Kurski

/ 49 odpowiedzi
Powiedzmy, ze zdiagnozowales stan rzeczy, a teraz pokaz nam jak sie to robi.

(2005/10/18 20:12)
Podobnie to prymitywne, jak filmiki z Tuskiem w hełmie niemieckim. Sory,ale spodziewałam się więcej po panu. A skoro jestesmy na takim poziomie dyskusji politycznej. To zapytam: - A co pan na to, że 90 procent więźniów głosuje na Tuska, a do tego Jerzy Urban?

(2005/10/19 15:28)
Nie wiem, co Jarek na to, ale ja na to tak, że więźniowie to ludzie, tak jak my. Trudno też, żeby Donald Tusk miał wpływ na to, na kogo zagłosuje Jerzy Urban.

(2005/10/19 15:37)
"Więźniowie to ludzie, tak jak my. Trudno też, żeby Donald Tusk miał wpływ na to, na kogo zagłosuje Jerzy Urban.

Być może morderca lub gwłaciciel, to taki sam człowiek jak pan. Ale ja się z nimi nie identyfikuję.
Jeśli chodzi o Urban, to nie chodzi mi o fakt jego głosowania, ale o publiczne poparcie Tuska. Podobnie jak Millera i reszty czerwonych. Widać, że to jeden obóz.

(2005/10/19 16:33)
A na Kaczyńskiego głosują bojówki moherowych beretów (gdyby ktoś nie wiedział o co chodzi to tu jest podpowiedź: www.sochaczew.org/PMB.jpg ) i m.in. dlatego ja na niego napewno nie będe głosował.
Poza tym kto by chciał mieć prezydenta, który zachowaniem i wyglądem do złudzenia przypomina Maliniaka z "Czterdziestolatka" ;-))))

(2005/10/19 17:31)

gaj
Mogłem się powstrzymać.Nie robię tego.
Nie jestem zwolennikiem pana Tuska.Nie jestem zwolennikiem pana Kaczyńskiego.Nie idę do wyborów.

(2005/10/19 17:55)
Tonący brzytwy sie chwyta? To nawet film z Kaczyńskimi może pomóc Donaldowi? A może tez jakąś kreskówkę z Donaldem? Gaj to nie ładnie. Głosować trzeba.
Aha ja chyba zagłosuję na Kaczyńskiego, ale moherowego beretu nie mam no i bojówką niczyją nie jestem.

(2005/10/19 18:07)
No nie wiem właśnie komu nerwy puszczają. Ja i Jarek potraktowaliśmy te filmy jako żart i to Ty potraktowałeś to śmiertelnie poważnie i nastroszyłeś się odrazu :-)

(2005/10/19 18:12)
No bez przesady! Ani nie potraktowałem ich śmiertelnie poważnie ani tym bardziej się nie nastroszyłem. po prostu tak to skomentowałem i tyle.
Aha i blockquote:' prawdziwa cnota krytyk sie nie boi".

(2005/10/19 19:17)
Gdzie sie podzialo nasze poczucie humoru?
Filmik mial rozluznic atmosfere, jak widac dolalem oliwy do ognia;-) Co gorsza zawiodlem Ludmile;-)

A przeciez Kaczynscy sa przesympatyczni w tych migawkach sprzed lat. Duzo bardziej niz teraz;-)

I te hasla: "Bandyci glosuja na...", "Moherowe berety...".
Skad ta agresja, moze dlatego, ze dzisiaj chyba jest pelnia?;-)
Panie i Panowie, zycie nie trwa wiecznie, nie szkoda go?

