Nieprawdziwie o śmieciach

/ 354 odpowiedzi / 38 zdjęć

Ależ Panie Krzysztofie, powyższy komentarz jest jak najbardziej w temacie. Słusznie kładzie Pan akcent na koszty systemu, które ponosi mieszkaniec. Miasto każe mu płacić odpowiednio 12,80 zł lub 22,00 zł, bo wynika to z umowy zawartej przez miasto z firmą. Dyskusja od początku tego wątku dotyczy nieprawdziwych kalkulacji miejskich z których mają wynikać przedstawione opłaty. Burmistrz argumentuje, że firma ma monopol i dyktuje cenę. To wcale nie zwalnia burmistrza od rzetelnej analizy kosztów i ucieczki w dopłaty z budżetu do systemu zagospodarowania odpadów. Przecież to też są pieniądze mieszkańców. 

Posłużę się Pańską informacją, że czteroosobowa rodzina płaci rocznie za segregowane śmieci 614,40 zł (4 osoby x 11,00 zł x 12 miesięcy). Jeśli wszystkie śmieci zmieszane trafiają do RIPOK w Płońsku, to za 1 tonę na bramie instalacji płaci się 324 zł brutto. Czyli za 614,40 zł czteroosobowej rodziny RIPOK przyjmie 614,40 : 324,00 zł = ok.1,9 tony śmieci zmieszanych rocznie. To oznacza, że na osobę w tej czteroosobowej rodzinie przypada rocznie ok. 474 kg śmieci!!! Czy Sochaczewianie wytwarzają aż tyle śmieci w przeliczeniu na osobę? A przecież ta rodzina segreguje, więc nie powinna płacić za wszystkie śmieci po 324 zł jak za zmieszane. Okazało się też, że uwzględnione w kalkulacjach miejskich ilości śmieci wożonych rzekomo do Płońska nie mają potwierdzenia. Więc Panie Rzeczniku Burmistrza, co Pan na to? Co na to Pański szef?

Dziennikarze i towarzyszący im radny miejski zobaczyli system płoński, który już na pierwszy rzut oka wygląda organizacyjnie na dużo bardziej zaawansowany, a mieszkańców kosztuje 11,00 zł za odpady segregowane i 15,00 zł za zmieszane. W Sochaczewie trudno byłoby stworzyć podobny system, ale to nie znaczy, że ma on kosztować tyle ile fima sobie zażyczy. Czy samorządowa bezradność nie wynika też często z braku pełnej wiedzy? 

(2016/04/08 18:12)

Ups, wprowadzam korektę w wyjaśnieniu skąd wzięła się kwota 614,40 zł. Kwota pozostaje niezmienna. Wstawiłem cenę śmieci dla osoby segregującej 11 zł (sugerujac się ceną płońską), zamiast 12,80 zł (sochaczewska), którą to cenę w wyliczeniu oczywiście uwzględniłem. Powinienem napisać: 4 osoby x miesięczna opłata za śmieci segregowane x 12 miesięcy.

Aby pokazać miejskie kalkulacje bardziej drastycznie uwzględnijmy przykład rodziny, która nie segreguje, a oddaje tylko śmieci zmieszane. Takich niesegregujących rodzin w Sochaczewie jest ok. 5%. Rodzina (np. 2 osobowa), wówczas płaci miesięcznie 22 zł od osoby. Wyliczenie wygląda więc następująco: 2 os. x 22,00 zł x 12 miesięcy = 528 zł rocznie. Za tę kwotę RIPOK przyjmie (przy cenie 324 zł za tonę śmieci zmieszanych na bramie) - 528 zł : 324 zł/t = ok. 1,63 tony. Jeśli podzielimy tę ilość śmieci przez 2 osoby, to wypadałoby po ok. 815 kg na osobę rocznie. Czy to jest realne? Oczywiście mam świadomość uproszczenia, że tu nie widać wszystkich kosztów systemu odbioru i zagospodarowania śmieci. Praktyka często pokazuje, że im tańszy system, tym większe prawdopodobieństwo trafiania śmieci do lasów, czy jakichś prymitywnych składowisk. Pisałem wcześniej wielokrotnie, że Krajowa Izba Gospodarcza oszacowała koszt zagospodarowania 1 tony odpadów na kwotę ok. 450 zł za tonę (uwzględniając zdecydowaną większość kosztów składowych). Mimo to sochaczewskie ceny znacznie od tego szacunku odbiegają.

