Msza św. Trydencka (po łacinie) w Sochaczewie

/ 26 odpowiedzi / 6 zdjęć
Mało kto wie, ale w Sochaczewie od kilku lat jest Msza św. Trydencka, tzw. Wszechczasów, cała po łacinie, ale ze śpiewami polskimi, tradycyjnymi. Warto przyjść i uczestniczyć chociaż raz na miesiąc. Tradycyjna pobożność, sprawdzona, bez zbędnych atrakcji. Msza jest zawsze w 4 niedzielę  miesiąca w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy, tj. na Boryszewie w Sochaczewie, o godz. 16.45. - zazwyczaj w kaplicy. Bogu dziękować, że jej nie wyeliminowano zupełnie z życia kościelnego. Warto zobaczyć, jak modlono się nie tylko kiedyś; pokazać swoim dzieciom czy wnukom, skorzystać, póki są jeszcze kapłani, którzy ją potrafią odprawiać i jest blisko - na miejscu. No i porządne kazania.  
A czy podczas Mszy Trydenckiej jest kazanie?

(2015/05/24 21:33)
Jest ale pozbawione polityki przynajmniej nigdy się nie spotkałem...bardzo odświeżające doznanie duchowe dla tych którzy brzydzą się politykowaniem i manipulacją księży... Msza warta polecenia w Brochowie .W Boryszewie nigdy nie byłem... miasto pełne PiSkałek więc unikam... Brochów duchowo wymiata z akcentem uśmiechu... 

(2015/05/25 12:19)

@tomek5

A co to jest „Tradycyjna pobożność, sprawdzona, bez zbędnych atrakcji” ?  Przecież wiara nie zależy od języka, którym się modlisz, ani od rytu mszy.  A ”porządne kazania”  zależą tylko od dobrze przygotowanych księży, którzy maja coś do powiedzenia (znacząca mniejszość).  Doskonała diagnoza znajduje się w artykule Nieprzygotowane homilie jak plagi każdej niedzieli  na http://ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x89122/nieprzygotowane-homilie-jak-plagi-kazdej-niedzieli/

Nie wyobrażam sobie polskiego biskupa kierującego takie słowa do polskiego kleru. A biskupów też to dotyczy. Od lat kler polski wypracował sobie nowomowę, która wraz z monotonną, smętna artykulacją po prostu daje niestrawną papkę.  Ale cóż, najwidoczniej tak ich uczą i nikt od nich niczego innego nie wymaga. „Wierny lud” w części to kupuje, bo cokolwiek powie ksiądz jest dla nich mądrością niepodważalną. Przeważającej części taki nudny przekaz jest obojętny - jednym uchem wpada, drugim wypada i msza zaliczona. Reszta musi szukać.

@tomek5 uwierz mi, uczestniczyłem w wielu wspaniałych mszach w rycie posoborowym i daleki jestem od sporu o wyższości świąt Wielkanocnych na świętami Bożego Narodzenia. Wiara jest w ludziach, nie w rytuałach. Modlitwa to kontakt z Bogiem, a nie zbitek słów w jakimś języku.

 

(2015/05/25 23:02)

(2015/05/26 09:47)
Robroy,  uwielbiam takie wpisy jak twój :) Przecież nikt nie zmusza ludzi do chodzenia do kościoła. Nikt nie zmusza dzieci do lekcji religii (w zamian jest etyka). 
Po co to pajacowanie? Nie lepiej przyjrzeć się imigrantom sprowadzanym do UE aby uniknąć sytuacji takich jak w Francji? Czasy świętej inkwizycji dawno minęły i nikt siłą nie zmusza do nawracania się na katolicyzm. Wręcz nowym zagrożeniem religijnym stał się radykalny islam. Nie wiem jak ty,  ale ja nie słyszałem aby księża katoliccy nawolywali do krucjat niewiernych. 

