Kurek burmistrzem

/ 7 odpowiedzi


Oto blockquote z ostaniego numeru Wprost:

Boom gospodarczy Mszczonowa (woj. mazowieckie) zaczął się, gdy władze gminy wpadły na pomysł, by wykupić grunty pod inwestycje (przejęto 150 hektarów). Dziś na terenie gminy swoje siedziby ma aż dziewięć światowych koncernów, m.in. niemiecko-francuski Knauf - potentat w produkcji opakowań styropianowych, japońska firma YKK, która w 80 proc. opanowała światową produkcję suwaków odzieżowych (jej obroty wynoszą 70 mld euro rocznie), szwajcarski Roche - produkujący w Polsce witaminy dla zwierząt. Każdego roku zagraniczne firmy wpłacają do lokalnej kasy 4 mln zł podatku od nieruchomości, co stanowi 25 proc. całego budżetu gminy. W Mszczonowie działają też cztery firmy logistyczne, w tym potentat w branży - duński Maersk. Promocją rejonu Mszczonowa nie zajmują się już władze gminy, lecz brytyjska grupa kapitałowa Europa Distribution Center. To Brytyjczycy uzbroili nowe tereny pod inwestycje i wybudowali bocznicę kolejową.
Burmistrzem Mszczonowa jest Józef Grzegorz Kurek (bezpartyjny, niegdyś w PZPR, rządzi już trzecią kadencję). Gmina ma gimnazjum (wybudowane za 5 mln zł), halę widowiskową i salę gimnastyczną. Uruchomiono także system ciepłowniczy, wykorzystujący energię geotermalną. - Mniejszych inwestycji jest tak dużo, że zabrakło mi miejsca na ulotce wyborczej - opowiada Kurek. Gmina inwestuje 50 proc. swoich dochodów, a na administrację przeznacza 11 proc.
W nieodległym Zakroczymiu nie ma obcego kapitału, bo zagranicznych inwestorów odstrasza wszechobecna biurokracja. Niedawno zrezygnował McDonalds. Na inwestycje gmina przeznacza jedynie 5 proc. budżetu, zaś na administrację - 20 proc. Władze gminne nie potrafią wykorzystać doskonałego usytuowania przy ruchliwej trasie do Gdańska. - Powodem słabych wyników są konflikty w samorządzie - mówi Henryk Ruszczyk, od dwóch lat burmistrz Zakroczymia, bezpartyjny. - Od wyborów w 1998 r. jestem trzecim burmistrzem. Groził nam nawet zarząd komisaryczny.



Przedwyborczy ranking gmin dowodzi, że w miejscowościach, w których rządzą osoby wywodzące się z ugrupowań centrowych i liberalno-konserwatywnych (m.in. w Tarnowie Podgórnym, Polkowicach, Żarowie, Mieroszowie, Kamieniu Pomorskim, Wrocławiu) odnotowano najwyższy poziom inwestycji, w tym najwyższy wskaźnik inwestycji zagranicznych (ponad 50 proc. wszystkich przesięwzięć). Przybywa tam miejsc pracy, radykalnie ograniczono biurokrację i obniżono koszty utrzymania administracji. Najbardziej też potaniały tam usługi komunalne. W pierwszej trzydziestce najlepszych gmin znalazły się tylko dwie gminy rządzone przez lewicę - Lubin i Bogatynia.
Gminy z listy najgorszych są w większości zarządzane przez ludzi startujących do wyborów pod szyldami lokalnych, często egzotycznych koalicji bądź przez przedstawicieli lewicy. Aż 70 proc. prezydentów, burmistrzów i wójtów najgorszych gmin nie ma doświadczenia w zarządzaniu, a ponad 80 proc. z nich pracowało w administracji w czasach PRL. Oczywiście są też gminy nieudolnie rządzone przez centroprawicę. Nie brakuje również gmin dobrze radzących sobie pod rządami lewicy, ale wśród najlepszych jest ich ośmiokrotnie mniej niż tych, którymi zarządza centroprawica.




