Co wy na to? Zamiatanie pod dywan?

/ 27 odpowiedzi / 2 zdjęć
Takie małe coś znalezione w "Super Expressie" Nie nastraja to optymizmem przed wyborami. Układ się cementuje i wzajemnie chroni. Parcie do władzy, za wszelką cenę. Czy wyborcy wyczują o co chodzi?
http://www.se.pl/wydarzenia/warszawa/dyrektorka-oszustka-pracuje-w-szkole_420673.html

(2014/09/04 22:41)

"Co wy na to? Zamiatanie pod dywan?"

Szanowny ''bandar'' ''szacun'' temat na czasie... masz do kolekcji... to jest gorsze i bardziej dokładne ''zamiatanie'' tam jedna baba tu masz całe stado !!!

Wiadomości » Samorząd
Posada za poparcie burmistrza?
26-02-2014 14:49

Powiększ zdjęcieZ danych Powiatowego Urzędu Pracy w Sochaczewie wynika, że na terenie miasta bez pracy pozostaje prawie dwa tysiące mieszkańców. O pracę nie muszą martwić się niektórzy radni - szczególnie ci popierający burmistrza - oraz ich rodziny. 

Radni popierający burmistrza - w przypadku braku pracy - mogą być pewni, że znajdą ją w Urzędzie Miejskim, spółkach czy jednostkach mu podległych. Dotyczy to także ich rodzin. Choć nie jest to niezgodne z prawem, ale jest dwuznaczne moralnie. 
Takie działania – w naszej ocenie – mogą skłaniać także do podejrzeń o korupcję polityczną. Przypomnijmy, że koalicję w radzie miejskiej - popierającą burmistrza - tworzą radni Sochaczewskiego Forum Samorządowego, którego szefem jest burmistrz Piotr Osiecki oraz Prawo i Sprawiedliwość. Burmistrz może także liczyć na poparcie radnych z komitetu Nasze Miasto. 

Bożena Rutkowska - radna Rady Miejskiej, Prawo i Sprawiedliwość (partia w koalicji z Piotrem Osieckim). Do 1 grudnia 2012 roku była zatrudniona na posadzie kasjera w Banku Spółdzielczym Sochaczewie. Teraz w Miejskim Zespole Ekonomicznym na stanowisku samodzielnego referenta. Co prawda MZE ogłosił nabór na to stanowisko, ale ogłoszenie zostało umieszczone jedynie na stronie internetowej MZE. Także wymagania stawiane kandydatom, którzy mają zajmować się finansami miejskich placówek oświatowych były co najmniej dziwne, gdyż wystarczyło zaledwie wykształcenie średnie. 

Waldemar Kowaluk - radny Rady Miejskiej Sochaczewskie Forum Samorządowe (ugrupowanie Piotra Osieckiego). Po tym, jak dyrekcja Zespołu Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia Ustawicznego nie przedłużyła mu umowy o pracę, został zatrudniony w miejskiej spółce Zakłada Wodociągów i Kanalizacji. Konkretnie w biurze oczyszczalni ścieków. 

Jakub Wojewoda - radny Rady Miejskiej, Komitet Wyborczy Nasze Miasto, obecnie popiera burmistrza. Jest pracownikiem Muzeum Ziemi Sochaczewskiej, które podlega Urzędowi Miasta. Jego przełożonym jest ojciec Maciej Wojewoda, co także może budzić wątpliwości moralne i prawne. Dziwnym zbiegiem okoliczności - w momencie, kiedy krystalizował się podział na koalicję popierającą burmistrza i opozycję - zatrudnienie w Wydziale Promocji i Aktywizacji Urzędu Miejskiego znalazła jego żona. 

Krystyna Dybiec - radna Rady Miejskiej, Sochaczewskie Forum Samorządowe. Zastępca dyrektora Wydziału Komunikacji w Starostwie Powiatowego w Sochaczewie. Po wygranych przez Osieckiego wyborach samorządowych, jej córka została zatrudniona w Urzędzie Miejskim. 

