Motobuss - czy to jest kierowca?

/ 31 odpowiedzi
Witam, wypowiadam się na tym forum pierwszy raz. Postanowiłam założyć ten wątek ze względu na niemiły incydent jaki dzisiaj przytrafił mi się na drodze. Zastanawiam się, czy ktoś także miał podobne doświadczenia... Może warto poruszyć ten temat aby kiedyś nie było za późno. Wstawiam wiadomość jaką dzisiaj wysłałam do "centrali" tej firmy. Mam nadzieję, że kropla drąży skałę, i coś to wniesie w mentalność "Pana/Pani Światełko" z dzisiejszego kursu z warszawy do Sochaczewa, w srebrnym bussie przez Kampinos... :)

Witam,
Chciałabym podzielić się z Państwem swoim dzisiejszym bardzo przykrym incydentem związanym z stylem prowadzenia bussa przez jednego z Państwa kierowców. Otóż, sprawdziłam rozkład jazdy i dokładnie jest to buss startujący z Warszawy (przy SAWIE) do Sochaczewa, który wyjeżdża o godzinie 20.45 i jedzie trasą przez kampinos-leszno(srebrny z dodatkowym oświetleniem). Na odcinku Strzyżew- Żelazowa Wola, kierowca, który jechał (ciężko nazwać takiego człowieka "kierowcą"), zbliżając się do mojego samochodu z naprawdę szybką prędkościa postanowił chyba sprawdzać swoje światła drogowe.... Jadąc za mną długi odcinek drogi przez cały czas migał, włączał i wyłączał światła drogowe (mając ewidentnie frajdę z tego że kompletnie oślepia mnie, i nie jestem w stanie bezpiecznie prowadzić pojazdu). Moje pytanie jest takie: czy to jest styl prowadzenia Państwa firmy? Jazda za wszelką cenę na czas, niezależnie od tego jak niebezpieczni są niektórzy Państwa kierowcy na drodze? Co więcej, pragnę dodać, że motobuss miał DODATKOWE ZAMONTOWANE LAMPY NA DACHU. Jak można w ten sposób prowadzić pojazd takich rozmiarów? Czy sprawdzają Państwo styl pracy Państwa pracowników? Czy ten człowiek poniesie jakiekolwiek konsekwencje za oślepianie innych kierowców, w sposób perfidny, celowy, świadomy. Mam nadzieję, że chociaż przekazanie mu tej informacji wpłynie na styl jazdy tego człowieka. Życzę innym kierowcom, żeby nigdy nie mieli okazji zetknąć się z tą osobą na prostej drodze w godzinach wieczornych. Chciałam to przekazać bezpośrednio tej osobie, niestety, kiedy dojechałam do placu św. Dominika, już go nie było... A szkoda. Pozdrawiam, SM.

PS. Oczywiście czekam na odpowiedź co w tej sprawie zamierzają Państwo zrobić.

sa rozne metody postepowania z takimi kierowcami od mniej inwazyjnych do bardziej:

- jedziesz jeszcze wolniej
- nagle hamujesz i przyspieszasz na zmiane
- hamujesz na "dzwona"
- frajer zatrzyma sie predzej czy pozniej. palujesz goscia i wiecej takich numerow nie bedzie robil. kazdy wozi jakies narzedzie perswazji. w dzisiejszych czasach i przy oslach jacy jezdza po ulicach jest to niezbedne tak samo jak apteczka czy gasnica

a jak jestes kobieta to ten gosc jezdzi zawsze ta sama trasa o tych samych godzinach.. mowisz bratu czy mezowi i z kolegami robia to co w ostatnim pkt :)

(2014/04/02 08:27)
Są też bardziej humanitarne rozwiązania.Można przestawić lusterko (każde jest przystosowane do takich sytuacji) żeby światła auta jadącego za nami, nas nie oślepiały.
Mnie tylko denerwuje jak auto z przeciwka ma źle ustawione światła i oślepia.To stwarza niebezpieczne sytuacje. Ale z tyłu, to nie ma co przesadzać.

