Nieprawdziwie o śmieciach

/ 348 odpowiedzi / 38 zdjęć

Rada Ministrów przyjęła w tym tygodniu projekt nowelizacji ustawy o odpadach, która utrudni wyrzucanie śmieci do lasów. Kierowcy pojazdów transportujących śmieci z naszych domów będą musieli mieć przy sobie kartę przekazania odpadów. Czy w Sochaczewie wzrośnie ilość śmieci wytwarzanych przez przeciętnego mieszkańca?

http://www.rp.pl/Ochrona-srodowiska/311089982-Nowelizacja-ustawy-o-odpadach-utrudni-wyrzucanie-smieci-do-lasow.html

(2017/11/09 18:17)

Pamiętam buńczuczne przechwałki burmistrza Osieckiego, że jeszcze inni będą brać przykład z sochaczewskiego systemu odbioru i zagospodarowania śmieci. Na sochaczewskich sesjach miejskich w poprzedniej kadencji nie pozwolono mi zabrać głosu, aby podzielić się wiedzą na temat płońskich rozwiązań. Te zaś niezmiennie dobrze służą mieszkańcom od czterech lat, w przeciwieństwie do sochaczewskiego systemu. Póki co fakty są okrutne, inni zbierają laury! Sochaczewski burmistrz nie lubi rankingów, a rankingi nie lubią Sochaczewa.

(2017/11/13 12:06)

ZNOWU SAM Z SOBĄ GADA. Wyprowadź się Pan do Pońska jak tam taki luksus. Myślę, że nadszedł czac aby sochaczewskie śmieci wywozić do Płońska.....

(2017/11/13 12:19)

 Głupich nie sieją , sami się rodzą , a dlaczego wypisują głupawe komentarze , to nie przystoji robić z własnego mózgu smietnik . 

 Panie jerzyk 2205 tak już jest , ze ludzie mówią jak papugi . 

Mineło 6 miesięcy i nie ma punktu odbioru odpadów , jak poprzednio był na Chemicznej dla m. Sochaczew . Czy to są te oszczędności za śmieci , którymi chwalił się burmistrz , ale zgodnie z ustawą powinien być taki punkt . Adamie 1111 pytanie kiedy będzie i gdzie .  

 

(2017/11/13 13:22)

Dwa lata temu zainicjowaliśmy w Płońsku działania z zakresu wprowadzanej w Unii Europejskiej nowej polityki postępowania z odpadami - Gospodarki w Obiegu Zamkniętym (GOZ) w gospodarce odpadami komunalnymi. Dobrych przykładów poszukaliśmy w Norwegii, która jest liderem światowym w zakresie GOZ. Wdrożyliśmy w Płońsku proste rozwiązania, które w tym roku zostały rozszerzone w kilkunastu gminach członkowskich MSSI - pojemniki do zbiórki odpadów elektronicznych (pisałem o tym we wcześniejszych postach), m.in. w Gminie Sochaczew i Gminie Teresin. Natomiast Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Płońsku Sp. z o.o. wytwarza z osadów ściekowych biogaz, z którego w kogeneracji wytwarzane jest ciepło i energia elektryczna na własne potrzeby. Pozostałość organiczna po wyprodukowaniu biogazu jako ulepszacz stosowana jest w rolnictwie. To również świetny przykład GOZ.

Nasze działania zostały zauważone i docenione przez branżowy internetowy dziennik B2B dla specjalistów i pracowników sektora ochrony środowiska - "TERAZ ŚRODOWISKO", którego redakcja w tym roku przyznała nagrodę dla Miasta Płońsk. Jury wyłoniło jako zwycięzcę miasto Płońsk, doceniając stosowane w tym mieście rozwiązania sprzyjające ponownemu użyciu produktów, a także metody zagospodarowania osadów ściekowych przyczyniające się do zamknięcia obiegu, w tym obiegu energii. Nagrodą dla Płońska będzie promocja projektów środowiskowych i polityki zrównoważonego rozwoju miasta poprzez cykl artykułów, wywiadów i reportaży promocyjnych, a także kampanię wizerunkową na stronie internetowej i w newsletterze Teraz Środowisko.

(2017/11/13 14:20)

Ludzie pokroju Adam nie mają żadnych argumentów , on tylko w głupi sposób próbują zakrzyczyć rzeczywistości . 

