GDZIE DOLINA KRZEMOWA OSIECKIEGO ?

/ 16 odpowiedzi / 8 zdjęć
CZY TO KRZEMOWA DOLINA BURMISZCZA OSIECKIEGO I JEGO SUPER INWESTORA ZE ŚWIATA ?
 

"Cegielnia" ruszy w 2015?


Z Sofianem Rachedi, właścicielem terenu po dawnej cegielni w Boryszewie, rozmawia Jolanta Sosnowska (Ziemia Sochaczewska).

 

Długo zabiegaliśmy o rozmowę z Panem. Jest Pan niezwykle zajętym człowiekiem, a mieszkańców Sochaczewa mocno intryguje sprawa inwestora na terenie byłej cegielni. Czy mógłby Pan w kilku zdaniach przedstawić nam siebie i swoją firmę?
Jestem Francuzem i kieruję wieloma firmami w branży usługowej, elektronicznej, finansów i logistyki, zlokalizowanymi we Francji, Polsce i Chinach. Jestem m.in. prezesem YHF, firmy która zarządza transportem kolejowym między Chengdu w Chinach, a Łodzią. Dyrektorem Zarządzającym Compal Europe (Poland) Sp. z o.o., filią Compal Electronic Inc. Group, jednego z największych producentów elektroniki na świecie. CEP zajmuje się w Polsce m.in. usługami serwisowymi, przepakowywaniem i produkcją produktów elektronicznych.


Kiedy i w jakich okolicznościach znalazł się Pan w Polsce i jak ocenia Pan możliwości prowadzenia działalności gospodarczej w naszym kraju?
Kraje Europy Środkowo-Wschodniej są nowym motorem Europy. Produkcja przenosi się tu nie tylko dlatego, że w ciągu ostatnich lat obserwowaliśmy znaczny wzrost konsumpcji w Krajach Europy Środkowo-Wschodniej, w Rosji i w krajach byłej Wspólnoty Niepodległych Państw, ale także dlatego, że wzmocniła się w nich infrastruktura logistyczna.  Polska jest przez swoje położenie pomiędzy  Europą Zachodnią, a krajami Wspólnoty Niepodległych Państw – bramą wjazdową z i do Rosji. Rynek chiński znajduje się z kolei na pierwszej fali tych nowych przepływów ekonomicznych i logistycznych. Z tego powodu wybór Polski jako miejsca usytuowania głównego terminala dla pociągów towarowych łączących Europę z Chinami i miejsca do zainstalowania moich firm był dla mnie oczywisty.

Jak to się stało, że Pańska firma znalazła się w Sochaczewie?
Znaleźliśmy się w Sochaczewie, ponieważ ekipa burmistrza nas do tego przekonała. Było wiele spotkań nim podjęliśmy decyzję o inwestycji w waszym mieście. Podczas tych spotkań mieliśmy okazję poznać Sochaczew, jego potencjał. Podobała nam się motywacja i wola rozwijania miasta, jakie cechują burmistrza i jego ekipę. Sochaczew jest usytuowany w strategicznym centrum Polski, ale jest sporo takich miast na Mazowszu. Dla nas ważne jest wsparcie, jakie otrzymaliśmy od pracowników Urzędu Miasta.

Jaki ma Pan pomysł na teren po byłej cegielni?
Teren cegielni jest interesujący, ponieważ leży na peryferiach Sochaczewa, a jednocześnie blisko dróg pozwalających połączyć się z autostradami. Nasze plany na zagospodarowanie tego miejsca przewidują użytkowanie jego części pod biura i mieszkania, części pod stworzenie centrum logistycznego służącego w szczególności magazynowaniu i redystrybucji towarów (hale i magazyny) oraz naprawie i produkcji sprzętu, a kolejnej części pod działalność rekreacyjną i sportową, ponieważ okolica i zalew są bardzo urokliwe.

Początkowo planowali Państwo rozpoczęcie prac na tym terenie już w 2013 r. Dlaczego opóźnia się rozpoczęcie inwestycji?
Nabyliśmy teren po cegielni w rzeczywistości pod koniec 2012 r., później kupiliśmy jeszcze jeden teren do niego przylegający. Na początku chcieliśmy zachować część zabudowy starej cegielni i kilku architektów pracowało nad tymi planami. Niestety, budynki są w tak złym stanie, że zdecydowana większość będzie musiała zostać zrównana z ziemią ze względów bezpieczeństwa. To w znaczny sposób zmieniło nasze plany co do wizji, jak ma wyglądać ten teren. Jesteśmy jednak nadal zdeterminowani, aby otworzyć i rozszerzać naszą działalność w Sochaczewie.

 

Docelowo ile i jakiego typu miejsca pracy mogą powstać na terenie dawnej cegielni?
Zawsze trudno jest przewidzieć, ile miejsc pracy dokładnie uda nam się stworzyć. Na podstawie projektów i opinii firm zaangażowanych w ten projekt, możemy podać jako przykład to, co udało nam się zdziałać w Łodzi. Pomiędzy 2010 r., a dniem dzisiejszym przeszliśmy z 30 do ponad 300 pracowników, z poważnymi planami dalszego zwiększenia zatrudnienia na przełomie 2014 i 2015 r., a rozpoczynamy dopiero projekty na większą skalę. Te nowe projekty planujemy rozpocząć, kiedy tylko budowa obiektów w Sochaczewie będzie realizowana.