(2014/04/02 09:39)

KAT

sa rozne metody postepowania z takimi kierowcami od mniej inwazyjnych do bardziej:

- jedziesz jeszcze wolniej
- nagle hamujesz i przyspieszasz na zmiane
- hamujesz na "dzwona"
- frajer zatrzyma sie predzej czy pozniej. palujesz goscia i wiecej takich numerow nie bedzie robil. kazdy wozi jakies narzedzie perswazji. w dzisiejszych czasach i przy oslach jacy jezdza po ulicach jest to niezbedne tak samo jak apteczka czy gasnica

a jak jestes kobieta to ten gosc jezdzi zawsze ta sama trasa o tych samych godzinach.. mowisz bratu czy mezowi i z kolegami robia to co w ostatnim pkt :)

  
  zawsze mozesz trafic na lepszego od siebie z wieksza sila perswazji

(2014/04/03 12:09)

oczywiscie. jest takie ryzyko

(2014/04/03 12:34)
Jest ryzyko jest zabawa

(2014/04/03 15:18)
Niestety w tej firmie (poza chyba dwoma wyjątkami) to norma. Swojego czasu sporo jeździłem busami tej firmy oraz konkurencji i mam już swoje spostrzeżenia. Jeden z kierowców notorycznie pisze smsy i dzwoni, co chwilę zmuszony chyba kiepskim stanem autobusu do korekty toru jazdy (nieraz jechaliśmy już poboczem) inny kierowca czas przejazdu umila sobie liczeniem pieniędzy, o zgrozo, kilka razy, czasami już szlag mnie trafiał od dzwonienia bilonem. Myślicie że uwagi moje i innych pasażerów na coś się zdały? Teraz mijam się z tymi busami na drodze i widzę że nadal owi panowie pracują więc sami widzicie... Myślę że w konkurencyjnej firmie jest większa kultura wśród kierowców.

(2014/04/06 20:03)
Chciałabym podzielić się z Państwem swoim dzisiejszym bardzo przykrym incydentem związanym z stylem prowadzenia bussa przez jednego z Państwa kierowców. FAKTYCZNIE BARDZO PRZYKRY INCYDENT...HY HY jechał zawali droga to go HR ami troche po oświetlał...wszyscy twierdzą że, kierowcy przekraczaja predkosć..soł ..wyprzedzić chciał chłopina wiec znaki naświetlał Ci mój drogi droga kierowco by nie ścigać sie z sierotą co to okulary winna nosić po zmroku..zwykle predkość utrzymuje sie stała prawda? a nie jedzie jak trąba jerychońska co auto nadjeżdzające z naprzeciwka to po hamulacach,,,może czas oddać lub odstawić auto wnuczkowi ...? 

