Jak w powiecie subwencje oświatowe rozliczano, czyli gdzie podziało się 1,2 mln zł za 2012r?

/ 30 odpowiedzi / 3 zdjęć
Minęły już prawie 4 miesiące odkąd zmienił się układ władzy w powiecie, a wciąż wychodzą nieprawidłowości dotyczące poprzedniej ekipy rządzącej. Tym razem chodzi o wynik kontroli skarbowej i rozliczenie subwencji oświatowej. Protokół pokontrolny wskazuje zawyżenie wysokości subwencji o 1,2 miliona złotych tylko za rok 2012! Kwota zawyżeń za lata 2013 i 2014 nie jest póki co znana, ale może to być podobna wartość, co łącznie może dać blisko 3,6 mln zł, które powiat prawdopodobnie będzie musiał zwrócić do ministerstwa.

Cały artykuł: http://www.ziemia-sochaczewska.pl/spolecznosc/czy-powiat-bedzie-musial-zwrocic-subwencje-oswiatowa-przeszacowana-w-poprzedniej-kadencji-2/

@Zigru ,woda na młyn co ?Coś delikatnie traktujesz temat ,rozwijaj się bo to brzmi mało sensacyjnie .

(2015/03/06 09:54)
@Zigru można rozumieć,że powołano dla ciebie nową komórkę organizacyjną w U.M.cyt:Ostatnia nowa komórka to Biuro Rzecznika Prasowego. Powołano je w związku z niedawną decyzją Rady Miasta o likwidacji samodzielnej jednostki tygodnik „Ziemia Sochaczewska”. Gazeta nie zniknie z rynku, nadal będzie się ukazywać, ale jako darmowy dwutygodnik, bez płatnych reklam i ogłoszeń. „Ziemia” stanowi teraz część Biura Rzecznika i stąd konieczność powołania takiej komórki.

(2015/03/06 10:02)
plastek, mieszasz wątki i nie trzymasz się tematu ;)

(2015/03/06 10:14)
A jaki cel ma zamieszczenie twojego wątku bo artykuł w gazecie przeczytać może każdy.

(2015/03/06 10:18)
@plastek - źle oceniasz @Zirgu2 
@Zirgu2 reprezentuje głównie Powiat, Miasto to poboczność - taki "konik" :))))
@Zirgu2 - Wiem, że masz dojście.
Zamieść pełną listę placówek wraz z wartością zawyżenia i osobą odpowiedzialną. Podaj też na jakim szczeblu nastąpił błąd interpretacji, której powodem było podanie ilości miejsc dla uczniów w danej placówce, a nie ich rzeczywistej liczby. Pomylili się dyrektorzy placówek, urzędnik zbierający dane, czy ktoś inny? A może przepis nie jest precyzyjny jeśli może być różnie zinterpretowany?  A w przypadku jednostek o dużej rotacji, czy należało podać bieżący stan, czy średni z jakiegoś okresu?
I jeszcze drobiazg: na co wydano pieniądze z subwencji?

Jeśli jesteś samozwańczym prokuratorem, to ja mogę być samozwańczym obrońcą. ;)

(2015/03/06 10:25)
plastek, nie każdy wchodzi na stronę gazety, a na SG tego portalu nie ma co liczyć, że TAKI TEMAT się pojawi ;)

(2015/03/06 10:26)
@plastek - źle oceniasz @Zirgu2 
@Zirgu2 reprezentuje głównie Powiat, Miasto to poboczność - taki "konik" :))))
@Zirgu2 - Wiem, że masz dojście.
Zamieść pełną listę placówek wraz z wartością zawyżenia i osobą odpowiedzialną. Podaj też na jakim szczeblu nastąpił błąd interpretacji, której powodem było podanie ilości miejsc dla uczniów w danej placówce, a nie ich rzeczywistej liczby. Pomylili się dyrektorzy placówek, urzędnik zbierający dane, czy ktoś inny? A może przepis nie jest precyzyjny jeśli może być różnie zinterpretowany?  A w przypadku jednostek o dużej rotacji, czy należało podać bieżący stan, czy średni z jakiegoś okresu?
I jeszcze drobiazg: na co wydano pieniądze z subwencji?

