Jak Wspólnota wspólne ławki babciom odebrała!

/ 17 odpowiedzi
Wspólnota mieszkaniowa przy ulicy Senatorskiej 10. Stoi blok, przed nim stoją 2 ławki. Latem na ławkach babcie, dzieci, czasem ktoś odpoczywający po zakupach. Ostatniego dnia sierpnia 2011 roku pod blok podjechało auto ZGM i zabrało obie ławki. Protestująca mieszkanka usłyszała, że zabierają, bo taka jest decyzja Wspólnoty.

Wspólnota liczy kilkadziesiąt rodzin. Jednak doszły mnie słuchy, że decyzja nie zapadła wcale za zgodą większości jej członków, lecz w oparciu o zdanie raptem kilkunastu z nich. Wątpię czy zadbano o to, by poznać opinię tych kilku starowinek, które przed blokiem znajdują miejsce na pogaduszki. Spotykają się na ławce, by poplotkować i odetchnąć świeżym powietrzem. Być może ktoś powie, że plotkowanie to brzydka przypadłość starszych pań, ja jednak stanę w ich obronie i powiem, że to raczej (i po prostu) przypadłość ogólnoludzka...
Nie upatruję w plotkowaniu aktywności o wysokiej szkodliwości społecznej. Dużą szkodliwość społeczną widzę za to w tym, czego dopuściło się kilku "decydentów", którzy zorganizowali szybkie, sprawne i niemal bezszelestne (dobrze, że nie pod osłoną nocy) "zwinięcie" ławek. Nie stało im już odwagi, by o swoich zamiarach poinformować Wspólnotę w rozporządzeniu, ogłoszeniu lub na zebraniu wspólnotowo-osiedlowym? Takie zuchy!?

Nie znam się na procedurach administracyjnych, stąd jedynie zdrowy rozsądek i elementarne poczucie sprawiedliwości podpowiadają mi, że ktoś komuś podłożył tutaj zwykłą "świnię". Jeżeli ławki należały do wspólnoty, to znaczy że należały także do babć. Jeżeli ktoś podjął decyzję odnośnie wspólnych ławek, to decyzja powinna być także wspólna i obejmować również babcie! Jeżeli ktoś podjął decyzję samodzielnie, to znaczy, że pogwałcił zasadę wspólnego zarządu wspólną własnością. Jeżeli zatem wspólne zasady pogwałcił, niechże zatem zostanie przez Wspólnotę palcem wytknięty i wspólnie upomniany.

Pamiętajmy że tam, gdzie rządzi demokracja, decyzje powinny zapadać większością głosów. Oczywiście demokracja to zbyt duże słowo w tych okolicznościach. Zastąpmy je zatem innym słowem - GŁUPOTA. Konkluzja: tam gdzie rządzi GŁUPOTA, podupada WSPÓLNOTA!!!
Proszę o zajęcie się sprawą i odstawienie ławek na miejsce!
bałwanku śniegowy-jedno pytanie-czy na tych ławeczkach,kiedy już babcie zabrały wnuków i poszły spać nie siadały hordy rozwydrzonych przygłupów,stado klnące i rechoczące z byle czego i trzaskające butelkami i puszkami po piwie do późnej nocy?mieliśmy to samo ale ławki usunięte i spokój  jest

(2011/09/03 05:49)
Nie wiem jak wygląda ten blok ale z pewnością takie babcie nadające non stop są bardziej uciążliwe od pędzących samochodów. Jeśli ktoś mieszka na niższych piętrach nie jest zwolennikiem ławeczek.  W dzień emeryci wieczorem młodzież.... Masakra 

(2011/09/03 09:41)
a u nas Panie Babcie są niezależne - spotykają się pod blokiem wynosząc swoje krzesełka .... często siedzą , rozmawiają , nikomu to nie wadzi a łobuzeria musi sobie wieczornice organizować we własnym zakresie choć brak ławeczek nie odstrasza  imprezowiczów ... piszę o osiedlu  w okolicach PKP ....