Jak można w ten sposób prowadzić pojazd takich rozmiarów? JAKICH ROZMIARÓW? ...WG CIEBIE TO POJAZD PONAD GABARYTOWY? TO CO POWIESZ O POJEZDZIE CZŁONOWYM CIAGNIK PLUS NACZEPA ...TO JUZ OKReT?...zasady sie nie zmieniaja w wprowadzeniu auta... zmienia sie predkosc i droga hamowania...zawodowy prawdziwy kierowca nie zaden kombajnista..potrafi panować nad kazdym pojazdem bez wzgledu na gabaryt...na zachodzie niedaleko np w niemczech ...gdy widzi sie szybszy pojazd w lusterku ..umożliwia sie mu swobobne wyprzedzanie..ale pod warunkiem że patrzy sie w lusterka,  dwa nie jest sie egoista na drodze i trzy skonczonym gamoniem społecznikiem umoralniajacym kazdego kierowce szybszego od siebie...powiedzmy sobie prawde ...połowe z was pokonuje mniej km niż JA ...a prowadzę rower codziennie..dojezdzam rowerem do pracy..kiedy pada deszcz bussem i widze wasze skwaszone nedzne miny w tych samochodach nie wspominajac o jakości jazdy na tzw pałe jeden za drugim...do Borzęcina...na prostej...wyprzedzanie jest dla was górą nie do przejscia...Ci kierowcy lawiruja miedzy wami posiadaja mniej koni mechanicznych na przypadajacą tonę i tak was wyprzedzaja...wkurza was to ..to zrozumiałe...te komentarze ...ZOBACZ ZOBACZ CO ON WYPRAWIA...A CO WYPRAWIA TA CHOLERNA BABA STOJAC W KORKU PRZY MNIE ..MALUJE PAZURY GADA PRZEZ KOMÓRE I USTAWIA NAWIGACJE BEZ KTOREJ NIE PORADZIŁA BY SOBIE...gdy mnie wyprzedzacie 50% z was nie potrafi zachować przepisowej odległości ode mnie...tego nikt nie skomentuje...prawda? po za tym ...drodzy panowie panie kierowcy...nie oznacza że , wszyscy za nami maja jechać w sznureczku gdy mamy całe 50km h na liczniku....czasy nastały cieżkie a kieszeń zrobiła sie lżejsza..niektórych juz coraz mniej stać na paliwo...a posiadać auto chcieliby..wiec predkosc podrózna spadła..stąd te przykre incydenty zawali dróg...
Zamieńcie te swoje piekne gabloty na rowery...macie odwagę? czy wygodnictwo jest silniejsze? by stworzyc Holandie w Polsce musiałby spaść meteoryt ...bo na chwile obecna czarno to widze...

ps . i niech ten Kaspersky sie nie odzywa...pozdrawiam kierowców z Motobussa ...

(2014/04/09 13:06)
czy Pani Helenie KGW...przez te oślepianie zepsuły sie pyzy w wazie?????

(2014/04/09 13:23)
czy Panie Helenie z KGW przez te oślepianie zepsuły sie pyzy w wazie...

(2014/04/09 13:24)

oj kolejny jednosladowiec bidolacy zaraz za motocyklistami... najpierw swiadomie wybieracie ten srodek transportu a potem kwilicie jak gowniarze: "patrzcie w lusterka", obrazacie sie jak nazywa sie was dawcami, jakies programy w tv o tym jacy to jestescie biedni bo oprocz was nikt nie potrafi poruszac sie po drogach. zalosne to jest. jakos kierowcy samochodow osobowych nie organizuja takich szopek do kierowcow tirow.. mowi sie ze jezdza jak warjaci ale kur...a to tyle.. a nie zloty, nalepki, szopki w tv... powtarzam zalosne.. zdecydowales sie na motor, rower to k... a uwazaj dwa razy bardziej BO TO TY MASZ WIECEJ DO STRACENIA... a jak masz kwilic jak dziecko to przesiadz sie do samochodu. a patrzenie w lusterka gowno mi da jak zapie....sz 220 km/h. jakbys jechal na poznankiej swoja szlifiera 80 i przestrzegal ograniczen to nikt by ci nie wyjechal a nawet jak to szanse na przezycie zwiekszaja sie niesamowicie niz przy 220. i w koncu nie moja kurw.. wina ze sie polamales jak nie zauwazylem cie przy zmianie pasa... samochod vs. samochod... bylo by tylko obtarcie, wgniecenie, oswiadczenie i PZU nikomu by sie nic nie stalo... ale ze jedziesz motorem (twoj wybor) to sie wyj....sz i o to masz do mnie pretensje??? ze nie jechales samochodem czy co? tak samo moge nie zauwazyc osobowki jak i motoru.. tylko skutki sa inne... i o to masz zal? ze wybrales jazde motorem/rowerem? o to robicie te szopki?