Jeśli jesteś samozwańczym prokuratorem, to ja mogę być samozwańczym obrońcą. ;)

wbienko, idź z takim zestawem interpretacji do Urzędu Skarbowego w sprawie nieprawidłowo wypełnionego PIT-a!
Powodzenia! ;)

(2015/03/06 10:29)
@plastek - źle oceniasz @Zirgu2 
@Zirgu2 reprezentuje głównie Powiat, Miasto to poboczność - taki "konik" :))))
@Zirgu2 - Wiem, że masz dojście.
Zamieść pełną listę placówek wraz z wartością zawyżenia i osobą odpowiedzialną. Podaj też na jakim szczeblu nastąpił błąd interpretacji, której powodem było podanie  ilości miejsc dla uczniów w danej placówce, a nie ich rzeczywistej liczby.  Pomylili się dyrektorzy placówek, urzędnik zbierający dane, czy ktoś inny? A może przepis nie jest precyzyjny jeśli może być różnie zinterpretowany?  A w przypadku jednostek o dużej rotacji, czy należało podać bieżący stan, czy średni z jakiegoś okresu?
I jeszcze drobiazg: na co wydano pieniądze z subwencji?
Jeśli jesteś samozwańczym prokuratorem, to ja mogę być samozwańczym obrońcą. ;)

wbienko
Jak płacisz urzędnikowi 11 885 zł miesięcznie (142 625 zł rocznie) to MOŻESZ wymagać, aby:
- znał rzeczywistą liczbę uczniów na których przyznawana jest subwencja ministerialna,
- skontrolował dane podane przez dyrektorów placówek,
- prawidłowo zinterpretował przepisy MEN dot. subwencji,
- wyjaśnił na co poszły środki z zawyżonej subwencji.

Nie sądzisz? ;)

(2015/03/06 10:38)
Zirgu2 i co dalej?

Sprawa kwalifikuje się na doniesienie do prokuratury, postawienie zarzutów...?
Ile straci na tym powiat?
Czy będą zwolnienia w szkołach ze względu na konieczność zwrotu tych pieniędzy?
Do kiedy starostwo musi je zwrócić?

I najważniejsze zasadnicze pytanie, czy starostwo zgadza się z tą decyzją i zwróci pieniądze, że jest w stanie się przed tym obronić?

(2015/03/06 12:11)
wbienko no i masz dobry przyklad... dyskusji z "władzą" :)
obsrac konkurencje czyms tam znalezionym gdzies, material dostosowac do wlasnych potrzeb puscic w neta i miec nadzieje ze nie trafi na inteligetna mase (ktorej jest statystyczna mniejszoscia). jednak jak juz natrafi na mase ktora orientuje sie w temacie i zadasz konkretne pytania, to zawsze mozna odpowiedziec w sposob prosty zamykajacy dyskusje w stylu pana prezesa pis: "idz se do skarbowki" lub "spieprzaj dziadu"
piekna riposta na poziomie gimbusa i potwierdzajaca tylko to co napisalem powyzej :)

(2015/03/06 12:48)
Reage77

Sam widzisz, że temat jest rozwojowy. Jakoś nie wyobrażam sobie, aby MEN czy US przymnkęły oko na wyłudzenie "paru baniek". Jaki będzie los osób odpowiedzialnych? Nie mam zielonego pojęcia - dla mnie jest to potwierdzenie nieprawdy w dokumentach przez urzędnika, a to sprawa dla prokuratora, a los osoby (osób) odpowiedzialnej za to zamieszanie jest w rękach pani starosty. Czy to odbije się rykoszetem na poprzednim zarządzie powiatu - też nie wiem.



(2015/03/06 12:50)
Skoro nie wiesz to poco mieszasz.Podaj jakieś konkrety np:kto winien.

(2015/03/06 13:08)
Skoro nie wiesz to poco mieszasz.Podaj jakieś konkrety np:kto winien.