pozdrawiam serdecznie
pozdrawiam goraco

(2005/10/19 20:07)
Pani Ludmiło. Nie powiedziałem, że więzień jest taki sam, jak ja czy Pani, tylko, że to też jest człowiek. Dokonała Pani niewielkiej nadinterpretacji. Jesli czyta Pani uważnie posty, to powinna Pani wiedzieć, że w wyborach parlamentrnych głosowałem na PiS. Gdyby nie marnowali poparcia, jakiego im udzieliłem, zagłosowałbym na Lecha Kaczyńskiego także w wyborach prezydenckich. Tym niemniej zawiódł mnie i on i PiS jako całość. Mam jeszcze ten wybór, żeby nie iść w ogóle. A wracając do więźniów. Czy odmiawia im Pani miana człowieka. Czy każdy z nich jest potworem? Na pewno wielu tak... Ale czy z tego, że człowieka lubi inny, który jest zły nie daje się wywieść tego, że ten pierwszy też jest zły. Nie będę jednak zamęczał Pani tego typu rozważaniami. Tak naprawdę nawet tutajk na portalu traktujemy siebie nawzajem tak jak kandydaci. Wrogo, nieuczciwie, nielojalnie. Są odbiciem nas samych. Załączam ukłony.

(2005/10/19 20:32)

gaj
Powiada Pan że to nieładnie-nie iść do wyborów ,trzeba go dokonać Już to zrobiłem-wstrzymałem się od głosu.
To nie kwestia estetyki lecz sumienia.Nie mogę głosować na żadnego z tych panów,bo im nie ufam.Nie przekonuje mnie wizja 4 Rzczpospolitej kreowana przez pana Kaczyńskiego.Pewnie dlatego że już przeżyłem jedną rewolucję i wiem że towarzyszy jej chaos.Co do pana Tuska-dzisiejsza rzeczywistość pokazuje,że zbyt dużo wolności prowadzi do tego samego.Wystarczy posłuchać ludzi pracujących w prywatnych firmach.Mogą dużo powiedzieć o patologicznych przejawach "wolności gospodarczej".Pozatym już teraz PiS i PO się kłócą.
Pokazują że ambicje są ważniejsze od Polski.Jak mam wybierać między mniejszym złem a złem mniejszym?

(2005/10/20 00:17)
Witam wszystkich

Moim zdaniem jezeli ktos nie popiera zadnej z opcji wyboru, pomimo wszystko powinien udac sie na wybory i oddac tzw. glos nie wazny, pusty (na jedno wychodzi). Oczywiscie nie ma to glebszego sensu, ale wskazuje na to ze spoleczenstwo chce decydowac o swoich losach (tylko czasem wybor jest kiepski ;-) ).

Pozdrawiam
Marcin

(2005/10/20 16:43)
Rozumiem szanowny Gaju, że jak nie pójdziesz na wybory to w Polsce będzie lepiej?
No to niech nikt nie chodzi, a w kraju zapanuje dobrobyt!
Proszę mi wybaczyc, ale sądzę, że niechodzenie na wybory to tchórzostwo polityczne, nieobywatelska postawa i olewactwo wszystkiego z wyjątkiem własnych przyziemnych spraw ( "abym miał kasiorę - co mnie obchodzi jakaś tam Polska").
Ja sie wstydzę za takich obywateli.

(2005/10/20 17:29)
Według mnie to dość pochopny sąd. Mnie przekonuje następująca koncepcja socjologiczna: głosują ci którzy chcą zmian. Widocznie ludzie widzą pewien pozytywny trend i nie nęci ich wizja IV RP.
Po drugie nie ma nic złego w dbaniu o własny interes. Tłumaczył to Adam Smith w swym dziele o przyczynach bogactwa narodów.