Echh szkoda, że bliżej nam do Zakroczymia niż Mszczonowa. Ciekawe kto wygra wybory?
Nie narzekaj wolę mieszkać w Sochaczewie niż Mszczonowie.

(2002/10/18 12:33)
Pewnie! Lepiej być bezrobotnym w Sochaczewie niż mieć pracę w Mszczonowie , prawda panie (bez)radny?
Lepiej pożyczać kasę na basen, niż co roku inkasować 4 mln zł tylko z podatku od nieruchomości...
Lepiej wykłócac się o przewodniczącego RM niż zachęcać inwestorów do inwestowania i generowania miejsc pracy...

zadziwiająca logika

jeśli tak myślała większość byłych radnych to nic dziwnego że Sochaczew wygląda tak jak wygląda

(2002/10/18 13:18)
Panie Grabiec jestem Pana oddanym fanem:-),jak Pan został radnym, kto na Pana głosował. Jezus Maria ręce opadają.

(2002/10/18 13:48)
wprost napisał(a):"Pewnie! Lepiej być bezrobotnym w Sochaczewie niż mieć pracę w Mszczonowie , prawda panie (bez)radny?
Lepiej pożyczać kasę na basen, niż co roku inkasować 4 mln zł tylko z podatku od nieruchomości...
Lepiej wykłócac się o przewodniczącego RM niż zachęcać inwestorów do inwestowania i generowania miejsc pracy...

zadziwiająca logika

jeśli tak myślała większość byłych radnych to nic dziwnego że Sochaczew wygląda tak jak wygląda"

Odpowiedź Grabiec:Na razie tylko jedno sprostowanie - kolego wprost - nie było żadnych pożyczanych pieniędzy na basen, były one z budżetu miasta to po pierwsze. Po drugie sugerowana przez kolegę sytuacja w której basen zostanie wybudowany przez kogoś a miasto będzie zbierać podatki od nieruchomości / i jak niektórzy sugerowali, że tak jest w Mszczonowie / Tak jest Aqua Park ale w projektach bez realizacji

(2002/10/18 14:23)
Ja nic nie sugerowałem, to tylko pana interpretacja...

przypominam, że Mszczonów ma 4 razy mniej mieszkańców niż Sochaczew

a przy okazji skoro tak waczy pan o uznanie Sochaczewa jako lepiej rządzonego miasta niż Mszczonów mam dwa pytania:
1. ile procent budżetu miasta idzie na inwestycje a ile na administrację?
2. ile na mieszkańca przypada wpływów z podatku od nieruchomości?

Ps. Pieniądze m. in. z UKFiS raczej nie należały do budżetu miasta, więc proszę nie oprawiać demagogii że miasto za własną gotówkę wybudowało basen. Radzę zajrzeć pod news radia Fama o budżecie Sochaczewa z 19.03.02 "zwiększone wydatki (budżetu) są konsekwencją konieczności spłat zaciągniętych przez miasto kredytów, m. in. na budowę basenu i uciepłownienie miasta." Spał pan na tej sesji panie (bez)radny? A propos ile wynosi zadłużenie Sochaczewa?

(2002/10/18 15:18)
No właśnie, dlatego mamy taki Sochaczew. Większość ambitnych i uczciwych ludzi już dawno musiała opuścić to miasto. Dla nich nie było żadnych perspektyw. Zostali zaś tacy jak Pan, który za srebrniki sporzedali się marnej SLD i mamy to co mamy.

PS.
Tak nawiasem, czym różni się SLD od Zgody. Korzenie mają podobne.

(2002/10/18 18:20)
Zgoda "ma" ciekawsze nazwiska.
Jak oni to zrobili? Czyżby ludzie Ci nie mieli już rozumu.

(2002/10/19 01:09)