Przecież to wynika z tekstu, że za rozliczenie subwencji odpowiada dyrektor PZE oraz nadzorujący jego pracę poprzedni zarząd powiatu. Logiczne, prawda?

(2015/03/06 14:07)

(2015/03/06 17:04)
@Zigru pytałem kto winien,a nie komu się zarzuca .Zarzutów jak można w twoich wpisach się doczytać to twoja ekipa postawiła wiele.Póki co wyniki są marne,poza tym,że zarzutami i ferowanymi wynikami można zniszczyć każdemu przeciwnikowi karierę a co za tym idzie wiarygodność społeczną.Robisz swoją robotę ale weż pod uwagę,że możesz wyrządzić komuś nieodwracalną krzywdę.Niech walka polityczna nie zaślepia jasnego spojrzenia na temat.Walczysz dzielnie a twoi adwersarze dają ci tylko paliwo do rozwijania się w mglistych tematach bez krzty odpowiedzialności za słowo przytaczając na ochronę kolejny link.

(2015/03/06 17:34)
Jest taka jedna praprzyczyna tych problemów. Jest nią tak hołubiony przez obecną władzę, a bardzo kosztowny "zespół ekonomiczny".Jest to ulubione "dziecko burmistrza Fergińskiego. Mazowiecka Wspólnota Samorządowa od dawna postulowała likwidację tych "narośli" drenujących samorządową oświatę

(2015/03/06 18:00)
Jest taka jedna praprzyczyna tych problemów. Jest nią tak hołubiony przez obecną władzę, a bardzo kosztowny "zespół ekonomiczny".Jest to ulubione "dziecko burmistrza Fergińskiego. Mazowiecka Wspólnota Samorządowa od dawna postulowała likwidację tych "narośli" drenujących samorządową oświatę


Naprawdę uważasz, że za "zawyżenie wysokości subwencji oświatowej" w 2012 roku w powiecie odpowiada wiceburmistrz (miasta) Marek Fergiński? Nie pomyliły Ci się jednostki samorządowe (powiat z miastem)? Co ma piernik do wiatraka?!
A skoro MWS tak sprawnie współpracowała i wspierała poprzednie władze w powiecie, obsadzała stanowiska z tytułu współrządzenia (DPS), ustami radnego Żelichowskiego skutecznie broniła ówczesnego starostę przed odwołaniem, to jak to się stało, że nie potrafiła "wywalczyć" likwidacji PZE?

(2015/03/06 19:47)
plastek - takie są fakty: Kontrola Urzędu Skarbowego wykazała zawyżenie subwencji oświatowej w powiecie za rok 2012 na kwotę 1,2 mln zł. Osobą odpowiedzialną za rozliczenie subwencji jest dyrektor PZE, który odpowiada przed zarządem powiatu.
Jak ty to sobie zinterpretujesz, co w swojej główce wymyślisz i z czym to powiążesz to naprawdę mało mnie interesuje. Takie są fakty, a z nimi jak wiadomo się nie dyskutuje.

(2015/03/06 20:03)
Twoje fakty są wygodne tylko twoim wpisom.To jest tylko stwierdzenie,że ktoś na danym stanowisku ma odpowiednie obowiązki a to jeszcze nie przesądza o jego bezwzględnej winie.Na razie mamy jeden fakt o zawyżeniu subwencji.Marnie wychodzi ci ta afera.

(2015/03/07 10:06)
plastek, jeżeli uważasz, że osoby podpisujące się pod dokumentami dot. subwencji, które trafiają do MEN, czyli dyrektor PZE i zarząd powiatu to nie są osoby odpowiedzialne za powstałe "zawyżenie" subwencji, to idąc tym tokiem myślenia bardzo łatwo udowodnisz, że ziemia jest płaska, a słońce krąży wokół niej ;)

(2015/03/07 10:23)
To miejsce czeka na Pan komentarz.

(2015/03/07 10:32)
Jednak nienawidzisz poprzedniego zarządu i wszystkich którzy wtedy pracowali w starostwie.Musieli ci nieżle dopiec.Tylko nie pisz o obiektywnej ocenie faktów.

