many many many

/ 44 odpowiedzi
Zamieszkajcie w innym mieście i dopiero krytykujcie Sochaczew :)
Człowiek,  który bierze udział w obrzędach liturgicznych z własnej woli,  potem krytykuje instytucje kościoła po czym.znów bierze udział w obrzędach liturgicznych jest hipokrytą :)
Wiara i sport są to dwie różne dziedziny. Tak jak rzeczywistość i wasze debaty forumowe :)

(2015/09/16 14:36)
@jarl 
Oddziel wiarę i kościół jako wspólnotę ludzi wierzących od instytucji religijnej jaką jest kościół hierarchiczny i uzyskasz jasność :) Twój problem się rozwieje ;)

(2015/09/16 14:51)
Ale to nie ja mam problem,  ja to już zrobiłem :)
To wy macie problem. 
Ponad 90 % polskiego społeczeństwa deklaruje się jako katolicy. Korzystają z usług instytucji,  która pobiera za nie opłaty. Nie podoba im się to ale z tych usług nie rezygnują. 
Czy nie prościej byłoby masowo poddać się apostazji i wówczas domagać się zdelegalizowania dopłat z państwowych pieniędzy na.instytucję z której nie korzystacie? Ale skoro 90% mieszkańców przynależy oficjalnie do kościoła katolickiego to czemu on ma nie być dofinansowany z waszych pieniędzy? 
Do zboru jehowych nie należycie i oni nie żądają od was wspołfinasowania budowli ich obiektów sakralnych,  prawda? 
To.samo możecie zrobić z kościołem. 
Ale "specjaliści od wszystkiego " potrafią tylko to co wy. A co wy potraficie to widać na forum :)

(2015/09/16 15:03)
Grubo przesadziłeś z tymi procentami :) Ze dwa razy co najmniej.
90% to może jest katolików w Polsce, ale właśnie ze względu na to że chrzci się nieświadome niczego dzieci a później od małego się je indoktrynuje w przedszkolach, szkołach a gdzieniegdzie nawet już w żłobkach. Przypomnę tylko, że ja też jestem w tych procentach, o których mówisz, bo mnie rodzice też ochrzcili a nigdy nie dokonałem apostazji. Niech tylko episkopat polski pozwoli na taki sposób dokonywania apostazji jaki wskazuje komisja papieska a zobaczysz że wielu Polaków to zrobi. Napisać pismo jest dużo łatwiej niż jeździć po parafiach, płacić za odpisy chrztu, ciągać ze sobą dwu świadków.

(2015/09/16 15:13)
Szczawiu,  skoro 90% katolików przynalezacych do kościoła została nieświadomie przyjęta do wspólnoty i to wam.się.nie podoba,  TO CZEMU NIE PRZERWIECIE tego procederu? Czemu każde dziecko jest chrzczone,  nawet wasze dzieci miały chrzest. A przecież mogliście poczekać do 18-taki aby samo podjęło decyzję. Nikt na siłę was nie ciągnął z dziećmi do kościoła. 

Poddanie się apostazji jest trudne,  tak mówicie. 
Skrzyknijcie się wszyscy,  zróbcie petycję,  pozbierajcie podpisy i wszystko pójdzie jak z płatka. 

Nie no jasne prościej jest być "specjalistą od wszystkiego " w portalu internetowym. 

(2015/09/16 15:20)
@jarl
"Korzystają z usług instytucji,  która pobiera za nie opłaty. " Bardzo błędne założenie.Czym innym jest ofiara finansowa na rzecz wspólnoty, czym innym opłata wg cennika dla instytucji. Oficjalnie KK nie może pobierać opłat za posługę wobec wiernych, ani domagać się jakiejkolwiek gratyfikacji ("prezentów" od rodziców dzieci pierwszokomunijnych lub bierzmowanych). Wspominał o tym niedawno Papież Franciszek. Oficjalnie nie ma jakiegokolwiek cennika "usług" (nazwę to Twoim językiem) i traktowanie tego w takich kategoriach jest naganne z chrześcijańskiego punktu widzenia.
I proszę, nie mów do mnie "Wy".