Sylwester Zdzieszyński - radny Rady Miejskiej, Sochaczewskie Forum Samorządowe. Sam nie jest zatrudniony w miejskim samorządzie, ale jego żona znalazła pracę w podległym miastu Przedszkolu nr 4. 

Anna Ulicka - radna Rady Powiatu, Prawo i Sprawiedliwość. Po utworzeniu się w radzie miejskiej koalicji popierającej burmistrza Piotra Osieckiego, składającej się z radnych PiS i SFS i pojedynczych radnych, została zatrudniona w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji na stanowisku zastępcy dyrektora. Ponadto pracuje jako pedagog szkolny w Zespole Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza w Sochaczewie. 

Beata Fastyn - radna Rady Powiatu, Prawo i Sprawiedliwość. Po utworzeniu w samorządzie miejskim Urzędzie Miejskim koalicji PiS – SFS została zatrudniona w Urzędzie Miejskim na stanowisku kierownika Referatu Obsługi Inwestora i Działalności Gospodarczej. Tym jednym z najważniejszych wydziałów, którego zadaniem jest m.in. tworzenie nowych miejsc pracy dla mieszkańców Sochaczewa, kieruje mieszkając we Wrocławiu. 

Zbigniew Pakuła - radny Rady Powiatu, Sochaczewskie Forum Samorządowe. Poprzednio Porozumienie Ziemi Sochaczewskiej. Po wystąpieniu z PZS i wstąpieniu do kierowanego przez burmistrza Forum Samorządowego, wygrał konkurs na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół w Chodakowie. Zostaje także zatwierdzony przez Piotra Osieckiego na członka Rady Nadzorczej należącego do miasta Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. 

O innych osobach powiązanych z Sochaczewskim Forum Samorządowym oraz Prawem i Sprawiedliwością, który po ostatnich wyborach samorządowych znalazły pracę w Urzędzie Miejskim i podległych mu jednostkach, napiszemy w kolejnych wydaniach Expressu Sochaczewskiego. 
Jerzy Szostak

(2014/09/04 23:50)

Tadeusz, aby oddać sprawiedliwość należałoby tu również opisać układy jakie rządza w Starostwie.

tam też są ludzie którzy w zamian za poparcie otrzymali intratne stanowiska.

 

novjan

(2014/09/05 09:15)
NovJan tu się tylko pisze o urzędzie ,o starostwie nikt słowa nie napisze chyba wiesz czemu,a afera w DPS ,i jak napisałeś inne sprawy,było by trochę tematu.

(2014/09/05 09:26)
witam, nie rozumiem co ma wspólnego zatrudnienie byłej dyrektor DPS w szkole do zatrudnenia u Urzędzie Miasta ?Nie słuchać, aby któraś z tam zatrudnionych osób miała zasądzony 3 miesięczny areszt i podejrzenie popełnienia kilkunastu przesępst w tym na ludziach starych i schorowanch ...
Czy nasze społeczeństwo pozbawine jest racjonalnego myślenia ....

(2014/09/05 09:42)
tadeusz podpiera się artykułem z gazety i pokazuje minusy ludzi z wiązanych z urzędem ,ale dobrze to może właśnie powinno się napisać co się dzieje w starostwie,kto i gdzie i jakie posady dostał ,jak tam to wygląda?.

(2014/09/05 10:15)
ares11
Zdaje się, że głównym celem jest pokazanie patologii -zatrudnienie w UM czy w szkole było po znajomości. Zresztą, granica między zatrudnieniem kryminalistki jako pedagoga, a osób bez wiedzy i doświadczenia na stanowiskach w UM/Starostwie się powoli zaciera. Etycznie i moralnie - bycie pedagogiem będąc przy tym kryminalistą - tu powinny być zarzuty karne dla wszystkich - poczynając od samej kryminalistki, po osoby które ją zatrudniły (mam na myśli kierownictwo szkoły) i osoby odpowiedzialne za taki stan rzeczy w Starostwie (jak rozumiem słynny pan wicestarosta, ciągle wybielający słynną panią kryminalistkę).