(2015/03/07 12:14)
plastek, bądź racjonalny i odłóż na bok emocje!
Pan Jerzy regularnie na tym portalu komentuje różne wydarzenia dot. miasta czy powiatu. Tylko na swoim blogu od zakończenia wyborów dane my było 16 razy skomentować działalność nowych władz. Tematyka była bardzo różna, ale sprawy raczej niskiej wagi. Gdy pojawia się temat niezwykle ważny, dotyczący zwrotu subwencji oświatowej w wysokości 1,2 mln zł (tylko za rok 2012, a szacując kolejne dwa lata może łącznie być to ok 3,6 mln zł) to okazuje się, iż chowa głowę w piasek i nie ma nic do powiedzenia. Chcę Ci tylko przypomnieć, że w poprzedniej kadencji Pan Jerzy był radnym powiatowym, który wspierał i współpracował z poprzednim zarządem powiatu odpowiedzialnym za powstałą sytuację. Widzisz gdzieś tu emocje? Chcę wiedzieć jak na dany temat zapatruje się Pan Jerzy i tyle. Zapewne gdyby podobna historia przytrafiła się obecnemu zarządowi to "wyprodukowałby" ze 3 wpisy na swoim blogu. ;)

(2015/03/07 13:37)
Chowanie głowy w piasek to Pana sposób na ucieczkę od trudnego tematu? ;)To miejsce WCIĄŻ czeka na Pana komentarz.

(2015/03/07 17:56)

Temat jest niezwykle ważny. System Informacji Oświatowej przewiduje aktualizację (podawanie danych) dwa razy w roku szkolnym, tj. według stanu na koniec września i koniec marca. W obu terminach jest nieco różny zakres przekazywanych danych. Informację o uczniach podaje się właśnie w terminie na koniec września. W każdej zwyczajnej szkole wszystko już wtedy wiadomo o naborze, przeniesieniach itp. W marcu się te dane częściowo aktualizuje.

Pytanie brzmi: skąd wyszły do MEN-u nieprawdziwe dane? Z Ośrodka, czy z PZE? Piszę o Ośrodku, ponieważ całe zamieszanie z nim jest związane. W starym SIO dane DZIEDZINOWE były zapisywane lokalnie (szkoła) i po zaszyfrowaniu przekazywane do PZE. Czy PZE poza weryfikacją i zsumowaniem w ramach powiatu mógł coś z tymi danymi robić? Na przykład zmieniać? Jeśli zmieniało te dane PZE, to skandal. Jeśli źle je wprowadzono w Ośrodku, to dlaczego nikt z PZE tego nie weryfikował? Czy wprowadzano tam zawyżone wartości z niedostatecznej wiedzy, błędnej interpretacji przepisów, czy z czyjegoś nakazu? Należy pamiętać, że w PZE mocno zwiększono zatrudnienie specjalistów.

Obecnie, w nowym SIO, bardzo szczegółowe dane osobowe ze szkół zapisywane są lokalnie i wysyłane są bezpośrednio do bazy danych MEN. PZE nie może już w nie ingerować. Dostaje je "do wiadomości". Wszystko obliczane jest automatycznie. Przejściowo istnieją oba SIO, aby móc je wzajemnie weryfikować. Niemniej, sytuacja jak sprzed dwóch-trzech lat jest już niemożliwa. 

Najważniejsze zaś jest to, że nie do pozazdroszczenia jest obecna sytuacja szkół. Współczuć należy uczniom, nauczycielom i dyrektorom. Niedoinwestowane placówki otrzymały dramatycznie niższe budżety. Jeśli trzeba będzie coś zwracać, będzie naprawdę źle. Należy oczekiwać drastycznych decyzji oszczędnościowych. Dyrektorzy będą mieli naprawdę poważne problemy z zabezpieczeniem bezpiecznych i higienicznych warunków nauki i pracy. I to jest prawdziwy problem dla naszych dzieciaków i dla nas rodziców.

(2015/03/07 20:10)