Burmistrz obdziela liczną grupę mieszkańców miasta wysokimi ulgami w opłatach za śmieci. Rozumiem szczodrość burmistrza oraz konieczność wspierania słabszych materialnie, ale rodzi się pytanie: w jaki sposób miasto finansuje koszty ulg? Dopłaca z budżetu, czy obciąża pozostałych mieszkańców zawyżonymi kosztami? Przecież odbiór i zagospodarowanie śmieci z ulgą, czy bez ulgi, kosztują tyle samo. Czas, aby burmistrz pokazał mieszkańcom swoje kalkulacje finansowe - kawa na ławę.

(2016/04/09 08:37)

Burmistrz Sochaczewa tajemniczo milczy nie informując mieszkańców miasta, że unieważnił przetarg na odbiór i zagospodarowanie śmieci przez okres 10 miesięcy, poczynając od lipca br. Nie jestem zaskoczony, że przetarg został unieważniony. Firma nieco "przestrzeliła" ze swoją ofertą nie mając żadnej konkurencji. Prawdę mówiąc spodziewałem się takiego obrotu sprawy, że przetarg będzie kolejną próbą sił. Panowie burmistrzowie: Osiecki i Dobrowolski, wybierzcie się do Młodzieszyna, poproście grzecznie Panią Wójt o poradę, bo sami jak widać nie dacie sobie rady. Jestem pesymistą obserwując Wasze błędne poczynania. Najpierw marzyliście o okręgu łódzkim, teraz ciągniecie miasto do okręgu warszawskiego, bo wydaje Wam się, że będzie taniej. Nie będzie, a za Waszą śmieciową indolencję zapłacą niestety mieszkańcy miasta, którym nie mówi się prawdy.
 

(2016/05/02 19:39)

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) warunkiem rzetelnego ustalenia stawek opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi przez radę gminy nie jest wcześniejsze przeprowadzenie przetargu na odbieranie tych odpadów.

NSA podkreślił, że rzetelna kalkulacja wysokości opłat powinna w szczególności uwzględniać liczbę mieszkańców gminy, ilość wytwarzanych na terenie gminy odpadów komunalnych oraz koszty funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi, o których mowa w art. 6r ust. 2 u.c.p.g. oraz przypadki, gdy właściciele nieruchomości wytwarzają odpady nieregularnie.

http://prawodlasamorzadu.pl/2016.05.05-czy-ustalenie-stawki-oplat-za-smieci-wymaga-uprzedniego-przeprowadzenia-przetargu.html

(2016/05/05 17:17)

Ministerstwo Środowiska pracuje nad Krajowym Planem Gospodarki Odpadami. Trwają właśnie jego konsultacje. Załączam link do artykułu z ciekawymi opiniami prawników z kancelarii Dr Krystian Ziemski&Partners na ten temat:

/ blockquote z artykułu /

/ "Sprzeciw środowisk samorządowych

Projekt nowego KPGO był jednym z przedmiotów obrad jednego z ostatnich posiedzeń Zarządu Związku Miast Polskich. ZMP, jak wynika z komunikatu prasowego zajął jednoznacznie negatywne stanowisko z uwagi na niewykonalne i groźne dla samorządowców poziomu recyklingu i przygotowania do ponownego użycia frakcji papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła z odpadów komunalnych. Jednocześnie ZMP negatywnie ocenił propozycje zakazu stosowania ryczałtowego rozliczania się z firmą odbierającą odpady komunalne, objęcia wszystkich nieruchomości – zamieszkałych i niezamieszkałych – systemem gospodarowania odpadami, brak możliwości łączenia w przetargu usługi odbierania i zagospodarowania odpadów komunalnych. Zdaniem samorządowców „zmiany te mogą znacząco wpłynąć na koszty systemu, a w konsekwencji na wysokość opłat ponoszonych przez mieszkańców”. /

http://portalkomunalny.pl/nowy-projekt-kpgo-opinia-prawnikow-331672/

(2016/05/10 22:20)

Koniec tygodnia, a tymczasem piątek 13 maja jest ciekawym dniem dla gospodarki odpadami. Sejm RP uchwalił nowelizację ustawy o zamówieniach publicznych, a w niej znalazła się od dawna oczekiwana przez samorządy lokalne zmiana dotycząca bezprzetargowego powierzania zadań gminnych własnej spółce komunalnej, tzw. "in house".

