Bokser - czy komuś zginął?

/ 12 odpowiedzi
Po Chodakowie, po ul. Chopina, w okolicy hali sportowej i parku, od rana błąka się pies.Jest to prawdopodobnie pies bokser, albo podobny do boksera.Jest ciemny, prążkowany, między przednimi łapami ma białą podłużną łatkę.Jest bardzo zagubiony, a przy tym spokojny, przyjazny. Przechodzi często z jednej strony na drugą ulicy, która  jest bardzo ruchliwa. Ewidentnie kogoś szuka. Jest zadbany.
Myślę, że wiem, o którego psa chodzi. Jego właściciele mieszkają w okolicy Helenki. Psiak niestety często ucieka, już dwa tygodnie temu go odwoziliśmy... Jutro spróbuję go złapać i znów odwieźć do domu. 

(2015/11/14 23:57)

(2015/11/14 23:57)
To dobrze, bo to bardzo nieprzyjemny widok, jak piesek biega po ulicy między samochodami.

(2015/11/15 09:37)
Niestety, pies w dalszym ciągu chodzi po ulicach. Przed chwila mijałam go przy przychodni GALEN, a teraz poszedł pasażem w stronę ul. Chodakowskiej. Chyba właściciele nie chcą go odnaleźć.

(2015/11/15 13:27)
Psiak jest już odwieziony do właścicieli. Niestety - oni sobie z nim nie radzą, ponoć rozwalił im ogrodzenie i ucieka non stop... Szukamy dla niego nowego domu. Jeśli ktoś chciałby zaopiekować się psem, proszę o tel. 737-636-273.

(2015/11/15 15:36)
Pies jest ładny i towarzyski. Być może należałoby go wykastrować i wtedy nie będzie uciekał z domu. 

(2015/11/15 16:08)
Najłatwiej psa oddać... Zamiast poszukać innych rozwiązań np. kastracja czy porządny boks. 

(2015/11/15 16:47)
Przechodziłam obok tego psa z małymi wnukami i wysterylizowaną suczką na smyczy. On się do nas łasił, chciał się bawić.To pewnie natura go wzywa do ucieczki.Sto złotych z groszami trzeba odżałować i mieć spokój.

(2015/11/15 17:46)
Sugerowałam to właścicielom, ale jednak jest decyzja, że jak najszybciej trzeba znaleźć mu nowy dom. Będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc w tej sprawie - Maksik jest cudownym psem, który przede wszystkim potrzebuje zainteresowania i kontaktu z człowiekiem. Ma mnóstwo energii, ale sądzę, ze wystarczy kastracja + regularne spacery, a stanie się grzecznym psem. Ma ok. 4 lat, jest mega przyjazny i łagodny. 

(2015/11/15 20:54)
Jak widać, ten kotek w tle wcale go się nie boi. Spotkałam Maksia  kilka razy na chodniku i polubiłam go.. Mam niestety malutkie mieszkanko w  bloku,  a w nim kota. Szkoda, bo brak mu miłości.

(2015/11/15 21:13)
Podobno kiedyś zagryzł dwa koty, ale przy mnie dwa obecne zignorował zupełnie. Mam nadzieję, że uda się znaleźć mu dobry dom...

(2015/11/15 21:24)
Życzę powodzenia, choć wiem, że nie będzie łatwo. Dobranoc.

(2015/11/15 22:37)