Ile jeszcze marketów i dyskontów?

/ 36 odpowiedzi
Zastanawiam się ile jeszcze w Sochaczewie może być dyskontów, marketów,galerii handlowych.Czy władze tego miasta chcą kompletnie rozłożyć lokalny handel ,czy są tylko zaślepione wizją spodziewanych podatków od nieruchomości ?
Jak nie wiadomo o co chodzi......to wiadomo o co chodzi.   A po co budować chale sportowe-wystarczy poczekać aż zaczną zamykać supermarkety. W Skierniewicach już to robią.

(2014/11/05 10:51)
Niech lokalni przedsiębiorcy-handlarze cieszą się , że jeszcze u nas Lidla niema, bo wtedy już leżycie, a i na pewno biedronkę którąś by zamknęli, bo ceny podobne, a jakość i asortyment o wiele lepszy.

(2014/11/05 11:38)

ma być jeszcze Biedronka  za mostem w kierunku na Płock/Poznań  , po prawej stronie po Metalowcu...wcześniej planowano  w tym miejscu LIDL...

no i  jeszcze  będzie  CH Stara Mleczarnia ...

 

czekamy  na WIĘCEJ ///

(2014/11/05 14:33)
I jeszcze będzie pewnie Galeria w miejscu z którego chcą wywalić Jutex.
Plus mikrogaleryjki w odbudowanych nowych starych kamienicach.

(2014/11/05 15:28)

Wyborcy mają swój rozum i sami muszą zdecydować czy wybrać osobę o wysokiej kulturze osobistej , Burmistrza który skutecznie kieruje miastem od 4 lat,czy równie skutecznego byłego Burmistrza który kierował miastem przez dwie kadencje,

-czy amatorów z partii nieudolnie Rządzącej krajem od 7 lat
- Partii w której od 7 lat toczy się bezustanna walka o przywództwo, o pozycję wewnątrz jej struktur i o stołki
- partii której członkowie się gryzą jak psy, przykład ostatni ostry konflikt Protasiewicza ze Schetyną
- partii awanturników politycznych, ludzi zapalczywych jak Stefan Niesiołowski
- partii ludzi zakompleksionych szukających kariery i dowartościowania się
- partii w której jest wewnętrzny rozdźwięk i brak porozumienia którego ze swoich kandydatów poprzeć
- partii w której powołano sztab do walki z CHAMSTWEM wewnątrz jej struktur.

Sami zdecydujcie Państwo czy chcecie mieć spokój i dalszy dynamiczny rozwój miasta, czy hucpę polityczna taką jaką robią tu klakierzy PO umocowani na tym forum przez swoich mocodawców?

(2014/11/05 15:50)
Olaf idź mędrkować, i te bezsensowne teksty wrzucać gdzie indziej. Post jest na inny temat, wyborczą kiełbasę, wciskaj gdzie indziej.

(2014/11/05 16:03)
 Nie no wkleiłem tutaj omyłkowo, no i faktycznie nie dotyczy tematu, moja wina :(

(2014/11/05 16:42)

Osobiście robię zakupy w tych dyskontach i marketach. I wiecie co?

zawsze jest tam pelno ludzi.

Na otwarcie sonata park też przybędzie masa ludzi.

Wy też będziecie, ale chasla populistyczne trzeba rzucić aby zabłysnąć na forum:)

(2014/11/06 11:13)
Mnie nie będzie, i pisze się Hasła a nie Chasła :)

(2014/11/06 11:35)
mnie też nie będzie  .. jadę  na weekend  do Torunia :)))

(2014/11/06 11:49)

(2014/11/07 14:16)
Jarl nie widzisz chyba problemu.W ciągu trzech lat zniknęło w Polsce 53 tysiące małych sklepów.Z badań wynika, że jedno miejsce pracy w dyskontach odbiera pięć w tradycyjnym handlu.Pensja w jednym z odzieżowych sklepów w nowo powstającej galerii wynosi 1300 zł!W pozostałych jest podobnie.Zyski marketów transferowane za granicę,płacą jedynie podatek od nieruchomości.Jasne ,że na otwarciu będzie masa ludzi-jak ktoś lubi wyrywać sobie towar z ręki-jego sprawa.Mnie tam nie będzie-nie lubię tłoku.I to nie żaden populizm,żeby błysnąć na forum,tylko martwią mnie losy tego miasta i mieszkańców, a że  prowadzę tu działalność dotyka mnie to również.A tobie gratuluję dobrego samopoczucia.

(2014/11/07 14:32)
Jeden z przykładów jak likwidować miejsca pracy jest w Tesco.
Kiedyś obsadzone było kilka kas + jedna osoba nadzorująca kasy samoobsługowe.