jesli ginie motocylkista bo osobowka wyjechala mu z pod porzadkowanej to kur... najchetniej zalobe narodowa byscie oglosili.... sprawdzcie sobie statystyki ile razy osobowka wyjechala osobowce spodporzadkowanej... shit happens.. z tym ze ja mam wieksze szanse na przezycie... twoj wybor - moj wybor... i o to masz czlowieku pretensje ze jezdzisz na motorze a nie czolgiem??? tak samo jakbym bawil sie krajzega i wkurwial sie na wszystkich ze mi palca uje.... wezcie sie wszyscy w garsc bo widze ze nie nadajecie sie psychicznie do kierownia jednosladami.

i zdziwisz sie po tym co napisalem ale co dzien na rowerze robie ok 25-30km.. i nie zmienie zdania ze TO JA MAM 2x bardziej uwazac bo mam wiecej do stracenia. NIGDY nie mialem do nikogo zalu ani pretensji o to ze jezdze rowerem i jestem bardziej narazony na skutki wypadku. kazdy musi przestrzegac przepisow ale "slabszy" musi uwazac nie tylko za siebie. wy zachowujecie sie jakby kierowcy osobowek na was wrecz "polowali"

(2014/04/09 14:44)
Niestety, ale kierowcy z firmy Motobus rzeczywiście często jeżdżą tak, jakby pomylili drogę z torem rajdowym. Szczególnie jest to widoczne na trasie przez Kampinos, ale równie często jadą tak wiejskimi drogami w okolicy Ożarowa Mazowieckiego, omijając korki na trasie nr 2. Ciekawy jestem czy wszyscy, którzy teraz biorą w obronę tych zawodowych kierowców ze wspomnianej firmy, będą równie gorliwi, gdy dojdzie w końcu do jakiejś tragedii, a wydaje się, iż jest to tylko kwestia czasu. Jazdę niektórych z tych Panów można z całą śmiałością nazwać (przynajmniej) brawurą. Swoich spostrzeżeń nie piszę po jednorazowym przypadku, ale jeżdżąc praktycznie codziennie do Warszawy, mam okazję widywać te "wyczyny" nagminnie. Nie wiem jak teraz wygląda stan techniczny floty Motobus, ale jakiś czas temu będąc w warsztacie wulkanizacyjnym byłem świadkiem przyjazdu jednego z ich pojazdów. Kierowca chciał, żeby zamieniono opony stronami (pomijam już fakt, że nie powinno się takiej zamiany robić, nawet jeśli nie są to opony kierunkowe), ponieważ od zewnętrznej były praktycznie łyse. Jakież było moje zdziwienie, gdy pracownik po zdjęciu pierwszego koła stwierdził, iż wewnętrzna strona opony jest jeszcze gorsza, ponieważ widać już druty (sic!)! Po dalszych oględzinach, okazało się, że pozostałe opony są w podobnym stanie i nadają się tylko i wyłącznie do natychmiastowej wymiany! Jak sądzicie, co zrobił kierowca po telefonie do swojego szefa? Oczywiście, kazał założyć zdjęte koło i stwierdził, że "boss" powiedział, że muszą jeszcze "polatać".Zastanawiam się, czy musi się wydarzyć tragedia podobna do tej, która miała miejsce w okolicach Nowego Miasta, gdzie zginęło 11 osób, żeby właściciele i kierowcy tych busów (i nie tylko) wreszcie zmądrzeli i wzięli pod uwagę fakt, iż odpowiadają za życie pasażerów i pozostałych użytkowników dróg.

(2014/04/09 15:07)
Panie Labro powtarzasz sie ...z ta wulkanizacją...ostatnią  stojąc przy Juteksie na przystanku dobrze obejrzałem sobie te dwa busy...opony w porzadku....tył jednego czarnego busa jest lekko bity...zdaje sie żę, pewna baba nie wyhamowała ...i skończyło sie to jak wygąda...wychodzi na to że, kobitka w osobówce winna zmienić opony..