W Sochaczewie ogłoszono dzisiaj drugi przetarg na odbiór i zagospodarowanie śmieci. Termin składania ofert upłynie 21 czerwca br., a wyłoniona firma ma rozpocząć usługę od 1 lipca br. i dostarczyć wcześniej wszystkim mieszkańcom pojemniki. Marne szanse na konkurencję z dotychczasową firmą. Ponadto burmistrz zrezygnował z ustawowego obowiązku posiadania PSZOK, dlatego system będzie mógł być tańszy? A może warto schylić się po pieniądze z NFOŚiGW?

Bo właśnie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej tuż przed długim weekendem ogłosił konkurs na dotacje na budowę punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Wnioski można składać od 31 maja do końca lipca.

Dotacje udzielane będą w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 i dotyczą projektów „obejmujących swoim zakresem elementy gospodarki odpadami zgodnej z hierarchią sposobów postępowania z odpadami z wyłączeniem instalacji do termicznego przekształcania odpadów”. Konkretnie chodzi o budowę PSZOK-ów.

Wnioski o dofinansowanie mogą składać jednostki samorządu terytorialnego i ich związki, a także podmioty świadczące usługi publiczne w ramach realizacji obowiązków własnych jednostek samorządu terytorialnego.

Kwota środków przeznaczona na dofinansowanie projektów w ramach wynosi aż 600 mln zł, a na dodatek, jak informuje NFOŚiGW, „w zależności od zapotrzebowania może ulec zmianie”. W konkursie nie ma widełek wartości inwestycji, które mogą otrzymać dotację, a poziom współfinansowania projektów wynosi maksymalnie 85% wartości wydatków kwalifikowanych.

Ostateczne rozstrzygnięcie konkursu i zatwierdzenie listy projektów wybranych do dofinansowania nastąpi do 13 grudnia 2016 r.

(2016/05/13 23:26)

Wiadomość o dofinansowaniu NFOSiGW do budowy PSZOKów pochodzi ze strony:

http://portalkomunalny.pl/600-mln-zl-wziecia-pszok-331391/

(2016/05/14 08:50)

i milczy ratusz na temat wpisow Pana ,ciekawe co to bedzie w czerwcu...............................mam nadzieję ze w nastepnych wyborach mieszkańcy wybiorą bardziej przyjazną dla ludzi obsadę......................

(2016/05/14 12:56)

@dragon36

Nie dziwi mnie milczenie ratusza na temat śmieci. Żeby nie milczeć, trzeba chcieć coś wiedzieć o racjonalnej gospodarce odpadami komunalnymi. Populizm, nawet najbardziej miły dla oka i ucha, po pewnym czasie konfrontuje skrzecząca rzeczywistość. A ile pomysłów mieli nasi decydenci, i ile piany ubito, od momentu wprowadzenia reformy śmieciowej? :(

Czy pamięta Pan hasło wyborcze "Stop dla śmieci w Chodakowie" kiedy trafiały tam śmieci tylko z miasta? A jak jest teraz? Pytanie do właściciela hasła! Nie wie, czy nie chce wiedzieć? Może lepiej pokazać wizualizację mglistych planów rewitalizacji parku w Chodakowie? Która to już z kolei "bezpłatna" wizualizacja miejska? :)

(2016/05/14 15:46)

szkoda słów ..........................mieszkańcy chyba nie dadża sie więcej nabrać na bajki .................bo te dwiescie parę głosów to nie sukces ............