Któregoś razu pani od samoobsługi zaczepiła mojego znajomego stojącego w kolejce do normalnej kasy.
- Zapraszam do wolnej kasy samoobsługowej.
- Nie, dziękuję. Poczekam.
- Dlaczego jeżeli można wiedzieć?
- Ponieważ jeżeli pójdę do samoobsługowej to ta pani przy kasie straci pracę.

Dziś w tesco praktycznie żaden pracownik nie siedzi przy kasie. Jest tylko jeden nadzorujący samoobsługowe.

(2014/11/07 15:00)
Obudzili się wszyscy.Taki efekt był wielokrotnie opisywany .Od kilku lat widoczna była degradacja krajowej przedsiębiorczości.Wszyscy zachwycali się nowymi miejscami pracy,plus zawiść narodowa-a dobrze sklepikarzom nie będą na mnie zarabiać.Teraz jak nie ma pracy to obrona rynku tradycyjnego,którego już praktycznie nie ma.Do tego dochodzi traktowanie pracownika w sieciach handlowych. Za póżno na te szlochy,teg cyklu nikt nie cofnie.

(2014/11/07 15:11)
Za chwilę posypią się na mnie gromy, ale mnie na przykład nie przeszkadzają absolutnie nowe "centra handlowe". Jedyne co bym zmieniła, to połączyła Sonatę i Multishop pod jeden dach, żeby faktycznie miało "ręce i nogi". Doskonale rozumiem rozgoryczenie małych sklepikarzy, obawę o swoją przyszłość ale ... kto poda mi ilu faktycznie lokalnych przedsiębiorców z branży spożywczej pozamykało swoje sklepy w związku z otwarciem Tesco, kolejną Biedronką? Panorama sklepów w Sochaczewie nie zmienia się, poza tym, że przybywa sklepów z tanią odzieżą i już stajemy się zagłębiem tej gałęzi handlu. Może jeszcze fakt, że mali przedsiębiorcy zauważyli ratunek albo swoją szansę w korzystaniu z franczyzy. Mamy przecież i DELIKATESY, Gram Markety, ABC... Jeśli zaś chodzi  o branżę odzieżową... Cóż z mojego punktu widzenia -  cieszę się, że powstają u nas sklepy H&M, SMYK, CARRY, HOUSE... Za mniejsze pieniądze kupię towar lepszej lub takiej samej jakości niż w sklepach "na mieście". Metki na ubraniach ze sklepów przy 1 Maja  - MADE IN  TAIWAN, BANGLADESH, CHINA. To samo w H&M, CROPP, RESERVED ale taniej, z większym wyborem, promocją, programem lojalnościowym. Do tego, co na pewno ucieszy nie jedną Panią i Pana noszącego rozmiar 40+, znajdą tam coś dla siebie, czego nie można powiedzieć o sklepach "na mieście". Nasi lokalni przedsiębiorcy nie urodzili się wczoraj, oczywiste było, że Sochaczew, skądinąd niemałe miasto w końcu znajdzie się w zasięgu sieciówek. Może warto było wcześniej zainwestować w szkolenia z zakresu sprzedaży, obsługi klienta (takiej profesjonalnej a nie wciskania klientowi, że tu się ułoży,tu podwinie - byle wypchnąć towar), ekspozycji towaru, reklamy. Nie twierdzę, że to zapewni zwycięstwo w walce z molochami, sieciówkami ale nie warto spróbować? Może dać alternatywę, zaryzykować  - oferować produkty lepszej jakości , polskiej produkcji. Poza BIALCONEM nie wiem czy gdzieś spotkałam się z polską odzieżą. Zresztą, jak pokazują przykłady wyżej wymienionej branży żywnościowej, nie sądzę by te kilka sklepów (do dużych centrów handlowych naprawdę nam przecież daleko) mogło zaszkodzić obecnym sklepom na Staszica, I Maja, Żeromskiego z gałęzi handlu odzieżą. Co do zarobków... cóż -  jeśli jakaś młoda dziewczyna woli za ze tysiąc z kawałkiem pracować w sklepie znanej marki niż wykładać towar na półkach albo pracować przez agencję pracy na jednym z magazynów to jej wybór i moim zdaniem niezły. Może się czegoś nauczyć, ma szansę rozwoju... na początek wystarczy. Nie rozumiem, czemu w ich imieniu , ktoś narzeka na zarobki. Podpisując umowę znają jej warunki. Może mają zagwarantowane poza tym tysiakiem: szkolenia, opiekę medyczną -  co niemało kosztuje na własną rękę, pakiety do kina, zniżki do sklepów? Może warto poczekać na ich głos w tej sprawie.

