Amazon w Polsce

/ 5 odpowiedzi
Wczoraj widziałem zapowiedź pewnego programu w tv, o tym jak to strasznie jest w magazynach Amazonu w Polsce, pewna Pani się wypowiadała jak to jest ciężko, że jeździ do pracy pracy jak jest ciemno, wraca do domu też jest ciemno, że normy duże, że na godzinę na ma 10 pln do ręki itp.. Kurde, Ci ludzie są często pracownikami nie wykwalfikowanymi, mają zapewniony darmowy dojazd do pracy w odległości 50km od firmy, obiady w pracy za złotówkę, czyli w miesiącu wydadzą 20pln na obiady, często w Warszawie płacę tyle za jeden obiad, mi nikt nie płaci za bilety, część z nich pracuje po 10h, ale pracują po 4 dni w tygodniu, dzięki temu mają 3 dniowy weekend, mają normalną umowę o pracę od której odprowadzane są wszystkie składki, podejrzewam, że osoby pracujące przez agencje pracy w magazynach w pobliżu Sochaczewa mogą pomarzyć o takich benefitach, co o tym sądzicie?
 Typowe dla ludzi że zawsze narzekają. W sumie powinna być zadowolona że ma pracę i wg. tego co piszesz wcale nie zarabia tak najgorzej.
 Druga sprawa wszyscy zawsze pokazują palcami że ktoś, gdzieś więcej zarabia, taka zazdrość  ludzka gdy ktoś inny ma lepsze kwalifikacje, większe umiejętności, zna języki, lub dodatkowo ukończył jakieś kursy,  ma uprawnienia różnorakie itd.
 Widać pani należy do tych którzy na opak rozumieją słowo Sprawiedliwość odnosząc je do Socjalistycznego  wszyscy po równo czyli każdy Wielkie  G..., zamiast każdemu według potrzeb i zasług!

 Może się zwolnić jak jej płaca nie odpowiada, jestem przekonany że na jej miejsce znajdzie się 10 chętnych którzy z pocałowaniem ręki byli by szczęśliwi że mają taką pracę.

(2014/12/11 10:43)

bartosz9

w tym tyg mialem spotkanie z jednym z producentow pewnego staffu magazynowego, to co opowiedzial mi o wroclawskim amazonie to wlos na glowie mi sie zjerzyl... powiem tylko: takiego kołchozu to chyba nawet w chinach nie ma....

czas liczony co do sekundy na sikanie, jedzenie i inne czynnosci operacyjne, potracana kasa za wszystko, wchodzisz na magazyn dostajesz urzadzenie - nazwe to stoperem, ktory wylicza ci czas ktory powinien zajac ci na dana czynnosc, sekunda spoznienia - kary... czlowiek tam to rzecz do wykonywania czynnosci.

jak widzisz umowa o prace i przerwa sniadaniowa moze miec rozne oblicza..... kwestia tego kto na co jest sie w stanie zgodzic dla 1800 PLN

(2014/12/11 13:33)
No to trochę odmienne od tego co przeczytałem w linku powyżej wstawionym przez Grzecha, cóż pozostają nam zupełnie inne opinie z różnych źródeł. Prawda pewnie leży gdzieś pośrodku :)

(2014/12/11 14:10)
Z tego wynika że rewelacji raczej tam niema, no ale cóż łatwo jest mówić komuś kto ma dobrą pracę i przyzwoite dochody, dla osób które nie mają innej alternatywy to zawsze coś, lepsza taka praca niż żadna.

(2014/12/11 17:01)