(2017/11/13 18:38)

@markJ

Na stronie internetowej miasta widnieje informacja, że jest Punkt  Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych w Sochaczewie, ul. Chemiczna 8, gdzie przyjmowane są odpady z gospodarstw domowych prawie całego powiatu, położonych na terenie Miasta Sochaczew oraz gmin Sochaczew, Rybno, Teresin, Brochów, Młodzieszyn i Iłów.

http://www.sochaczew.pl/home/www/5572?title=Regulamin-Punktu-Selektywnej-Zbiorki&filterId=1&tabId=82&pid=5572&sochaczew

(2017/11/13 19:42)

Panie jerzyu to było do 30 czerwca 2017 r. , pozostale gminy tak mają bezplatny dostęp , natomiast Gmina miasto Sochaczew nie ma bezpłatnego dostępu , który gwarantuje nam mieszkańcom ustawa . Nie jestem komsumpcyjnym mieszkancem , ale burmistrz obiecał takowy punkt i co i nic , wg. mnie tylko kasa .

(2017/11/13 20:31)

adam11111

Człowieku idź wreście do psychiatry, a przy pomocy burmistrza dostaniesz numerek poza kolejnoscią . i jak skończysz leczenie , to świat wyda Ci się bardziej przyjazny.

(2017/11/14 21:35)

Czyli co, w Sochaczewie nie można samemu bezpłatnie oddać śmieci do punktu?

(2017/11/22 08:25)

W związku z zapytaniami na forum o istnieniu PSZOKU. Jako Radny Rady Miasta znajacy problem odpadów komunalnych chciałbym poinformować wszystkich mieszkańców że osobiście to sprawdziłem u żródeł czy w PSZOKU na ulicy Chemicznej 8 i u Pana Burmistrza i potwierdzam że pod wskazanym adresem dla mieszkańców naszego miasta jest nadal PSZOK i każdy może tam pozostawić odpady po okazaniu rachunku o opłacaniu odpadów komunalnych.

(2017/12/06 23:38)

Dziękuję Panie Radny za sprawdzenie i przekazanie mieszkańcom miasta wiarygodnej informacji o dalszym funkcjonowaniu PSZOK w Chodakowie.

(2017/12/08 22:03)

Zapewne czytelnicy nie pamiętają, ale temat "Nieprawdziwie o śmieciach" powstał dwa lata temu po wypowiedzi burmistrza Osieckiego, który podwyżkę opłat za śmieci w Sochaczewie usprawiedliwiał wadliwą ustawą śmieciową i przypisaniem do RIPOK w Płońsku (rzekomo najdroższego).

Upłynęły od tego czasu dwa lata, a ustawy nie zmieniono. Wprowadza się natomiast kolejne nowelizacje i przepisy w celu uszczelnienia systemu odbioru i zagospodarowania odpadów:

http://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/ustawa-o-odpadach-z-podpisem-prezydenta-elektroniczna-baza-o-odpadach-w-2018-r,102000.html

W nowym Wojewódzkim Planie Gospodarowania Odpadami (WPGO) przypuszczam, że "dzięki intuicji i dobremu rozeznaniu" burmistrza miasto zostało przeniesione do regionu warszawskiego. Ponieważ WPGO wciąż jest przedmiotem sporu między wojewodą i marszałkiem woj. mazowieckiego, śmieci z Sochaczewa jeżdżą nadal do RIPOK w Płońsku. Dzięki czemu opłaty w Sochaczewie nie wzrosły, bo RIPOKi w regionie warszawskim są obecnie droższe i nie są w stanie przyjąć wszystkich śmieci z regionu. Ceny brutto na bramie za 1 tonę śmieci zmieszanych wahają się (360-400 zł). RIPOK w Płońsku pobiera bez zmian 324 zł za tonę.

Co nas czeka w 2018 roku, skoro rosną opłaty marszałkowskie za składowanie śmieci? Na pewno taniej nie będzie, a błędy też kosztują!

(2017/12/27 11:45)

Jeszcze tylko w regionie centralnym, do którego przeniósł nas burmistrz, brakuje śmieci z Sochaczewa! Dobrze, że RIPOK w Płońsku odbiera sochaczewskie śmieci, bo region centralny ma coraz większe problemy. Niestety, tak się podejmuje decyzje zza biurka.

