Ekologia a decyzje władz

/ 15 odpowiedzi


Zalew Boryszewski który przez swoje usytuowanie znajduję się w granicach administracyjnych miasta Sochaczew jest jednym z niewielu miejsc gdzie możemy delektować się dziką przyrodą ,oraz zwierzętami i ptakami tam żyjącymi. Każdy kto choć raz był w tym miejscu w okresie budzenia się przyrody ze snu zimowego wie jak jest miło popatrzeć chociażby na pływające dzikie kaczki z młodymi, można spotkać również czaple siwe ,a także łabędzie .Drzewa tam rosnące są niezastąpionymi zielonymi płucami Naszego miasta ale również dają schronienie wielu ptakom tam osiadłym które w konarach drzew niejednokrotnie znajdują schronienie i zakładają gniazda. Ostatnimi czasy wielu mieszkańców wybiera się tam na spacery z całymi rodzinami można również spotkać osoby uprawiające tam różne formy czynnego wypoczynku. Tak więc teren ten nie jest tylko odwiedzany przez samych wędkarzy. Dlatego dziwi mnie fakt dlaczego na tym terenie w tym miesiącu ( luty 2013)zostało już wyciętych aż 23 szt. drzew z 47 zaznaczonych. Z tego co mi wiadomo wycięte drzewa znajdują się na terenie działek należących do RSP Kozłów Biskupi , którym to obecnie opiekuje się Polski Związek Wędkarski Koło Sochaczew-Miasto. Tym bardziej niezrozumiałym jest fakt wycięcia tych drzew. Drzewa te nie były chore ( by najmniej na takie nie wyglądały) ,nie zagrażały bezpieczeństwu ludzi , nie były obumarłe . PZW w swym Statucie z października 2007 roku rozdział II § 6 określa wyraźnie cele i środki działania Związku w tym również działanie na rzecz ochrony przyrody. Drzewa stojące w odległości 10 -11 metrów od linii brzegowej nie stwarzają zagrożenia zakwaszenia wody w zalewie w takim stopniu by zakłócić ekosystem tego zbiornika .Tak więc czym się sugerowano występując o pozwolenie do Burmistrza Miasta Sochaczewa na wycięcie tak dużej ilości drzew jeżeli drzewa te nie były chore i uszkodzone na tyle by zagrażać bezpieczeństwu osób przebywających na tym terenie. Pytań jest więcej tym razem do władz miasta. Czy osoby (urzędnicy)będące na tzw. ,,wizji lokalnej” których zadaniem było ustalenie które drzewa należy usunąć posiadają chociażby w zakresie podstawowym wiedzę z zakresu dendrologii. Przeznaczenie takiej ilości zdrowych drzew do usunięcia jest co najmniej krokiem bardzo nierozważnym. Jak to się ma do zapisów Konstytucji RP Art. 74. ust. 1– władze publiczne prowadzą politykę zapewniającą bezpieczeństwoekologiczne współczesnemu i przyszłym pokoleniom,Art. 74. ust. 1– ochrona środowiska jest obowiązkiem władz publicznych,art. 86– każdy jest obowiązany do dbałości o stan środowiska i ponosi odpowiedzialność za spowodowane przez siebie jego pogorszenie.USTAWA z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiskaW myśl postanowień art. 127 ust. 1 ochrona zwierząt oraz roślin polega na:1) zachowaniu cennych ekosystemów, różnorodności biologicznej i utrzymaniu równowagi przyrodniczej;2) tworzeniu warunków prawidłowego rozwoju i optymalnego spełniania przez zwierzęta i roślinność funkcji biologicznej środowisku;3) zapobieganiu lub ograniczaniu negatywnych oddziaływań na środowisko, które mogłyby niekorzystnie wpływać na zasoby oraz stan zwierząt oraz roślin;4) zapobieganiu zagrożeniom naturalnych kompleksów i tworów przyrody.Należy podkreślić, iż ochrona jest realizowana w szczególności poprzez: zabezpieczanie lasów i zadrzewień przed zanieczyszczeniem i pożarami oraz ograniczanie możliwości wycinania drzew i krzewów, oraz likwidacji terenów zieleni. Oraz art.127 ust.2 pnkt. 6 i 72.Ochrona, o której mowa w ust. 1, jest realizowana w szczególności poprzez:6)ograniczanie możliwości wycinania drzew i krzewów oraz likwidacji terenów zieleni;7)zalesianie, zadrzewianie lub tworzenie skupień roślinności, zwłaszcza gdy przemawiają za tym potrzeby ochrony gleby, zwierząt, kształtowania klimatu oraz inne potrzeby związane z zapewnieniem różnorodności biologicznej, równowagi przyrodniczej i zaspokajania potrzeb rekreacyjno-wypoczynkowych ludzi;Czytając w tygodniku ,,Ziemia Sochaczewska” z dnia 26.07.2011 artykuł ,, Zalew Boryszewski-kąpielisko czy łowisko” wypowiedzi szefa Wydziału Gospodarki Gruntami UM można wywnioskować że RSP nie jest najlepszym gospodarzem terenu nad zalewem(wprawdzie chodzi o teren od strony Energomontaża ale nie zmienia to faktu zarzucania niegospodarności) oraz w tej samej gazecie artykułu z dnia 17.01.2012 ,,Wojewoda wodę da ?” jakoby służby miejskie dbały o teren zalewu utrzymując tam porządek . Można więc przypuszczać ,że ten sam UM nie pozwoliłby na niegospodarność i niszczenie terenów zielonych (których i tak nigdy nie jest za wiele). Podpisanie zgody na usunięcie takiej ilości drzew nie ma nic wspólnego z ochroną środowiska naturalnego i jest działaniem nie tylko na szkodę prawnie chronionej przyrody ale i nas mieszkańców .W mojej ocenie jest to typowa niegospodarność wynikającą z braku wiedzy lub świadomości ekologicznej.Tak więc zarówno władze miasta jak i stowarzyszenia jakim jest PZW niech się zastanowią nad tym czy tego typu działania są uzasadnione i potrzebne.Powyższy artykuł jest subiektywną oceną autora na zaistniały fakt wycinania drzew na terenie zalewu.
Mariusz Bajurski