(2014/04/09 15:21)
Kacperku ty chłopaku ty się chyba nudzisz co? Bozia rączek do pracy nie dała czy opierdalasz sie w w pracy sledząc posty na bierząco? wiem wiem jestes bardzo aktywny tutaj whereewer...a może mało kasiorki na przyjemności ? i stąd wylewna flusracja..nie wiesz że, podświadomość powinna iść w parze ze świadomościa? jestes jak cała reszta mało głowy im nie urwie tak oglądają sie za motocyklami a marudzą i nienawidza jednośladów...społeczniku spokojniej troche albo idź do policji...powiesz słynną kwestie Frantza Maulera z filmu Psy 2...porządek tu robie.....hy hy ....

(2014/04/09 15:29)

w jednym sie z toba zgodze - wiatr we wlosach, wolnosc. musi byc fajnie. w koncu ja lubie jezdzic na rowerze i mam jakis niewielki tego przedsmak.

odnosze sie tylko i wylacznie do waszego kwilenia bo nie chce mi sie juz sluchac wkolo tego narzekania. albo mam do czynienia z doroslymi ludzmi swiadomymi wyborow albo z banda dzieciakow do reszty zaczepek sie nie odniose bo coz bys mogl wiecej na mojego posta odpisac? coz, czlowiekowi ktoremu brakuje argumentow robi wycieczki personalne.

wszystkich zycze bezpiecznej jazdy czy to na rowerze motorze czy samochodem.

(2014/04/09 15:43)
widzisz Kacperku...to mi się podoba...wiecej sie uśmiechaj i pozdrawiaj kierowców...bo ktoś to robić musi.. jesli chodzi o wycieczki zdaje się to ty dużo zwiedzasz przewodniku post posty wyrazając swoje niezadowolenie....majac ukrytą nadzieje na wykrzyczane poparcie malkontentów...co to widzieli że na pewno tak jest choć nie są do końca pewni ...bo odwiedzili własnie strony you porn i tak naprawde nie maja w chwili obecnej co robić ....

(2014/04/09 16:03)
leknacalezlo tak bronisz motobusa moiże jesteś jednym z tytch wspaniałych kierowców a twierdzisz, że jexdzisz jedniośladem. Byłem świadkiem zachowania tego kierowcy, o którym pisała helam21. Jadąc w tym samym czasie co helam21 wyprzedziłem go i dość szybko oddalając się od niego również byłem oślepiany światłem z dodatkowo zamontowanych lamp na dachu busa. Dodaje że droga poza naszymi trzema pojazdami była pusta i nic nie usprawiedliwia takiego zachowania tego kierowcy. Jeśli taka sytuacja się powtórzy to spiszę nr rej. busa oraz godzinę przejazdu i zgłoszę to na policję oraz do ITD. iekawe czy wtedy ten wspaniały kierwoca też będzie taki mądry? Nie ma problemu przecież w tych czasach żeby nagrać wyczyny takich kierowców.

(2014/04/09 18:36)
"leknacalezlo"... Czy uważasz, że obrażając innych jesteś interesującym i wiarygodnym uczestnikiem dyskusji ? Odpowiedź brzmi: NIE

Czy swoją agresją pragniesz ukryć swój kompletny brak racjonalnych argumentów? Odpowiedź brzmi: Wydaje się, że TAK.

Z tonu Twojej wypowiedzi (o ile można nazwać takie gryzmolenie wypowiedzią) wynika, że jesteś człowiekiem pozbawionym jakichkolwiek zasad obowiązujących w dyskusjach. RADA: skończ z tym bo "Ci to nie wychodzi" ;) Poza tym, owszem byłam ślepa, w czasie kiedy mnie Pan z w/w firmy oślepiał. "stereotypowa baba" nie potrafi jeździć? Tak wywnioskowałam z tego co napisałeś, czy mam racje? Jeśli tak, to seksistowska propaganda średnio do mnie przemawia.