(2016/05/14 16:32)

EEC 2016: Prokuratorzy przyjrzą się "znikaniu" odpadów

  • Agnieszka WIdera
  • 20-05-2016

• Jednym ze słabych punktów systemu gospodarki odpadami jest dokumentowanie ilości odpadów, które odbiega od rzeczywistych ilości.
• System jest nieszczelny, decyzje nie są egzekwowane, a to sprzyja korupcji.
• Resort środowiska dostrzega problem i zapowiada ściślejszą współpracę z prokuraturą. Ale na tym nie koniec.

„Znikanie” odpadów to różnica między ilością śmieci jaką wytwarzają mieszkańcy, a tym co trafia do przeróbki lub na składowiska.

Kontrola NIK w ubiegłym roku wykazała, że złożone ministrowi roczne sprawozdania marszałków dotyczące gospodarki odpadami komunalnymi były weryfikowane z ogromnym opóźnieniem, dodatkowo dokumenty sprawdzano nierzetelnie - po weryfikacji nadal brakowało wielu danych.

Czytaj też: Kontrola NIK, reforma śmieciowa: problemów nie ubyło

Ale to nie jedyne problemy z dokumentacją dotyczącą odpadów komunalnych. Coraz głośniej mówi się o tym, że nierzadkie są praktyki zmieniania kodów odpadów, bo kontroluje się tylko dokumenty, a nie faktycznie składowane odpady; że firmy odbierające odpady wpisują dane z sufitu, tak by liczby zgadzały się na papierze.

- Potrzebujemy prostszych przepisów, ale surowo egzekwowanych. Tymczasem rozstrzygnięcia postępowań prowadzonych przez wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska i urzędy marszałkowskie nie są egzekwowane, co stwarza możliwości dla rozwoju nieuczciwej konkurencji – twierdzi Jakub Bator, członek zarządu Krakowskiego Holdingu Komunalnego.

Ministerstwo Środowiska przyznaje, że problem jest poważny i że trwają prace nad jego rozwiązaniami.

- Pracujemy na różnych poziomach nad usprawnieniem sytemu kontroli w gospodarce odpadowej – mówi Sławomir Mazurek, podsekretarz stanu w ministerstwie środowiska. - Państwo powinno być mocne w tym obszarze, dlatego też została odnowiona współpraca z prokuraturą. Potrzebna jest też baza danych on-line do śledzenie przemieszczania się masy odpadów. Dziś mamy sytuację, że w regionach „znika” od kilku do kilkudziesięciu procent odpadów – podkreśla.

„Znikające” odpadów to różnica między ilością śmieci jaką wytwarzają mieszkańcy, a tym co trafia do przeróbki czy na składowiska.

Jak podkreśla wiceminister, pracy jest sporo.

– Prokuratorom potrzebna jest chociażby edukacja w zakresie szarej strefy w gospodarce odpadami, i wiedza jakie koszty ponosi budżet centralny z tytułu działania szarej strefy - kontynuuje Mazurek.

Konieczność informowania podmiotów o planowanej kontroli z 7-dniowym wyprzedzeniem jego zdaniem też powinna zostać zniesiona:

- Przynajmniej w niektórych przypadkach, gdy zachodzi spore prawdopodobieństwo nieprawidłowości czy nawet przestępstwa inspektor powinien kontrole wszczynać od razu – mówi.

Wiceminister wymienia też inne kwestie „sprzyjające” twórczej sprawozdawczości i nieefektywności kontroli. - Uposażenia inspektorów kontroli są zbyt niskie. Przy możliwości nakładania wysokich kar, stwarza to pole korupcyjne – zauważa Mazurek.

Sprawy nie ułatwia też rozdzielenie kompetencji kontrolnych między różne organy administracji i finansowanie Wojewódzkich Inspektoratów Ochrony Środowiska. Jego zdaniem na państwowy monitoring powinny być wydzielone i zabezpieczone pieniądze w budżecie państwa.

– W kontroli potrzebne jest też rozszerzenie kompetencji samorządów – reasumuje Sławomir Mazurek.

Artykuł powstał na bazie dyskusji podczas panelu „Gospodarka odpadami” w trakcie VIII EKG w Katowicach.

