czy naprawde tak trudno sprzedać samochód?

/ 67 odpowiedzi / 4 zdjęć
Czy naprawde tak trudno sprzedac w dzisiejszych czasach samochód?

rozumiem ludzie nie maja pieniedzy na droge samochody. ale ja od miesiaca nie moge sprzedac malo spotykanego w sochaczewie samochodu za 2.600 zł.. 

czy ludzie boja sie kupowac? bo co cena za mała to i bubel pewnie sobie myslą??
ale nie ktorzy chca malo bo morze maja klopoty finansowe?

czy wy tez macie takie problemy? 

Pozdrawiam ;)

Widocznie mają lepsze fury...;P

Za taką cenę kupie nowy skuter...;P

Pewnie pierwszy właściciel z małym przebiegiem i jeżdżony przez kobietę niepalącą, tapicerka czysta, po remoncie i z aktualnymi badaniami technicznymi opłaconym ubezpieczeniem. Jednym słowem Full wypas!!!!

Karol

(2011/07/02 09:54)
a co to za auto jeżeli można wiedzieć?

(2011/07/02 10:12)

ehh jezdzony przez mezczyzne nie palący ;p

przeglad zrobiony 5 czerwca ;p 


prawie miales racje ;)

(2011/07/02 11:21)
a co to za auto jeżeli można wiedzieć?

mazda 1.2.1 DB (1997r) 

wiecej nie pisze bo usuną tę dyskusję ;-)


(2011/07/02 11:22)

Bezwypadkowe..hehehe...ale staruszek...ile jeszcze pociągnie, jaki kolor...;P???

Karol

(2011/07/02 12:09)

bezwypadkowy i garazowany.. ;D


zartuje ;) 
nie ma bezwypadkowego samochodu z tego rocznika.. w sumie to i z 2011 moga byc juz walone ehh 


kolor czerwony

(2011/07/02 14:14)
Z tego co wiem sprzedaż auto to zawsze kwestia ceny adekwatnej do realnej wartości auta . Ogólnie w tej branży od wielu lat jest zastój co m.in. jest związane z ogromna ilością aut sprowadzanych z zachodu. Ponadto teraz w sezonie wiosenno letnim sprzedaja się wyłacznie auta z klimatyzacją. Jeśli takowej nie posiada to niema szans. Musisz poczekać do jesieni. Kwestia też atrakcyjności twojego auta głownie wyglad wizualny . Handlarze mówia ze ludzie kupuja auta oczami nie rozumem i głównie auto musi przyciągać klienta swoim wyglądem. Tapicerka wyprana , lakier na błysk , no i wypadałoby żeby to auto w miarę jeździło i trzymało się kupy.

(2011/07/03 00:05)
Witam, 
ja jeszcze nie chcę swoje sprzedawać ale zapewne też będę miał taki sam problem co Ty.....
ja też mam Mazdę tylko większą 626 2,0 comprex.
tylko ja prawdopodobnie sprzedam ją na części, albo jak wystawię niską cenę to...............??????

(2011/07/03 09:09)

Rzeczywiście, problem ze sprzedażą auta jest i to duży. Ja mam do sprzedania peugeota 106 i już 10 m-cy ludzie się nim interesują a kupić nie chcą, albo oferują tak niską kwotę, że mam ochotę wyrzucić ich z podwórka.

Dobry, nie do końca się z Tobą zgadzam. Mam też do sprzedania Volvo C40 w dieslu. Wypicowany, świecący i pachnący na dodatek z klimą, i co? I przez pół roku nic! Telefon milczy. Czyżby kryzys???

(2011/07/03 21:33)

Samochodów jest tyle, że można wybierać do woli. Duża podaż jeszcze bardziej zbija cenę. Przy co trzecim domu stoją auta z karteczką sprzedam.

Po pierwsze, cenę auta używanego w dużej mierze dyktują kupujący (popyt) więc samochód jest tyle warty, ile ktoś za niego chce zapłacić, a nie tyle, ile sobie życzy sprzedający (!)