(2015/09/16 16:07)
Wbienko "obywatelu towarzyszu " (Joke),  nie będę mówił juz do Ciebie "Wy" :)
Oficjalnie cennika nie ma., co nie oznacza,  że instytucja ta nie pobiera opłat za usługi jakie.świadczy w postaci sakramentów. 
Każdy z nas doskonale wie,  że ceny ślubu wahają się od 600 do 1500 PLN (organista,  kościelny biorą osobno),  chrzest około 150 PLN , ceny pogrzebu nie znam. 
Oczywiście oficjalnie nie pobierają opłat,  lecz ofiarę. Każdy ma tego świadomość i nie jest zmuszany do korzystania z sakramentów. 
Nie oficjalnie jeżeli nie uiścimy należnej opłaty (ofiary)  nie.otrzymamy sakramentu. Więc na.zdrowy rozsądek płacimy za wykonaną usługę do której uprawnieni są duchowni i nikt po za nimi. 
Oczywiście wszystko jest dobrowolne,  nikt nas nie zmusza do korzystania z tych usług. I nie mów mi,  że błędnie określam takie poczynania. 
A z racji tego,  że te opłaty i usługi (ofiara i sakramenty)  są dobrowolne,  to ja nie mam nic przeciwko kościołowi. Oczywiście nawołują do przyjmowania sakramentów,  ale nie zmuszają siłą 

(2015/09/16 16:24)
No i muszę dodać jeszcze trochę. 
Znając użytkowników tego forum zaraz ktoś się wyrwie z wpisem,  że z obrońcy kościoła stałem się przeciwnikiem. 
Bronię kościoła,  ponieważ on.nie ingeruje w życie prywatne. Nie nakazuje nam jak mamy żyć. Kościół wyraża opinie w wielu istotnych sprawach, pozostawiając nam.wybór. Nawet radykałowie nie posuwają się za daleko w mojej opinii i wolę aby w Polsce stały kościoły niż meczety. 
P.s.Moje pieniądze w formie podatków również są przeznaczane na cele,  które krytujecie tu.Mimo to wolę aby były przeznaczone na kościół niż meczet 

(2015/09/16 16:36)
@jarl
"Oczywiście oficjalnie nie pobierają opłat,  lecz ofiarę." ale "Każdy z nas doskonale wie,  że ceny ..."I to jest hipokryzja.
Sakramenty nie są "usługą" księży świadczoną ludowi. Takie określenie to przejaw elementarnego braku wiedzy o chrześcijaństwie a w szczególności religii katolickiej. Niestety szafarzami wszystkich sakramentów oprócz małżeństwa są księża. Poprzez ich działania związane z sakramentami i brak podstawowej świadomości religijnej członków kościoła taki proceder kwitnie i ma się dobrze. Zbudowany przez zachłanność jednych i ignorancję drugich system kwitnie od wieków. Nie znaczy to jednak, że nie należy go krytykować. Nie należy też tej krytyki traktować w kategorii  "walki z Kościołem", a niektórym osobom taka interpretacja przychodzi z niebywałą łatwością.

(2015/09/16 16:46)
Naczelny lizus figi jak zwykle na czele ze swymi mądrościami :)
Podałem fakty znane każdemu z opłatami za sakramenty,  a w odpowiedzi słyszę o braku wiedzy na temat chrześcijaństwa. 
Towarzyszu obywatelu,  w takim.razie oświeć mnie i i uzupełnij moje "entarne braki wiedzy o chrześcijaństwie a w szczególności religii katolickiej. "

(2015/09/16 17:22)
"Nie należy też tej krytyki traktować w kategorii  "walki z Kościołem", a niektórym osobom taka interpretacja przychodzi z niebywałą łatwością."


Jeżeli członkowie kościoła negują finansowanie go z własnych pieniędzy, to nie jest walką z kościołem? 

Przecież to wspólnota,  a za wszystko trzeba płacić. 
Nie ma.za darmo opału,  energii elektrycznej,  eucharystii,  sprzątaczek,  kucharek itp itd. 
Ja podałem suche fakty,  odnośnie ofiar i jak wspomniałem nie mam nic przeciwko. 

Ludzie tacy są,  że chcą najlepiej za darmo:)


(2015/09/16 17:29)
@jarl

Już pojechałeś zupełnie po bandzie ignorancji stwierdzeniem "Nie ma.za darmo opału,  energii elektrycznej,  eucharystii,  sprzątaczek,  kucharek itp itd.". Człowieku przestań. Nie wiesz o czym mówisz. I już nie będę Ci próbował tłumaczyć.Nie czytasz ze zrozumieniem, albo nie chcesz rozumieć bo nie pasuje to do Twojej tezy. Kościół powszechny to nie kramik z sakramentami, odpustami i usługami o charakterze religijnym. Nikt nie mówi o zaprzestaniu składania dobrowolnych ofiar pieniężnych na rzecz wspólnoty, utrzymania zasobów parafii, domu parafialnego, utrzymania księży. Równocześnie uważam, że członkowie wspólnoty parafialnej muszą poczuwać się do obowiązku utrzymywania kosztów zarządzania nieruchomością wspólną - cmentarzem parafialnym - jeśli mają tam kwaterę.Nikt tu nie walczy z Kościołem, co najwyżej z patologicznym układem cennikowo-usługowym w Kościele.