iks
Czy mi się wydaje czy właściciel terenu po byłej cegielni nabył również prawa do części terenu związanego z zalewem? Może to początek prac. Ja generalnie jestem przeciwny wycinaniu jakichkolwiek drzew więc ta sytuacja również mnie mocno oburza.

(2013/02/12 10:36)
Ekolodzy na Madagaskar.

(2013/02/12 11:44)
Hahaha, czasami nawet mnie nie wkurzasz. A czy pozwoleństwo od Brukseli na wycinkę jest?, bo jak nie to zapłacicie słone kary, a my będziemy sadzić drzewa gdzie się tylko da a wy żeby wyciąć musicie mieć pozwoleństwo :)))

(2013/02/12 15:35)
WitamJa również zgadzam się z przedmówcą i wnoszę protest. Jest to oburzające co u nas w Polsce się dzieję. Na zachodzie zieleń się szanuje a u nas niszczy do zera. Jestem jak najbardziej za, aby coś w tej sprawie zdziałać i nie tylko w tej. Zauważyłem też, że nowa ustawa, która powoli się wdraża czyli ustawa śmieciowa jest do kitu. Mam tu na myśli ludzi którzy oddają telewizory, pralki, czy inne urządzenia ludziom czy też firmom, które niby tym się zajmują. Przyjeżdżają i odbierają z mieszkań i jeszcze się wielce ogłaszają na portalach, że zabiorą. A czy ktoś się zapytał gdzie je utylizują?  Zauważyłem, że powstające ekrany wokół nowej obwodnicy a mam na myśli Janówek Duranowski i okolice sprzyjają tym którzy niby odbierają od nas stare urządzenia w celu pozyskania surowców kolorowych (miedz, aluminium i inne), które znajdują się w telewizorach i nie tylko. Dziś zostało wyrzucone w krzaki resztki ekranów i plastiku od telewizorów. Ludzie przecież od tamtego roku możecie oddać na złomowiska, te zbędne telewizory i jeszcze dostaniecie za każdy kilogram telewizora jakąś gotówkę. Zastanówcie się ludzie komu pozwalacie zabrać zbędne urządzenia. Sami sobie szkodzimy i dlatego też mamy większe zachorowania na różne choroby nowotworowe. Nie bądźmy obojętni na to co się dzieje wokół nas alarmujmy odpowiednie służby nawet i policje jeśli zaistnieje sytuacja. Sprawa ginących drzew sprawia, że nasze miasto z pięknego i podziwianego. Obecnie staje się brudnym i mało zielonym miastem -można rzecz drugą Warszawą. Może zorganizujmy się i pokażmy władzom, że to nam się nie podoba. Może wreszcie wzrośnie u nas świadomość narodowa, a co za tym idzie ekologiczna. 