(2011/09/03 13:58)
Ja mieszkam właśnie w tym bloku , i nie wiem co tym ludziom przeszkadzają te ławki kurcze na tych ławkach siedzą , też inne osoby nie tylko z bloku ale ludzie idą z rynku to chcą odpocząć, a teraz jak i gdzie sobie odpoczną ? Moja babcia też siedziała sobie na ławce :) Ale nie było żadnych krzyków ani nic , nie wiem co tym ludziom się stało :( Nigdy nie było interwencji policji ja mieszkam na 1 piętrze i nic nie słyszę ani moja mama , ani babcia a mamy okna całą noc otwarte :)) I ja bardzo proszę żeby to się odmieniło popieram osobę co napisała na forum o tej sprawie i pozdrawiam serdecznie ;))

Ja jestem nastolatką , ja z koleżankami i z kolegami sobie siedzieliśmy nie wrzeszczeliśmy nawet jak pani w ciąży jest to sobie odpoczywa tak ! I ławki zabrali to przechodzi ludzkie pojęcie na prawdę :( WSPÓLNOTA nawet nic z tym nie robi ja nie wiem czy ona się interesuje dobrem ludzi :(

Niech ławki będą ;) Jak ktoś też tak myśli prosimy o udzielenie komentarzy ;)

PS.
Jak ktoś myśli że te starsze panie tylko plotkują to się mylą ;)


Dziękuję ;) !!

(2011/09/05 17:12)
jak najbardziej ławki powinny być , trawniczki przed blokami , kosze na śmieci - mi kiedyś zarządca bloku odpowiedziała, że kosze spowodują ,że wszyscy będą wyrzucać śmieci obok i powstanie bałagan stąd koszy nie mamy do dziś !!!!  wizerunek osiedla to też Panie , których widok nikomu nie powinien przeszkadzać bo tak naprawdę ta" ławeczka " to może jedyna rozrywka dla starszych osób - spotkać się pogadać.....my też kiedyś będziemy  starsi !!!!!!!!!!!!!

(2011/09/06 10:45)
Popieram usunięcie tych ławek, powiem więcej - sam bym chętnie usunął ławki sprzed mojego bloku. W dzień stare babcie, obgadujące każdego kto przechodzi; w nocy bandy degeneratów, alkoholików i ćpunów. Wszystko wygląda ładnie, ale tylko za dnia... Są ławki na placu Kościuszki- tam niech babcie idą poplotkować.

(2011/09/06 14:22)

Ta ławka to manichejska kłoda ateizmu rzucona ręką neoliberałów pod nogi polskiego katolicyzmu!!!


Już nawet w telewizji o tym było: reportaż w TVP ;-)

(2011/09/06 21:31)
Przed moim blokiem są trzy ławeczki. Za dnia można spotkać ludzi, nie tylko starszych, którzy tam siedzą. Mnie jakoś nie interesuje czy osoby te siedzą i plotkują, czy nie. W nocy na szczęście nikt się tam nie schodzi, teren jest zadbany, nie ma walających się śmieci. Gdyby była sytuacja (tak jak przed ostatnim blokiem, w którym mieszkałam), że wieczorami schodzą się tam bandy pijaków to byłabym za tym, aby ławki usunąć. Myślę, że wszystko zależy od sytuacji. A jeśli wspólnota zabiera ławki tylko z powodu plotkujących babinek i to bez powiadomienia wszystkich mieszkańców to jest to zdecydowanie nie w porządku.

(2011/09/07 10:52)
No kurcze, ale przecież u nas nie schodzą się pijaki, ani nic to tylko przeszkadza naszym sąsiadom niektórym. A te starsze panie muszą odpocząć jak ugotują obiad, albo coś innego ;) ŁAWKI SĄ POTRZEBNA I KONIEC !!

(2011/09/07 16:49)
Do kari321.

Karolinka, zgadzam się z tobą w zupełności, sama mieszkam w tym bloku, ale wypowiadanie się w tym temacie na forum sprawy nie załatwi.

Uważam, iż usunięcie ławek zostało za pochopnie podjęte. Z tego co się orientuję za jakiś czas ma być na tym bloku zainstalowany monitoring, a to zlikwidowałoby sprawę "nocnych imprez". (o których ja nic nie wiem mając okna na tę właśnie stronę). Szkoda mimo wszystko osób, którym te ławki nie przeszkadzały. Robroy być może w twoim bloku są balkony i osoby starsze mogą zaczerpnąć powietrza właśnie na nich. Na osiedlu przy ulicy Senatorskiej oprócz  bl.: 9,11,14,16 - takowych nie ma. I proszę cię o jedno szanuj osoby w podeszłym wieku nie będziesz : forever young (wiecznie młody).