(2015/09/16 21:12)
No to wytłumacz mi o co chodzi. 
Temat dotyczył dofinansowania kościoła z środków publicznych i wywołał oburzenie. Wiec nie chcecie aby kościół był finansowany z waszych pieniędzy,  tak?  
A to że ja uważam sakramenty jako usługi świadczone przez kościół to moja sprawa.Zresztą sam pisałeś aby oddzielić wiarę od instytucji kościelnej,  może zacytować? 
Inni oburzają się,  że osoby chrzczone nie mają świadomości uczestniczenia w sakramencie,  ale sami podają do chrztu dzieci. 
Oj gubicie się.
No i czekam abyś mnie oświecił,  bo nie chce mi się jest marną wymówka biorąc pod uwagę twoje oskarżenia wobec mojej o braku znajomości chrześcijaństwa i wiary katolickiej. Czekam. 
A co do rachunków,  w wspólnocie mieszkaniowej nie zrzucacie się na opłaty za ogrzewanie i oświetlenie pomieszczeń wspólnych, funduszu remontowego ?  Też,  płacie pomimo regulowania danin w postaci czynszu :)
Tłumacz mi jeżeli uważasz,  że się mylę. Poczytam z chęcią :)

(2015/09/16 22:08)
Od jutra dam wam spokój,  abyście mogli sobie sami debatować i klepać po plecach. 
Jak to figa stwierdziła,  "aby byli reklamodawcy liczą się wyświetlenia,  aby były wyświetlenia trzeba rzucać chwytliwy temat " czy jakoś tak :)
Także ja juz wyświetleń nie będę nabiał przez jakiś czas. Znów zostaniecie w gronie 3-6 osób i będziecie spokojnie narzekać na kościół, sochaczew,  osieckiego,  Wawrzyńca i co tam sobie wymyslicie :)

(2015/09/16 22:14)
Do mnie również proszę nie mówić per Wy gdyż po pierwsze kojarzy mi się z nowomową poprzedniego ustroju a po drugie ja nie należę do grupy osób, o których piszesz. Mój syn został ochrzczony w Urzędzie Stanu Cywilnego w Warszawie. Tam oficjalnie nadałem mu imię. Przysięgi małżeńskiej tez nie składałem przed żadnym bóstwem tylko przysięgałem żonie. Zresztą po cholerę ja Ci to mówię skoro Ty dobrze o tym wiesz. To przecież kolejny rok gdy dyskutujemy o tym samym tylko ja nadal jestem Szczawiem a Ty aktualnie jarlem :)
Poddanie się apostazji jest trudne, tak mówicie. Skrzyknijcie się wszyscy, zróbcie petycję, pozbierajcie podpisy i wszystko pójdzie jak z płatka.

Ty albo sobie jaja robisz albo nie wiesz o czym mówisz. Z Kościołem nawet GIODO nie może nic zrobić a Ty twierdzisz, że petycja załatwi sprawę :)
A co do rachunków, w wspólnocie mieszkaniowej nie zrzucacie się na opłaty za ogrzewanie i oświetlenie pomieszczeń wspólnych, funduszu remontowego ? Też, płacie pomimo regulowania danin w postaci czynszu :)

we wspólnocie mieszkaniowej opłaty ponoszą członkowie tej wspólnoty. W Polsce opłaty na wspólnotę Kościół ponoszą członkowie tejże wspólnoty i wszyscy inni. Nawet Ci należący do innych wspólnot jak i Ci nie należący do żadnej. Tak wiec porównanie, że tak powiem z czapki. Albo mówiąc w stylu Terlika Nie porównuj Kościoła do wspólnoty mieszkaniowej ;)

(2015/09/17 10:56)
Taka trochę wojna Polsko-Polska się robi. Trzeba rozróżnić wiarę od tradycji, w wigilię usiądę z rodziną przy stole ciesząc się że mogę się z nimi spotkać, a nie świętując urodzenie dziecka z invitro, na wielkanoc dobiorę kilka dni wolnego i pojadę  w góry, podobnie jak przy innych świętach kościelnych, wezmę ślub w kościele, bo zależy an tym mojej dziewczynie, więc czemu mam jej tego odmawiać. Ale nie chcę żeby kościół decydował o moim życiu, bo jest duża rzesza ludzi którzy to co usłyszą od proboszcza uczynią później przy urnie tudzież referendum. Nie chodzę do kościoła, nie daję na tacę, nie wpuszczam księdza po kolędzie, dziecko pójdzie do komunii, żeby nie odmawiać mu tej przyjemności i nie tłumaczyć co jak i dlaczego bo dziecko w wieku komunijnym jest zbyt młode żeby mu to wytłumaczyć, decyzję o bierzmowaniu podejmie już same. Jeżeli będzie chciało wierzyć i chodzić do kościoła, nie zabronię mu tego, to jest indywidualna sprawa każdego człowieka. Boli mnie obłuda w kościele i będę to im wytykał za każdym razem, podobnie jak korupcję polityką, czy kłamstwa niektórym mediom. Niestety Jarl życie nie jest czarne lub białe, czasem musi być szare i trzeba chodzić na pewne ustępstwa. Im więcej ludzi to zrozumie tym lepiej, jeżeli ja nie utrudniam życia katolikom, nie chciałbym żeby i oni utrudniali lub próbowali zmieniać moje.

