N.N.

/ 6 odpowiedzi

Czy ktoś z Państwa mógłby mi wyłumaczyć, dlaczego na grobie  mieszkańca Chodakowa, który umarł w samotności i została pogrzebany prawdopodobnie na koszt miasta widnieje tabliczka N.N.? Przecież Robert od urodzenia mieszka w Chodakowie, podobnie jek jego rodzina. Był przed laty znakomitym hokeistą Bzury Chodaków. Nie był alkoholikiem, a wręcz był człowiekiem  pogodnym, uprzejmym. W życiu jakoś mu się nie ułożyło, pozostał sam mimo rodziny.Jego rodzice to znana szanowana rodzina mieszkająca przed  lata w Chodakowie. Robert zmarł w mieszkaniu w hotelu socjalnym w Chodakowie. Prawdopodobnie miał przy sobie dokumenty, poza tym codziennie widzieli go  mieszkańcy hotelu. Pytam więc czy tabliczka na grobie z napiesm N.N. była dużo tańsza niż tabliczka z imieniem i nazwiskiem i datą śmierci?  Kiedy opowiadali mi to tym znajomi Roberta, że tam jest na tabliczce N.N. nie wierzyłam.

Dziś zobaczyłam to na własne oczy.  Ktoś jednak, podobnie jak ja nie mógł tego pojąć i zrobił mu właściwą tabliczkę i powiesił niżej. Chwała mu za to. Przecież jutro Wszystkich  Świętych i ktoś na pewno zechce postawić znicz na jego grobie. Będzie teraz wiadomo gdzie spoczywa.

Na zakończenie gratulacje dla urzedników, którzy to wymyślili. To nie przyszłoby do głowy nawet fizjologom, jak mówi Kiepski.

 

 

Też to dziś zobaczyłam na wlasne oczy.... żeby nie było tej dodatkowej tabliczki nigdy nie uwierzyłabym , że takiej znanej wszystkim osobie można było napisać " NN "

Robert mimo wszystko, że nie ułożyło mu się w życiu, był pogodnym, miłym człowiekiem. Pamiętam go od przedszkola..... do szkoły chodziliśmy też razem. Dlatego trudno mi się pogodzić z taką decyzją naszych Urzędów ;(

Dziś świeciły się już znicze na jego grobie, ktoś położył piękną wiązankę ......... Pewnie to zasługa nowej tabliczki     chwała  za to, bo myślę że jutro dzięki temu zostanie zapalonych wiele zniczy.

Też zastanawiam się jakim celem było napisanie  NN na tabliczce..... czy dzięki takiej sytuacji, nie musi nikt z bliskich placić za pogrzeb i wszystko mogło iść z podatków. A przecież jest te 4 tysiące jak zgłosiłby się ktoś z najbliższej rodziny czy bliskich. Podobno to jest ROK MIŁOSIERDZIA ...... czy tak powinien wyglądać.......

Jutro też zapalę znicz na grobie Roberta..... bo o pogrzebie też nikt nie powiadomil. Smutne to ..... bardzo smutne

 

 

(2016/10/31 16:11)

O POGRZEBIE NIKT NIE POWIADOMIŁ BO NIKT NIC NIE WIEDZIŁ.........PONOĆ ODBYŁ SIĘ SZYBKO , BEZ OBECNOŚCI KSIEDZA CIAŁO SPOCZĘŁO W GROBIE......PONOĆ KSIĄDZ BYŁ JUZ PO FAKCIE JAK CIAŁO ZOSTAŁO ZAKOPANE......DLACZEGO?.....BO SIĘ LUDZIOM ŚPIESZYŁO Z FIRMY POGRZEBOWEJ......DLACZEGO NN?......CZEKAJĄ NA POTWIERDZENIE WYNIKÓW BADAŃ DNA ABY MIEC PEWNOŚĆ ŻE TEN ZMARŁY TO ROBERT NA PEWNO.......WYNIKI MOGĄ BYĆ NAJWCZEŚNIEJ ZA PÓL ROKU......SMUTNE TO BARDZO ...BO PRZECIEŻ JAK SIE OKAŻE W PRZYSZŁYM ROKU ŻE ROBERT TO ROBERT ....NIKT Z JEGO NAJBLIŻESZEJ RODZINY NIE WYPRAWI MU GODNEGO POCHÓWKU 

(2016/11/01 18:18)

jeśli trzeba, mogę się dorzucić do tabliczki

(2016/11/01 18:45)

Człowiek został znaleziony martwy w mieszkaniu, którym mieszkał od łuższgo czasu. Od razu, wieczorem tego dnia co zostały odkryte zwłoki, juz wszyscy mieszkańcy hotelu wiedzieli, kto to jest. Rodzony brat zmarłego mieszka w odległości 150 m  i mógł dokonać identyfikacji zwłok.

Nawet dalsza rodzina chyba nie  miała czasu zareagować. Przecież to jest szok dla rodziny, a więc trzeba było ustalić bliskich porozmawiać z nimi i  zorganizować "ludzki"pochówek. 

Można owszem sprawdzić, jaka była przyczyna śmierci, pobierając próbki do badań, żeby wykluczyć udział osób trzecich, ale nie można pisać N.N. na nagrobku rozpoznanej osoby. To jest brak szacunku dla człowieka. Ktoś powinien ponieść konsekwencje niewłaściwego załatwienia sprawy.

(2016/11/01 20:09)

SAMA PANI WIE JAKA BYŁA  SYTUACJA Z BRATEM.....SZKODA GADAĆ!! ....CIAŁO NIE NADAWAŁO SIE DO JENOZNACZNEJ INENTYFIKACJI STĄD BADANIA DNA DLA POTWIERDZENIA JEDNOZNACZNIE TOZSAMOŚCI ZMARŁEGO.......DALSZA RODZINA O NICZYM NIE BYŁA POWIADAMIANA I NIKT NIC NIE WIEDZIAŁ A POTEM SIE OKAZAŁO ZE ZOSTAŁ POCHOWANY.......

(2016/11/02 12:40)

Wiem, jedynie nie mogę zrozumieć dlaczego odpowiednie służby piszą na grobie N.N kiedy wiedzą, kto jest w nim pochowany. Gdyby ciało zostało wyłowione z rzeki, znalezione gdzieś  w lesie to i owszem trzeba by badać DNA. Ale jeśli kilkadziesiąt osób mieszkających w hotelu w którym umarł wiedziało, że zamieszkiwał  on w tym pokoju, że udostepnił mu ten pokój, ktoś kto przebywa w więzieniu, codziennie spotykali go na wspólnym korytarzu, podejrzewam, że w pokoju były jego dokumenty, to nie wiadomo kto to jest?  Podejrzewam, że  odowiednie służby chciały mieć szybko problem z głowy. Napisać N.N. i zakopać. To przecież absurd.   To może przeszłoby bez echa w wielkim mieście, ale w Chodakowie, gdzie wszyscy się znają?

 

 

(2016/11/02 16:29)