działania pod nazwą........ komentarz do wpisu KPP

/ 5 odpowiedzi / 2 zdjęć

Już na samym początku, przy tytule pojawia się u mnie dość mocne zdenerwowanie. Dlaczego? Bo to jedna wielka ściema i obłuda przede wszystkim!

1. Skoro prędkość zabija czemu produkuje się samochody które jeżdżą ponaad 200km/h a nie 80 km/h?

2. Czemu ktoś stworzył taki przepis a policja to wykorzystuje i łapie suszarą na drogach dwupasmowych gdzie jeden dom jest na kilometr a ogarnicznie do 60 km/h? Ale macie wybór Panowie Policjanci, możecie strzec bezpieczeństwa przy szkołach gdzie faktycznie prędkość 80-90 km może wyrządzic dużo krzywdy a i o wypadek łatwiej w takiej sytuacji. Wyobrażcie sobie Panowie Policjanci, że samochód jadący 80 km/h wieżdza na pasy przed szkołą, na które właśnie weszły dzieci z 3c. Ale nie, większe zagrożenie wg was sprawia kierowca który jedzie 90km/h przez wiochę bez zabudowań. OK wy się na tym znacie – nie ja.

3. Twierdzi Pan że prędkość zabija a nie osoba, która traktorem wymusi pierwszeństwo przejazdu i wyjedzie ci pod maskę z polnej drogi? Tu nie widzicie problemu? Problemem jest kierowca który jedzie 90 km/h trasą warszawa-poznań? Oczywiście przy tym, na całej trasie w 80% są ogranicznia co najmniej 70 km/h.

4. I tu druga paradoksalna sytuacja. Po co budowane są drogi w takim stanie i z takim poziomem bezpieczeństwa, że na nowej drodze od razu stawiane są ogranicznia do 60 czy 70 km/h i miliony wysepek utrudniających bezpieczne wyprzedzanie?

5. I to jest kolejny element poprawiający bezpieczeństwo gdzie czuje się jak na jakimś archipelagu - . człowiek jadący za ciężarówka jadącą 55 km/h przez 35 km bez możliwości jej bezpiecznego wyprzedzenia na takiej trasie jak "2" to komedia ale czarna, bo po tych 35 km kierowca robi się sflustrowany. Oczywiście w ostatecznym rozrachunku w waszych statystykach jeśli taki kierowca potem spowoduje wypadek to brzmi tylko: "winny - nie dostosował prędkości do panujących warunków na drodze" tak na prawdę nie naprawiacie wcale sytuacji tymi mandatami i ograniczeniami prędkości i NIC SIĘ NIE ZMIENI.

6. Oczywiscie wszystkiemu winien kierowca - nie barierki wstawione tak na skrzyżowaniu że nic nie widać, nie pijany który wymusił pierwszeństwo, nie fakt że była dziura 30 cm i głębokości 15, nie fakt, że wystąpiły nierówności drogi czy koleiny. Zawsze winny jest kierowca i święte, oklepane i jakże ułatwiające ocene sytuacji i waszą pracę: „nie dostosował prędkości do warunków na drodze”

7. Powiedzcie proszę Drodzy Policjanci, czemu na autostradach nie ma tyle wypadków? Przecież tam nie jezdzimy 60 km/h? Nie wiecie? To wam ułatwie: bezpieczeństwo nie zależy od prędkości jazdy tylko od tego w jakim stanie są drogi po których się jedzie, jak rozwiązane są kwestie bezpieczeństwa na tych drogach, przejścia dla pieszych, chodniki, skrzyżowania, szerokość drogi i ilość pasów w jednym kierunku.

Przecież to kuriozum! Zamiast skupiać się na bezpiecznych rozwiązaniach na naszych drogach, poprawiać te buble które już są to lepiej wstawiać wszędzie znaki ograniczenia do 60km/h przy czym dawać możliwość jazdy samochodem 220 km/h a w przypadku przekroczeń karać srogo mandatami i zabieraniem prawa jazdy - to ma poprawić bezpieczeństwo? Ja tylko czekam kiedy Państwo zabroni nam jeździć szybciej niż 30 km/h - nie widzicie, że to wszystko biegnie w złym kierunku? Każda skrajność jest niedobra. 

Chyba ze to wszystko ma jeden cel wtedy układa się w logiczną całość - po prostu wszystko jest po to, żeby nabijać kase do budżetu a teraz to już zupełnie wzmożycie działania bo już w połowie powiatów brakuje kasy na 500+ a i kika zgonów uratuje sytuacje ZUS w przyszłości.

myśle ze niedługo wyjdzie nowy taryfikator – najniższy mandat: 500+

nie spodziewaj się wielu odpowiedzi,Policja jest głodna sukcesu,są wakacje i te bandyty z tornistrami przechodzące ulicę w niedozwolonym miejscu zniknęli na dwa miesiące ,a kiedy Długą idą pijaki z kijami,rozwalają śmietniki to radiowóz jedzie z tyłu, cichutko,na półbiegu jakby eskortował swoich

(2016/07/06 16:22)

Drodzy Panowie Policjanci, moje gadanie możecie brać za wyrzuty sflustrowanego kierowcy ale raport NIK-u to już coś prawda?

