Dziwny smród w sochaczewskim Kauflandzie

/ 7 odpowiedzi
Witajcie,
jako, że dziś mamy sobotę i w Kauflandzie był szał zakupowy mam pytanie...
Czy ktoś z Was próbował ustalić dlaczego w północno zachodniej części tegoż molochu rozchodzi się ten specyficzny, odpychający, swojski smród?? Myszy się potruły, kot nasrał do klimatyzacji czy co to jest??
Tak serio, to ja nie wiem co to jest, ale dziś byłem tam ostatni raz. Nie wiem czy to nie jest efekt jakiś bakterii z klimy albo lodówek, nie wiem czy nie wdycham jakiś grzybów, nie wiem czy to nie osiada na żywności i nie zamierzam się więcej w tej części sklepu pojawiać póki ten smród nie zniknie.
Ale rozumiem, że zakupwej dziczy to nie przeszkadzało w napie**laniu sie o tańsze kotlety ?
Masz racje, powjawiaj się w tej części gdzie nie smierdzi, najlepiej od razu koło kas ;]

(2018/05/06 10:54)
To pewnie bojówki PiS-u walczą o to, żebyś niedzielę spędził z rodziną, a nie szwędał się po sklepach.

(2018/05/07 11:36)
Byłem tam, co prawda nie w sobotę,nic nie śmierdziało. Dziwne, póki Ty tam byłeś był smród, a później już nie. To daje do myślenia...
Tak na marginesie: Łukasz, za takie wpisy,właściciele mogą Ciępozwać do sądu. Pomyślałeś o tym?

(2018/05/08 20:19)
@bandar -płynie w tobie UBecka krew? po co to straszenie sądami? wystarczy wejść do tego marketu i niejednokrotnie czujesz "zapachy" w skrzydle gdzie są toalety,pewnie nie wina sprzataczek tylko złej wentylacji ,ale czuć .a straszenie sadami,pozwami? nie popieram

(2018/05/16 08:05)
To Tajni Współpracownicy Lidla zaczynają czarny PijaR na żywym ciele konkurencji. Chodzi taki TWL między regałami i popuszcza coś, nie wadomo co i potem to coś śmierdzi. A gdy otworzą Lidla to tam będzie pachniało :).
Oto cała zagadka "dziwnego smrodu"

(2018/05/16 16:04)
znajoma sprzątaczka w Kauflandzie powiedziała-otwieramy sklep i natychmiast pierwsze osoby idą do kibla,taka oszczędność w wodzie spłuczkowej domowej

(2018/05/16 21:04)
robroy - nikogo nie straszę. Nikt z mojej rodziny, znajomych, ani ja sam , nie byliśmy w UB. Ot, po prostu, zwróciłem uwagę, że pewnych rzeczy nie robi się bezkarnie. I wszystko.
Jeśli idzie o meritum: smrodu nigdy tam nie wyczułem.
wbienko - moja pierwsza myśl po przeczytaniu postu Łukasza, była taka jak Twoja. Choćby ze względu na brak poparcia jego obserwacjiprzez choćby jednego innegoforumowicza.

(2018/05/16 22:11)