Z drugiej strony UM - tu też brak delikatnych słów na podsumowanie takiego upychania znajomych po stanowiskach, tym bardziej, że (i) idąc do UM załatwić jakaś sprawę mieszkaniec (wiem z własnego przykładu) napotyka pewną barierę - urzędnikowi brakuje elementarnej wiedzy z zakresu obowiązków, jakie pełni (i za które dostaje przecież $) oraz (ii) na sochaczewskim rynku pracy jest sporo osób bardzo dobrze wykształconych, którzy albo są bezrobotni, albo są zmuszeni pracować w Wawie, bo u nas przecież stanowiska są zaklepane dla bardziej "zasłużonych", choć znacznie słabiej (jeśli w ogóle) wykształconych/ merytorycznie przygotowanych do pełnienia funkcji.

Szok! Na takie szambo powinien być konkretny paragraf i wszyscy (od osoby zatrudnionej, po zatrudniającej i polecającej czy wciskającej takiego "kandydata") - WSZYSCY POWINNI MIEĆ ZARZUTY, ZWOLNIENIE Z PRACY, WILCZY BILET NA POSADY PAŃSTWOWE.

Mam nadzieję, że przy następnych wyborach mieszkańcy podejmą właściwe decyzje...

(2014/09/05 10:28)

Nie, to jakiś absurd

Ja mam własną firmę i logiczne że zatrudniam ludzi których znam i którzy są kompetentni

Lepiej zatrudnić sprawdzone osoby, niż takie które mają świetne papiery, a niestety nie są fachowcami.

Z tego co widzę, osoby zatrudnione w UM są tego przykładem.

A tak nawiasem mówiąc, to dziwię się, że Burmistrz zatrudnił tak mało "swoich", ja bym wymienił 50 %

(2014/09/05 10:57)
karolka2  -jak rozumiem, witamy jednego z pracowników lub rodzinę pracownika UM na forum.

Zatrudniać bez kwalifikacji, uznaniowo, po przyjacielsku to sobie można w swojej prywatnej działalności. A instytucje państwowe to nie jest prywatny folwark - tu przy rekrutacji zdaje się są konkursy, więc zatrudnianie przyjaciół (przy konkursach organizowanych pod nich) to łamanie prawa.
Jakoś nie dociera do mnie, że np. kobieta pracująca jako kasjer w banku nagle ot tak zostaje samodzielnym referentem w MZE i jest świetnym fachowcem w tym co robi. Przykładów można mnożyć.

Tu ludzie mają się znać, być kompetentni i zorientowani w przepisach i regulacjach.
Rozumiem, że nie widzisz też problemu w tym, że kobieta, która jest oskarżona o znęcanie się nad starszymi i ich okradanie należy do grona pedagogicznego (przecież to kolejny przykład utrzymywania "zaprzyjaźnionych fachowców") ?! Życzę Ci, żeby Twoje dziecko trafiło na właśnie takiego pedagoga, od którego nabędzie jego wartości i żeby kierowało się nimi w swoim dalszym życiu. Na pewno jako rodzic pękniesz z dumy!

Świat staje na głowie...

(2014/09/05 11:36)
Szanowna ''karolka2'' może wolała by oddać pod opiekę swoją córkę dyrktorkowi skazanemu przez sąd pracy za tzw. szkolenie dyrektorskie swojej pracownicy??? który został nagrodzony za swoje obleśne postępowanie przez naszego burmistrza dodatkowymi posadkami dodam że bardzo intratnymi...