Nie co poganiać ludzi z podwórka, bo małą proponują. Trzeba przemyśleć, czy faktycznie nasze auto jest tyle warte ile sobie życzymy.

Bzdurą jest, że "nie ma z tego roku bezwypadkowych". Owszem są, tylko trzeba poświęcić sobie wiele trudu, by takie znaleźć, ale jeżeli komuś zależy to znajdzie na pewno. 

Auta bez klimatyzacji obecnie nie sprzedają się wcale, chyba, że za przysłowiowy tysiąc złotych.

Jeżeli masz auto powyżej 10 lat, bez klimatyzacji, które było "walone" (nie zarysowane, tylko uderzone), to jeżeli nie jest to wyjątkowy eksponat, to obecnie trudno sprzedać, bo za ok 4-5tyś można mieć już auto właśnie z tymi omawianymi wyżej "argumentami".

(2011/07/04 09:10)
Jeśli chodzi o volvo to teraz sa modne te nowsze modele. Z tańszych samochodów lepiej sprzedaja sie fiaty, z markowymi autami zawsze było trudniej. Trudno nie wspomniec o ogromnej ilości handlarzy którzy wręcz zdominowali rynek aut, stąd może i zastój. Proponował bym pojechac na giełdę albo wstawic do komisu. Na allegro go umieściłeś?. A najwięcej telefonów jest zawsze od handlarzy. Niestety.

(2011/07/04 18:01)
Auto się każde da sprzedać, kwestią jest tylko cena.
Jeżeli Ci zależy na sprzedaży to niestety musisz się podstosować pod cenę mniejszą o 3-4 tysiące niż stoją na allegro.
A jak Ci nie zależy to puść w neta ogłoszenie i czekaj na zbawienie.

Sam nie długo będe sprzedawał auto, paska bez klimy, i wiem doskonale że ,nawet to że niemce się trzymają w cenie to nie dostane więcej niż 9k bo niema klimy.

A nie oszukujmy się, nawet jak człowiek kupi od Ciebie auto, które ma klimę, i niech nawet nie używa tej klimy przez 4 lata, to i za ten czas będzie miał łatwo go sprzedać.

Na auto bez klimy teraz trzeba znaleść amatora, albo sprzedawać w zimę ;D

(2011/07/05 15:34)
Wcale nie tak trudno sprzedać. Wystarczy znaleźć dobry serwis, gdzie można wrzucić ogłoszenie. Ja znalazłem www.sprzedamgo.pl i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony. Goscie wycenili moją fure, zrobili zdjęcia i sami wystawili kilkadziesiąt ogłoszeń na innych serwisach i po sprawie. Długo nie musiałem czekać, wystarczyły 3 tygodnie i po sprawie. Bez marnowania czasu na nudne formalnosci - luksus! :)

(2013/01/07 15:47)

ile cie za to skasowali? ale to dobre rozwiazanie dla osob ktore nie chce sie pierdzielic z telefonami, umawianiem na spotkania z ktorych polowa nie przynosi rezultatu a druga polowa to handlarze co chca 30% taniej kupic niz chodzi rocznik.

(2013/01/08 08:01)
Tzw. zastój w branży używanych samochodów trwa od bardzo wielu lat. Niskie dochody ludzi też nie przekładają się na popyt.
 A i należy dodać to iż rynek został niemal całkowicie opanowany przez firmy sprowadzające auta z zagranicy. Auta te są tak wypucowane , wypieszczone że przyciągają klientów. Nie chcę się teraz wypowiadać co do jakości tych aut bo z tym różnie bywa. Jednak ciekawostką jest iż auta kupowane za granicą są na ogół dobrze utrzymane przez ich zagranicznych właścicieli , nota bene stopa życiowa w krajach zachodnich pozwala na lepsze dbanie o systematyczne przeglądy, naprawy, serwisowanie itd.
ale....
Kiedy jednak auto takie jak z pod stempla trafi do Polski zaczynają się z nim cuda dziać. Nagle okazuje się że auto w 2 mce w Polsce zrobiło większy przebieg niż przez 5 lat w Niemczech  czy Holandii co jest rzeczą niebywałą bo jak wiadomo Oni dużo jeżdżą albo nagle  gdzieś między granicą Holenderską a Polską znika z auta klimatyzacja a szyby  zmieniają swój rocznik i każda szyba w aucie ma inny. Niech ktoś powie że  nie wierzy w cuda , heh :)))