(2014/11/09 13:35)
FENK@ Zgadzam się z Tobą w 100%! Nasi lokalni sklepikarze powinni się już dawno temu zastanowić czy jest sens sprzedawać towar tak niskiej jakości po tak wygórowanych cenach!? Kupienie czegoś co ma przypominać sweterek w hurcie za 20 zł i sprzedawanie go za 50 zł, gdzie jego jakość sprowadza się do 2-3 prań i wyrzucenia go do śmieci to kpina. Faktycznie w Sochaczewie pozostaje tylko Bialcon ale niestety oferta cenowa jest tylko dla wybranych. Obuwie - tu są tylko dwa sklepy - Staszica i 600lecia. Spożywcze - no cóż, w porównaniu z marketami ceny czasem mogą odstraszyć, a czasem po prostu asortyment za mały. Więc zwyczajowo do takich małych sklepów wpada się po jedną, brakującą rzecz. Pełne zakupy robi się w marketach.
Czasy się zmieniają, razem z nimi potrzeby ludzi. Zmienia się też całe otoczenie rynkowe, pewne udogodnienia (w ilu np. sklepikach na mieście można zapłacić kartą?? ). Jak ktoś nie nadąża za zmianami to niestety wypada z gry, takie jest prawo rynku.
PS. 1300 zł pensji, zgadzam się, że to śmieszne pieniądze. Ale... W Sochaczewie nie ma zbyt wielu opcji do wyboru. A jak doliczyć koszty i czas dojazdu do Warszawy to prawdę mówiąc na jedno wychodzi. 

(2014/11/10 10:34)
Do Fenk@Mnie też nie przeszkadzają centra handlowe,tylko chciałbym żeby polski przedsiębiorca był na równi traktowany jak zachodnie koncerny.Gdyby płacili takie same podatki jak my, uwierz mi-w lokalnych sklepach byłoby taniej. Oczywiście trudno  podać osoby które zlikwidowały swoje sklepy(osobiście znam 3) ale 53 tysiące zamkniętych placówek w skali kraju w ciągu trzech lat chyba daje do myślenia.Uważasz ,że,,jakaś młoda dziewczyna'' woli za tysiąc z kawałkiem pracować w sklepie znanej marki niż pracować prze agencję na jednym z magazynów to dobry wybór?-chyba żartujesz!Ona nie ma innego wyboru, a i ten przypomina wybór między dżuma a cholerą.Poza tym ,tam często pracują ludzie starsi mający na utrzymaniu rodziny. Te płace są skandaliczne ,dziwie się że są ludzie którzy bronią tego stanu rzeczy.Szansa na rozwój w markecie-dobry dowcip.Opieka medyczna- to obowiązek pracodawcy-jeśli pracownik jest zarejestrowany na ,,normalną umowę o pracę'' a nie śmieciówkę podlega darmowej służbie zdrowia.Ale o takiej umowie może oczywiście pomarzyć.Narzekam właśnie w  ich imieniu na zarobki,bo nie godzę się na to.Uważam że bogate państwo to bogaty obywatel.Zrozum ,że zarabiając więcej- mogą się rozwijać,uczyć,budować,tworzyć własne projekty,firmy,zakładać rodziny.I nie potrafię zrozumieć, że można myśleć tak krótkowzrocznie ,bez żadnej empatii dla tych ludzi.Za naszą zachodnią granicą, w tych samych sieciach pracownicy zarabiają przynajmniej trzykrotnie więcej niż w Polsce przy podobnych cenach.Dla mnie to jest nie do przyjęcia.Stajemy się państwem kolonialnym,tanią siłą roboczą dla zachodnich korporacji bez polskich firm,banków.Twoje pomysły na temat szkoleń z zakresu sprzedaży dla naszych przedsiębiorców,pozostawię bez komentarza-nie chcę się pastwić.

(2014/11/12 14:03)
dysydent dobrze to przedstawiłeś.Ku uściśleniu wszyscy powinni płacić podatki w kraju w którym prowadzą działalność-najsprawiedliwiej niski wartościowo obrotowy.Bez ulg,odpisów,itd.Wtedy powalczymy z korporacjami!

(2014/11/12 14:21)
Czytaliście?
http://wgospodarce.pl/opinie/17251-kapital-pakowany-i-wywozony-z-polski
nadal jesteście za ?.