(2014/09/05 12:32)
Każdy człowiek pistujący urząd, bez względu na to jaki: czy jest to prezes, czy dyrektor, starosta czy burmistrz, chce mieć przy boku swoich zaufanych ludzi tak było, jest i będzie. Z tą teorią zgodzi się każdy kto miał w swoim życiu przywilej piastowania wysokiego stanowiska. 
Ale zatrudnianie na stanowisku pedagoga - złodzieja - to już graniczy z absurdem. 
Aż grozą wieje na myśl, jakie wartści ta osoba będzie przekazywała chorym dzieciom ?

(2014/09/05 12:59)
Częściowo się zgadzam. Rozumiem, że prezes/burmistrz czy jakiś inny CEO chce mieć zaufane osoby pod ręką. Tyle, że normalnie ich krąg się ogranicza do zastępcy i/lub rzecznika czyli pewnego rodzaju ciał doradczych. Najbliższy krąg ludzi, ludzi decyzyjnych. Instytucje mają być zarządzane, a nie przyjazne burmistrzowi!

My w naszych lokalnych instytucjach mówimy o obsadzaniu wszystkich stanowisk - od góry, aż po sam dół - czyli ludzi typu referent, nauczyciel, etc. A jak się jeszcze rozejrzeć po innych instytucjach/ spółkach powiązanych z miastem/starostwem to poza kierownictwem znajdziemy pełno niepotrzebnych sekretarek, asystentek i innej administracji biurowej, przy czym twarze i nazwiska mogą być znajome. no i pamiętny hit (cyt. z innego portalu) - "pedagog, wychowawca, radna i z-ca dyrektora", słowem 4w1. To jest absurd i patologia.


(2014/09/05 13:46)
Niestety ,też muszę się zgodzić w Twoją teorią, można to zaobserowa w Starostwie, gdzie samo Starostwo to "matka " gdzie parcują głowy rodzi a w podlgłych pacówkach dzieci.Ale jak to się mówi w każdej metodzie jest sposób. Majać taką sieć powiązań zawsze ma się haka na krnąbrnego pracownka. Bo albo robi to co szef karze  albo cóka czy syn w podegłej placówce tracą pracę. Dlatego przez lata można było sterować ludzmi bo nikt się nie chciał wychylić .....

(2014/09/05 14:10)

Karoll, oczywiście że widzę w tym coś bardzo chorego, jeśli chodzi o zatrudnianie kogoś kto znęcał się, nad kimkolwiek, ale nie wiem czy ta Pani miała postawione zarzuty, bo nie bardzo się orientuje w tym temacie. Jeśli udowodniono jej winę, to już kompletnie nie rozumiem czemu jest na wolności. A jeśli nie udowodniono, to nie znam się na prawie na tyle, żeby oceniać tą sytuację. Ale nie chciałabym, żeby uczyła moje dzieci osoba, która robiła coś złego, w rozumieniu łamania prawa i zasad moralnych.

A jeśli chodzi o pracowników Um to niestety nie jestem nim, szkoda :(

Podziwiam też Twoją znajomośc osób, które tam pracują i znajomość ich umiejętności

(2014/09/05 14:38)
''Karoll'' powiedział: Częściowo się zgadzam. Rozumiem, że prezes/burmistrz czy jakiś inny CEO chce mieć zaufane osoby pod ręką. Tyle, że normalnie ich krąg się ogranicza do zastępcy i/lub rzecznika czyli pewnego rodzaju ciał doradczych. Najbliższy krąg ludzi, ludzi decyzyjnych. Instytucje mają być zarządzane, a nie przyjazne burmistrzowi!