(2005/10/20 22:02)
Bardzo cenię Adama Smitha i jego soczyście napisane dzieło, ale chcę zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Adam Smith swoje, a inni swoje. warto dodać, że tłumaczył to "między innymi" Adam Smith bo, po pierwsze, było wielu jemu podobnych, a, po drugie, było wielu, którzy się z koncepcją Smitha nie zgadzali.
Co do zasady zgadzam się, że ujmowanie oddania głosu jako jakiegoś nienaruszalnego obowiązku jest pochopne. Takie podejście jest wypadkową wielu koncepcji etycznych. Te dodatkowo przenikają się z różnymi doktrynami politycznymi i prawnymi. Najmocniej jest jednak osadzone w utylitaryzmie (moim zdaniem oczywiście), który nieustannie nakazuje minimalizowanie zła. Częściowo w kantyzmie - to Ci, którzy uważają, że powinno się głosować z obowiązku. Ja już w tym roku miałem nie głosować. Zresztą, już po oddaniu głosu mam po prostu moralnego kaca. Gorszego niż się tradycyjnie miewa po kilku kroplach alkoholu za dużo. Twierdzę, że w systemie demokratycznym, jest granica za którą chodzenie na wybory może być działaniem nieuczciwym moralnie. Najzabawnieszje, że taka dacyzja również daje się wywieść z kantyzmu i utylitaryzmu. Ale taka jest natura etyki. Jakimś gestem jest wrzucanie pustej kartki do urny. Jednak, aby to miało swoją wagę, trzeba by wielu. Uważam, że zawsze jest moment, ,kiedy nie udaje się ocenić, co jest mniejszym złem, czy większym dobrem. Choć szczególnie ten pierwszy wypadek wchodzi w grę. W przypadku Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska nie potrafię tego ocenić. Osobiście nie potrafię znaleźc żadengo uzasadnienia dla teog, że w ogóle głosuję. Jeśli polityokm wystarczy, że ja to robię odruchowo, jak pies Pawłowa, świadeczy to tylko o nich.

(2005/10/21 03:45)

zen
Gąsior wina by się chyba przydał!!!

Żeby nie było nudno tym razem nie pochwalę Gąsiora przeinteligentnego forumowicza naszego sochaczewskiego. Drogi Andrzeju absolutnie nie masz racji w poglądzie, że wszystko można uzasadnić etycznie czy filozoficznie - w szczególności przeciwstawne sobie poglądy czy stanowiska. To jakiś sofizm… Natura etyki nie jest tak pokrętna jak ty zdajesz się sugerować. Prawdziwa etyka rozjaśnia co jest dobre a co złe z całą pewnością. Wiedział to na pewno niejaki Innocenty Maria Bocheński, który przywołał np. przykład na oczywistość prawdy etycznej - przytoczę sens a nie literalne brzmienie: wszyscy wiemy, że nie wolno podrzynać gardła staruszce w celu zdobycia pieniędzy na półlitra…” Na podobnej zasadzie ukarano zbrodniarzy hitlerowskich w procesie norymberskim. Prawo naturalne jest jedno i tylko ono może być podstawą jakiejkolwiek etyki. Nie relatywizuj wszystkiego, bo zwyczajnie, zdroworozsądkowo nie ma to żadnego uzasadnienia – poza autoprezentacją, wykazaniem własnej elokwencji, wiedzy, inteligencji i czego tam jeszcze, ale nie pożytkowi wspólnemu.

Chłopie za bardzo intelektualizujesz w wielu postach pisanych na forum… Takie długie dywagowanie ciurkiem to akademizm doprowadzony do granic absurdu… normalny człowiek tego nie jest w stanie strawić… trochę odstraszasz przeciętnych użytkowników naszego lokalnego portalu…

Masz ogromny potencjał dawania pożytecznych rzeczy w swoich wypowiedziach. Tylko ujmij to w jakieś karby metodologiczne, zważ na to, kto w większości może to czytać, nie pisz ciurkiem – tylko zastosuj jakieś akapity, punkty może, reszty się domyśl sam – w końcu inteligenty człowiek jesteś i wykształcony…

Tylko się na mnie nie obraź –

Nigdy bym nie napisał tych kilku uwag, gdybym nie był tobie życzliwy i nie sądził że potrafisz je właściwie przyjąć i spożytkować…