Rada na przyszłość od "ślepej baby". Zanim zaczniesz udzielać się na forum, pomyśl nad sensem swoich wypowiedzi. Nie sądzę, żebyś zyskał szacunek forumowiczów wyzwiskami i banalnym sformułowaniami.

..... A może to list i dyskusja pomogła. Czyżby to był sam zainteresowany bądź ktoś z otoczenia? Jeśli tak to wątek spełnił swoje zadanie i może dwa razy zastanowisz się kierowco jak jechać, zanim być może, wyrządzisz komuś krzywdę.

I na sam koniec mojego jakże skromnego monologu. Chcesz odpisać? wzbudziłam Twoją agresję drogi "leknacalezlo" ? Zanim klikniesz "publikuj" sprawdź styl, sens i logikę wypowiedzi. A jeśli chcesz obrażać? Wyjdź pobiegać, podobno dobrze robi na "rozdęte ego".

Pozdrawiam, HM :)



(2014/04/09 21:49)
Dziekuje o Prze Pani za radę...biegam codziennie...dbam o ciało i umysł ...by odbudowywac polączenia neuronów...by cieszyć sie zyciem jak najdłuzej
Czy uważa Prze Pani że prowadzenie pojazdu mechanicznego to ..to samo co np.robienie pierogów??? odp.brzmi NIE... znajomośc przepisów ruchu drogowego to nie wszystko nauczyła sie Prze Pani szybko zmieniac biegi, wciskać gaz i hamulec..o kierownicy nie wspomne...dobry kierowca cechuje sie poprawna oceną sytuacji, starannie sygnalizuje manewry, potrafi przewidzieć niebezpieczne sytuacje na drodze, współracuje na drodze z innymi kierowcami..NIE JEST EGOISTĄ!!!!....przy swym długoletnim doświadczeniu odkrył granice przyczepności kół co pozwala mu to uchronić się przed poślizgiem np na łuku drogi....w Polsce w szkołach jazdy niestety nie ma tzw. jazd defensywnych..(TYLKO ZA DOPŁATĄ) dlatego, codzienna praca zawodowego kierowcy PRZY OBECNEJ INFASTRUKTURZE DRÓG W POLSCE przypomina jazdę miedzy pachołkami. Gdyby była autostrada S8 do Zelazowej Woli wyprzedzali by Prze Pania sasiedznim pasem ruchu ...i na pewno nie byłoby to wyprzedzanie na trzeciego jak o tu niektórzy opisują. Jedno co potrafia wykrzyczeć amatorzy 4 kólek w czasie jazdy to...JESTES ZAGRŻENIEM NA DRODZE CZŁOWIEKU!!!! Ktoś kto wyprzedza nas z lewej to na pewno jest zagrożeniem na drodzę...na pewno Reasumując Prze Pani.....wymieniłem oczywiście tylko wazniejsze cechy..których podejrzewam niestety Pani nie posiada.... dlatego, jedzie Prze Pani mierną 60km h ...w terenie zbudowanym i po za terenem również...tak na wszelki wypadek..no przeciez jade wolno i na pewno nic sie nigdy nie staje...
W życiu staram sie nie wychodzić przed szereg...czegoś czego nie potrafie nawet nie zaczynam...a nie potrafię gotować ..przyznaje kulinarny ze mnie laik...ale nie oceniam i oczerniam publicznie pobliskie sklepy garmażeryjne że , produkują kiełbase z psa ...i na pewno zrobiłbym to lepiej.

