Co do ukrycia ma Przemek G.?

/ 3 odpowiedzi
27 marca odbyła się pierwsza, organizacyjna rozprawa, w której Przemysław G. występuje jako oskarżony. Fakt ten przeszedł w mediach bez echa, ale jedna ciekawa rzecz zasługuje na uwagę:

Skoro Przemysław G. twierdzi, iż ma dowody swojej niewinności, a całą sprawę przedstawia jako „lokalny układ zamknięty” to to dlaczego jego obrońcy wnioskowali o wyłączenie jawności sprawy, a co za tym idzie wyproszenie z sali rozpraw widowni i mediów.
Czyżby oskarżonemu już nie zależało na przekazaniu wszystkim mediom informacji z przebiegu rozprawy?

Na szczęście, prowadzący sprawę sędzia Ochocki nie znalazł przesłanek, aby przychylić się do tego wniosku. Jak podkreślił, jawność rozprawy gwarantuje Konstytucja RP, wyjątki od tej reguły są szczegółowo opisane, ale żadna z takich okoliczności nie zachodzi.

Link do artykułu:
http://www.ziemia-sochaczewska.pl/spolecznosc/pierwsza-rozprawa-przemyslawa-g/

bo ja powiem wam ze wg mnie to chlop myslal ze wygra a jak wygra wybory to sprawe sie pozamiata,,,, i te hasla populistyczne ktore rzucal rowniez.. :) po czesci myslal pewnie tez ze koledzy pomoga
no ale... coz, powiem brzydko.. obs** sie :) i jak widac przyjaciela w prokuraturze tez nie znajdzie jak znalazl "kozak ze wsi" :)

(2015/04/08 13:21)
Kiedyś "nie mógł się bronić" a dziś "chce się bronić przy zamkniętych drzwiach"...
Link: KULISY SPRAWY PRZEMKA GAIKA

(2015/04/08 17:48)