 Nadpodaż auta sprawia iż to dzisiaj klient może wybierać , przebierać i powszechnie szuka auta idealnego.
 Można próbować ogłaszać , jeździć z kartką , czasem się udaje sprzedać

(2013/01/08 09:38)
To wszystko zależy od ogłoszenia. Musisz się z nimi skontaktować.

(2013/01/22 13:39)
Obecnie nie mam problemu bo nie sprzedaję narazie auta którym jeżdżę, ale pamiętam kiedy ostatnio chciałem sprzedać to głównymi pytającymi byli handlarze oferujący śmiesznie i obelżywie niską cenę ,  do tego trzeba się przyzwyczaić  po prostu szukają okazji. Każde auto musi trafić na swojego amatora , kogoś kto ma  pewną sumę pieniędzy i chce kupić takie akurat auto jak sprzedajemy. Ogólnie jednak trzeba przyznać od wielu lat  auto niełatwo sprzedać.

(2013/01/22 17:51)
oj trudno, z mężem nie mogliśmy sprzedać auta przez 4 miesiące, a na wczoraj potrzebowaliśmy pieniędzy na leczenie, i ostatecznie sprzedaliśmy auto w warszawskim skupie Selcar.pl, pieniądze dostaliśmy zaraz do ręki, więc to duży plus

(2013/05/29 17:27)
a może ma ktoś coś dobrego ,bo ja szukam auta do 8000 .

(2013/05/29 17:33)
Generalnie auta powyżej 50000 trudniej się sprzedają, z takim do 10000  jeśli to nie jest atrapa czy zwłoki raczej nie powinno być problemu. Może za drogo cenisz albo  są usterki czy inne wady które odstraszają potencjalnych klientów?

(2013/06/01 10:43)
najłatwiej to sprzedać takie do 5 tys. zł, ostatnio czytałam artykuł, że Polacy najchętniej kupują właśnie auta w takiej cenie, a auto można sprzedać przez różne serwisy np. otomoto, gumtree itd., ponadto można pomyśleć o giełdzie, ogłoszeniach w gazetach, ewentualnie jak zależy nam na czasie to zawsze możemy zdecydować się na jakiś solidny skup aut, tylko polecałabym tutaj wybierać skupy z wieloletnim stażem np. selcar.pl, a unikałabym tych od niedawna na rynku, bo wielu właścicieli takich skupów baaardzo zaniża ceny

(2013/09/03 19:11)
to się zgadza, ale tez najczesciej auta kupuja ludzie mlodsi, a tych na drogie nie stac, poza tym szkoda, jak srednio umieja prowadzic. ja ostatnio sprzedalam auto firmie selcar - maja skup aut, bo nie mialam cieprliwosci do dawania ogloszen itp, wzieli od reki.

(2013/10/17 15:08)
 Mówią że kupują trochę taniej a praktycznie proponują cenę złomu, ile straciłeś?

 Handlarze tłuka kokosy, auta idą jak świeże bułeczki, na czym to polega?

(2013/10/17 22:25)
 Mówią że kupują trochę taniej a praktycznie proponują cenę złomu, ile straciłeś?

 Handlarze tłuka kokosy, auta idą jak świeże bułeczki, na czym to polega?




ooooo i na handlu też sie zna heh

normalnie goli wiąże i usuwa ciąże , wszystko w jednym !


(2013/10/17 22:42)
 Bo mogę, ciebie to przerasta dlatego jestem tym kim jestem a ty nikim nie jesteś.

(2013/10/18 08:45)