach indywidualnych nie jest sztuka zrobić mistrza. Wystarczy tylko ciut sprawniejszym jednostką wrzucić trening np. seniorski. Przetrwają –wygrają, nie przetrwają odejdą. Ale ceną będzie ich zdrowie w wyniku czego, w wieku 20 lat może ciut dalej zakończa karierę z niczym – a raczej z brakiem zdrowia i kontuzjami – a całym sportem „będą rzygać”. A tego w Aktywnych nie praktykujemy. Tu nikt nie „poleci” mi (trenerowi) po premii za brak wnyków, punktów w rywalizacji klubowej i innych głupotach – którymi podniecają się miłośnicy liczb i statystyk. (Bo pracuję na zasadach wolontariatu) Ja stoję obok tego i tylko współczuję tym młodym ludziom z wielkich klubów – nieświadomym tego że za rok, dwa góra trzy będą skończeni. Może brutalnie to brzmi ale proszę zagłębić się w historię lekkiej atletyki i wskazać mi z dyscyplin biegowych polskiego sportowca który był mistrzem za młodzika, juniora, młodzieżowca i potem zwyciężał jako senior. (piszę poważnie - choć wiem że tu zostawiłem pole do popisu haiterom :) )

A naszym celem Aktywnych jest zakrzewienie sportu i zakorzenienie go tak by ludzie ruszali się do grobowej deski. Stąd wspieramy wszystkich bez względu na wiek. Pracujemy z każdym by poczuł na czym polega, rywalizacja, doskonalenie siebie. By nie pisał swoim dzieciom, wnukom dziwnych zwolnień z w-f w stylu „bo ma złe samopoczucie”, „bo w nocy zakasłał raz”, „bo się zapoci” itp. Itd.Tu nikt nie szkoli i nie będzie szkolił jednostek wybitnych. Opieramy się na zasadzie która jest jak dobrze pamiętam autorstwa profesora Zuchory z AWF Warszawa „O poziomie i kulturze fizycznej danego narodu nie świadczy liczba zdobywanych medali olimpijskich czy innych imprez rangi mistrzowskiej lecz odsetek procentowy czynnie i regularnie uprawiających sport w danej populacji”.
Chociaż zauważyłem że Ciebie bardziej interesują pieniądze – więc inaczej – chyba lepiej zainwestować przysłowiową złotówkę w człowieka uprawiającego sport – niż sprawić by go nie uprawiał i w konsekwencji inwestować tą sama złotówkę w służbę zdrowia dorzucając kilka kolejnych złotych na leki, i jeszcze kilka kolejnych na rehabilitacje.

Im bardziej skupimy się na sporcie dla każdego bez względu na wiek (a sport ten w porównaniu z innymi inwestycjami nie jest ogromnym kosztem) tym zdrowsze będzie społeczeństwo. Im zdrowsze społeczeństwo tym więcej w puli służby zdrowia. Im więcej w puli służby zdrowia tym mniejsze kolejki i skuteczniejsza praca lekarzy. Między innymi tego uczono mnie na studiach odnośnie sportu i jego uprawiania przez ludzi bez względu na wiek. Wiem że to dla niektórych abstrakcja ale jestem wierny tej nauce.

Jeśli mowa o „jednostkach wybitnych” zgoda są potrzebni, są powodem do dumy z Polski. Piękne uczucie i chwila gdy słucha się w telewizji hymny a na maszt wciągana jest biało – czerwona flaga. Ale takie jednostki wymagają specjalnego traktowania i to już jest sport zawodowy – i dotyczy tylko i wyłącznie seniorów (w przypadku lekkiej atletyki powyżej 18 roku życia, a precyzując to nawet powyżej 23 lat). Jeśli trafi mi się podopieczny który w wieku juniora nabiega, wyskacze, czy wymiota 2 klasę sportową (nie będę się rozpisywał co to jest) to uwierz mi że będę pierwszym któremu zaproponuję zmianę klubu na lepszy – w sensie pracy nad jednostkami wybitnymi. Będę pierwszym który pojedzie z takim zawodnikiem do Szkoły Mistrzostwa Sportowego by poznał zasady tam panujące. Nie będę na siłę takiej gwiazdki trzymał w Aktywnych. Bo tu po prostu na takich nie ma tu miejsca . Warunkiem jest że taka młoda 16-18 letnia osoba będzie chciała kontynuować karierę sportową. Bo jeśli nie to nie – na siłę z nikogo nie będziemy robić Championa (to nie Chiny i system sportowy tam panujący).  

Tyle ode mnie – pewnie zaraz mnie tam sobie za hajtujesz – ale uwierz że po mnie to spływa. Sądząc po Twoich prostackich wypowiedziach – do tego anonimowych – nie będę po prostu podejmował z Tobą dyskusji. Szkoda mojego czasu – na Ciebie – lepiej iść pobiegać.

(2014/03/25 23:14)
Ta jest, ta dyskusja nie ma sensu. Przecież aifoz nawet nie czyta tego co pisze Prezes :) Byle zrobić dym, szkoda nerwów. W czym jest on taki dobry, że ma żal o kilka akapitów w lokalnej gazecie ?