Jako Przewodniczaca Koła od Traktora..podejrzewam doskonale Pani gotuje...i tego należy się trzymać ...kierowanie i ocenę proszę zostawic to tym którzy potrafią to robić...pozdrawiam

(2014/04/10 09:07)
 george lukas 86...słuchaj wnusiu...kierowcą nie jestem ...za te pieniądze niestety nie da sie pracować..wybacz...robie coś co sprawia mi przyjemność...jeśli posiadasz gablotę istnieje szansa żę sie spotkamy...Jaki zbieg okoliczności no proszę...jechałeś w tym samym czasie co Pani Przewodniczaca ...imposible.Nagrywaj wszystko wnusiu...zapewne już wyposażyłes sie w kamere trakcyjną, nawigacje do tego chwytak na telefon..pół szyby juz zakleiłeś przyssawkami...taki 28letni chłopak jak ty...jest gadżeciarzem.... zapewne posiadasz uparte nie odparte poczucie ciągłej sprawiedliwości ...no przeciez taki kierowca z takim doswiadczeniam jak TY musi coś z tym zrobić prawda???.....pozdrawiam Cię wnusiu...

(2014/04/10 09:35)
Widzę, że nawet naoczny świadek mniej widział i mniej wie niż niejaki leknacałezło. Nie mam pretensji o to czy ten kierowca kogoś wyprzedzał czy nie bo miał do tego warunki i miejsce pusta i dość szeroka droga i dobra nawierzchnia jak na autostradzie panie leku!!! Chodzi mi jak i pani Heli, o to że kierowca używał świateł drogowych jadąc bezpośrednio za innymi pojazdami i nie były to standardowe dwie lampy montowane fabrycznie, ale również dodatkowe 4 lampy umieszczone na dachu tego busa co powodowało całkowite oślepianie kierowców pojazdów jadących przed nim. Ciekaw jestem czy pan lek też by tak popierał kierowce, gdyby to jego oślepiał. Panie leknacałezło najpierw sam się wylecz a potem czepiaj sie innych. To co mam w samochodzie to akurat moja sprawa a nie twój za...ny inters. Wnusiem twoim nie jestem, żebyś mnie tak nazywał!

(2014/04/10 10:28)
Ja już kończę swoje wypowiedzi w tym temacie bo nie ma sensu polemizować z ludzmi, którzy nie potrafią zrozumieć najprostszych rzeczy. To tak jakby pluć komuś w twarz a ta osoba twierdzi że to pada deszcz. Nie mam zamiaru zniżać się do poziomu niektórych forumowiczów!

(2014/04/10 10:36)
 nie twój za...ny inters cars? dlaczego tak nie kulturalnie ? ograniczone pole widzenia tak sie to nazywa...mój Skay łokerzenie czepiajcie sie, nie oceniajcie, ...nie bedzie wam sie czepiane i oceniane...Ja wiem dlaczego właczał swiatła drogowe ...a ty wiesz czy uległeś ogólnej dezinformacji?
Co miał uczynic ten kierowca? Może wysiaść i gonić pieszo by upomnieć Panią Hele? ty zapewne tak bys zrobił...Ja wiem.
Jesli chodzi o oślepianie...w przepisach jest jasno wyrażone ..że podczas omijania wymijania wyprzedzania  innych uczestników ruchu w tym również kolumny pieszych czy tez rowerzystów ...kierowca jest zobowiazany zmienić światła na swiatła MIJANIA...niestety wiekszośc kierowców tego nie stosuje bo ma ...pieszego i rowerzyste wiesz gdzie....?taki rowerzysta czy pieszy moze mu jedynie poswiecić tel komórkowym przez ułamek sekundy i wcale go to nie wzruszy...reasumujac ponownie...powód miał ...bo na codzień nie stosuje takiej praktyki prawda? czy moze jezdzi codziennie i oslepia? Młody Jedi musi sie jeszcze długo uczyć.

you not know the power of dark side....

(2014/04/10 11:24)

fanie gwieznych wojen...kazdemu piszes zeby wyluzowal ale widze ze tobie by to dobrze zrobilo.