Pozdrowienia serdeczne
Dla wszystkich eSochaczewian a dla Gąsiora w szczególności

Zen-ek z Elei

(2005/10/21 20:50)
Zbyszku,

odpowiem Ci najprościej, jak potrafię:
- jeżeli uważasz, że, moje maile są przeintelektual;izowane, to ich nie czytaj, ja do tego nikogo nie zachęcam.
- jeśli psuję atmosferę na forum, to rychło moge z niego zniknąć,
- jeśli ktoś powołuje się na Adama Smitha, to powinien liczyć sie z tym, że ktoś, kto się na tym cokolwiek zna, coś mu odpowie,
- jesli wyczytałeś z moich maili jakiś relatywizm, to nie pozostaje mi nic innego, jak powiedziec, Ci, że jesteś w wilekim błędzie, czym innym jest stwierdzenie, że można udowaniniac różne tezy na tej samej podsawie etycznej,co ja czynię, a czym innym jest wyznawanie postawy relatywizmu etycznego, który mi przypisujesz, a od którego jestem daleki jak od chińskiego muru. Tym niemniej, jeżeli moja obecność tutaj budzi Twój niepokój, z chęcią się z forum wycofam. Będzie to z pożytkiem dla niego i pewnie, koniec konców dla mnie. Czy się obraziłem - nie. Tym niemniej jestem cokolwiek zawiedziony, ale to minie, mam nadzieję. Nie jestem zawiedziony, że mnie atakujesz, tylko, że nie rozumiesz.

(2005/10/21 21:34)
Cóż, ja cieszę się z każdej odpowiedzi i pisząc po cichu liczę na replikę. Adam Smith wyznaczył kierunek rozważan, którym poszli inni. To zdanie o rzeźniku i piekarzu jego autorstwa przywoływane jest do dziś.

Zarzuty Zena, dotyczące relatywizmu, są niewątpliwie chybione.

(2005/10/21 22:49)
To były pierwsze kampanie w których świadomie uczestniczyłem. Śledząc programy publicystyczne, słuchając liderów (szczególnie w TOK FM), czytając prasę i korzystając z wiedzy już posiadanej zdecydowałem na kogo głosować. Znalazłem ludzi podzielających moje wartości, ludzi mających zbliżone do mojej wizję polityki. Może mam szczęście, a może małe wymaganie:)?

Można partiom i ich kampaniom wedla uznania wiele zarzucać (amatorszczyznę, uproszczenia, niski poziom merytoryczny) ale sądzę że można było poznać ich pryncypia, jak też różnice między nimi. Tu ich przekaz był dla mnie jasny.
Przy kilkudziesięciu procentach niezdecydowanych nasuwa się wniosek że być może na scenie politycznej jest miejsce na inicjatywy (tyle że lepsze od demokratów.pl)

Cieszy mnie że nie wybierałem mniejszego zła. Gdybym stanął przed takim wyborem na początek zmieniłbym perspektywę na średnio- bądź długookresową, pomyślałbym co zabrzmi patetycznie o dzieciach i wnukach.
Jeśli i to nic by nie dało oddałbym głos nieważny

(2005/10/21 23:51)
Dajcie sobie ociupinę spokoju. Zycie jest formą energii a tej ostatnio coraz mniej i jest coraz droższa / jak w ogrodniku/. A wy zuzywacie w zaciętych sporach zapasy nienaruszalne. Niech wam osłodzi ten piątek występ naszego młodego pianisty Blechacza w Konkursie Chopinowskim, Zagrał wspaniale koncert e-moll. Ma duże szanse stanąć na pudle i to na najwyższym stopniu. To byłby sukceso jakim Smith nie marzył w XVIII wieku.

(2005/10/22 00:02)
I stało się. Polak zwyciężył w Konkursie Chopinowskim. Młody Blechacz zwycięzcą , stanął na najwyższym pudle.

(2005/10/22 06:03)