Czarna kotka z białym krawatem szuka domu

/ 15 odpowiedzi
Na terenie dworku w Chodakowie ktoś podrzucił czarna kotkę z białym krawatem. Wygląda że już się znudziła zabawka i trzeba było wyrzucić. Kotka jest bardzo ufna, podchodzi do dzieci,  wygląda na wysterylizowaną. Jest prawdopodobne że nie przetrwa zimy, bo jest wychowana w domu. Jeśli ktoś jest zainteresowany proszę o kontakt. Jest jeszcze czas jej pomóc.
Niestety sam nie mogę jej przygarnąć, bo mam już trzy koty w domu, a brałem taką ewentualność. Jak zrobię zdjęcia wrzucę w tym wątku.
Kotka jest zadbana, dała wziąć się na ręce, zabawa z człowiekiem sprawia jej przyjemność.

(2019/09/02 18:20)
Dobrze by było ją chociaż odłowić i wysterylizować. Nie wiem czy można jeszcze zadzwonić do P. Marka, który kiedyś tym się zajmował? Żeby chociaż nie rodziła następnych.

(2019/09/02 19:27)
wygląda na wysterylizowana, choć mogę sie mylic

(2019/09/02 19:47)
Ja też ją widujeę. W parku na jednej grządce rośnie chyba kocimiętka bo tam lubi przbywać. A może ona już czyjaś jest tylko jest taka wychodząca?

(2019/09/02 20:01)
A może ona już czyjaś jest tylko jest taka wychodząca?
nie sądze po ilości misek widać że jest karmiona przez ludzi z okolicy

(2019/09/02 20:13)
A czy ona nie jest od Danusi?

(2019/09/02 20:23)
A czy ona nie jest od Danusi?
nie

(2019/09/03 03:50)
W dniu w którym zamieściłem post, był ostatnim, kiedy widziałemm tą kotkę.
Osoba która ją zabrała lub wie co się z nią stało, proszona jest o kontakt. tel. 606 744 812
Mam tylko nadzieję że nikt nie wpadł na "genialny" pomysł i jej nie skrzywdził, bo idiotów w tej okolicy, nie brakuje!

(2019/09/04 19:03)
Kotka wczoraj wieczorem była w parku.Po krótkiej zabawie nawet drapnęła moją sąsiadkę. Ale jest podejrzenie że jest kotna. Gdyby zostałą odłowiona to by była może sterylizacja z aborcją. Ale nie wiem czy ten pan się jeszcze tym zajmuje.Ona chyba mieszka w pałacyku.

(2019/09/06 20:04)
Też uważam że jest kotna. Wczoraj wróciła, dałem jej jeść. Jest szansa na to, że może się nią ktoś zajmie. Słabo by było, jak tam urodziła maluchy.

(2019/09/07 08:20)
Kotka wieczorem pojawia się w parku. Była też wczoraj. Nakarmiła ją, zjadła ze smakiem. Jest dość gruba albo tlusta albo kotna.

(2019/09/19 16:56)
Kotka wieczorem pojawia się w parku. Była też wczoraj. Nakarmiła ją, zjadła ze smakiem. Jest dość gruba albo tlusta albo kotna.
Nie jest kotna, bo jest wysterylizowana, dokonaliśmy obywatelskiego porwania z Agnieszką i była na wizycie u weterynarza. Dobrze, że nie było miejsca w fundacji, bo była szansa, że porwali byśmy cudzego zwierzaka. To jest zdecydowanie kot, który ma włascicieli. Pojawia się na chwilę i znika na kilka dni.

(2019/09/20 06:23)
To dobra wiadomość.

(2019/09/20 18:03)