(2015/05/26 12:16)
do jarl-a lubisz pajacowanie koloratkowych batmanów? bo słuchasz kazań  i spowiadasz się tym którzy mają więcej brudu na duszy niż Ty !wierz w jakiegoś Boga.Stwórcę,Jahwe,co tam chcesz ale nie wynoś pod niebiosa funkcjonariuszy KK którzy mówią jedno a robią drugie,ŻADEN KSIĄDZ I BISKUP  nie jest dla mnie wyrocznią,,może nie pamiętasz-kiedyś była msza  po łacinie aby głąby się trwożyły nie rozumiejąc treści,była spowiedź powszechna,a nie plucie do ucha staremu księdzu w konfesjonale, módl się i wyspowiadaj do  którego Pana chcesz ale nie do faceta którego  --ZAWÓD -- jest ksiądz !posłucha,uśmieje się w duchu nad Twoją głupotą,chlapnie wina i pojedzie Mitsubishi  do swojej "żony" i córek

(2015/05/26 20:53)
A jest gdzieś po hiszpńsku, chciałabym szlifować język przed letnim wyjazdem?

(2015/05/26 23:09)
dopisek do -jarl- a propo emigrantów--polecam gorąco przeczytać książkę Jeana Raspail-"Obóz Świętych" rzecz napisana w 1973 roku,książka pomijana ,prorocza,to się teraz dzieje-tysiące Afrykanerów na statkach atakuje Europę,,statki toną, trupy wyrzucanie za burtę,destrukcyjna rola mediów-"bądźcie dobrzy,wspomóżcie,przyjmijcie..."pustoszejące miasta i miasteczka,gwałty ,rabunki,na końcu biali sięgają po broń,ale trochę za późno..,Autor w jednym się pomylił--napisał że papieżem będzie Benedykt XVI,Brazylijczyk,ciężko było przewidzieć że trzech papieży po kolei to będą "obcokrajowcy"spoza Włoch-Polak,Niemiec i Argentyńczyk,pozdrawiam

(2015/05/27 06:25)
Jeżeli chodzi o mnie to nie jestem praktykujacym katolikiem. Nie chodzę do kościoła,  nie daję na tace i nie przyjmuje księdza po koledzie (wolę być w pracy). 
Żyjemy w kraju,  w którym wiele osób staje po stronie zboczencow (lgbt, homo), przy czym ponizane są wartości polaków pielegnowane od wieków. To jest nasza kultura, tradycja do której nikt nie jest zmuszony. Dlatego uważam,  że nie należy za bardzo wczówać się w rolę obrońcy przed tzw. "czarną mafią ".
Oni przynajmniej nie przyczyniają się do depopulizacji społeczeństwa poprzez promowanie związków, z których nie będzie przyszłych obywateli i podatników pracujących na nasze emerytury. 
Co do zboczencow,  to oni byli są i będą.I niech sobie żyją,  niech sobie robią co chcą w swoich sypialniach,  ale niech nienazucaja swoich ideologii. Np. Dżender od przedszkola,  dziecko może wybrać czy chce być chłopcem czy dziewczynką!!! To nie wybór dziecka jest ważny lecz jego wychowanie. To rodzice,  szkoła i media kształtują ich rozwój psychiczny i intelektualny. 

Odnośnie propozycji zapoznania się z literaturą,  skorzystam :)Pytanie,  czy dostanę ją w empiku, lub czy jest dostępna w naszej bibliotece? 

(2015/05/27 09:14)
hey !-do -jarl-ja kupiłem w internetowym EMPiK,przysłali do naszego w galerii Sonata-3 dni,32 zł.,ciężko się brnie przez pierwsze rozdziały ale potem jak załapiesz styl narracji Autora idzie dobrze,naprawdę warto przeczytać,albo facet przemieścił się w czasie albo lepszy od naszego Jasnowidza (zapomniałem jak mu tam),jak oglądam relację z tych najazdów odbywających się w TV to jakbym oglądał film nakręcony na podstawie "Obozu Świętych" teraz nas chcą doświadczyć tysiącami uchodźców ,sami żyli z koloni,czerpali zyski a teraz -Polacy-MUSZĄ PRZYJĄĆ,tylko Czesi i Węgrzy powiedzieli A TAKI BOLSZYJ hooy !w morde mać motyla noga-naprawdę polecam !- co do biblioteki-nie wiem,możesz spytać,pozdrawiam

(2015/05/27 17:54)
O, Panowie, widzę empatią aż tryskacie. Dziwnie to brzmi, szczególnie na wątku o wydźwięku chrześcijańskim. Życzę Wam, abyście nigdy nie byli uchodźcami z terenów objętych wojną. @jarl jedną z tradycji Rzeczypospolitej, do której tak nawiązujesz było przygarnianie uchodźców.
@robroy, a afrykanerzy to całkiem inni ludzie niż afrykanie.

