Niegodziwość braci Szostaktów

/ 76 odpowiedzi / 2 zdjęć

Niegodziwość braci Szostaków

W związku z ukazaniem się w tygodniku „Express Sochaczewski” w dniu 28.01.2014 r. artykułu pod tytułem „Z Wrocławia kieruje referatem w Urzędzie Miejskim w Sochaczewie” autorstwa Janusza Szostaka, a także komentarza w tej samej gazecie w dniu 4 lutego pod tytułem „Warto wietrzyć” autorstwa Jerzego Szostaka, chciałbym wyrazić swoje głębokie poruszenie postawą obu wymienionych dziennikarzy. Nie tylko jako rzecznik prasowy Urzędu Miasta, były przełożony Beaty Budzyńskiej, która została „bohaterką” obu tekstów, ale też jako jej kolega z pracy, ojciec dwójki dzieci, ale też dziennikarz wciąż od czasu do czasu wykonujący ten zawód.
Janusz i Jerzy Szostak próbują udowodnić tezę, jakoby Beata Budzyńska zaniedbywała w rażący sposób pracę w Urzędzie Miasta na stanowisku kierownika Referatu Działalności Gospodarczej i Obsługi Inwestora. Twierdzą, że praktycznie nie pracuje na swoim stanowisku, nie ma z nią żadnego kontaktu, od 1 do 28 stycznia w pracy była tylko raz. Pozwalają sobie także na niedopuszczalne komentarze dotyczące jej dotychczasowych osiągnięć zawodowych, popełniając przy tym podstawowe merytoryczne błędy, jak chociażby ten, że przed podjęciem pracy w UM w Sochaczewie była zatrudniona we francuskiej spółce ME-UbiFrance.
Tymczasem to żadna spóła tylko wyspecjalizowana francuska agenda rządowa – dokładnie Misja Ekonomiczna UBIFRANCE - Agencja d/s Międzynarodowego Rozwoju Przedsiębiorstw, powołana przez francuskie Ministerstwo Gospodarki, Przemysłu i Pracy. Beata Budzyńska, wówczas Fastyn była zatrudniona w misji jako specjalista, a nie tłumacz, jak piszą autorzy. Beata Fastyn nie prowadzi i nie prowadziła żadnej działalności gospodarczej. Bycie komandytariuszem w spółce komandytowej, czyli udziałowcem w powstałej w 2011 r. firmie brata, to nie jest działalność gospodarcza. Czy ktoś, kto ma akcje spółki giełdowej prowadzi taką działalność? Na marginesie, po dwóch latach działalności, wspomniana firma ma już nie stabilną sytuację finansową i cieszy się zaufaniem klientów.
Zresztą błędów, nadużyć i manipulacji jest w obu tekstach o wiele więcej. Ale nie z tego powodu jestem głęboko poruszony, wręcz oburzony, tym co przeczytałem.

Oczywiście prawdą jest, że Beata Budzyńska pracuje obecnie na ¼ etatu. Nieprawdą jest za to, że od początku roku do dnia 28 stycznia była w pracy tylko raz. Prawdą jest za to, że od połowy ubiegłego roku Beata Budzyńska przeżywała niezwykle trudne dni w swoim życiu. Wiosną wzięła ślub. Latem okazało się, że spodziewa się dziecka. Od pierwszego trymestru ciąża była zagrożona. To dlatego od sierpnia przebywała na zwolnieniu lekarskim. Trzeba w tym miejscu dodać, że będąc na zwolnieniu, cały czas była pod telefonem, wymieniała maile z przedsiębiorcami zainteresowanymi inwestycjami w Sochaczewie.
A potem niestety, straciła dziecko. Beata Budzyńska wspólnie z mężem, wcześniej wdowcem wychowującym samotnie dwójkę pociech, pochowała swe nienarodzone dziecko. Po jego śmierci, zgodnie z kodeksem pracy, należał jej się skrócony urlop macierzyński, który wykorzystała. Nie trzeba chyba tłumaczyć, co wówczas przeżywała, co przeżywa do dzisiaj.

