Mały kot na PKP

/ 9 odpowiedzi

Witam,. Dziś rano z pociągu do Warszawy wypadł mały czarno-biały kot i prawdopodobnie miało to miejsce za stacją Sochaczew w kierunku Piasecznicy. Być może ktoś z Państwa mieszkających blisko dworca i wzdłuż torów zauważył zwierzaka. Żywego lub nie. Będę wdzięczny za informację.

Witam!

Widziałam dzis tego kotka rano o 7.00 błakajacego się na peronie w Sochaczewie, łasił sie do ludzi.

(2012/10/24 16:13)
Niestety koło 8 chciał wskoczyć za ludźmi do ruszającego pospiesznego i został za drzwiami, na schodkach. Nie można mu było pomóc bo drzwi nie otwierają się podczas jazdy i spadł lub zeskoczył prawdopodobnie niedaleko od dworca Sochaczew. Pytanie tylko czy przeżył? Szukanie igły w stogu ale może jednak...

(2012/10/24 21:35)
Tego kota miał ten Pan co w pociągu sprawdza bilety, wczoraj dotarł cały do Sochaczewa ;-)

(2012/10/25 09:05)
Roxi możesz coś więcej napisać? To pewna informacja?

(2012/10/25 09:59)
Kot był niesiony przez "zielonego", widziałam go w "tunelu" bo pytał się jakiegoś tam gościa czy nie chce kota, mały czarny z biała łatką bodajże koło szyi, ale gdzie z nim poszedł to ja nie wiem, może zabrał go do domu, raczej na sadystę nie wyglądał :)

(2012/10/25 23:57)
O której godzinie, mniej więcej to widziałaś?

(2012/10/26 16:00)
po 14 jeśli  dobrze pamietam , a mozna wiedziec o co chodzi? Normalnie jak przesluchanie

(2012/10/26 16:57)
Sorki jeśli tak odebrałaś. Daleki jestem od bycia oficerem śledczym. Dzięki za tą informację, mam nadzieję, że to ten sam kot. Dzięki. Pozdrawiam.

(2012/10/26 21:15)
prawie jak pies który jeździł koleją    :D

(2012/10/27 16:21)