(2013/02/12 17:46)

Mariusz Przyjacielu

Teren po cegielni kupiła firma algierczyka z Francji i tam ma być montowanie lub demontowanie dokładnie nie wiadomo, czego ale aby interes się opłacał i był stały dostęp do tego, co ma być demontowane lub montowane z Pekinu poleci kolejka przez stacje Szanghaj, Delhi, Bombaj, Moskwę, Warszawę do stacji Cegielnia Główna k. Boryszewa i tam w tym centrum montażu lub demontażu będą sumiennie zap…lać ci, dla których nie starczyło miejsca w magazynach okalających Sochaczew za 3, 50 na godzinę. Ale wiadomo, kto będzie nadzorował tych niewol… pfu pracowników kadra z kraju środka a ta kadra ma wymagania, choć niewygórowane i dlatego rozpoczęto przygotowania do spełnienia oczekiwań ludzi o troszkę żółtej cerze skóry z lekko skośnymi oczkami

ZALEW ZOSTANIE ZLIKWIDOWANY

Na jego miejscu powstanie pole ryżowe otoczone pędami bambusa i w czasie wolnym każdy pracownik tej montowni lub demontowni będzie mógł pokazać kierownictwu jak bardzo lubi swoja prace i ceni nadzór zwierzchni poprzez dymanie w te i nazad po błotnistym polu po to, aby sadzić lub zbierać ryż.

Z wyrazami szacunku irek Kisiołek

 

A na poważnie to świetna myśl zorganizujmy się i pokażmy władzą!!!  Jestem za obiema rękami, ręcmi, rękoma ( nie wiedziałem jak napisać

(2013/02/12 18:11)

Wszyscy płaczemy że burmistrz be, radni be, ale to my ich wybieramy!!!Dlaczego mądrze nie wybieramy!!!

Ja też jestem za...

Pozdrawiam

Daniel

(2013/02/12 21:06)
Mariuszu, a wiesz może czy właściciel terenu posiadał zgodę na wycięcie tych drzew>

(2013/02/12 22:23)
Z tego co mi wiadomo to PZW Koło Sochaczew-Miasto uzyskało zgodę właściciela terenu czyli RSP Kozłów Biskupi , wystąpiło do Burmistrza Miasta Sochaczewa i otrzymało zezwolenie na usunięcie tych drzew. Od razu wyjaśnię ,że ja takiego dokumentu nie widziałem i nie wiem czy zostałby mi on udostępniony.Informację te uzyskałem prywatnie. Natomiast sam fakt wyznaczenia tak dużej ilości drzew do usunięci ,jak mniemam na prośbę Stowarzyszenia PZW jest w mojej ocenie totalnym nieporozumieniem by nie nazwać barbarzyństwem.Świadomość ekologiczna osób które podjęły taka decyzję jest niewielka , a działania takie nie mają nic wspólnego z ochroną środowiska. Nikt z władz koła Nas wędkarzy na ostatnim Walnym nawet nie raczył zapytać o zdanie w tej sprawie . Po prostu ci co są u władzy nie liczą się ze zdaniem innych i podejmują tak nieodpowiedzialne działania.

(2013/02/12 23:05)
Ekolodzy,Obrońcy Pasikonika polnego i doliny rozdupy dlaczego w takim razie nie protestujecie przeciw  najwyższym w UE cenom gazu i energii elektrycznej?
 Jeśli by tak brać pod uwagę wszystkie wasze sprzeciwy i protesty  nie mogła by powstać żadna inwestycja w tym kraju i  mielibyśmy się cieszyć i delektować XIX wiecznym skansenem!

(2013/02/13 08:52)
........ dlaczego w takim razie nie protestujecie przeciw  najwyższym w UE cenom gazu i energii elektrycznej?