Beata Budzyńska chciała zrezygnować z pracy. Burmistrz Piotr Osiecki poprosił, by się nie poddawała. Nawet jeśli nie jest w stanie na razie wykonywać pracy w pełnym wymiarze godzin. Warto dodać w tym miejscu, że stanowisko, które piastuje to tak naprawdę stanowisko samodzielne. Beata Budzyńska jednoosobowo obsługuje inwestorów. Dwójka pozostałych pracowników referatu zajmuje się prowadzeniem rejestru przedsiębiorców CEIDG. Całkowitą nieprawdą jest jednak, że nie mają kontaktu z kierownik. Wszystkich zainteresowanych inwestowaniem w Sochaczewie odsyłają do Beaty Budzyńskiej, która pracuje wprawdzie sześć dni w miesiącu w budynku urzędu miasta, ale przez pozostałe dni jest dostępna pod telefonem i mailem, przez cały czas utrzymując kontakt z inwestorami i instytucjami współpracującymi przy ich pozyskiwaniu. Tę pracę wykonuje non-profit. Warto przypomnieć, że to Beata Budzyńska odpowiadała za przygotowanie wniosku miasta Sochaczew o włączenie do Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, co nastąpiło w zeszłym roku. Znalazła i zachęciła do inwestycji w teren po byłej cegielni na Boryszewie firmę GT Polska.

Beata Budzyńska rzeczywiście przez kilkanaście dni w miesiącu przebywa we Wrocławiu. Opiekuje się tam dwójką dzieci swego męża. Cały czas jest jednak zaangażowana w sprawy miasta i powiatu. O problemach i życiowej tragedii Beaty Budzyńskiej, dziennikarze wiedzieli od niej samej przed ukazaniem się tekstów. Nie powstrzymało ich to przed publikacją i licznymi manipulacjami. Nie potrafię sobie wyobrazić co po przeczytaniu ich artykułów czuła „bohaterka”, jej rodzina i mąż.
Niegodziwość to najlżejsze słowo, jakie ciśnie mi się na usta, na myśl o tym, jak
bracia Szostakowie potraktowali kobietę, która nie tak dawno pochowała swe nienarodzone dziecko, a dziś próbuje wrócić do normalnego życia, wciąż borykając się z licznymi problemami zdrowotnymi.

Robert Małolepszy
rzecznik prasowy UM

wszystko fajnie i panie rzeczniku prawie wzbudzil pan we mnie odruch wspolczucia... prawie...

po raz kolejny okazalo sie ze urzednik jest traktowany jako uprzywilejowany w stosunku do pracownikow pracujacych w firmach prywatnych..

prosze pana z calym czacunkiem dla p. beaty w prywatnych firmach nikogo nie obchodza prywatne problemy... nikt mi nie placi za to ze nie ma mnie w firmie... powiem panu wiecej bo chyba pan nie jest na tyle ogarniety w otaczajacej nas rzeczywistosci.. wiekszosc kobiet po urlopie wychowawczym nie ma czego szukac w prywatnych firmach bo na ich miejscu po tak dlugiej absencji jest juz nowa osoba.

z drugiej strony nie dziwie sie ze inwestycje w naszym miescie (cegielnia itd) leza w gruzach... skoro Referat Działalności Gospodarczej i Obsługi Inwestora potrzebuje szefa na 1/4 etatu a tak wogole to go i tak nie ma z powodow osobistych.

o czym my mowimy? pracuje w firmie prywatnej i wiem ile czasu potrzeba na rzetelne wykonywanie powierzonych mi obowiazkow... trzeba miec niewiarygodne zdolnosci zeby dobrze zarzadzac działem w dwoch roznych firmach, referatach czy czym kolwiek innym.

a to zdanie jest mistrzowskie: " (2014/02/11 15:44)

"Beata Budzyńska chciała zrezygnować z pracy. Burmistrz Piotr Osiecki poprosił, by się nie poddawała"
Buchahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pani Beata niczym major Sucharski prosili żeby się nie poddawała to się nie poddała.
Się Pani Beata za robotę weźmie pierwszy raz w życiu chyba.

(2014/02/11 16:08)
Ach Kacpersky ty jak już coś nasmarujesz to  nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Rzecznik miastajaśnił sytuację, a ty jak zwykle z swoja polityczną zajadłością czepiasz się jakiś szczegółów, przecinków, źle sformułowanego zdania itp. Czep się lepiej swojego guru przez którego dzisiaj Bestia wychodzi na wolność i  Kraj jest terroryzowany bo nie wiadomo co takiemu debilowi może odbić jeszcze.