 

 

(2016/05/21 15:01)

 Burmistrz Sochaczewa ogłosił jeszcze raz przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych z nieruchomości zamieszkałych na okres 10 miesięcy. Termin składania ofert upłynie 21 czerwca, a od 1 lipca ma obowiązywać nowa umowa. Czy wobec takich krótkich terminów można spodziewać się konkurencji w tym przetargu? Oby ze śmieciami nie było tak jak jest z remontami głównych dróg w mieście.

(2016/05/30 23:00)

pilnuje Pan tematu i w nastepnych wyborach proponuje startowac na burmistrza,obecna władza podobno szykuje sie do Warszawy to jest szansa.Głęboko wierze że wtedy będzie lepiej i taniej.

(2016/05/31 09:51)

"Segregacja śmieci: Według sprawozdań z recyklingiem jest doskonale

  • pt, 15-06-2016

• Co czwarty odpad komunalny jest powtórnie wykorzystywany. 
• Tak wynika ze sprawozdań samorządów, jednak eksperci obawiają się, że zawarte w nich dane nie są zgodne z prawdą.

Gminy z odzyskiem śmieci radzą sobie lepiej, niż zakładają przepisy - pisze Dziennika Gazeta Prawna.

Z danych, które od marszałków województw otrzymało Ministerstwo Środowiska, wynika, że poziom recyklingu odpadów osiągany przez Polskę rośnie – w 2012 r. wynosił 18 proc., w 2013 r. – 20 proc., w 2014 r. – 25 proc.

To więcej niż wymaga rozporządzenie ministra środowiska z 29 maja 2012 r. w sprawie poziomów recyklingu, przygotowania do ponownego użycia i odzysku innymi metodami niektórych frakcji odpadów komunalnych (Dz.U.z 2012 r. poz. 645). Wskazuje ono bowiem, że w 2012 r. poziom recyklingu miał wynieść 10 proc., w 2013 r. 12 proc., a w 2014 r. 14 proc.

– Wynika z tego, że przyjęte narzędzia przynoszą oczekiwane efekty – mówi dla DGP Jacek Krzemiński, rzecznik resortu środowiska.

Chodzi o nowelizację ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2016 r., poz. 250), która zobowiązała gminy do zorganizowania odbierania i zbierania odpadów komunalnych na swoim terenie.

Eksperci obawiają się jednak, czy w kolejnych latach uda się gminom uzyskiwać jeszcze lepsze wyniki, podkreślają, że zawarte w sprawozdaniach dane nie są zgodne z prawdą.

Jak wielokrotnie pisaliśmy w Portalu Samorządowym, gminy nie mają kontroli nad tym co dzieje się z odpadami po ich odebraniu od mieszkańców".

http://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/segregacja-smieci-wedlug-sprawozdan-z-recyklingiem-jest-doskonale,81395.html

 

W świetle powyższego artykułu pytam: "A jak jest teraz w Sochaczewie?". Nadal tak, jak wcześniej pisał rzecznik burmistrza?

(2016/06/16 05:54)

"Mowa jest srebrem, a milczenie złotem". Czy burmistrz Osiecki i jego rzecznik zdali sobie z tego sprawę? Już za 3 dni, bo 21 czerwca rozstrzygnie się przetarg na odbiór i zagospodarowanie śmieci w Sochaczewie. Jaki będzie efekt? Czy podobny jak w Młodzieszynie, czy Gminie Sochaczew, gdzie w wyniku konkurencji ceny za odbiór i zagospodarowanie śmieci spadły?

(2016/06/18 13:40)

i cisza wszędzie, glucho wszędzie, jaka cena nowa będzie hihiihhihihihihihih

(2016/06/20 09:49)

Na stronie internetowej miasta pojawiła się informacja:

"Stawki śmieciowe - bez zmian

Już wiemy, że obowiązujące stawki za odbiór odpadów przez najbliższe 10 miesięcy nie zmienią się nawet o grosz. Na powtórnie ogłoszony przez burmistrza przetarg wpłynęła jedna oferta, a to oznacza, że do końca kwietnia 2017 roku sochaczewski rynek śmieciowy będzie obsługiwał ten sam co dotychczas operator czyli konsorcjum Remondis&Zebra.

