Cegielnia - groźba wypadku

/ 3 odpowiedzi
W sobotę wybrałem się na wycieczkę rowerem nad zalew na Boryszewie. Jadąc koło cegielni podziwiałem postępy sztandarowej inwestycji naszej obecnej władzy samorządowej. Postępy są rzeczywiście imponujące.... . A teraz zupełnie na poważnie. Panie Burmistrzu TAM SIĘ BAWIĄ DZIECI !!!. Teren jest zupełnie niezabezpieczony. Proszę w trybie natychmiastowym coś z tym zrobić. Tam może dojść do tragedii.
teren nie nalezy do miasta został sprzedany ,ewentualnie burmistrz może wplynąc na nabywce by zabezpieczył teren .Ale date ta nalezy zapamiętac hihihihihi

(2015/04/26 13:43)
Szanowny Panie, władze zajmą się cegielnią,owszem, ale wtedy, gdy wydarzy się nieszczęście... "Mądry Polak po szkodzie".

(2015/04/26 16:02)
jeżeli komin w waszym domku grozi zawaleniem to nie jest powinnością Burmistrza,Wójta czy Sołtysa go zabezpieczać,teren cegielni jest prywatny i właściciel winien o niego dbać,zabezpieczyć,tylko znaleźć dzisiaj właściciela..teren kupiony za bezcen odsprzedany pewnie już ze trzy razy,odnaleźć nabywcę i dowalić z 10 tys. mandatu za brak zabezpieczeń,każde płoty można pokonać ,obejść ale to już w razie nieszczęśliwego wypadku świadczy o głupocie ofiary a nie o zaniedbaniu właściciela

(2015/04/28 08:42)