 Nie potrafię do tego w ogóle się odnieść ale pamiętam sytuację kiedy to pan Redaktor Expressu Wieczornego wcześniej tu wspomniany prowadził dziennikarskie śledztwo w sprawie tzw. afery mięsnej  której to autorzy zostali skazani na Karę Śmierci gdzie wyrok wykonano jak to się ma do podważenia Wyroku Sadu przez Sejm w sprawie zwyrodnialca który  zgwałcił i zamordował bestialsko 4 dzieci?. Czyż można w ogóle porównać te dwie sprawy? Czy Polska jest w takim razie krajem praworządnym? Czy dziennikarz który wiedział co im grozi/ sprawcom afery mięsnej/ powinien był prowadzić to śledztwo do końca?
 Czy jest w stanie dzisiaj spokojnie z tym żyć?
 Czy możemy wierzyć w jego dziennikarską etykę i uczciwość?
 Czy można stawiać na równi przestępstwo gospodarcze z makabryczną zbrodnią?
 Czy to jest Państwo Prawa skoro za przestępstwo gospodarcze zgładza się ludzi a bestia która mordowała w sposób szczególnie okrutny dzisiaj kosztuje państwo grube miliony i władza się bardziej martwi o niego niż o swoich Obywateli ?

 A może czuje się zagrożony konkurencją firmy rodziny pani Beaty?

 Stwierdzam kategorycznie iż Polska nie jest krajem praworządnym gdyż:

"Praworządność jest wtedy kiedy prawo  stanowi ład i porządek, natomiast kiedy prawo rozwala i komplikuje ład i porządek w kraju jest co prawda legalne ale nie jest praworządne"

 Zastanawiam się tylko po której stronie stoi dzisiaj pan dziennikarz , bo wg. mojej obserwacji stoi zawsze po dobrej stronie tzn. wygodnej dla siebie i swoich interesów. Prawda Kacpersky mistrzu pracy w firmie prywatnej?

(2014/02/11 16:32)

x2x
kacperskyy - pełna zgoda

pomijając wszelkie osobiste aspekty (bo szczerze współczuję pani Beacie jej osobistej tragedii) to jest po prostu kpina. Kpiną jest, że 40tysięczne miasto, leżące w centrum Polski, blisko strategicznych ośrodków gospodarczych posiada JEDNOOSOBOWY referat zajmujący się inwestycjami.
Z racji mojej działalności cały czas mam do czynienia właśnie z komórkami zajmującymi się inwestycjami. Czy to w dużych miastach wojewódzkich, czy powiatowych, dzielnicach czy najmniejszych choćby gminach. Z reguły są to prężnie działające wydziały. Liczące od kilku do kilkunastu osób. Niemożliwością jest sprawne i efektywne działanie w pojedynkę i w dodatku poprzez telefon, mail i co tam sobie jeszcze wymyśli szanowny pan rzecznik!

Nie dziwi mnie poziom inwestycji w naszym mieście. Skandal to za mało powiedziane. Nie potrafię zrozumieć czym kierował się pan Burmistrz pozwalając na takie dziadostwo.
To, że rzecznik napisał ckliwą historię nie dziwi mnie zupełnie. Ten człowiek poziom absurdu osiągnął już co najmniej taki jak wpisujący się na tym portalu Olaf.
Merytoryczny poziom ten sam


Z reguły od polityki trzymam się z daleka ale po tym co przeczytałem po prostu nie wytrzymałem

"...Wszystkich zainteresowanych inwestowaniem w Sochaczewie odsyłają do Beaty Budzyńskiej, która pracuje wprawdzie
sześć dni w miesiącu w budynku urzędu miasta, ale przez pozostałe dni jest dostępna pod telefonem i mailem..."

Halo panie Małolepszy - gdyby chciał pan zainwestować solidną gotówkę w naszym mieście i pracownicy pani Beaty zaproponowali by panu przeprowadzenie takiej inwestycji via e-mail to wszedł by pan w to?

No bądźmy poważni.
Miłego wieczoru życzę

(2014/02/11 17:37)

I pytanko, które zadam też na sesji czy to, co tu pan wygaduje jest stanowiskiem BURMISTRZA PIOTRA OSIECKIEGO proszę o odpowiedź!!!

Dlaczego niektóre wypowiedzi Pana i pana Burmistrza Osieckiego są blokowane dla komentowani a niektóre jak ta nie?  Jaki jest klucz mam nadzieje ze nie klucz manipulacji?