◊ W Sochaczewie za śmieci segregowane płacimy 12,80 zł od osoby miesięcznie, a za niesegregowane 22.00 zł.

◊ Posiadacze dwóch kart: Sochaczewskiej Karty Seniora 75+ oraz Sochaczewskiej Karty Rodziny mają prawo do 50 proc. zniżki w opłacie, jeśli tylko segregują odpady. Muszą tylko pamiętać, że zniżka będzie naliczona wtedy, gdy za śmieci płacą w terminie, a te są ściśle określone: za lipiec i sierpień - do 15 sierpnia, za wrzesień i październik - do 15 października, za listopad i grudzień - do 15 grudnia. Jeden dzień spóźnienia powoduje, że posiadacze karty tracą prawo do 50 proc. ulgi, warto zatem przelew wykonać z odpowiednim wyprzedzeniem, by piętnastego był na koncie. Wpłat można dokonywać gotówką bezpośrednio w kasie Urzędu Miejskiego w Sochaczewie przy ul. 1 Maja 16 lub przelewem na indywidulany rachunek bankowy. Konta, na które dotychczas właściciele domków jednorodzinnych dokonywali wpłat są nadal aktualne.

◊ Od lipca 2016 roku nie wsypujemy popiołu do pojemników, razem z odpadami zmieszanymi, lecz gromadzimy go w oddzielnych workach. Pracownicy konsorcjum Remondis&Zebra wkrótce dostarczą te worki do domów. Można je również otrzymać w Referacie Gospodarki Odpadami Komunalnymi UM, pokój 43.

◊ Na samorządowym portalu www.sochaczew.pl, w zakładce "Śmieci po nowemu", zamieszczono już harmonogram odbioru śmieci na okres lipiec- grudzień 2016.

◊ Gmina Teresin, która w imieniu sześciu samorządów ziemi sochaczewskiej ogłosiła przetarg na prowadzenie jednego, wspólnego dla wszystkich Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, wyłoniła firmę świadczącą tę usługę. To spółka Zebra Recykling. PSZOK będzie działał w tym samym miejscu, co dotychczas, czyli przy ul. Chemicznej 8 (teren dawnego Chemitexu). Mieszkańcy figurujący w rejestrze płacących za śmieci, własnym transportem mogą zawieźć do Punktu gruz budowlany, odpady zielone, zepsutą pralkę czy telewizor, baterie, akumulator, opony, starą kanapę, przeterminowane leki. Za ich odbiór PSZOK nie pobiera żadnych opłat.

◊ Wszelkich informacji na temat gospodarki śmieciowej, terminów, harmonogramów, jej zasad działania na terenie miasta, udziela Referat Gospodarki Odpadami Komunalnymi Urzędu Miejskiego w Sochaczewie pok. 43, tel. 46 862-22-35 wew. 410, 411, 412."

Panie rzeczniku burmistrza, jak to możliwe? Wcześniej w tym wątku zaprezentował Pan w jaki sposób skalkulowano cenę śmieci na 12,80 zł i 22,00 zł. Wówczas stawki śmieciowe burmistrz wyliczył dla ok. 11 tys. ton śmieci zmieszanych rocznie, a w ostatnim przetargu uwzględniono ilość śmieci zmieszanych skorygowaną do ok. 7 tys. ton rocznie. Czyli ok. 4 tys. ton śmieci zmieszanych rocznie mniej zbieranych od mieszkańców Sochaczewa!!! To prawie tyle ile zbiera się w dwóch sąsiednich gminach przez cały rok. Ale magistrat chełpi się, że stawki śmieciowe pozostają bez zmian, nie zmienią się nawet o grosz!!! Czyli ta korekta to fikcja? Jak to możliwe???

(2016/06/30 19:12)

czy może ktos się weżmie za sochaczewskich sklepikarzy przy Warszawskiej ,Staszica,Żeromskiego etc.... non stop wynoszą smieci do koszy ulicznych,czy tak można ,ostatnio na Pokoju to handlara wystawiła  ze cztery wory nie sprzedanych warzyw ,czy tak powinno byc ,a może potrzeba straży miejskiej by sprawedzac dokładnie co robimy z własnymi odpadami. Jeżeli płącę i ja i Pan to czemu inni walą w chu...............

