Dlaczego ludzie nie ubezpieczają się od pożarów i innych nieszczęść

/ 2 odpowiedzi
Przecież funkcjonują ubezpieczenia chroniące przed tymi wszystkimi pożarami i innymi tego typu zdarzeniami i klęskami. Kiedyś były premier powiedział "było się ubezpieczyć". Powiedział kilka słów prawdy, a media nieźle to później wałkowały. Przecież powiedział prawdę.
Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o kasę.
Z drugiej strony, skoro ktoś ma jakiś tam pokaźny majątek, to nie powinien marudzić, że brakuje mu pieniędzy na ubezpieczenie, którego koszta stanowia przecież dobrny promil wartości całej nieruchomości.
Koszta to indywidualna kwestia - to jakie są koszta z tym związane, można sprawdzić tutaj: https://wygodnie.pl/ubezpieczenie-domu

(2019/08/28 13:40)
co do kosztów-ubezpieczyciel patrzy-chałupa po dziadkach,drewniana,opalana piecem na węgiel,zero zabezpieczeń p-poż,stodoła obora,koszt ubezpieczenia wysoki-,dom stoi na terenach zalewowych -koszt wysoki,dom stoi na wzgórzu -pierony i meteory-koszt wysoki,dziadkowie mieszkali 50 lat-nic nie zalało,pieron nie trafił,koszt wysoki-bo moze zalać (jak wybudują zaporę na Bzurze) ,ubezpieczyć dom od np. pozaru,w odpowiedzialnej firmie to masa warunków do spełnienia- czujniki dymu,gazu,system ma powiadamiać pożarników posiadać sygnalizację zewnętrzną-światlo i dźwięk- taki przykład-zapalił się samochód w garażu,ubezpieczyciel stwierdził że samochód winien by ć usadowiony przodem do wyjazdu-ktoś w umowie to dostrzegł? tu się dopatrzy nieścisłości z umową,tam się dopatrzy i z obiecanych 100 K zł wypłacą 40-50 k.
ogólnie bądźmy optymistami,do tej pory było OK,to i dalej tak będzie

(2019/08/28 16:14)