Kucharka na wesele opinie Sochaczew

/ 6 odpowiedzi
Czy ktoś z Was może mi cos pow.  na temat kuchaki Zawadzkiej z Żukowa i pani Haliny Owczarek z Wypaleniska ?

Z góry dziękuje :)
Też poproszę o opinie na temat kucharki p. E. Zawadzkiej z Żukowa.

(2015/02/05 15:47)
Pani Zawadzka - polecam w 100% byłem na kilku imprezach obsługiwanych przez tą Panią a potem miałem na swoim weselu. Jedzenie pyszne, żadnych problemów, szybka obsługa!

(2015/02/05 21:58)
Pani Zawadzka - nie polecam. W zeszłym roku byłam na weselu, które przygotowywała. Narzeczony otrzymał dewolaja surowego w środku, na stole przystawką były np. pomidory z mozzarellą, które na poprawinach zwiędłe stały w tym samym miejscu, nawet nikt nie pofatygował się aby je wymienić... nie wspomnę, że plastry pomidora były grubości ok. 1 cm... Jedzenie zwykłe, bez żadnej finezji. W nocy pierogi z serem, zwykłe gołąbki (z mięsem, które wyglądało jak plaster wędliny) - to danie na wesele? Oczywiście, to Młodzi wybierają menu ale kucharka jest po to aby doradzić. Zupa na poprawinach była miksem zup z wesela. Ogólnie jedzenie niesmaczne, nieapetycznie podane (sałatki wyglądały fatalnie), stoły wyglądały ubogo. To oczywiście moja opinia, na pewno znajdą się osoby, którym smakuje jedzenie tej Pani.
Polecam natomiast p. Pawlikowską z Brzozowa - jedzenie przepyszne, fajne roladki itp pomysłowe dania (a nie typowy oklepany schabowy), gorący rosół (co rzadko się zdarza na weselach), czyściutko i apetycznie podane oraz fantastyczna obsługa.

(2015/02/06 13:23)
Co osoba to opinia jak zwykle. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na to kto ile chce wydać na jedzenie, u mnie na weselu nie było żadnych "odzysków" na poprawinach, zupełnie nowe dania - ale to są dodatkowe pieniądze - więc kucharki nie mając wyboru stawiają to co jest. A jeżeli chodzi o finezję - to u mnie na jednym półmisku p.Zawadzka wyczarowała kilka rodzajów "kotletów" - faszerowane, zwijane i wcale nie były to pospolite schabowe :) a przystawek nie do przejedzenia :) powtarzam wszystko zależy od kasy :)

(2015/02/07 10:12)
Ja polecam Magdę Gesler u mnie była i nawet dobrze gotowała , trochę pod koniec ją zjebał...em bo hajs chciała a na taborecie siedziała od 4 do 5 i zimne kurczaki podała , no troche se pochlała i nawet po pijaku pizze gościom porobiła , musiałem interweniować , chlasłem ją dwa razy po ry...u i dopiero do niej dotarło że to wesele a nie kuchenne rewolucje !!!
Polecam ją !!!

(2015/02/08 21:43)
Co osoba to opinia jak zwykle. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na to kto ile chce wydać na jedzenie, u mnie na weselu nie było żadnych "odzysków" na poprawinach, zupełnie nowe dania - ale to są dodatkowe pieniądze - więc kucharki nie mając wyboru stawiają to co jest. A jeżeli chodzi o finezję - to u mnie na jednym półmisku p.Zawadzka wyczarowała kilka rodzajów "kotletów" - faszerowane, zwijane i wcale nie były to pospolite schabowe :) a przystawek nie do przejedzenia :) powtarzam wszystko zależy od kasy :)


Oczywiście, zgadzam się z Tobą, że wszystko zależy od kasy. Widziałam menu przed weselem i wydawało się bogate (odbyło się w jednym z sochaczewskich domów weselnych) i cena od talerzyka nie była niska więc można czegoś wymagać. Wierzę, że na Twoim weselu było ok :) Ja wyraziłam opinię o imprezie na której osobiście byłam i jedzenie było porażką - niestety jest to opinia wielu gości. Jedna sałatka była skwaszona... O daniach głównych i reszcie pisałam. A zwykłe gołąbki i pierogi z serem - uwielbiam te potrawy, ale na codzień a nie na weselu :) Bywałam na różnych imprezach i zarówno p. Pawlikowska o której wspomniałam jak i p. Cywińska robiły cuda na stołach a na poprawinach wszystko było świeżutkie i smaczne, oraz pięknie podane. A ceny raczej nie różniły się :) Kucharka kucharce nierówna i niestety nie każda przykłada się do swojej pracy.


(2015/02/10 15:51)