 

                   zaprotestuj pierwszy -daj przykład



(2013/02/13 09:07)

olaf daj juz k...a spokoj.. nie masz nic sensowengo do powiedzenia w tej sprawie do nie otwieraj geby.

to jest temat lokalny i dobrze ze p mariusz go podjal i naglosnil. moze znajdzie w ten sposob wiecej osob zainteresowanych tematem i uda sie cos z tym zrobic. o to wlasnie chodzi i od dawna wiadomo ze w grupie sila i inaczej z wladzami sie nie da.

a wycinanie tych drzew to porazka. jedyny taki akwen w okolicy, wedkarze wzieli go w swoja opieke bo nikt inny nie mial zamiaru a teraz ktos chce to zniszczyc.

nic w tym zadupiastym miescie nie ma a ten teren na prawde ma potencjal. spojrz na skierniewice czy zyrardow... duzo slabszy teren a jak fajnie mozna bylo to zagospodarowac.

(2013/02/13 09:12)
Wg mnie powinni zagospodarować jakoś sensownie ten teren, zrobić parking, kąpielisko, jakiś motel bar lub restaurację, coś aby to miejsce służyło obywatelom wszystkich kategorii a nie tylko wędkarzom. Pamiętam jak byłem mały i jechałem autobusem się kąpać nad zalew, a teraz bałbym się samochód umyć w tej wodzie. Wędkarzy powinno się pogonić nad Bzurę, a zalew powinien stać się terenem rekreacyjnym, gdyby miasto sprzedało lub wydzierżawiło ten teren za jakieś nieduże pieniądze to na pewno znalazłby się jakiś sensowny inwestor który oczywiście pobierałby opłaty za parking czy kąpielisko ale wtedy nie trzeba by było jeździć do Żyrardowa, Skierniewic czy nad Białe.

(2013/02/13 11:23)
 rogaty nie wiesz że protestuja stowarzyszenia, grupy zorganizowane, związki itd, w pojedynkę nic się nie zrobi.
 Kacpersky nie mówię że popieram wycinkę w tym przypadku ale to inna strona medalu że ludzie z jednej strony chcą inwestycji, rozwoju miejsc pracy, ty masz na razie to się ciesz, ale postaw się na miejscu ludzi którzy są bezrobotni a chcieliby pracować. I do ku..nędzy pisałem już niejednokrotnie że zalew jest od bardzo wielu lat zaniedbany i nie pitol że wędkarze się nim opiekuja bo tylko zasyfili go rzucając przynętę itd.  zeby mieli te rybki swoje. A może pamiętasz jak kiedyś było to kapielisko i ludzie tam chętnie spędzali czas relaksując się i zażywając wodnych i słonecznvch kąpieli?, a gdyby ktoś pomyślał zalew  mógłby służyć mieszkańcom i miastu tak jak zalew w Żyrardowie.

(2013/02/13 22:55)


Drzewa te nie były chore ( by najmniej na takie nie wyglądały) ,nie zagrażały bezpieczeństwu ludzi , nie były obumarłe 

Panie Mariuszu lata temu to samo mówili pewni pseudoekolodzy o topoli rosnącej na mojej działce. I zrobili raban, że musiałem się wstrzymać z wycinką. Drzewo postało jeszcze 3 miesiące, bo przyszła wiosenna burza i mi się drzewo spierdzieliło na podwórko. Całe szczęście, że nikomu się nic nie stało i domek ocalał. Topola owszem z zewnątrz wyglądała ok, ale była pusta w środku. 
Potem byłem ciągany po sądach czy to przypadkiem ja nie wyciąłem. Także takie zdanie, które cytuje w mojej ocenie wyklucza dalszą dyskusję. Co by nie mówić chyba o wycince decydują profesjonaliści. Wszystko jest dobrze do momentu jak komuś coś na głowę nie spadnie. 
Może wędkarze zobowiązali się do nowych nasadzeń?

(2013/02/14 17:37)
 To jest właśnie ta cała paranoja tych którzy pod płaszczykiem obrońców przyrody chcą zbić kapitał polityczny. Obłuda i zakłamanie. Niech spadają , dlaczego nie protestują przeciwko Ruskim barbażyńcom co nam rułe na dnie Bałtyku kładą a w razie awarii biorąc pod uwagę niechlujstwo tego narodu grozi katastrofą ekologiczną.

(2013/02/15 15:50)