Jazda Motobussem z Warszawy przez Kampinos ( kurs

/ 16 odpowiedzi

Witam, w dzisiejszym dniu jadąc sobie Motobussem z Warszawy  (z pod Sawy) napotkała mnie bardzo niemiła sytuacja. Otóż, na samym początku poprosiłem o bilet ulgowy szkolny do Żelazowej Woli (koszt powinien wynosić  7 zł),  pan policzył mi za 10 i wydał bilet zaczym jeszcze otrzymał pieniądze, a ja po prostu nie zwróciłem uwagi na to, ponieważ dawno nie jeżdżąc Motobussem myślałem że bilet podrożał. Potem jednak w trakcie trasy zapytałem go ile powinien kosztować, na co kierowca powiedział że 7 zł, odparłem że policzymy się jak będę wysiadał, na co on do mnie że za późno się zorientowałem. Pomijając to, że od samego początku był problem z zamkiem od drzwi przesuwnych, nie domykały się. Kierowca  na początku trasy orientując się, że drzwi rzeczywiście nie są zamknięte nawet się nie zatrzymał, musieliśmy zamykać je jadąc, co było kompletnie nie odpowiedzialne ze strony kierowcy, bo przecież, kto brałby odpowiedzialność, gdyby komuś coś się stało. Nie przeszkadzało by mi to gdyby nie fakt, iż siedziałem przy samych drzwiach i musiałem mocniej trzymać się fotela  na każdym nawet najmniejszym zakręcie. Pierwszy raz zetknąłem się z czymś takim jadąc busem tego przewoźnika.

ceny biletów są różne ,raz płacę 10 zł a raz 7 a nawet 6 ...to chyba fanaberia kierowcy ile weźmie za bilet .ja już zrezygnowałam z jazdy motobusem gdyż jadąc kierowca zachowywał się jak pirat drogowy łamiąc przepisy .szkoda życia na jazdę takimi busami

(2013/01/26 19:56)
przecież na bilecie widnieje kto " rządzi " daną linią -  wystarczy  złożyć  wreszcie na nieuczciwego przewoźnika skargę  u rzecznika praw konsumenta ... a co do stanu  busa czemu nie zadzwoniłeś na policje - przy takich warunkach  pogodowych  stan pojazdu powinien być  be zarzutu .. radzę  przerzuć się  na pociągi

(2013/01/26 20:29)
Właśnie tak zrobię. Rano chciałem dostać się do Ursusa i pojechałem sobie na PKP, pociąg przyjechał przed czasem, w środku było ciepło itp. , na miejsce dojechałem w czasie nieco ponad godzinę, po zakupach w Factory udałem się również pociągiem do Śródmieścia i nie było najmniejszego problemu ze  stanem pociągu. Kiedyś częściej jeździłem Motobussem i nie było żadnego problemu. Kierowca miły, bilety za normalną cenę (a nie bilet zwykły 100% płatny dla ucznia gimnazjum) , oraz bus w porządku (dosłownie żadnych zastrzeżeń).  Chyba macie racje, albo zmienię linię busową, albo przerzucę się na pociągi które wydają się być ok.

(2013/01/26 21:19)

BJ
Poza Motobusem masz jeszcze do wyboru Speedbusa ( nie kursuja przez Kampinos) oraz autobus PKS Grodzisk Mazowiecki wiec jest sporo opcji do wyboru jeśli chodzi o dojazd do Warszawy. Niestety faktem jest ze flota kursujacych od kilku lat samochodów sie niestety psuje i usterki zdażaja sie dosyć czesto ale cóż mozemy na to poradzic. Zauważyłem iz samochody te maja na liczniku nawet ponad 750000 km wiec nie mozna wymagac od takiego samochodu że wszystkie mechanizmy bedą pracowały idealnie. Co do kierowców to i tak jest duzo lepiej niz jeszcze kilka lat temu gdy faktycznie kierowcy jeżdzili strasznie i nawet kilka razy musiałem łapać pobocze bo bus jechał jak wariat i miałem do wyboru czołówke albo pobocze. Od jakiegos czasu jeżdże systematycznie tą linią i poza troszke dziwnym logistycznie rozkładem nie mam uwag i zastrzezen ani do kierowców ani do stanu busów.

(2013/01/27 16:56)
Cóż jednak zostaje tym, którzy na stację PKP mają daleko... Speedbus ma luki w rozkładzie, a grodzisk jedzie jakieś 40 km/h :(( eh...

(2013/02/21 23:41)
witam!!!
ja jeżdże motobussem prawie codzień,płacę za bilet 250zł.,z dojazdem do Warszawy jest oki ale pożal się boże gorzej z przyjazdem do Sochaczewa...jak przyjedzie to tak ciasny że nie ma gdzie nóg postawić,albo z godzinnym opóżnieniem.........

(2013/03/09 20:55)
Czy jest szansa, żeby załapać się na jakiegoś busa (obojętnie - Motobusa, Speedbusa czy cokolwiek innego byle nie przez Kampinos) ok. godziny 7 rano? Czy te busy zatrzymują się po drodze (bo słyszałam legendę, że kierowcy nie chcą się zatrzymywać)? Jak się można dowiedzieć o rozkładzie powrotnym z przystanku na trasie tj. nie z samej Warszawy (bo na takowym rozkładu nie ma)?