"Drugi Neapol, tony śmieci na ulicach. Warszawie grozi katastrofa śmieciowa"

  • Bartosz Dyląg    13 lutego 2018 - 06:00   Portal Samorządowy

"Warszawie grozi paraliż związany z zagospodarowaniem odpadów. Wszystko za sprawą nierozstrzygniętych przez MPO przetargów, które mają wyłonić podwykonawców. Miejska spółka (MPO) nie widzi problemu i uspokaja, że śmieci będą odpowiednio przetwarzane. Eksperci są przeciwnego zdania i prognozują zator w realizacji tej usługi lub znaczną podwyżkę opłat za nią dla mieszkańców.

  • Od lata MPO zajmuje się zagospodarowaniem odpadów komunalnych w Warszawie, jednak spółka potrzebuje prywatnych podwykonawców.
  • 23.01 MPO w Warszawie ogłosiło nowy przetarg na zagospodarowanie odpadów komunalnych w mieście od 2019 r., poprzedni został unieważniony.
  • Eksperci oceniają, że Warszawie grozi kryzys śmieciowy lub podwyżka opłat dla mieszkańców. Krzysztof Kawczyński mówi wręcz o "katastrofie ekologicznej na niespotykaną skalę". 

Zagospodarowanie odpadów w Warszawie miasto przekazało całkowicie swojej spółce – Miejskiemu Przedsiębiorstwu Oczyszczania (MPO). Spółka szuka podwykonawców, którzy pomogą jej zrealizować to zadanie. Trwa drugie już postępowanie przetargowe w tej sprawie. Poprzedni przetarg został unieważniony, choć zdaniem MPO cieszył się zainteresowaniem ze strony podmiotów prywatnych. Eksperci są innego zdania i twierdzą, że w niektórych dzielnicach nikt do przetargu się nie zgłosił.

- Trudno zgodzić się ze stwierdzeniem o niskim zainteresowaniu przetargiem. Odpady muszą zostać przetworzone w regionie ich powstania. Do przetargu mogło stanąć pięć instalacji RIPOK, trzy z nich złożyły oferty, a zainteresowanie postępowaniem wyrażali właściciele wszystkich instalacji - wyjaśnia Wojciech Jakubczak, specjalista ds. komunikacji społecznej MPO w Warszawie.

Mimo odzewu przetarg został odwołany i rozpisano nowy. Ale oferenci zaproponowali stawkę co najmniej dwukrotnie wyższą niż wskazana przez MPO. Zdaniem Wojciecha Jakubczaka „wartość zamówienia przyjęta przez zamawiającego wynikała z przeprowadzonego rozpoznania rynku”.

Warszawa drugim Neapolem?

Nie zgadza się z tym ekspert Komitetu Ochrony Środowiska Krajowej Izby Gospodarczej Krzysztof Kawczyński.

- Na rynku odbioru i zagospodarowania odpadów po pierwszych 2-3 latach rewolucji śmieciowej, opartej na polityce najniższych cen, do głosu dochodzi ekonomia i rachunek ekonomiczny, który jasno pokazuje, że przy rosnących standardach i obowiązkach w tym zakresie przetargi z przełomu lat 2017 i 2018 kończą się istotnymi (20-40 proc.) zwyżkami cen usług odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych - podkreśla Krzysztof Kawczyński. - Znalezienie wykonawców za cenę sprzed 2-3 lat jest mało realne i może być dla Warszawy bardzo niebezpieczne, bo na końcu może doprowadzić do katastrofy ekologicznej na niespotykaną skalę - dodaje.

Jego zdaniem stolicy grozi powtórka z Neapolu, na ulicach którego kilka lat temu zalegały setki ton śmieci.

Według Krzysztofa Kawczyńskiego problemem jest także przekazanie MPO całości strumienia odpadów Warszawy, co utworzyło pośrednika między miastem a prywatnymi przedsiębiorcami.

Ekspert KIG wyjaśnia, że w Warszawie powstaje ogromna masa odpadów (co najmniej 700 tys. ton rocznie), powstaje również realny problem z ich zagospodarowaniem w regionie centralnym. Od kilku lat niektóre frakcje odpadów z Warszawy migrują do innych regionów, co jest niebezpieczne dla środowiska i samej Warszawy, bo może się to w pewnym momencie skończyć."