(2014/11/19 00:44)
Może tędy droga?.
http://wgospodarce.pl/informacje/17208-wegry-wyrzuca-hipermarkety-koniec-z-bezkarnoscia-wielkich-sieci-i-wyprowadzaniem-zyskow-za-granice

(2014/11/19 00:53)
Witam,

A ja się cieszę, że otwierają kolejne centra handlowe i będę robić w nich zakupy jaki i zarówno w dyskontach. A tylko dlatego, że małe sklepy znacznie zawyżają ceny. Jeżeli ten sam produkt konkretnego producenta mogę kupić znacznie taniej w markecie niż sklepie osiedlowym to wybór dla mnie jest oczywisty.
Mieszkam na osiedlu, na którym były dwa sklepy spożywczo/przemysłowe. Chętnie robiłam w nich zakupy ponieważ było to dla mnie wygodne, znałam asortyment i ceny, miałam w nich swoje ulubione produkty. Niestety w momencie kiedy jeden ze sklepów zmienił branżę na ogrodniczą, to drugi z dnia na dzień podniósł znacznie ceny, w niektórych przypadkach ponad 30%. Dla mnie to jest oszukiwanie swoich klientów i żerowanie na ich "wierności". 
Dlatego znacznie częściej robię zakupy np. w Biedronce. Mam już swoje produkty, które dobrze znam pod względem składu i ceny przez co zakupy zajmują mi znacznie mniej czasu. Łatwiej mi również zauważyć jak coś się zmienia.
I dlatego uważam, że jeśli mentalność naszych regionalnych kupców się nie zmieni to sytuacja się nie poprawi. Proszę zwrócić również uwagę, że uczciwi handlowcy cały czas istnieją na rynku, bez względu na to czy otwiera się kolejny market czy nie to są sklepy, którym wiedzie się nadal dobrze.
Taka moja opinia :) Może zwyczajnie miałam pecha ;)
Pozdrawiam

(2014/11/19 09:14)
12345 jako osoba nie znająca techniki zakupów masowych możesz pisać w tym tonie.Problem z cenami nie polega na zawyżaniu cen tylko na potencjale zakupowym sieci handlowych.Rynek rodzimy miał po transformacji zbyt mało czasu aby zgromadzić tak duży kapitał inwestycyjny jaki miały korporacje ,które weszły do nas i wysysają na bieżąco z rynku polskiego finanse,które między innymi ty też tam zostawiasz.Zaślepieni tzw,zachodem nie zauważyliśmy jak za fasadą ładnych witryn dużych blaszaków działa mechanizm blokowania rodzimej gospodarki.Trzeba patrzeć trochę dalej ,niż na zakupy w centrach handlowych.Polska nie tworzy własnej siły ekonomicznej a w obecnym świecie taka gospodarka nie liczy się.To teraz nazywa się patriotyzmem,wymachiwanie flagą i wspomnienia nie rozwijają Polski!

(2014/11/19 09:39)
"PLASTEREK" Akurat tą dziedzinę znam doskonale ponieważ sama w niej pracuję :)Nie chciałam odnosić się do ekonomii naszego kraju ponieważ uważam, że jest to temat rzeka, chciałam jedynie pokazać że niestety takie mamy czasy, że ludzie przede wszystkim na co dzień kierują się ceną. O tym że tak nie powinno się dziać większość z nas wie i każdy sobie podyskutuje, tak jak my tu na tym forum, ale niestety sedno sprawy tkwi w kierowaniu naszym Państwem. A ponadto można również wspierać rodzimą gospodarkę zakupując przede wszystkim polskie produkty :)
Pozdrawiam

(2014/11/19 14:11)
12345 to wyobraź sobie co zrobią z cenami markety kiedy już wytną małe sklepy.co do jakości towaru z B. to nie rozśmieszaj mnie. Ceny w B też nie należą do niskich, porównanie koszyków WP.Plastek masz rację, nasza gospodarka niedługo pociągnie przy takim zarządzaniu. Kto płaci podatki w Polsce? tak przez większość zwani "sklepikarze" ( w urzędzie gminy "urzędniczek", a w małej firmie "kierowniczek albo dyrektorek" ?. Zewsząd wyłazi ta nasza polaczkowatość, za stary już jestem na emigrację , trzeba było zostać jak byłem pierwszy raz na zachodzie w 89 i byłby spokółj.

(2014/11/19 14:21)
12345 teraz to już piszesz zupełnie o czym innym.Wcześniej były zarzuty o pazerność a teraz rakiem wycofujesz się z tematu.Marnie znasz stosunki handlowe w Polsce jak da się to przeczytać,trąci to populizmem.Przepraszam brak argumentów z twojej strony sprawia,że dalsza polemika jest niezasadna,Pozdrawiam i polecam zgłębić temat teoretycznie,bo praktyki nie masz.

(2014/11/19 14:28)