(2013/08/13 19:47)
zamachać zawsze mozna, widzialem jak sie zatrzymywali kierowcy. ale widziałem też jak się nie zatrzymywali bo nie zauważyli/ nie chcieli/ bus był pełny. Spróbuj może pks grodzisk maz. , one się zatrzymują wszędzie

(2013/08/13 20:02)
zatrzymują się na przystankach autobusowych, a nie chcą stawać między nimi (i mają rację). A rozkład Motobussa jest na stronie dodany przez jednego z forumowiczów, sprawdzałam z aktualnym i jest O.K.

(2013/08/13 22:24)
znalazłam rozkład, więc go powielam:
Sochaczew - Warszawa: 4.25 (Kampinos, robocze), 5.00 (rob.), 5.20, 5.30 (K.), 5.55, 6.05 (K.,rob.), 6.40(K.), 7.40 (K.), 8.15, 8.50 (K.), 9.20, 10.20, 11.00 (K.), 11.20, 12.20, 12.50 (K.), 13.20, 14.10, 14.30 (K.), 15.20 (K.), 16.20, 17.00, 17.20 (K.), 18.20, 19.00 (K., rob.), 19.30.
Warszawa - Sochaczew: 6.00 (robocze i przez Kampinos), 6.20 (rob.), 6.50, 7.10 (K.), 7.40, 8.10 (K.), 8.40, 9.20 (K.), 10.00, 11.00, 11.40 (K., często połączony z kursem o 12.00), 12.00 (:D), 12.50, 14.00 (K.), 14.30, 15.00, 15.25 (K.), 16.00, 16.25 (K.), 17.00, 17.40 (K.), 18.00, 18.30, 19.00, 19.25(K.), 20.00, 20.45 (K.), 21.00.Niestety, zdarza się, że łączą kursy, zwłaszcza te 11.40 z 12.00 oraz dwa ostatnie z W-wy.

(2013/08/13 22:28)
jak łączą kursy to dzwonić do nich do skutku żeby przyjechali.

mnie tak kiedyś spotkał taki przypadek. ostatni kurs z wawy dali na wcześniejszą godzinę.dzwoniłem całe noce przez kilka dni. przynieśli mi w zębach bilet miesięczny za to co zrobili 

(2013/08/16 13:40)
i jak jest większa liczba pasażerów, niż miejsc to od razu dzwonić na policję. 

Nie zastanawiać się ani chwili !!!!


Ja nawet gdy samochodem wymijam przeładowany bus to zawsze dzwonię !
Może w końcu się nauczą !!

(2013/08/16 13:44)
Szczerze te motobusy to parodia !!!!  Jak samochód mi sie zepsuł jechałem dwa razy tym szaciaraistwem do pracy  i powiem szczerze wiecej już nie chce tymi szrotami jezdzic !!!! Wole poczekać i wrucić sobie PKS

(2013/08/17 00:14)
ja jezdziłam miesiac motobusem w listopadzie 2012 roku.Kupilam bilet miesieczny 10.11.2012 ale jak sie okazalo bilet byl wazny tylko do konca miesiaca a nie do 10 dnia nastepnego miesiaca.Zawsze mialam nerwy spowodowane przejazdem busem.Opoznienia brak miejsca a najlepsza sytuacja miala miejsce 3 lata temu w zime przy -6 stopniach celciusza kiedy czekalam na motobus nie zatrzymal sie na polczynskiej zadzownilam pod numer z wizytowki pan nadzorujacy obiecal przekazac kierowcy zeby zatrzymal bus o przypadajaco kolejnej godzinie,oczekiwalam busa stojac i wychylajac sie na przystanku lecz i tym razem bus nie zatrzymal sie.z powodu zimna i siedzenia przezemnie ponad godziny na przystanku nie mialam juz sily aby isc na tramwaj i pociag ponadto byla to godzina po 21 i musialabym w zime i snieg chodzic po opustoszalej niebezpiecznej warszawie.dobrze ze moja mama przyjechala po mnie specjalnie z sochaczewa z placzem wydzwanialam kiedy dojedzie bo palce mi odmarzaly.Jednym slowem MOTOBUS TO CHAMSTWO

(2013/08/26 23:56)
niestety potwierdzam.. jechalem raz w zyciu i wszystkie wymienione problemy sie pojawily. kierowca nie zatrzymal sie mimo ze dwie osoby machaly.. bus byl pelny juz jak startowal z socho, wyprzedzanie na trzeciego, w kole cos lupalo.. albo lozyska albo klocki... wiecej juz nie jechalem.

(2013/08/27 08:01)
Jakieś pół roku temu jeden z kierowców tej firmy przyjechał do warsztatu wulkanizacyjnego prosząc o zamianę opon stronami (wewnętrzna na zewnątrz i odwr.), ponieważ są już "trochę" zdarte. Po oględzinach przez fachowców okazało się, iż ze wszystkich opon wystają już druty i żadne przekładanie niczego nie zmieni (ukryje). Oczywiście opony nie zostały wtedy wymienione, a to auto dalej woziło ludzi!!! W takim stanie są busy tego (może i innych) przewoźnika.Inną sprawą jest styl jazdy kierowców, których często spotykamy na trasie do Wa-wy, a którzy to pędzą nie zważając na żadne ograniczenia, przepisy i bezpieczeństwo. Często omijają Ożarów Maz. jadąc trasą równoległą przez wioski, gdzie stan nawierzchni jest fatalny, a droga wąska, co nie przeszkadza tym "mistrzom kierownicy" w prowadzeniu "szaleńczej" jazdy.

(2013/08/27 11:15)