(2018/02/13 22:32)
Marszałek nowelizuje Wojewódzki Plan Gospodarowania Odpadami. Na Mazowszu będą tylko 3 regiony. Napiszę o tym po świętach, a tymczasem obrazek z dzisiejszego poranka. Około 7 rano do altanki śmieciowej na moim osiedlu w Sochaczewie podjeżdża śmieciarka. Obsługa opróżniła do wnętrza śmieciarki najpierw niebieski pojemnik na papier, a następnie sąsiedni żółty pojemnik na plastik. Obrotowy bęben śmieciarki to wszystko wymieszał i ekipa ruszyła dalej.
Pytania: Jaki sens ma segregacja, którą starannie realizują mieszkańcy mojej Wspólnoty Mieszkaniowej, skoro firma odbierająca odpady miesza je ze sobą?
Dlaczego więc ludzie, którzy nie segregują śmieci płacą drożej, skoro firma otrzymuje gotowy produkt, już zmieszany? Nonsens!

(2018/03/31 18:19)
Premier uczestnicząc w kampani wyborczej w Sochaczewie obiecał obniżenie cen za odpady komunalne. Czyżby wprowadzono go w błąd? Ostatnio organizowane przetargi przez gminy okołowarszawskie na odbiór śmieci są unieważniane ze względu na bardzo wysokie wzrosty ofert składanych przez firmy, znacznie przekraczających kwoty zaplanowane w budżetach gmin. Rosną koszty odbioru, zagospodarowania, składowania odpadów, a to wymusza na gminach wzrost opłat za odbiór śmieci. Od nowego roku podwyżki będą znaczne. Czy Sochaczewianie mogą być spokojni? Czy burmistrz był w tej sprawie u premiera?

(2018/11/22 23:25)
na całym swiecie ludzie śmiecą,tylko inaczej sobie z tym radzą,u nas:opłaty za segregowanie ,opłaty bez segregowania,itp.a potem i tak wszystko idzie do jednego kontenera,zwiększa się tylko ilość plastikowych torebek,jakże przyjaznych środowisku,kiedyś opakowania szklane,zwrotne,papier ,butelki wyławiali wywożący śmieci,,popiół z palenisk (metalowe kosze) ,a dzisiaj? 80 % opakowań to plasiki,butelki,pojemniczki,folie torebki plastikowe-myślicie że to się odzyskuje i utylizuje?,na hałde i spychaczem,przysypać ziemią i spoko,a ludzie segregują,co widać ,tylko po co?

(2018/11/23 08:41)
w rosji nie rozrzucają śmieci na ulicę,bez względu na sytuację,wszystko do kontenera,oglądać na duzym ekranie....https://youtu.be/O4CpCRvCjHs..

(2018/11/23 09:40)
Minister chcąc ograniczyć składowanie odpadów, a zwiększyć segregację, zaproponował podwyższenie tzw. opłaty marszałkowskiej. Podwyżki jakie dotykają teraz gminy nie są zależne tylko od firmy a narzucone przez Ministerstwo Ochrony Środowiska. Zmiany przyniosło obowiązujące od 1 stycznia 2018 roku rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 2017 roku w sprawie jednostkowych stawek opłat za korzystanie ze środowiska. W rozporządzeniu tym określono między innymi stawki za składowanie odpadów po procesie ich mechaniczno-biologicznego przetwarzania na rok 2018 i kolejne lata. Stawki są znacznie wyższe niż w roku ubiegłym. Zamiast dwudziestu kilku złotych za tonę w tym roku trzeba już zapłacić nawet 140 zł. W następnym roku kwota ta wzrośnie do 170 zł, zaś do 2020 roku do kwoty 270 zł. Rosną więc również drastycznie koszty RIPOKów.