My w naszych lokalnych instytucjach mówimy o obsadzaniu wszystkich stanowisk - od góry, aż po sam dół - czyli ludzi typu referent, nauczyciel, etc. A jak się jeszcze rozejrzeć po innych instytucjach/ spółkach powiązanych z miastem/starostwem to poza kierownictwem znajdziemy pełno niepotrzebnych sekretarek, asystentek i innej administracji biurowej, przy czym twarze i nazwiska mogą być znajome. no i pamiętny hit (cyt. z innego portalu) - "pedagog, wychowawca, radna i z-ca dyrektora", słowem 4w1. To jest absurd i patologia.
----------------------------------------------------------------------------------
Szanowny ''Karoll'' całkowicie się z tobą zgadzam nasi Novoosieccy stracili zaufanie publiczne nie tylko przez nieudolność, i niegospodarność ich cała polityka przesiąknięta jest zapachem kumoterstwa i kolesiostwa.... 
Zacytuję Pana Szostaka :
 

Wiadomości » Samorząd
Nie ma mandatu, ale jest posadka
04-03-2014 13:04

Powiększ zdjęcieNie tylko radni z koalicji Sochaczewskiego Forum Samorządowego oraz Prawa i Sprawiedliwości mogą liczyć na etaty w Urzędzie Miejskim. Obecne władze miasta nie zapomniały także o tych kandydatach, którzy startowali z list SFS i PiS a nie zostali radnymi. 

W ostatnim numerze Expressu przedstawiliśmy radnych Sochaczewskiego Forum Samorządowego oraz Prawa i Sprawiedliwości, zarówno Rady Miejskiej, jak i Rady Powiatu, którzy za udzielenie poparcia obecnym władzom miasta mogą liczyć na profity. Okazuje się, że koalicja SFS - PiS nie zapomniała także o tych, którzy startowali z ich list, ale nie dostali się do rady. Część z nich znalazła zatrudnienie w Urzędzie Miejskim, jednostkach mu podległych lub w spółkach. 
Dziś przedstawiamy niektórych członków, kandydatów do rad z list Sochaczewskiego Forum Samorządowego - jego szefem jest Piotr Osiecki - a którzy po klęsce w wyborach zostali zatrudnieni w miejskim samorządzie. Na znalezienie pracy mogli także liczyć ich krewni. 
Zacznijmy jednak od zastępców burmistrza. Pierwszy z nich, Stanisław Wachowski, co prawda został radnym, ale po rezygnacji Dariusza Zawidzkiego ze stanowiska wiceburmistrza, którego rekomendował PiS, zajął jego miejsce. 
Inaczej ma się sprawa z Markiem Fergińskim. Ten kandydował z list Sochaczewskiego Forum Samorządowego do Rady Powiatu. Nie uzyskał jednak wymagającej liczby głosów. Nie został jednak zapomniany przez Osieckiego, który powołał go na stanowisko swojego zastępcy. 

Etat za zasługi? 

Co prawda pozostali kandydaci nie mogli liczyć na takie apanaże, jak zastępcy burmistrza, to i tak nie mogą narzekać, że Forum o nich zapomniało. Takich pretensji nie powinien mieć Robert Małolepszy, który najpierw został super naczelnikiem, któremu podlegało kilka referatów. Owo rządzenie Małolepszego, musiało się jednak nie spodobać burmistrzowi, bo pozbawił go tych funkcji. Na otarcie łez mianował go swoim rzecznikiem. Dodajmy, że Małolepszy w ostatnich wyborach kandydował z list SFS do Rady Powiatu. 
Z kolei Monika Radwańska-Komosa, kandydatka SFS do Rady Powiatu, po wygranych wyborach przez Osieckiego, została dyrektorem Przedszkola nr 4. Warto dodać, że wcześniej Osiecki, będąc wicestarostą, powołał ją w 2007 r. na funkcję kierownika Powiatowego Ośrodka Interwencji Kryzysowej. 
Nie zapomniano także o Andrzeju Kierzkowskim, jednym z jedynek Forum do samorządu powiatowego. Ten znalazł zatrudnienie w należącym do miasta Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji. Tym zaś kieruje obecnie inny niedoszły radny SFS – Stanisław Grażka. Dodajmy, że zatrudnienie w miejskim samorządzie znalazł również syn Andrzeja Kierzkowskiego. 