(2015/05/27 21:50)

@jarl - a'propos wcześniejszego wpisu.

Pojęcia Gender w ogóle nie kumasz, więc nawet nie próbuję dyskutować, a homoseksualizmu nie da się nauczyć i ani jedno, ani drugie nie jest ideologią (chyba, że dla fanów pana Oko).

Do „depopulizacji” społeczeństwa przyczyniają się również single, księża, zakonnicy, zakonnice, konsekrowani świeccy, małżeństwa bezdzietne, małżeństwa z jednym dzieckiem. Z nich nie będzie przyszłych obywateli i podatników pracujących na nasze emerytury. Czy to znaczy, że są obywatelami drugiej kategorii i nie powinny im przysługiwać prawa równe pozostałym? 

Dla jasności jestem chrześcijaninem, hetero :)

(2015/05/27 22:24)
panie profesorze @wbienko-dzięki za nauki -wiem że Afrykanerzy to nie Afrykanie,że Afroamerykanie to nie murzyni,że tradycja przyjmowania uchodźców......,ale uchodźcami jest cała afryka,najpierw narobili (USmeny,Francuzy,Niemce,Brytole) boordello w Libii,Syrii i w innych miejscach a teraz każą Tobie przyjąć (na początek 1800 uchodźców,na początek!!) no to szanowny @ wbienko samarytaninie jeden szykuj pokoje dla rodziny albo dwóch a nie pouczaj nas jakie to mamy mieć dobre serce,kiedyś byliśmy najbardziej przyjaznym w Europie krajem dla Żydów i co ? ciągle nas oskarżają,my jesteśmy winni holokaustu , już my płacimy im emerytury,miliardowe odszkodowania,dobroć dobrocią odpłacaj?opodatkuj się na ich rzecz a mnie nie opiedralaj że jestem bez serca i nie wiem co to RPA, i żebym doświadczył losu uchodźcy wojennego-a książkę którą poleciłem wcześniej -przeczytaj,wyciągnij wnioski 

(2015/05/28 04:10)

(2015/05/28 04:15)
         TYM SIĘ KOŃCZY DOBRE SERCE I PRZYGARNIANIE                                                              PRZEGANIANYCH 

W Berlinie odbył się pierwszy kongres Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce, organizacji, która postuluje powrót do Polski trzech milionów Żydów i ustanowienie hebrajskiego drugim językiem urzędowym. Ruch powstał w ramach działalności izraelskiej artystki Yael Bartana, zaczyna jednak wykraczać w sferę realnej polityki – ustalił portal tvp.info.

Reżyserka Yael Bartana nakręciła cykl trzech krótkich filmów dotyczących Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce. W pierwszej części Sławomir Sierakowski, redaktor lewicowej „Krytyki Politycznej”, przemawia do pustych trybun zdewastowanego Stadionu Dziesięciolecia i zachęca Żydów do powrotu do Polski. W drugim Żydzi przyjeżdżają do Warszawy i stawiają kibuc na terenie dawnego getta. W trzecim Sierakowski ginie w zamachu. Filmową trylogię można było zobaczyć w galeriach artystycznych na całym świecie.

Okazuje się, że artystyczna fikcja może jednak przeistoczyć się w realną działalność. Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce uruchomił swoją stronę internetową, na której można przeczytać jego postulaty. Jego członkowie chcą, by powrót Żydów do Polski był sfinansowany przez podniesienie podatków, Senat został przekształcony w Izbę Mniejszości, a Polska zerwała konkordat z Watykanem. Chcą też ustanowienia hebrajskiego drugim językiem urzędowym. Symbolem organizacji jest logo, które powstało z połączenia polskiego godła z gwiazdą Dawida.

Za pośrednictwem strony internetowej można było też zgłaszać chęć udziału w pierwszym międzynarodowym kongresie organizacji. Odbył się w połowie maja w przy okazji jednej z imprez artystycznych w Berlinie.