(2014/03/26 05:01)
viceprezesie,widzę że wciągnął Cię ten temat poruszony przez moją osobę.Nie trzeba kończyć tych studiów na AWF aby rozumieć sport i cele jakie wyznacza sobie zarząd.Cofnijmy się kilka lat do tyłu Wy już mieliście w zarządzie jednego Pan W,którego szybko się pozbyliście bo był jeszcze bardziej łakomy od Was-pamiętacie go taki wtedy 35 letni kolarz i co?,i dzisiaj wspomina jak to dobrze że się do tego KM wkręciłem,dzisiaj mogę spokojnie i dostatnie żyć w Niemczech i mało co robić.viceprezesie Pan nie pojmuje że ja nie mam uwag do waszych zasad,programu,statusu,tylko róbcie to o czym w swoich punktach krzyczysz.Mam o Was troszkę wiedzy i uważam że gruntowna kontrola by się u Was bardzo przydała,

(2014/03/26 06:49)
Moje dziecko należy do klubu Aktywni od samego początku istnienia sekcji młodzieżowej i wyniki jakie osiągnęła są bardzo zadowalające. Zapewne nie osiągnęłaby tego gdyby nie praca z trenerem. Chyba ktoś kto chce rozliczyć aktywnych nie ma naprawdę pojęcia ile kosztuje wpisowe na zawody, transport, kolce itp. Nie ma pojęcia ile Aktywni robią dla młodzieży, ile wkładają pracy i serca. Bywam z młodzieżą często podczas treningów na siłowni i widzę ten ich zapał do pracy. Bywam na zawodach i widzę ich wielką wolę walki. Gdyby nie klub pewnie chodziliby po ulicach bez celu lub siedzieli pół dnia przy komputerze. To wspaniałe, że jest ktoś taki jak pan prezes i wiceprezes którzy pokazują młodzieży jak można spędzić wolny czas. Te dzieci dzięki nim odnalazły swoją pasję. Co do starszych uważam, że nie wolno spychać ich na dalszy tor. Każdy z nas kiedyś osiągnie taki wiek tylko czy każdy będzie miał taką formę. Brawo dla seniorów. Zamiast snuć domysły, może osoba, którą tak irytuje to co robią aktywni przyłączy się do nich. Może zrozumie jaką radość mają te dzieciaki. Ile medali mają na swoim koncie. Jaką mają wiedzę o sporcie. Ilu znanych sportowców poznali. Może ta osoba sama zrobi coś by zająć aktywnie czas naszym dzieciakom. Pozdrawiam. Aktywni, Sochaczew kocha skandale, nie ma sensu tracić czasu na kogoś kto chce tylko kolejnej afery i szuka tam gdzie nie powinien. Jesteście wspaniali ii róbcie dalej to co robicie. 

(2014/03/26 08:08)
Jest powiedzenie jeden woli żonę drugi teściową,każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii.Ja wiem swoje i jak będzie trzeba to pokaże palcem wiele nieczystości w KM.

(2014/03/26 15:39)
No to może pora wyprostować ten palec ? bo jak na razie to czytelnicy nie wiedzą o co biega ?
Na chwilę obecną wygląda to na prywatną vendettę - czy zostałeś wydalony z tego klubu ?

(2014/03/27 09:56)
uuuuuuuuuuuuuuuuuuu, brak racjonalnych argumentów :(

(2014/03/27 16:43)
woodoo-cienki pismaku,moje argumenty nie są dla ciebie,za kilka dni dowiesz się więcej.

(2014/03/27 17:32)
Droga Pani Zofio, 
My jesteśmy bardzo otwarci na nowe znajomości i możemy iść na wspólny jogging by Pani się przekonała, że Starsi Aktywni zasługują na poświęcenie im kawałka strony w gazecie lub trochę hajsu na wyjazdy (bo to wcale nie takie tanie) :) No, a może na rower do Lichenia? Pomodlimy się za takich ludzi jak Pani... Za takich, którzy swój czas wolą poświęcić na głupie pisanie niż na aktywny wypoczynek i integrowanie się ze społecznością :D Jak lubi Pani ciekawe lektury to polecam szczerze książkę ULTRAMARATOŃCZYK dzięki, której można zauważyć, że to nie taki prosty sport (tak samo jak każdy inny).. Hmmm nie wiem czy PREZES jest ZA, ale co sobotę oglądamy bardzo ciekawe filmy w kościele wraz z siostrami zakonnymi i ludźmi z różnych środowisk więc zachęcam. Nasze "BABUNIE I DZIADUNIE" są dla nas wzorem do naśladowania i pokazują jak wytrwale dążyć do świetnej formy na całe życie BEZ NAŁOGÓW! Nałogów, w które popadają już moi rówieśnicy czyli chociażby 16-latkowie :) 

(2014/03/27 20:40)
DO AKTYWNYCH, PEWNIE TO WIECIE, ALE ZAWSZE TAK BYŁO, "ŻE PSY SZCZEKAŁY A KARAWANA SZŁA DALEJ".
JA TAM BY SIĘ "ZOFIĄ", PISANĄ WSPAK NIE PRZEJMOWAŁ. ZA WAMI PRZEMAWIAJĄ FAKTY A W JEJ PRZYPADKU TO SĄ TYLKO SŁOWA.
JEDYNYM JEJ SPORTEM JEST "HEJTOWNIE" W SIECI, A JAK SPĘDZA DUŻO CZASU W NECIE TO MA PEWNIE MIAŻDŻYCĘ, ZAKRZEPICĘ I .....UROJENIA.

(2014/03/27 22:31)
jo bym wolol zone jaok bym miol alo jak tescowa fajno to pyknoc tez mozno


(2014/03/27 22:33)
jo bym wolol zone jaok bym miol alo jak tescowa fajno to pyknoc tez mozno

powyższe miało być do niejakiego "benka" co by się wycofał z tego forum, bo nic nie wnosi.


(2014/03/27 22:53)