Motocross 11 listopada

/ 4 odpowiedzi
Mamy szczęście, że impreza odbywa się w tym terminie. Dzięki temu mamy okazje na miejscu (choć na Mistrzostwa Polski do Strykowa też blisko) zobaczyć takich asów jak zwycięski Zdunek (na pożyczonym chwile przed zawodami motocyklu) czy Kędzierski. Nieźle się zaprezentowali młodziaki Nowicki i Lonka. Błotko było piękne. A Zdun to klasa europejska. Podsumowując widać, że Szarak rozwija się prężnie, polski motocross też i bardzo dobrze. Moim marzeniem jest dosiadać kiedyś crossowego motocykla i to się spełni. Nie wiem kiedy, ale się spełni ;)

(2007/11/20 16:06)
Ech, moja edukacja motoryzacyjna w zakresie umiejętności praktycznych zakończyła się na czterech kółkach, choć jako dzieciak wożona byłam na motocyklach crossowych, a świąt majowych i listopadowych w dzieciństwie nie mogłam wyobrazić sobie bez zapachu rycyny :)

(2007/11/20 18:53)
To ten specyficzny zapach crossowych spalin to rycyna? Kochany zapaszek... Ja za to pamiętam zawody na skarpie w Plecewicach. Dobre 20 lat temu tam też się odbywały zawody. Wtedy królowały CeZetki, piękne maszyny, prawda?

(2007/11/20 20:53)
Znam tor w Plecewicach, chociaż nigdy tam nie byłam na zawodach. A jeśli chodzi o motocykle, to mam wrażenie, że CeZetek nie pamiętam... Na zdjęciach, owszem, ale na żywo to juz tylko to co i teraz się po torach przemieszcza. Ale pamiętam, że byłam baaaardzo zawiedziona, jak mnie ojciec nie chciał wziąć na sześciodniówkę do Zielonej Góry (chyba) w `86 (chyba)... :)

(2007/11/21 08:31)