– Kongres był pomysłem na eksperyment demokratyczny. Chodzi o to, by ludzie się spotkali i spróbowali wymyślić inny świat – mówi Sławomir Sierakowski, który sam w kongresie jednak nie uczestniczył. – Spotkanie trwało trzy dni. Uczestniczyło w nim wielu intelektualistów z całego świata. Dyskutowali o Polsce, Unii Europejskiej i Izraelu – dodaje Sierakowski.

Podczas kongresu nie podjęto żadnych działań charakterystycznych dla tworzących się organizacji. Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce nie przyjął swojego statutu, ani nie wybrał władz. Mimo to jego twórcy nie ukrywają, że chcą, by artystyczna działalność przełożyła się na politykę. – Uważamy, że nie ma sensu tworzyć sztucznej granicy między światem sztuki i polityki. Polskie społeczeństwo jest obecnie homogeniczne, jak żadne inne w Europie. W naszym społeczeństwie jest rodzaj luki po przeszłości, którą należałoby zapełnić – mówi Sierakowski.

Były ambasador Izraela w Polsce prof. Szewach Weiss przyszłość stojącą przed organizacją ocenia jednak sceptycznie. – Obiektywnie mówiąc, to jest fantazja. Co nie wyklucza faktu, że motywacja do tej fantazji może być pozytywna – mówi portalowi tvp.info. – Niektóre postulaty tej organizacji są dosyć zaskakujące. Przykładowo ten o nadaniu językowi hebrajskiemu rangi urzędowego. Przed wojną Żydzi w Polsce nie mówili przecież po hebrajsku, tylko w jidysz, a elity po polsku – zauważa.

Wiktor Ferfecki


(2015/05/28 04:23)
Panie prof. dr hab. @robroy :) 
Żydów się nie boję, więc możesz zacząć straszyć czymś innym - cyklistami? :).Wątek jest o czymś innym, o formie modlitwy, która buduje w ludziach dobro i współczucie. A Pan mi dr hab. tu daje wykład na temat pielęgnacji ksenofobii i wiecznego poczucia zagrożenia jako największych cnót narodowych oraz o ogólnym spisku sił wrażych (wiadomo skąd) czyhających jak tu nas pozbyć dobrobytu. 
Ot, @robroy po prostu inne światopoglądy mamy.
Pozdrawiam,prof. @wbienko

(2015/05/28 09:16)
gwoli ścisłości-jestem PROF. DR HAB. POTRÓJNIE ,dr honoris causa wyższej szkoły gotowania i prania w Łapucicach oraz docentem mniemanologii stosowanej Uniwersytetu Wielkanocnego,czuwaj

(2015/05/28 16:35)
tak na zakończenie dyskusji-babcia,jak to mądra Babcia mówiła mi-Robroy,jak ktoś Cię oszuka,zrobi w konia -powinien się wstydzić,ale jeżeli uda mu się to zrobić drugi raz -TY JESTEŚ DOOPA!

(2015/05/28 16:48)
@robroy - I ZA TO CIĘ LUBIĘ :)))))

(2015/05/28 22:27)

(2015/05/29 10:11)

(2015/05/29 10:12)
zapalczywość powoduje że już 4 czy 5 post w jakiejś dyskusji nie jest na temat:-))-zapalczywość?

(2015/05/29 10:49)
Po co msza po łacinie, skoro 98 % debili chodzących do kościoła nigdy nie przeczytało biblij i nie potrafi swojej wiary praktykować na co dzień :)

(2015/05/29 12:24)
Widocznie dla tych ludzi ma znaczenie forma. Być może należą do tych 2%, którzy szukają właściwej formy modlitwy dla siebie. Ważne aby, forma nie była celem samym w sobie. Wtedy można popaść w skrajność głosząc: "Nasza forma jest najlepsza i tylko ona sprawi, że modlitwa będzie pełna, że Bóg nas wysłucha". Niestety często tak bywa i wtedy zamiast otwartości rodzi się hermetyczność. Mam nadzieję, że to nie jest ten przypadek. Czasami przychodzi mi śpiewać kanony Taize po łacinie. Tam ma to uzasadnienie. Spotykają się ludzie z różnych krajów, śpiewają w jednym języku, ale przede wszystkim rozumieją co śpiewają (po angielsku brzmiało by nienaturalnie :))

(2015/05/29 12:57)
do --wszystkieryśki...-a ty przeczytałeś biblię?chociaż po kawałku? mogę Tobie podesłać.

(2015/05/30 05:04)