Kiedy możemy się spodziewać rozpoczęcia prac budowlanych na tym terenie?
Mamy nadzieję, że jak najszybciej. Wydaje mi się, że realnym terminem jest połowa roku 2015. Na razie rozpoczęliśmy prace porządkowe. Wkrótce powinien stanąć płot.

Wspominał Pan o projekcie realizowanym przez inną spółkę, którą Pan zarządza, a mianowicie o bezpośrednim połączeniu kolejowym centrum Polski z chińskim miastem Czengdu. Wiemy,  że w 2012 r. pana firma badała możliwości takiego transportu na teren byłej cegielni, otrzymała nawet zgodę spółki Boryszew S.A. na tranzyt kolejowy z wykorzystaniem jej bocznicy i przez teren tej firmy. Jak dziś wygląda sprawa pociągu i czy Sochaczew nadal jest brany pod uwagę w tym projekcie?
Po roku działalności, YHF jest dziś liderem w rozwijaniu transportu kolejowego cargo pomiędzy Chinami, Rosją i Europą. Sukces tego projektu przerósł nasze oczekiwania. Ten rynek kwitnie.  Na dzień dzisiejszy transportujemy w dwóch kierunkach produkty informatyczne, samochodowe, dobra konsumpcyjne, a szczególnie żywność. Wielkość tego przepływu rośnie i początkowo planujemy wykorzystać teren w  Sochaczewie  do składowania kontenerów. Później, po okresie przystosowania terenu, chcielibyśmy uczynić z Sochaczewa jedno z naszych centrów logistycznych, aby następnie redystrybuować z niego towary.

Czy Sochaczew stanie się Pana miejscem na ziemi?
Przyznaję, że jestem wraz z moimi wspólnikami pod urokiem waszego miasta i jego mieszkańców. Zostaliśmy tu bardzo dobrze przyjęci. Mam nadzieję, że już niebawem będę mógł mówić swoim partnerom biznesowym: do zobaczenia w Sochaczewie.

Wywiad ukazał się w Tygodniku Ziemia Sochaczewska 


(2014/11/08 00:31)
Obiecanki cacanki a mieszkańcom żal, jak z remontem mostu na Bzurze, a tymczasem jest tak. Tego pana powinno się tytułować pan BĘDZIE, BĘDZIE.

(2014/11/08 09:55)
Łoo panie robercie, zbudują magazyn.. mieszkańcy z Sochaczewa już skaczą z radości na samą wieść :)

(2014/11/08 10:25)
Pan BĘDZIE,BĘDZIE.PODOBNIE JAK SŁOWA PIOSENKI "Będzie się działo" tylko nie tu ,nie teraz i nie dla Sochaczewa.Oby do 2015 do końca teren zarosły krzaki nie będzie widać bałaganu.Wtedy BĘDZIE,BĘDZIE odtrąbi sukces -mamy rezerwat przyrody!Może nawet ptaki będą ćwierkały na cześć burmistrza.(nie napiszę już co bo nie wypada),ćwir,ćwir ale ......

(2014/11/08 10:38)
Z tym Rachedim to my już słyszeliśmy wywiady na początku kadencji. Cegielnia miała być zagłębiem nowych miejsc pracy, Mleczarnia miała zmienić oblicze Traugutta, południowa pierzeja miała być najważniejszą inwestycją tej kadencji, podajże w 2012 roku burmistrz Osiecki obiecywał, że za rok pojedziemy nową ulicą Staszica. Jedynym sukcesem obecnej kadencji jest żłobek. Bo pasaż Duplickiego bardziej szpeci, niż ozdabia (a był taki piękny), bo pl. Armii Ludowej zrobiony za pożyczone pieniądze będzie płatną strefą parkowania (burmistrz ukrywa fakt, że musi ustawić parkometry, które już kupił, do końca 2014 roku), bo sala gimnastyczna przy Czwórce została zbudowana na kredyt (obligacje), można było powalczyć o konkretne dofinansowanie, bo wzgórze zamkowe i kramnice to sukces poprzedniej ekipy (to B. Czubacki składał pozytywnie rozpatrzone wnioski o dofinansowanie z UE tych inwestycji). I jeszcze długo by wymieniać. Obecny burmistrz daje tylko słowa, słowa, koncepcje, obietnice, projekty. A realizacja - marność nad marnościami. Już by nic nie mówił. A nie, jest jeszcze jedno dzieło obecnego burmistrza: nienormalne ceny wody i ścieków oraz podatków od nieruchomości. Dziękujemy.

(2014/11/08 17:21)
Panie rzeczniku na pytania które interesują mieszkańców , Pan nie odpowiada , zaś w sprawach propagandy Osieckiego jest Pan pierwszy . Prawda jest taka , że Osiecki dużo obiecał ale nic oprócz zadłużenia miasta nie dokonał . Swoją działalnością zmusił ludzi do szukania pracy w Warszawie . Spowodował ,że miasto się wyludnia , spowodował ,że firmy uciekają do gmin. I niech Pan nie ściemnia z doliną krzemową bo to znów kiełbasa.

(2014/11/09 09:27)
Jak wskazuje czteroletnie doświadczenie za następne 4 lata niewiele się zmieni w kwestii doliny krzemowej Osickiego. Takie obietnice i ich realizacja, jaki obiecujący ? I tylko Kazim wie ?

(2014/11/10 18:40)