"Nad opublikowanym kilka dni temu raportem NIK pochylił się portal Transport Publiczny. Dokument bardzo krytycznie odnosi się do sytuacji na drogach"

http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,druzgoczacy-raport-nik-o-drogach-br-piesi-i-rowerzysci-nie-sa-bezpieczni,207472.html

Dalej twierdzicie, że to prędkość wszystkiemu winna? Że zwiększenie wartości mandatów poprawi bezpieczeństwo? Że obowiązkowa jazda na światłach przez cały rok przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa?

to jest po prostu obłuda. Każdy dobrze wie, że to nic nie daje a pomaga tylko napychać kieszenie odpowiednim firmom oraz instytucjom państwowym.

odniose się tylko krótko do świateł: jeśli osoba kierująca pojazdem mechanicznym nie widzi innego pojazdu mechanicznego bez włączonych świateł przy dobrych warunkach atmosferycznych powinna stracić uprawnienia. Zgodzicie się ze mną?

czekamy na mandat 500+ to było oczywiste, że muszą gdzieś szukać kasy więc tak na dobrą sprawę nie na rękę rządowi jest polepszanie naszego bezpieczeństwa.

(2016/07/19 14:19)

ktoś naprawdę trochę pracy włożył aby skomponować ten filmik,wymądrzanie się byłego rzecznika Policji  i rzecznika od ITD a obrazy mówią same za siebie https://www.youtube.com/watch?v=GPXA339CulI,i takie funkcjonariusze pouczają i mandatują !!

(2016/07/20 05:58)

Proszę bardzo. Kolejny przykład ulicy z ograniczeniem do 50 km/h. Ulubione miejsce policjantów żeby egzekwować inicjatywę poprawiającą bezpieczeństwo pod nazwą "prędkość". lecisz 101 km/h tak "niebezpieczną" drogą i żegnasz sie z prawem jazdy.

ps. chociaż nie koniecznie. Poniższą stronkę warto dodać do ulubionych.

https://anuluj-mandat.pl/blog/post/jak-sie-bronic-skutecznie-przed-zatrzymaniem-prawa-jazdy-na-3-miesiace

(2016/08/31 12:52)

ja pierdykam :)) dobre! szczegolnie koncowka :))

"Natomiast jeszcze śmieszniej będzie, jeśli Policjant spróbuje nam zatrzymać lub zatrzyma nam prawo jazdy w oparciu o wskazania wideorejestratora w nieoznakowanym samochodzie policyjnym. Otóż tak jak pisaliśmy wcześniej (przeczytaj) jedyne co jest pewne odnośnie wideorejestratora to to, że mierzy on prędkość samochodu policyjnego. Jeżeli więc ten samochód nie jechał za nami „na bombach” jako pojazd uprzywilejowany na interwencji, to policjant nim kierujący nie był wyłączony z obowiązywania tych samych przepisów drogowych za które sam chce nas karać, a przepis ten (art. 135) jest jednoznaczny i nie zawiera żadnych wyjątków (przypomnijmy tresć):

„Policjant zatrzyma prawo jazdy za pokwitowaniem w przypadku ujawnienia czynu polegającego na kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym”

W konsekwencji takiej „akcji” pojazdu nieoznakowanego z wideorejstratorem kolega Policjanta-Kierowcy siedzący obok, czyli Policjant-Pasażer ma ustawowy obowiązek natychmiast zatrzymać swojemu koledze z patrolu prawo jazdy za przekroczenie o 50 km/h w terenie zabudowanym, na co dowodem będzie wskazanie tego samego wieorejestratora na podstawie którego nas będą chcieli ukarać, z tym że w stosunku do nas to wskazanie będzie wątpliwe a w stosunku do nich wiarygodne. I trzeba jasno powiedzieć POLICJANT NIE MA TU INNEGO WYŚCIA musi Policjantowi-Kierowcy zatrzymać na 3 miesiące, potem przekazać do sądu etc.. i jeśli tego nie zrobi popełni przy świadku (przy nas) przestępstwo niedopełnienia obowiązków służbowych (art. 231 kk) zagrożone kara do 3 lat pozbawienia wolności a być może także inne przestępstwa (o czym MY jako porządni obywatele powinniśmy zawiadomić od razu po zdarzeniu organy ścigania."

(2016/08/31 13:35)