"że podczas omijania wymijania wyprzedzania  innych uczestników ruchu w tym również 

  • 2) do pojazdu poprzedzającego, jeżeli kierujący może być oślepiony;
  • 3) pojazdu szynowego lub komunikacji wodnej, jeżeli poruszają się w takiej odległości, że istnieje możliwość oślepienia kierujących tymi pojazdami.
  • pokaz gdzie w przepisach jest napisane ze jak wyprzedzam kolumne pieszych to mam obowiazek zmienic swiatla. twoja nadinterpretacja albo po prostu brak logicznego myslenia wprowadza tylko w blad ludzi. wiesz co to znaczy "o ile nie oslepi innych kierujacych albo pieszych poruszajacych sie w kolumnie"? to znaczy ze jesli nie zachodzi obawa ze ich oslepie to znaczy NIE MUSZE WYLACZAC swiatel drogowych i tak jest w przypadku gdy wyprzedzam kolumne pieszych.. wez jeszcze troche lekcji u swojego mistrza jody :D

    (2014/04/10 14:41)
    'leknacalezlo' z każdym Twoim postem, nabieram przekonania, że niekoniecznie wiesz co piszesz. Logicznego myślenia uczymy się przez całe życie, więc może kiedyś nauczysz się interpretować przepisy.
    Poza tym, nadal nie wychodzi Ci przedstawianie merytorycznych argumentów. Daru do jasnowidzenia również nie posiadasz, więc to jak jeżdżę pozostawię do oceny uczestnikom ruchu, którzy potrafią zachować się na drodze.

    To, że jest Pan z otoczenia pseudo-kierowcy już wiemy. Widać tą narastającą frustrację, chęć obrzucenia wszystkich banalnymi obelgami. Chyba nie zdajesz sobie jednak sprawy, że tylko się publicznie ośmieszasz. Cóż, może inaczej rozumiesz zasady współżycia społecznego.

    Powtarzam ostatni raz: Niezależnie jakim jadę samochodem i z jaką prędkością, jeżeli ktoś na wolnej, pustej drodze, zamiast wyprzedzić i popędzić gdzie tylko zapragnie, jedzie za kimś i oślepia go złośliwie i z premedytacją - Nie powinien pracować jako kierowca.


    To tyle... Nie zamierzam więcej udzielać Panu lekcji życia, bo niektórzy potrzebowaliby całej sesji terapeutycznej, a na to nie mam czasu i ochoty. Mimo wszystko, życzę Panu bezpiecznej jazdy, a wszystkim pozostałym uczestnikom dyskusji dziękuję za słowa poparcia ;)


    PS. Wnukom samochodu raczej nie oddam, gdyż planuje założyć rodzinę przed 30. A od ślubu do wnuków daleka droga - Z Pozdrowieniami, Helam21 :)))

    (2014/04/10 15:34)
    własnie droga Prze Pani kiedy brakuje argumentów wobec narastajacej flustracji całkowicie nieuzasadnionej ...bez wstepnej analizy...zwykle obwinia sie za  brak logicznego myslenia, luki w wykształceniu, pochodzenie społeczne itd....w logiczne pułapki sama dała Prze Pani sie złapać..
    Słowa poparcia szczególnie nalażą sie Pani od pierwszego zwolennika przemocy fizycznej Panu Kacperkowi , który za pomocą pały przywracałby porządek na drodze....nie zastanawiając sie nad konsekwencjami takiego postepowania...rozumiem że, ukryta Pani dyplomacja to skrzywiona subtelność..którą chetnie Pani wykorzystuje by nakręcać takich jak Pan Lukas i Pan Kacper...którzy tylko czekaja na rozwój wydarzeń....
    ps. Kacper kolego ...widzę że, lekcje odrobiłeś...gdyby nie internet napisałbys coś własnymi słowami?Kopiuj i wklej to kazdy potrafi.......

    (2014/04/10 16:34)