Irek Kisiołek radny miasta Sochaczewa

(2014/02/11 17:59)
"Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie"

Serdecznie współczuję Pani Beacie z powodu jej problemów i nikomu tego nie życzę, ale w ogóle to mam to w d... podobnie jak pewnie Pani Beata ma w d... to, że co trzecia młoda osoba w naszym mieście nie może znaleźć pracy. Co bezpośrednio związane jest z tym, że inwestycje w sprawie których inwestorzy proszeni są o kontakt z Panią Beatą poprzez e-mail po prostu nie są realizowane.

(2014/02/11 19:05)
Pan Rzecznik chyba pomylił strony, to nie jest strona konkursu na ckliwą historię, z elementami dramatu.

(2014/02/11 19:28)

KAT

I pytanko, które zadam też na sesji czy to, co tu pan wygaduje jest stanowiskiem BURMISTRZA PIOTRA OSIECKIEGO proszę o odpowiedź!!!

Dlaczego niektóre wypowiedzi Pana i pana Burmistrza Osieckiego są blokowane dla komentowani a niektóre jak ta nie?  Jaki jest klucz mam nadzieje ze nie klucz manipulacji?

Irek Kisiołek radny miasta Sochaczewa





prosze nie zapomniec zapytac sie rowniez dlaczego powiat blokuje mozliwosc kometowania

Autor tego artykułu "Dom Pomocy Społecznej w Młodzieszynie" wyłączył możliwość komentowania.

(2014/02/11 20:06)

SMA
Witam,uprzejmie proszę pana Rzecznika, aby potwierdził, że zamieszczony powyżej wpis jest oficjalnym stanowiskiem UM? No chyba tak, skoro tak, a nie inaczej, był pan łaskaw post podpisać.Zakładam, że rozumie Pan te subtelności, znaczenie słowa nadużycie -zapewne tak, bo pojęcie - dziennikarstwo, jest Panu, jak po tej próbce widać, obce. (Nie chcę iść dalej, bo to na inne sfery życia się również przenosi).Choć obiecuje do tego wątku wrócić.Jakże nie wypada, jakże w złym guście jest w oficjalnych wypowiedziach rzecznika, powoływać się na taką tragedię, robić z niej główny argument do obrony nijakości i miernoty władz tego miasta. Prywatnie to mógł pan to napisać, ale sygnować tak jak Pan to zrobił - to proszę wybaczyć ale muszę zapytać, gdzie takiego dziennikarstwa Pan się nauczył - z TVN?
sma

(2014/02/11 20:14)
Panie rzeczniku a były naczelniku proszę odpowiedzieć na nurtujące mnie pytanie :
Czy mąż Pani A.K zwanej podobno kramnicową , pracujący do nie dawna jako ochroniarz w Ożarowie , jest pracownikiem ZWiKU . Proszę o szczerą odpowiedź . Zadam następne pytania o przyjmowanie do miasta jeszcze innych. Niech to pytanie będzie testem na Waszą prawdomówność.

(2014/02/11 20:23)
Olaf ,piszą o tobie na sochaczewianin.pl   sławny się robisz. 

(2014/02/11 20:40)

I do sądu chcą iść!


(2014/02/11 20:44)
Do Olafa 
I pójdą masz to jak w banku, a wtedy zobaczymy jak Pan będzie wyglądał na zdjęciach.

(2014/02/11 20:52)
do olafa 
Przeczytałem tekst , oj dobiorą Ci się do czterech liter . Ja żądałbym odszkodowania około 50000
i przeprosiny z podaniem pełnego nazwiska , Panie RD. Doczekał Pan się nie ma co .Tylko nie popuść w spodenki ty odważniaku.

(2014/02/11 21:07)
HAHAHAHAHAHA Olaf nareszcie jest szansa, że spotka Cię kara za wypisywanie swoich głupot.

(2014/02/11 21:09)
I jak wy wszyscy spojrzycie w twarz nienarodzonym dzieciom zwyrodnialcy.Ale rzecznik pojechał,brak mi słów.Pisać o tragediach, pilnowaniu dzieci męża.Przeceniłem Pana Panie Małolepszy. Myślałem dziennikarz,reporter,expert rugby,a tu taka "sraka praptaka" kompromitacja UM. Zatkało mnie,brak słów i karny kutas.

(2014/02/11 21:31)
Do olafa 
Czuję smród czy już popuściłeś , oczywiście ze strachu.

