Oddzial SOR - ustawianie kolejek - kto zadowolony?

/ 14 odpowiedzi
Zwracam sie z zapytaniem tak zarowno do Dyrekcji szpitala jak i do pacjentow tegoz oddzialu- czy jestescie Panstwo zadowoleni z tego co tam sie dzieje??????
Wielka kolorowa tablica informuje uprzejmie, iz w celu usprawnienia obslugi ,pacjenci beda ze tak powiem "segregowani" okresla w jakiej kolejnosci i w przeciagu jakiego czasu beda przyjeci!Wszystko ladnie wypisane! mozna obejrzec i poczytac  w poczekalni SOR  w szpitalu. Ja zakwalifikowalam sie  prawdopodobnie do grupy od 2 do 6 godzin!Kto dokonuje segregacji i na jakiej podstawie ?? NIE WIEM!Nie wiem ja, nie wiedza  tez inni pacjenci tam czekajacy ... godzinami.
Ja siedzialam  bagatela 4 godziny ze skierowaniem od rodzinnego ,  cztery dlugie godziny .... czekajac na przebicie bąbla wielkosci jajka na poparzonym brzuchu.
Zabieg wydawaloby sie minutowy ,  i co sie okazalo po tych 4 godzinach czekania , kiedy zniecierpliwiona poszlam zapytac kiedy bedzie moja kolej? , ze o kolejnosci przyjec decyduje Doktor dyzurny. Ten zas odpowiedzial mi przez pracownika SORu , ze tacy pacjenci jak ja, nie powinni byc tu w ogole przyjmowani ot tak sobie !
Jakie ot tak- przeciez mialam skierowanie! czy to jakies moje moje widzimisie czy moze dla rozrywki tam pojechałam? .Na jakiej podstawie doktor mnie odrzucil na szary koniec nie wiem , czekalam tyle godzin, a nikt nawet nie obejrzal mojej rany...Czy mnie moze mniej boli, czy a moze jestem mniej wazna?  Zrezygnowalam,  wyszlam ...bez udzielonej pomocy! 
Moze wiec ktos mi odpowie czemu ma sluzyc ta segregacja i czy to jest w ogole prawne? czy ludzie sa z niej zadowoleni?Bo myse ze gdyby jej nie bylo - tak jak nigdzie nie ma-  juz bylabym po "zabiegu ", a tak siedze rozgoryczona i zla - bo w koncu tez podatki place i mi sie nalezy !
Czy to ustawianie kolejek cos usprawnilo czy raczej  podzielilo na waznych i mniej waznych, czy pacjenci rzeczywiscie czekaja krocej ? Moze mi ktos odpowie? 
I jeszcze jedno pytanie - czy gdybym czekala te przepisowe 6 godzin, to czy po ich uplywie mam zagwarantowane  ze bylabym przyjeta , pzreciez  w  koncu to SOR tam zawsze sa pilne nagle przypadki....

niestety panowie wlodarze.. koniec waszej propagandy, panie dyrektorze szpitala.. pana propagandy rowniez.. kiedys pamietam oferowal pan swoja pomoc jesli ktos bedzie mial problemy z otrzymaniem pomocy z panskiego szpitala.. obiecal pan ze sam pan go przyjmie.,.

rysia to sa slowa na pismie... proponuje ci udac sie w takiej sytuacji bezposrednio do pana dyrektora

to co sie dzieje w tym szpitalu to masakra i dzieki wolnosci wypowiedzi nie dacie rady tego ukryc.

ponawiam pytanie.. za to chcieli byscie oddac swoje zycie na wojnie??? panstwo nie zapewnia wam nawet podstawowej opieki medycznej na dobrym poziomie, bezpieczenstwa rowniez... pamietajcie o tym.. a wymagac beda od was poswiecenia sie za ojczyzne... niezly patriotyzm co?

(2014/08/21 08:10)
Może Warto by było Jakby Pani podała nazwisko tego ,,lekarza,,.A może to nie jest lekarz tylko po prostu zwykły Cham.Różnica jest taka że lekarze mają dwa oblicza...Są zupełnie inni jak się do nich zapuka prywatnie a na kasę chorych to można czekać do tzw.usranej śmierci,przecież im nic....Lekarze w tym szpitalu nie cieszą się dobrą opinią.