(2018/11/23 14:50)
Pisałem wcześniej o przyszłych kłopotach z zagospodarowaniem sochaczewskich śmieci, że burmistrz nie rozpoznał wystarczająco sytuacji, decydując o przynależności Sochaczewa do regionu warszawskiego. Prasa zaczyna informować o problemach gmin wokół Warszawy.
Prąd i śmieci według nowych cenników.Drogo w nowym roku. /MONEY.PL, oprac. Martyna Kośka/
W niektórych miastach po Nowym Roku za wywożenie odpadów zapłacimy nawet kilkakrotnie więcej niż dotychczas. Gdy dodać do tego dużo wyższe ceny prądu, które zaczną obowiązywać już wkrótce, nie ma wątpliwości, że szykuje się naprawdę drogi rok.O ile za droższy prąd dla szkół, przedszkoli i lokalnego transportu miasta i spółki komunalne na razie płacą z własnej kasy, tnąc wydatki na inwestycje, to wyższe opłaty za śmieci gminy przerzucą bezpośrednio na mieszkańców – zauważa "Puls Biznesu".
Pisaliśmy w money.pl o nowych zasadach odbioru śmieci. Brak segregowania zdecydowanie nie będzie się opłacał.Przykładowo, łodzianie za odbiór segregowanych płacą dziś 7 zł miesięcznie od osoby, za śmieci niesegregowane -- 12 zł. Te stawki nie zmieniały się od 2014 r. Od stycznia przyszłego roku mieszkańcy miasta zapłacą prawie dwa razy więcej: 13 zł za odpady segregowane i 22 zł za niesegregowane, jeśli zmianę stawek przegłosuje Rada Miejska.
-- Wzrost opłat za odbiór odpadów wynika wyłącznie ze stawek zaoferowanych przez firmy w przetargach. Miasto nie może zarabiać na śmieciach ani grosza. Koszty pracy, paliwa, prądu ostatnio bardzo poszły w górę. To wszystko jak zwykle uderza w konsumentów - powiedział w rozmowie z "PB" Marcin Masłowski, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Łodzi.Wyższe stawki nie wynikają ze złej woli samorządów, lecz przede wszystkim ze zmieniających się przepisów. Zgodnie z nowym rozporządzeniem ministra środowiska, wkrótce będziemy odpady segregować na więcej frakcji. To wiąże się z koniecznymi inwestycjami również dla firm.
To jednak nie jedyna przyczyna podwyżek. Karol Wójcik, przewodniczący Rady Programowej Związku Pracodawców Gospodarki Odpadami wskazuje również na tzw. opłatę marszałkowską, która jest częścią opłaty za każda tonę odpadów trafiających na składowisko
- Wzrosła ona w tym roku dla kluczowych frakcji o kilkaset procent: z 24,15 zł w 2017 r. do 140 zł w 2018 r. i 170 zł w 2019 r. Trzeba to wkalkulować w cenę za tonę odpadów przyjętych do zakładu przetwarzania -- wyjaśnia.
Wśród czynników wpływających na cenę usługi są też ceny paliwa i rosnące koszty zatrudnienia.
W niektórych gminach nie będzie drakońskich podwyżek
W tej sytuacji najlepiej mają mieszkańcy gmin, które mają własne spółki komunalne, odpowiedzialne za odbiór i zagospodarowanie odpadów. Należy do nich podwarszawski Pruszków.
-- Większość gmin w regionie podwarszawskim, które niedawno rozstrzygały przetargi na odbiór odpadów od przyszłego roku, musiało podnieść ceny, niektóre nawet trzykrotnie. W Pruszkowie ratuje nas własna spółka, dzięki której, jako samorząd miasta, mamy wpływ na ceny, możemy je stabilizować. Na komercyjnym rynku duże firmy chcą sobie odbić finansowo te lata, w których stawki za odbiór odpadów były ustalane na granicy opłacalności -- mówi Andrzej Kurzela, były wiceprezydent Pruszkowa.

(2018/12/06 22:36)
Wygląda na to, że bajki wyborcze o obniżce cen za śmieci zostaną w 2019 roku drastycznie zweryfikowane. Ceny za przyjęcie odpadów w RIPOKach rosną. Od 1 stycznia za tonę odpadów zmieszanych na bramie w płońskim RIPOK trzeba zapłacić 405 zł. Do tej pory było 324 zł za tonę.
http://www.pgk.plonsk.pl/pl/ceny-przyjecia-odpadow-do-zzo-w-poswietnem

(2018/12/15 16:08)
Spadaj do Płońska. Co tu jeszcze robisz i smrodzisz atmosfere nie tylko w mieście ale i w powiecie.

(2018/12/15 17:24)