(2014/02/11 21:33)
Ty Olaf napisz że żartowałeś,że nawet w domu nikt nie traktuje Cię poważnie,przeproś no wiesz tak po ludzku,albo.......poproś rzecznika, walnie oświadczenie, wszyscy będą się śmiać bo sam wiesz właśnie przestało być śmiesznie.

(2014/02/11 21:37)

KAT
a moze Olaf mial ciezki tamten rok
wyrozumialosci troche,

(2014/02/11 21:42)
Panie Małolepszy rzeczniku Pana Osieckiego
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie co do zatrudnienia przez ZWiK męża Pani ,podobno zwą ją kramnicową A.K.
W związku z tym proszę e-sochaczew o przeprowadzenie sądy na temat rzecznika . Wszak to osoba publiczna utrzymywana z naszych podatków.
A pytanie powinno brzmieć :
Czy rzecznik urzędu miasta to osoba godna zaufania
Czy rzecznik urzędu miasta to osoba nie godna zaufania

Taka sonda dałaby obraz nie tylko rzecznika ale również obecnej władzy. 

(2014/02/11 21:48)
Daruj Pan temu Olafowi , to jakiś nakręcony człowiek i tak jak mówi KAT , może miał ciężki rok . A do Pana Panie olaf , zastanawiaj się Pan co piszesz , a najlepiej przestań Pan pisać , a niech Pan zajmie się swoją partią , o ile wiem to partia Pana KORWINA , też go lubię.

(2014/02/11 22:24)
A od kiedy Bidon jest ekspertem od rugby ?
Przypadkiem i po znajomości dostał się na awf, która ledwo skończył, rugbistą był marnym, obecnie jest słabiutkim komentatorem zresztą wyśmiewanym przez kolegów z pracy.

Powyższy teks bidona jest żenujący, dramat życiowy osoby o której napisano to jedno i nie powinno być tematem tego maila, natomiast fakt braku osoby na tak ważnym stanowisku jest kompromitujący dla obecnego burmistrza.

PS. Co my jako mieszkańcy miasta mamy z włączenia miasta do ŁSE czy sprzedaży terenów po cegielni na Boryszewie. Po prostu NIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIICCCCCCCCCCCCCCCCCCCCC !!!!

(2014/02/11 22:24)
Panie rzeczniku nawet biorąc pod uwagę żenująco niski poziom standardów informacyjnych jaki reprezentujecie z pańskim kolegą - to jest obrzydliwe nawet jak na wasze standardy. 
Pańska wypowiedź jest tak ekstremalnie kompromitująca, że nie powinno się jej komentować aby nie zepsuć jej efektu.
Z góry pragnę pogratulować panu całkowitego już pogrzebania kariery polityczne obecnego burmistrza - zrobił pan tym być może nieświadomie dużo dobrego dla naszego miasta. 
Z całego serca dziękuje panu za to i życzę powodzenia w dalszej karierze zawodowej. 

(2014/02/11 22:32)
Odmawiam udzielenia odpowiedzi na jakiekolwiek pytania, aczkolwiek nigdzie w żadnym poście nie wymieniałem żadnego nazwiska, prawdopodobieństwo i skojarzenia mogą być jedynie dziełem przypadku.

 Prawda jest tylko iż w/w aferę ujawnił pewien Redaktor Expressu Wieczornego, jednakże nie pamiętam jego nazwiska.

(2014/02/11 23:06)
Odmawiam udzielenia odpowiedzi na jakiekolwiek pytania, aczkolwiek nigdzie w żadnym poście nie wymieniałem żadnego nazwiska, prawdopodobieństwo i skojarzenia mogą być jedynie dziełem przypadku.

 Prawda jest tylko iż w/w aferę ujawnił pewien Redaktor Expressu Wieczornego, jednakże nie pamiętam jego nazwiska.



Nie wywiniesz się. "Nie potrafię do tego w ogóle się odnieść ale pamiętam sytuację kiedy to pan Redaktor Expressu Wieczornego wcześniej tu wspomniany prowadził dziennikarskie śledztwo w sprawie tzw. afery mięsnej" - sprawa jest nad wyraz jasna. Małolepszy pisał o Szostakach i ty do tego nawiązałeś. Zbieraj dziengi na sprostowanie i przeprosiny w gazetach.

(2014/02/11 23:51)