Niebajkowa BAJLANDIA

/ 10 odpowiedzi
Na portalu spolecznosci miasta Sochaczew znalazlam krotki test, komplementujacy Bajlandie. Na samym koncu wspomina a umacnianej wiezi matki z dzieckiem w czasie zabawy. Byc moze mozna tam wzmacniac wiez z dzieckiem, po tym jam sie przejdzie przez sztab nieprzyjemnych bab, ktore traktuja klientow jam zlo konieczne. W dodatku sa opryskliwe, bezczelne i, nazywajmy rzeczy po imieniu, prostackie. Mowi sie,ze do pobierania pieniazkow i wydawania ochraniaczy na buciki nie trzeba miec jakichkolwiek kwalifikacji,ale Drodzy Wlasciciele Bajlandii, chcac zachowac (o ile jest co) pewna renome, sugerowalabym zmiane albo przeszkolenie pan szatniarek w swerze dobrego wychowania/relacji z kielntem. Jezeli jednak, Panie te sa tam za kare, to na pewno slusznie- i jestem za tym by sie dalej tam meczyly. A kilentow uprzedzam.Dalej- nie wydaje mi sie ,ze zakaz wyrzucania pilek z basenu bylo sluszna restrykcja w miejscu,ktore z zalozenia, ma byc przychylne dzieciom. Niektore dzieciaczki w tym wlasnie widza zabawe, rzucic kilka kuleczek, pobiedz za nimi, podrzucic. Poprzez dzieciaczki mam na mysli wiek kilkunastu miesiecy. I,jezeli zalozymy,ze za jednym razem nie bedzie tuzina takich dzieciaczkow, popodrzucanie pileczek poza ograniczeniami baseniku, doprawdy, nie powinno przyniesc katastroficznych skutkow!Katastroficzne w skutkach,natomiast, moze byc brak wystarczajacej ilosci DZIALAJACYCH  pojazdow mechanicznych. Zawiedzonemu dziecku trudno wytlumaczyc,ze bajlandia to jednak nie taki bajkowy swiat... Wiec moze lepiej przejsc na druga strone i skorzystac z dobr placu zabaw? W milym towarzystwie (bo swoim wlasnym) i prawdopodobnie wieksza szansa umacniania wiezi z dzieckiem,bez obaw,ze to wyprysnie na ulice- co jest kolejna przypadloscia,watpliwie, bajkowej, Bajlandii, ktora ma drzwi na oscierz otwarte- wprost na ulice.
Na szczęście moje dzieci już wyrosły z tego miejsca... powtarzam: Na szczęście. Ma podobne wspomnienia i wrażenia co przedmówczyni.

(2014/07/27 20:47)
W tekście "nat.." jest ze 40 błędów , też mogła by się poduczyć.

(2014/07/27 23:43)
W tekście "nat.." jest ze 40 błędów , też mogła by się poduczyć.

Jedno zdanie sq7bte, a tyle błędów.
1. Nadużycie cudzysłowu i nie wiadomo czemu służące dwie kropki. Skróty tworzymy za pomocą jednej kropki.
2. Przed przecinkiem nie stawia się odstępu. Znaki interpunkcyjne stawiamy od razu po ostatniej literze słowa poprzedzającego. Chyba że jest to nawias otwierający lub cudzysłów otwierający.
3. mogłaby piszemy razem.
4. Przecinek jest w ogóle bez sensu. Tam powinna być kropka i powinny to być dwa zdania.

(2014/07/28 10:58)
Byłam tam raz i raczej więcej nie pójdę dopóki się coś nie zmieni (o ile w ogóle). Zapach wilgoci, brud i ubogie wyposażenie, do tego psychodeliczna muzyka w tle, moje dziecko na wejściu się rozpłakało i chciało uciekać. Z łaską oddano nam pieniądze. Okropne miejsce.

(2014/08/04 14:07)
Zaintrygowało mnie.
Psychodeliczna muzyka? To znaczy jaka?

(2014/08/04 14:26)
Witam,Ja jestem innego zdania.Moje dzieci uwielbiają to miejsce. Jak tylko się wejdzie to odrazu widać, że Bajlandia jest po remoncie. Moim zdaniem jest czysto i kolorowo. Dużą atrakcją są samochody, bo w innych centrach nie ma, głównie moi chłopcy przychodzą pojeździć quadami. Ja uważam, że jak klient jest miły to i Panie są miłe. Nie raz widziałam jak się zachowują klienci. Siedzą czytają gazetę, nie zwracają uwagi co robią ich pociechy. Drodzy Państwo wyobraźmy sobie, że wszystkie kuleczki leżą poza basenem- jak jeżdzić samochodami i biegać. Więc uważam, że po coś te baseny służą. Tak na marginesie kawę to mają naprawdę dobrą, polecam.Anna T.

(2014/08/04 19:15)
Niestety , też omijamy to miejsce szerokim łukiem.
Większość pojazdów nie działa , z piłkami też były jakieś jazdy a jak zostaliśmy 10 minut dłużej to mieliśmy płacić za 30 min.
Porażka jednym słowem , właścicielom proponuje zmienić personel na młodszy.

(2014/08/04 21:36)

Zdarza mi się bywać w tym przybytku głównie w złą pogodę. I jest to jedyny powód, który jest w stanie zmusić mnie pójść tam z moją dzieciarnią.

Zgadzam się z większością zarzutów:

-brud; nie wiem czy te piłeczki są kiedykolwiek czyszczone ale nie wyglądają

-niedziałające urządzenia; to prawda większość motorko/rowerko/samochodzików nie działa, ponadto ma dość niebezpieczne uszkodzenia - połamania itp.

- zaduch; obiektywnie trzeba przyznać że ze względu na specyfikę budynku ciężko coś z tym zrobić

- panie obsługujące; mają lepsze i gorsze dni ale zasadniczo widać, że są z trochę innej epoki i np. preferują siedzenie w szatni i rozwiązywanie krzyżówek niż robienie kawy czy podawanie słodyczy

Podobnie z innej epoki są odezwy - "NIE WYRZUCAĆ PIŁECZEK Z BASENU", od razu kojarzy mi się z zakazem grania w piłkę.

Niemniej moje dzieciaki są zawsze zadowolone z pobytu a i cena w porównaniu do konkurencyjnych (np. warszawskich Camelotów czy innego tatałajstwa jest bardzo atrakcyjna).

Tak więc choć ogólne wrażenia dla mnie są na NIE to ze względu na dzieciaki czasem się wybieram do tego "Największego na Mazowszu" centrum rozrywki.

Właścicielom życzę samych sukcesów i jak najwięcej deszczowych dni :)

(2014/08/05 16:01)
Polecam Happy park Stróżewko przed Płockiem. Wybór zabaw i zabawek ogromny , sochaczewskie bajlandie zmieściłyby się cztery w ich budynku, do tego animatorki które pilnują bezpieczeństwa dzieci , zaledwie 20 minut bez korków:)

(2014/08/20 22:26)