(2014/08/21 10:16)

Szanowna Pani,

SOR czyli Szpitalny Oddział Ratunkowy z definicji swojej służy do ratowania życia i zdrowia ludzi w sytuacjach jego zagrożenia. Nie jesteśmy w stanie udzielić natychmiastowej pomocy każdemu mieszkańcowi powiatu sochaczewskiego i wyręczyć w ten sposób działania POZ. I tak przez SOR przechodzi rocznie ok. 20 tyś. pacjentów. Z tej statystyki wynika, że co czwarty mieszkaniec powiatu sochaczewskiego w ciągu roku był w stanie zagrożenia życia. Ze względu na tak duże obłożenie SOR-u, zgodnie z ustawą wprowadziliśmy podział czy też segregację pacjentów zwaną triage. Jest to ogólnie obowiązująca i stosowana na całym świecie zasada mająca na celu identyfikację pacjentów w stanie zagrożenia życia. Musi się Pani ze mną zgodzić, że Pani przypadek takowym zagrożeniem życia nie był. Surowiczy pęcherz czyli objaw oparzenia II stopnia absolutnie nie kwalifikował się do leczenia w SOR! Dziwię się zatem czemu została Pani do nas skierowana i narażona jak sama Pani pisze na oczekiwanie. Przecież tego typu drobne interwencje leżą w gestii i obowiązkach lekarza pierwszego kontaktu czyli POZ. Sugeruję zatem, żeby udała się Pani do niego czy też niej, bo nie wiem kto jest Pani lekarzem rodzinnym i zapytała czemu nie wykonał tego zbiegu w ramach swojej praktyki. W przypadku dalszych wątpliwości sugeruję zwrócenie się do Mazowieckiego Oddziału NFZ, który niewątpliwie potwierdzi prawidłowość mojego uzasadnienia. 

Wspomnianej segregacji dokonuje pracownik medyczny Szpitala, który ma do tego uprawnienia i działa zgodnie z obowiązującymi wytycznymi w tej kwestii. Proszę zrozumieć, że jedynym celem triage jest zapewnienie udzielania natychmiastowej pomocy pacjentom w stanie zagrożenia życia, żeby nie doszło do sytuacji w której osoba ciężko chora, po urazie, z zawałem czekała w kolejce bo ktoś z banalną sprawą, którą nie miał ochoty zająć się lekarz POZ przyszedł wcześniej i zajął sobie kolejkę.

Zachęcam tym samym do lektury:

http://www.umb.edu.pl/photo/pliki/aktualnosci/rozmowa_z_prof._ladnym.pdf

oraz informację o funkcjonowaniu SOR jednego z warszawskich szpitali:

http://szpitalpraski.pl/oddzialy/szpitalny-oddzial-ratunkowy/

 

Z wyrazami szacunku

Piotr Szenk

Dyrektor 

Szpitala Powiatowego w Sochaczewie

(2014/08/21 10:35)
Odnośnie segregacji na SOR, nie jest to bynajmniej sochaczewski wynalazek. Podobna procedura obowiązuje np. w szpitalu bielańskim, w którym leżałam w ubiegłym roku. I nie wdając się w szczegóły, osobiście uważam, ze ma to duży sens!

Pilniejszym przypadkiem będzie np. ofiara wypadku z otwartym złamaniem i innymi obrażeniami,niż  - za przeproszeniem - pani z bąblem na brzuchu czy dziecko z atakiem wyrostka robaczkowego. Tak, jasne, ból był podobny, ale tak naprawdę - czy przez to, ze musiała Pani zczekać na jego przecięcie nawet i kilka godzin, zagroziło w jakikolwiek sposób Pani życiu?

Abstrahując od tego, na jakim poziomie jest służba zdrowia w Polsce (tragicznym) nie dajmy się zwariować!

(2014/08/21 11:13)
Oczywiście miało być, ze dziecko z wyrostkiem stanowi pilniejszy przypadek, kolejność słów mi się pomyliła - a edytowania postów nadal brak :(

(2014/08/21 11:14)
Z tej statystyki wynika, że co czwarty mieszkaniec powiatu sochaczewskiego w ciągu roku był w stanie zagrożenia życia.
panie dyrektorze z takimi lekarzami jakich mamy w przychodniach, z taka policja oraz z takim stanem drog i chodnikow w naszym miescie to wcale sie nie dziwie.