Lojalność popłaca 

Osiecki może liczyć także na lojalność ze strony Agaty Kalińskiej, która kandydowała z list SFS do Rady Miejskiej. Obecnie to ona jest tzw. super naczelnikiem, w miejsce Roberta Małolepszego, i kieruje Centrum Kultury, Promocji, Sportu, Turystyki i Organizacji Pozarządowych. Natomiast jej mąż, do niedawna ochroniarz na jednym z podwarszawskich basenów, został zatrudniony w ZWiK. 
Wdzięczny burmistrzowi powinien być również Grzegorz Charaziński, kolejny kandydat Forum do Rady Powiatu, który został kierownikiem placu targowego przy ul. Pokoju. 
Osobną kwestią jest sprawa Tadeusza Wachowskiego, który jest bratem zastępcy burmistrza. Po wygranych przez Osieckiego wyborach został kierownikiem Referatu Zarządzania Kryzysowego i Obrony Cywilnej Urzędu Miejskiego. Co prawda nie podlega bezpośrednio swojemu bratu, bo tego zakazują przepisy, ale i tak niesmak pozostaje. 

Coś za coś 

Także i inni kandydaci, ich krewni lub znajomi, mogli liczyć na przychylność burmistrza. Taką osobą jest bez wątpienia Joanna Kamińska - Naczelnik Wydziału Polityki Społecznej, a za czasów - gdy burmistrz był wicestarostą - pełniła funkcję dyrektor ośrodka wychowawczego w Załuskowie. 
Z kolei Anna Sobkiewicz, córka kandydatki Forum do Rady Miasta, została kierownikiem filii Miejskiego Ośrodka kultury w Chodakowie. 
Inaczej ma się sprawa z Danutą Radzanowską, kandydatką SFS do Rady Miejskiej. Nie otrzymała żadnej posady, bo pracuje w Sanepidzie. Ale stowarzyszenie, którego jest członkiem, wygrało przetarg na zarządzanie miejskim schroniskiem dla zwierząt. Dodajmy, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Stowarzyszenie zaproponowało najniższą cenę i wygrało. Co prawda można byłoby się tej ceny czepić, bo trudno sobie wyobrazić, aby można było wykarmić psa za złotówkę dziennie. Ale nie o to chodzi. Schronisko, mimo zmiany przepisów, mogło być nadal zarządzane przez miasto, chociażby przez jeden z wydziałów. Ale, zamiast tego, postanowiono ogłosić przetarg. 
Podana przez nas lista nie jest pełna. Będzie ona uzupełniana w kolejnych wydaniach Expressu, gdzie oprócz członków Forum zamieścimy także kandydatów PiS, którzy znaleźli zatrudnienie w miejskim samorządzie. 
Jerzy Szostak


(2014/09/05 14:39)

Tadeusz, czy Ty w ogóle czytasz ze zrozumieniem ?

Mam wrazenie że ktoś kazał Ci pisać byle pisać

ja nic nie napisałam w swoim poście o tym komu mogę oddać swoje dzieci pod opiekę, tylko o zatrudnianiu po znajomości, heeeeeeellllllllllllooooooooooooooo

(2014/09/05 14:47)
Do ''NovJan'' i ''Router'' wybaczcie Panowie dopiero cofnąłem się do waszych wypowiedzi... ale wracając do tematu to przyglądając się starostwu nie napotkałem tak rażących i nagannych nadużyć Novoosieckich co w Urzędzie Miasta które były by zamiatane pod dywan... To do czego warto by było ewentualnie sięgnąć na tym usiadł prokurator jak na czereśni łącznie z Generalnym więc sprawiedliwość dopadnie winnych i dokładnie ich prześwietli tu nie będzie zmiłuj się.... Pan Szostak dokładnie nas informuje na bieżąco.... natomiast wieloetatowcy i ich wpływowi Novoosieccy zatrudniacze na skalę masową zatrudnieni w Urzędzie Miasta zasługują na usunięcie z list obecnie sprawujących władzę i całkowite pominięcie podczas wyborów!!! za swoją nieudolność oraz niekompetencję...

