Obiecanki cacanki w mieście bez wyrazu.

/ 14 odpowiedzi
Przeczytałem te różne obietnice wyborcze i doszedłem do wniosku, że właściwie to nie ma znaczenia na kogo oddam swój głos. Każdy chce pracować dla ludzi, rozwijać Sochaczew i ściągać tych mitycznych inwestorów. Można by z tego nawet zrobić atrakcję turystyczną, pokazywać nieistniejące, choćby nawet na terenach byłej Cegielni. Nikt niestety nie zauważa, że Sochaczew jest miastem bez wyrazu, które nie ma nic, co by przyciągało do tego, żeby do niego w ogóle przyjechać. Żaden kandydat do czegokolwiek nie widzi potencjału, który jakoś tam istnieje w pewnych sochaczewskich miejscach/rzeczach. Nikt nie proponuje programu stworzenia rozpoznowalności Sochaczewa na bazie choćby kolej wąskotorowej, tak żeby nawet cukiernie zaczeły sprzedawać ciastka ciuchcie, kawiarnie serwować kawę maszynisty, a knajpy drinki z gwizdkiem. Nikt nie proponuje zbudowania parku do zjazdu linowego, tak żeby zaczeli tu przyjeżdzać ludzie z innych miejscowości i zostawiali pieniądze w sochaczewskich sklepach czy kawiarniach. Żadnej propozycji organizacji czegokolwiek, co wyróżniłoby Sochaczew na arenie województwa, czy Polski. Nikt nie proponuje niczego poza sztampowymi gadkami, które były juz przerabiane wielokrotnie. Jest mowa o rozwoju, ale wymiana chodnika na nowy to jednak za malo, choć jak widać w wyborach się sprawdza.
Generalnie się zgadzam, to bardzo ciekawy głos w tej przedwyborczej dykusji, ale mam wrażenie że w tej kampanii pojawiły się jendak komitety, które mają nieco bardziej konkretne pomysły również w tych obszarach.

Wczytaj się w ten program, myślę że nie pożałujesz: https://e-sochaczew.pl/n/program-wyborczy/58992 ;)

(2018/10/11 21:19)
Dystopia Ale czy to ważne , byle kieszenie pełne , co tam ludzie , co tam inwestycje , byle się nachapać , a po Nas chociażby potop. Czy Ty myślisz ,że komukolwiek z wierchuszki zależy aby to miasto żyło , a po co , wtedy trzeba by było zakasać rękawy i brać się do roboty , a tego nikt z obecnych nie lubi. to tylko problemy , więc lepiej niczego nie dotykać.

(2018/10/11 23:12)
Na ulicy gdzie mieszkam, wczoraj po 21, goście podjechali samochodem i wymieniali żarówki w latarni, którą zgłosiliśmy do naprawy pół roku temu. Ale wiadomo, wybory... Gdyby nie wybory kolejne pół rku pies z kulawą nogą by się nie pojawił. Skąd to wiem,? ...bo 3 lata temu, było tak samo.

(2018/10/12 04:47)
praca w samorządzie to ciężka harówa,wypala fizycznie i psychicznie,widać to po vice Burmistrzu,Dariuszu D.Jeszcze na urzędzie vice w mieście a już kandyduje do Powiatu. Ogarnął miasto,ogarnie i powiat.Ruchem konika szachowego na politycznej szachownicy mozna się przemieszczać zgarniając bonusy,a ponieważ w większości są to sami znajomi i kumple,idzie wytrzymać. Potrzeba mocnego przeciwnika żeby to ukrócić

(2018/10/12 08:39)
Obietnice przyszłych radnych są nieamowite- np. jak wyczytałem w kilku ulotkach "będą popierać budowę nowego mostu" no rewelacja, czyli trzeba im dziekować , że nie sa przeciw. Z ulotek wrzucanych do skrzynki dowiedziałem sie , że dzięki co najmniej 3 obecnych radnych mam asfalt na drodze - czyli, że łaskawie podnieśli rekę na "tak" Jak się czyta ulotki, że wszystkim zależy na drogach, oświacie i bezpieczeństwie itp. to właściwie nie ma różnicy kogo wybierzemy - a może czas się zastanowić po co nam radni - niech rządzi burmistrz wybrany przez mieszkańców i za to odpowiada co robi. A narazie tylko kandydat na radnego mi się spodobał - czynnie walczy o zachowanie drzewostanu w mieście i okolicach (np. droga do Żelazowej Woli) proponuje, aby każdy wolny skwer miasta został obsadzony drzewami, aby odrobić straty po remontach ulic Staszica, Licealnej itp. Przydał by sie taki radny, co myślałby ekologicznie i wpływał na decyzje burmistrza. Niestety kandyduje z Chodakowa ( nie z mojego okręgu) z listy Gałkowskiego ( nazywa sie Andrzej Gąsiorowski) -może mu sie uda.

(2018/10/12 21:32)
Miłe, że znalazła się osoba, której sprawa ochrony resztek zieleni w mieście jest ważna. Niestety.jest Pani w znakomitej mniejszości. Stawanie w obronie drzew, ptaków itp to znakomity sposób na pozyskanie sobie wrogów, a nie pozyskanie wyborców. Teraz drzewa na osiedlach wycina się a na ich miejscu powstają parkingi i blaszane garaże. Dla rodziców też ważniejsze są samochody niż zdrowie ich dzieci. Nie budują piaskownic dla maluchów, jakiś małych placyków do gry w piłkę. A czy ktoś bierze pod uwagę starych ludzi, którzy posiedzieliby sobie latem pod koronami drzew. Sa za słabi by bronić drzew w starciu z właścicielami samochodów, a jest ich juz w rodzinach po kilka. W tej sytuacji to Urząd Miasta powiniec zadbać o ich interesy i nie udzielać zgody na wycinki. Niestety obrońców przyrody nie ma w Radzie

(2018/10/13 10:38)
Dziękuję, bardzo mi miło, że ktoś zauważył. Tak, na pewno w radzie miejskiej chciałbym się koncentrować na drzewach. Dzięki temu ludziom będzie trchę lżej w nadchodzących trudnych czasach.

(2018/10/13 10:51)
drzewa,w/g prof. dr hab. potrójnie,naukowca i podróżnika Wojciecha Cejrowskiego zużywają dużo więcej tlenu niż wytwarzają, jedno jest pewne dają cień latem, no to ja już nie wiem mam sadzić czy wycinać?filmik akurat nie WC kwadransa ale cośtamcośtam wyjaśniahttps://www.youtube.com/watch?v=KmrYxsp0GJk

(2018/10/13 15:21)
Brać Cejrowskiego za eksperta to duże nadużycie.

(2018/10/13 19:51)
Wycinać co do jednego.

(2018/10/13 19:51)
@metasekwoja-a jeżeli to prawda stwierdzona naukowo? Oceany sa naszymi żywicielami tlenu,a drzewa służą do zaspokjajania psich potrzeb,dawaniu cienia a także ciepła z kominka,i na meblościanki (tak nie bierz tego poważnie na 100 % ale...?) też Cię lubię

(2018/10/15 14:36)
@robroy
Człowiek wszystko potrafi spieprzyć: i drzewa, i oceany ;)

(2018/10/15 17:06)
Znaleziono butelki plastykowe na dnie Rowu Mariajńskiego,na zdjęcich satelitarnych odkryto na oceanach zanieczyszczenia śmieciami na obszarach większych od Francji,lasy deszczowe tnie się mechanicznie jak u nas w Białowieży. Człowiek jest bardzo zdolny w samozagładzie.

(2018/10/15 17:22)