(2016/07/01 09:56)

Panie Jerzyk zamknij pan w końcu ry... bo gadasz pan z sobą i do tego głupoty. Do kogo ma pan pretensje, ze wpłyneła jedna oferta jestes pan taki cwaniak to złóż pan druga  i będą dwie. Z wypowiedzi pana wynika jak pan organizujesz przetargi nie chce nazywać tego po imieniu. Całkowite bezpojecie. Wyprowadź sie pan w końcu do Płońska i bedziemy mieli spokój. Mniej śmieci produkujemy po wiele śmieci wymietliśmy z socho..... i jeszcze wiele pewnie się wymiecie...... na co wskazują pierwsze wyroki.ha, cha, ha, cha.....

(2016/07/01 12:19)

panu jerzemu nie wypada ale ja powiem.. stul morde tchurzliwa freto! atakujesz pod nickiem czlowieka ktory wypowiada sie pod wlasnym nazwiskiem. do tego brak merytoryki tylko siegniecie do najciemniejszych zakamarokow twojej pustej czaszki w poszukiwaniu jakies wg ciebie cietej dogryzki ktora finalnie przybiera kształt rzygu... nie mam szacunku do takich frajerow, zakompleksionych tchórzliwych, bezmyslnych sługusów. nie masz karykaturo czlowieka odwagi nawet podpisac sie pod swoimi wypocinami nazwiskiem wiec stul ryj.

(2016/07/01 13:54)

A mówiłem, że sam z sobą gada....... jastrząb bez jaj....prawda boli  stąd mam wiele satysfakcji...

(2016/07/01 16:53)

do Adama 11111 , człowieku opanuj się , gdy brakuje argumentów pozostaje chamstwo , słoma ci wychodzi z butów . 

Argumenty są takie , nie zgadza się ilość śmieci , skąd ta nadprodkujca . 

Nie szukając daleko sąsiednie gminy obniżyły ceny śmieci i to nie dopłacając z naszych podatków . 

Ja już kiedyś pisałem w tym temacie , czy prukuratura  jest w Sochaczewie i kiedy się zajmnie tym tematem . 

Tak jak ktoś wcześniej pisał , nadszedł czas na referendum w sprawie odwołania nieudolnego burmistrza . 

wiem , że to są koszty , ale czekanie nic nie zmieni .

 

 

(2016/07/01 21:32)

do Adama 11111 , człowieku opanuj się , gdy brakuje argumentów pozostaje chamstwo , słoma ci wychodzi z butów . 

Argumenty są takie , nie zgadza się ilość śmieci , skąd ta nadprodkujca . 

Nie szukając daleko sąsiednie gminy obniżyły ceny śmieci i to nie dopłacając z naszych podatków . 

Ja już kiedyś pisałem w tym temacie , czy prukuratura  jest w Sochaczewie i kiedy się zajmnie tym tematem . 

Tak jak ktoś wcześniej pisał , nadszedł czas na referendum w sprawie odwołania nieudolnego burmistrza . 

wiem , że to są koszty , ale czekanie nic nie zmieni .

 

 

(2016/07/01 21:32)

@adam11111

 

(2016/07/01 23:04)

@kacperskyy @sochmark

Panowie, dziękuję za wsparcie. Niestety takich popleczników ma obecna władza, schowana za parawanem finansowanych przez nią lokalnych mediów i przyzwalająca na rynsztokowy hejt "gołębia"11111 i jemu podobnych. Poznałem w działaniu i sposobie myślenia niemal wszystkich decydentów samorządowych oraz polityków z miasta i powiatu. Nie mam wątpliwości, że agresja i brak wychowania "gołębia"11111, to konsultowana i świadoma forma obrzygiwania podnoszonych przeze mnie problemów samorządowych, kolidujących z populistycznym wizerunkiem władzy. Znamienne, ale takich metod poza PRL nikt dotąd nie używał.

(2016/07/01 23:41)