Kociaki

/ 32 odpowiedzi / 3 zdjęć
Dopiero co dziękowałam Panu ze schroniska za szybką sterylizację wolno żyjącej na działkachw Chodakowie, kotki. Nie nacieszyłąm się długo, bo oto dziś znalazłam na swojej działce cztery, a może pięc małych kociąt. Nie wiem skąd się wzięły. Bardzo miauczały w zaroślach, głodne i spragnione. Ktos mi je pewnie podrzucił. Dostały jeść i pić i chyba poszły spać. Wieczorem wróciły na jedzenie. Ja mam w lecie na działce swoje dwa koty i tę buraskę działkową. Nie mogę przygarnąc tej gromadki. Koteczki są piekne, białe z niewielkim szarymi łatkami.Same juz jedzą, choć płaczą za matką, której chyba już nie mają. Może znajdą się chętni na koteczki. Na razie nie zamieszczam zdjęcia, bo sa bojaźliwe i nie mogą się zbliżyć na tyle,żeby je sfotografować. tel. 698560756
niestety, wczesna wiona i będą ze trzy mioty w tym roku ... nie wygląda to dobrze ;/

(2018/07/08 08:52)
wczesna WIOSNA !!

(2018/07/08 08:52)
Wszystkie kotki działowe są wysterylizowane. Tak jak pisałam Pan Marek Dymkowski szybko zareagował i ostatnią szybko zawióżł do sterylizacji. Niestety tę piątkę ktoś chyba podrzucił.Jeden działkowiec zreaguje i załatwi takiej koce zabieg i innego to nie obchodzi. Mam duży problem, bo miałam ju trzy pod opieką a teraz doszło 5, ale jak nie dać jeść głodnym małym piękościom. A jeszcze trzeba przemyś oczka, u niektórych zaropiałe.Zazdroszczę ludziom, którzy moga grylować nie zwracają uwago na bezbronne, głodne kocięta.

(2018/07/08 18:58)
bo ludzie widzą czubek własnego nosa...?
Nie chce straszyć, ale moje doświadczenia ostatnie, spowodowało ze mam w domu 5 kotów, bo ludzie mają koty gdzieś, twierdząc od lat że: "kot to sobie poradzi..."
Tak durnota panuje od dawna, nie edukuje się dzici, więc co się dziwić, że grill lepszy od minimum empatii.

(2018/07/08 19:10)
Dawniej może i sobie kot radził. Śmietniki były dla niego dostepne, teraz wszystko zapakowane w worki foliowe i wrzucone do plastikowych szczelnych pojemników. Co mógł to wyjadł z wyrzucanych odpadków, pootwierane okienka do piwnic pozwalały mu łapać w nich myszy.Teraz koty się zabija w w piwnicach rozkłada trutkę na szczury., wszystko szczelne, zabite, nie ma rozwalajach sie szopek, w których mógłby się skryć. Proszę więc, żeby ktoś może przyjął z jednego kociaka. Mam na działce dwa swoje, które spędzaja lato ze mną na działce, jedną kotkę dochodzącą na jedzenie. Wszystkie wysterylizowane i te pięć kociąt. To razem 8 szt a więc duży koszt wyżywienia ich.

(2018/07/09 08:02)
Zdjęcia by się przydały

(2018/07/10 06:50)
Nie umiem przenieść z telefonu. Są na fecebooku Andrzeja Gąsiorowskiego.

(2018/07/10 19:13)
Nie umiem przenieść z telefonu. Są na fecebooku Andrzeja Gąsiorowskiego.

(2018/07/10 19:14)
Nie umiem przenieść z telefonu. Są na fecebookuÂÂ Andrzeja Gąsiorowskiego.
Nie mam facebooka, wystarczy podłaczyc kabel do komputera (laptopa) i wgrac na esochaczew

(2018/07/11 07:32)
Dzięki za wskazówki ale niestety nie mam kabelka, może jutro zakupię.

(2018/07/11 17:37)
Kabelek jest,ale jak dalej......
















(2018/07/12 08:20)

(2018/07/12 09:20)
Niezła banda :-)

(2018/07/12 20:00)
No głowa mała. oddanie ich do schroniska to skazanie ich na śmierć w ciągu 2-3 miesięcy. Dlatego samorządy wolą sponsorować kastracje i sterylizacje, żeby nie powiększać populacji kotów., niech sobie żyją na wolności. Ja mam cięgle nadzieję, że uwiodą kogoś swoją urodą. Kotek to takie mało kłopotliwe zwierzątko.

(2018/07/12 21:37)
Mimo ogłoszeń jakoś nie bardzo idzie adopcja nie tylko tych kociąt

(2018/07/13 00:38)
Niestety nie przygarnę już żadnego, przy mojej piątce cięzko mysleć o kolejnych....

Ta strona to słabe miejsce na znalezienie nowego domu, pamietam ze raz nam się tylko udało tutaj kogoś zainteresować....
Zapytam w pracy.

(2018/07/13 04:17)
Będę wdzięczna za każda próbę znalezienia domu dla choćby jednego kotka.Dziekuję za zainteresowane.

(2018/07/13 14:59)
Ciągle ma nadzieję, że ktoś przygarnie chociaż jednego kociaka. Dziękuję wszystkim znajomym za pomoc w dokarmianiu kociej gromadki, niestety oni nie mogą ich adoptowac, bo mają już po kilka kotków.. Bez ich pomocy nie wyrobiłabym finansowo.Moja miłość do kotów zaczęła się od przygarnięcia koteczka wyrzuconego na mróż, przez kobietę jadącą na rowerze. To sympatyczne zwierzątka.Gdybyście je poznali.....

(2018/07/16 06:47)
Podczas, gdy poszukiwałam chętnych do adopcji podrzuconych na działki kociaków, zaginęła moja wysterylizowana, tricolorowa kotka.. Nie ma jej już drugi dzień. Kotka ma czrny grzbiet z rudymi, drobnymi, rudymi cętkami. Łepek z takim rudym płomieniem, jedna łapka przednia czarna a druga biała.. Jeśli się komuś spodobała i ją przygarnął to proszędac znać, nie będę odbierać. Obawiam się jednak, że coś jej się stało. Przebywała od wiosny na moje działce w chodakowskich ogródkach działkowych. Tel. 698560756

(2018/07/19 17:03)

(2018/07/20 07:00)
To ktka, której poszukuję. Wyszła z działek w Chodakowie na Topolowej i nie wraca juz trzeci dzień.

(2018/07/20 07:02)
Kicia wróciła.

(2018/07/20 19:13)
I to jest dobry news ;]

(2018/07/21 07:50)
.

(2018/07/21 18:43)
Kocięta uratowane, ale problem później znaleźć i dom. Z moich 5 znalezionych n działkach kociąt tylko jedno znalazło dom i dobrych miłych opiekunów. Reszta czeka. Dobrze, że mam pomoc od koleżanek i znajomych, bo ciężko byłoby wykarmić, bo przecież mam swoje dwa koty i jeszcze jedna, działkowa przychodzi na posiłki. Dobrze, że wysterylizowana to nie powiększy grona.

(2018/07/23 06:42)