(2014/08/21 11:15)
Witam,w dniu wczorajszym byłam pacjentem sochaczewskiego SOR, po 4 h oczekiwania za skierowaniem z którego jasno wynikało, że  mam problemy kardiologiczne, poproszono mnie do gabinetu lekarskiego. W  moim odczuciu lekarz zajął się mną  w sposób profesjonalny, ale czas oczekiwania na przyjęcie...badania..konsultację...diagnozę....zgroza weszłam na SOR o 8.15 wyszłam o 17.30 :) Nasuwa mi się refleksja, że ten przedział czasowy oczekiwania od 2 do 6 godzin to czas na refleksję dla pacjenta czy naprawdę jest chory !!! czy aby na pewno powinien absorbować szpital swoją osobą !?

(2014/08/21 12:23)

podejrzenie problemow kardiologicznych i 4 godziny? nie jestem w cale zdziwiony... ten szpital dziala szybko jak lezysz juz siny i w konwulsjach.. po czym i tak nie sa w stanie cie uratowac.. czy pan dyrektor wymieni przypadki ktore nie wchodza w procedure 6 godzin?

pewnie okaze sie ze jesli jeszcze stoisz czy nawet lezysz i ledwo dyszysz to nie kawlifikujesz sie do tego zeby cos z toba zrobic od razu i wchodzi w procedure oczekiwania do 6 godzin.. a czasem czlowiek przytomny z pewnymi objawami wymaga natychmiastowej reakcji...

ares11 nie zycze nikomu ale wiesz co by sie stalo jak nagle stan by sie pogroszyl...? niezdazyli by nic zrobic bo nagle w socho okazalo by sie (to standard) ze taki przypadek to tylko w kajetanach albo na szaserow a w drodze pacjent zmarl w karetce...

zastanowmy sie po co ten szpital istnieje w takim schemacie organizacyjnym jak teraz jesli co drugiego pacjenta wysyla sie do innego szpitala..

dziecko z oparzeniem zostalo do was przywiezione, lekarz walnal kopare i zaczal sie pytac czy znam warszawe i moge sobie pojechac do innego szpitala bo on nie da rady.. wyobrazacie to sobie??

(2014/08/21 14:21)
Dziekuje, ze zechcial Pan sie ustosunkowac do mojego postu.Nie wiem, czy sie zle wyrazilam, czy tez zle zrozumial Pan moje stanowisko- nie neguje ze pierwszenstwo maja osoby z zagrozeniem zycia-  jest to chyba dla wszystkich oczywiste.Dziwia jednak mnie i innych pacjetow tak wydluzone kolejki oczekiwania...czeka sie tam godzinami!!! Mam wrazenie ze teraz poprostu swoje trzeba odsiedziec - co potwierdzaja jak pan widzi posty innych pacjetow.
To czy zabieg powinien wykonac doktor pierwszego kontaktu czy SOR, to niech Pan wybaczy juz nie nalezy do oceny pacjenta. Pacjent idzie tam gdzie go kieruja. I dziwni tylko ze na "nie dogadaniu sie dwoch stron" zawsze traci pacjent.

(2014/08/21 21:37)

(2014/08/24 11:22)

(2014/08/24 11:26)
no jak mi trzeci raz nie wejdzie!! dobre oczy przeczytają a słabsze -- Ctrl oraz +,zresztą co ja mądrego udaję i fachowców pouczam :-))

(2014/08/24 11:30)
Zgadzam się ze słowami Pana Dyrektora bo wielu pacjentów przychodzi do szpitala z "rozwolnieniem" i chce aby go traktować jak osobę z zawałem serca.Mamy bardzo dobrych lekarzy w szpitalu w Sochaczewie ale wielu pacjentów przyzwyczaiło się do tego aby traktować ich wyjątkowo.Oczywiście wpisy Pana Kacperskyy są ciekawe tylko trzba dopracować ortografię,bo takie kiksy u tak znanej osoby to coś strasznego.

(2014/08/24 12:18)

mozemy gadac i gadac... nie bedzie JKM nie bedzie zmian... i tyle.. nic kompletnie sie nie zmieni jak zostaniemy przy tych ukladzikach na potege skorumpowanych. chcecie miec szanse na zmiany? - to zmienmy cos radykalnie.. kosmetyka nic nie da.. przez tyle lat powinniscie juz to wiedziec.

(2014/08/25 11:18)