(2015/09/17 16:18)
...dziecko pójdzie do komunii, żeby nie odmawiać mu tej przyjemności i nie tłumaczyć co jak i dlaczego bo dziecko w wieku komunijnym jest zbyt młode żeby mu to wytłumaczyć, decyzję o bierzmowaniu podejmie już same.


Przyjemności? Komunia to jest przyjemność? Za małe jest by tłumaczyć mu sprawy wiary? Nie żartuj
bartosz9
Dzieci bardzo dobrze rozumieją wiele rzeczy. To jest pójście na łatwiznę z Twojej strony tylko i wyłącznie. A co mają powiedzieć Świadkowie Jehowy czy np. Baptyści? Też mają posłać dzieci do komunii, bo dziecko w tym wieku jest zbyt młode by mu to tłumaczyć? Wszyscy idą do komunii to i ja poślę swoje? Wszyscy chrzczą to i ja ochrzczę. Nie wierzę, nie podoba mi się Kościół katolicki, ale pójdę w związku z tym chrztem do spowiedzi i wyznam księdzu swoje grzechy? No nie mogę pojąć sorry. Im mniej tak podchodzących do sprawy tym lepsza sytuacja dzieci nieuczestniczących w tych sytuacjach.

(2015/09/17 23:50)
Szczawiu, masz sporo racji w tym co piszesz, może nie zbyt jasno się wyraziłem, nie mam jeszcze dziecka, więc ciężko mi się odnieść do tego jak pojmuje i rozumuje dziecko w wieku ok 8 lat, i nie wiem jak zareaguje na informację że inne dzieciaki mają jakąś tam imprezę do której się przygotowują i dostają jakieś prezenty, z jednej strony te dwa pierwsze sakramenty, mogą później sporo dziecku ułatwić, bo gdyby jednak chciało być wierzące, to już jakąś podstawę będzie miało, zamiast się chrzcić i przyjmować komunię w wieku powiedzmy lat kilkunastu. Jest to ciężki temat, na który można spojrzeć wielowymiarowo.

(2015/09/18 11:01)
wiem, że to ciężki temat, bo mnie prawdopodobnie to właśnie czeka, ale wydaje mi się, że to już moja rola w tym by mój syn nawet jeśli będzie jedyny w klasie nie czuł się inny niż reszta dzieciaków. Jesteśmy jeszcze w mentalnej za przeproszeniem dupie i to bardzo głęboko ale jest znacznie lepiej niż w czasach kiedy ja czy Ty chodziliśmy do szkoły. Gwoli wyjaśnienia żeby się tu nikt obrażony nie poczuł ja nie mówię o tym, że ktoś kto chodzi do Kościoła i wychowuje dziecko w swojej wierze jest w mentalnej dupie. Mam na myśli podejście innych ludzi do osób, które jednak są innego bądź żadnego wyznania. Pamiętam jak jeszcze 25 lat temu musiałem się na obozie harcerskim tłumaczyć drużynowej dlaczego nie chce iść do kościoła. W mojej klasie, kiedy nagle religia weszła do szkoły, dziewczyna nieuczęszczająca z racji wyznania nagle została powiedziałbym lekko odsunięta wśród uczniów. Nie była to dyskryminacja bo jednak nie mieszkamy na zabitej dechami wsi, ale jednak. Dziś też się to niestety zdarza i to w bardzo wielu przypadkach zwłaszcza w takich miastach jak nasze, ale jest tego coraz mniej.
Co do ułatwień dla dziecka to wierz mi łatwiej jest przyjąć sakramenty w wieku nawet i 30 lat niż w drugą stronę wymazać je ze swoich dokumentów :)
Ja myślę, że człowiek powinien sam decydować o swojej przynależności do jakiejkolwiek instytucji czy wspólnoty religijnej. Niezależnie od tego gdzie nalezą rodzice. Dlatego podoba mi się podejście baptystów w tym temacie. Tam się nie chrzci dzieci. One przyjmują chrzest gdy są już dorosłe kiedy same wiedzą czego chcą. Nie przeszkadza to rodzicom wychowywać je w swojej wierze.
No i jak to zwykle bywa na tym forum Dobry aka jarl zmienił temat z finansów parafii Św. Wawrzyńca na zasadność lub bezzasadność chrzczenia dzieci ;)

(2015/09/18 11:58)