(2011/09/08 15:01)
Karolinka to niech się polskiego nauczy. A co chodzi o ławki to super ze ich nie ma , bo jest spokój i cisza sama mieszkam w tym bloku , a babcie niech zajmą się tym czym powinny. Wkoncu nie patrzą w torby co się niesie i z kim się idzie i jak kto jest ubrany. Babcie to fajna sprawa , jak nie zajmują się plotkami a pomagają w wychowywaniu wnuków. A jeżeli chodzi o monitoring to nam nie jest potrzebny jak nie ma ławek. A jeżeli ławki powrócą to ja dam tą sprawę do Uwagi i zajmą się tym. I tez zajmą sie młodzierza która nie mając 18 lat włuczy sie po nocach. Pozdro dla wszystkich przeciwników ławek.....Laleczka:)

(2011/09/20 22:06)
No i ławeczki wróciły przed blok. Także Laleczko dzwoń do Uwagi, bo poważna sprawa jest. Babcie wygrały. Gratulacje. Jeszcze do Laleczki. Jeśli upominasz kogoś co do języka polskiego to spójrz  sama do słownika, bo dwa błędy ortograficzne w jednym zdaniu do o dwa za dużo. Pozdrawiam wszystkich zwolenników ławeczek.

(2011/09/21 00:05)
Niestety wczoraj ławki wróciły. Krótko był spokój!
Mieszkam w tym bloku i bardzo się ucieszyłam kiedy wróciłam do domu a ławek nie było pod moim oknem. Sama chciałam wystąpić o ich usunięcie a tu taka niespodzianka, ktoś zrobił to za mnie. Hm ale nie długo trwała moja radość. Tylko mnie nikt nie pytał o zdanie czy jestem za ławkami czy nie!
Widziałam też artykuł w "Ziemi Sochaczewskiej". Zarządca mówi w nim, że zgłaszało się mnóstwo osób cieszących się z ich usunięcia. Na zdjęciu złączonym widać kto był za tym, żeby ławki zostały. Jak widać wygrała mniejszość te 13-14 osób starszych. Zadecydowali oni za cały blok. Tylko niektórzy mają mieszkanie po drugiej stronie bloku i nie widzą problemu większości. Faktycznie codziennie wyglądało to tak: w dzień ławkę okupują staruszki, a wieczorem druga zmiana - dzieci, które nie wiedzą o której mają iść do domu, nie mają innego zajęcia, nie mają rodziców, które by się nimi zainteresowali... (w wakacje bywały krzyki nawet do 12.00 w nocy).
Nie można spokojnie wyjść z domu, żeby nie zostać zmierzonym wzrokiem przez babcie, a potem obgadanym. Przy otwartym oknie słychać ich głośne rozmowy, ich skrzeczące głosy. Nie ma spokoju we własnym domu!

Dlaczego nie zapytają się o zdanie każdego właściciela lokalu?!

Wtedy będzie sprawiedliwie, a nie będzie u nas w bloku rządzić mniejszość.

Jeśli nie rozwiąże się tej sprawy demokratycznie, zarząd wspólnoty trzeba będzie zmienić.

(2011/09/21 10:06)
a my bierzemy udział , jesli ktoś nie wie , w bardzo drażliwej sprawie bo o tym już pisze nasza cudowna ZIEMIA SOCHACZEWSKA - oni też zaangazowali się w temat " ławeczki" ...

(2011/09/23 17:57)
Laleczka młodzierz piszę się przez ż i kto nie umie polskiegop właśnie widać :/

(2011/09/28 22:05)
Bela7891 chce powiedzieć że pani się bardzo myli i nie ma krzyków do 12 w nocy teraz czy, ktoś krzyczy nie bo ja mieszkam i nie słyszę więc co pani przeszkadza że starsze babcie sobie usiądą pogadają, a potem pójdą do domu ?

(2011/09/28 22:09)
Mieszkałem na Senatorskiej i dziwi mnie wpis,że ktoś tam mieszkał i nie słyszał w nocy hałasów(chociaż hałas to dla mnie odgłos przewracanego krzesła a tu raczej mowa o nocnych śpiewach,odgłosach tłuczonego szkła i dewastowanych samochodów tudzież głośnego wywrzaskiwani kto to jest panem a kto zasługuje na miłość analną). Bez ławek na pewno będzie ciszej i spokojniej. Babcie też docenią.

(2011/12/21 20:23)