(2014/09/05 15:06)
Tak szanowna ''karolka2'' przysarkaźmiłem troszkę w twoją stronę wybacz... chciałem zwrócić uwagę że zatrudnianie nawet jurnych  zbczków z wyrokiem sądu nie przeszkadza obecnej władzy a co gorsze jeszcze ich popierają i awansują... co jest okrutnie obleśne... po czymś takim facet w szkole nie powinien nawet zamiatać... ba... powinien mieć zakaz zbliżania się do placówek publicznych... 

(2014/09/05 15:13)

(2014/09/05 16:51)

(2014/09/05 16:52)
Według prawa człowiek jest winny dopiero po skazaniu go przez sąd, nauczycielka pracująca w Erminowie według mojej wiedzy skazana nie została więc dlaczego ma nie pracować? Nie wyprzedzajmy  zatem faktów. Zbigniew Pakuła który został dyrektorem szkoły prawa nie złamał on tylko szkolił personel żeński jest zatem człowiekiem kryształowym. Z takim typem strach zostawić nawet starą kozę a co dopiero dzieci i nauczycielki bo nauczycieli to raczej szkolić nie zamierza. Mógłby coś o łamaniu prawa i pełnienia funkcji publicznych powiedzieć Radny PIS Szymon Ziółkowski który złamał prawo pomawiając inną osobę, ciekawe jaki wyrok sąd orzekł. Czy sąd wypowiedział się po tym zdarzeniu kiedy radny Tadeusz Głuchowski będąc w miejscu pracy, mając 4 promile alkoholu we krwi spadł ze schodów? Widocznie tak można przecież burmistrz im wybaczył ! Czy praca na odległość w urzędzie miasta jest zgodna z prawem zapytajmy radną PIS Budzyńską 

(2014/09/05 17:18)
Więc widzicie jak się zamiata. Ile chętnych rąk z miotełkami, odświeżaczami powietrza itp. Do tego spece od zadymiania. Miało być nie tyle o patologii w placówce starościńskiej, co o kryciu syfu i unikaniu odpowiedzialności. Czujni słudzy robią swoje: rozmydlają lub zmieniają temat. Byłem ciekaw, czy przy tylu wątkach opluwających UM, owi opluwacze pojawią się tutaj. Pojawili się, jak zwykle.Tymczasem ludziska w terenie nie łączą nazwisk i nazw stowarzyszeń. Pogrobowcy Unii Pracy i nieboszczki PZPR mają się więc w Porozumieniu Ziemi Sochaczewskiej całkiem dobrze. Jeśli nie zmądrzejemy, to oni i im podobni będą rządzić nami długie lata. Kosztem naszych podatków. Dlatego jesteśmy Meksykiem Europy.

(2014/09/05 17:47)
myślę, że najbliże dni pokażą prawdę , która pozwoli wszystkim mieszkańcom powiatu na racjonalną ocenę tego z czy mamy doczynienia ...Pan Pakuła i Głuchowski okarzą się przy tym wzorowymi obywatelami ..

(2014/09/05 19:05)
aż strach pomyśleć co to będzie z miesiąc do wyborów,dopiero to będzie pranie ,jakie to nowe wątki wyjdą,opluwanie wzajemne i pisanie jedni na drugich,tak serio to brzydzi mnie taka forma kupowania sobie wyborców ,przy tym można tez odczytać wiele o kandydacie i zdecydować jak glosować.

(2014/09/05 20:54)
-dragon
bardzo bym chciał żeby ludzie poszli Twoim tropem myślowym. Nie dać się ogłupić, a będzie powolutku coraz lepiej.

(2014/09/05 21:06)