ODMÓWILI POMOCY DZIECKU!

/ 29 odpowiedzi
Witam, ku przestrodze dla innych Rodziców i ich Pociech.

Zadzwonilam dzis do Przychodni MOJ LEKARZ w celu wyjęcia karty dla 16miesiecznej córki, gdzy w nocy goraczkowala,a rano doszły wymioty.

Usłyszalam w sluchawce, ze moge byc przyjeta po 15,jedak byla to za pozna godzina w zaistnialej sytuacji,prosilam pania jednak o miejsce jak najszybciej.

Dostalam informacje, ze nie ma już miejsc !!! Podkreslalam,ze dziecko goraczkuje i wymiotuje.
W tle uslyszalam jak doktor,ktory był na dyżurze - de facto internista a nie pediatra, mowi do recepcjonistki, ze ma 8lub9 pacjentów i wiecej nikogo nie przyjmie !!!

Pani polecila zglosic sie na Dywizjonu (oddzial Mojego Lekarza) - MOZE mnie przyjmą. Po wielu probach dodzwonienia, nie udalo sie, wciąż zajete lub brak odbioru telefonu.

Udałam sie z dzieckiem do szpitala,gdzie natychmiast zostalo przyjete, zbadane itd.

Ostrzegam przed Przychodnia, dla Waszych dzieci moze rowniez zabraknąć miejsc. To karygodne!!

Czy ktoś ma podobne doświadczenia z w/w placówka?
Ta przychodnia już dawno zapomniała po co jest... To, że chorować tam można w określonych godzinach wiadomo nie od dziś... niestety.

(2014/02/19 17:04)
A ja jestem bardzo zadowolona z usług tej przychodni. Uciekliśmy z dzieckiem z kasztanek, bo lekarz tam urzędujący doprowadził dziecko do takiego stanu, że skończyło się na miesięcznym pobycie w Centrum Zdrowia Dziecka! Co do przychodni Mój Lekarz jeszcze nie mieliśmy z nimi problemów. Też mieliśmy w październiku podobną sytuację i bez problemu zostaliśmy przyjęci bez kolejki. Nawet pani z rejestracji poprosiła innych pacjentów, by nas przepuścili. Mam nadzieje, że tak będzie nadal.

(2014/02/19 19:31)
stonka76 to trafiła Pani dobrze. Ja niestety nie, któryś raz przychodnia zawodzi i niestety tym razem skończy sie na przeniesieniu dziecka.
Pani z rejestracji pomimo parokrotnego powtarzania lekarzowi o sytuacji dziecka, odmówił.

Życze panu doktorowi takiego samego potraktowania w starosci gdy bedzie w potrzebie.

(2014/02/19 20:09)
ja jestem zadowolona z tej przychodni .co do zapisów na godzinę to tak powinno być wszędzie .nie ma problemu z kolejką z samego rana . co do gorączki i wymiotów u tak małego dziecka to dzwoni się na pogotowie a nie ciąga dziecko po przychodniach(bynajmniej takie jest moje zdanie ),i nie pisz że odmówiono pomocy dziecku bo powiedziano że może być przyjęte .

(2014/02/19 21:55)
ja jestem zadowolona z tej przychodni .co do zapisów na godzinę to tak powinno być wszędzie .nie ma problemu z kolejką z samego rana . co do gorączki i wymiotów u tak małego dziecka to dzwoni się na pogotowie a nie ciąga dziecko po przychodniach(bynajmniej takie jest moje zdanie ),i nie pisz że odmówiono pomocy dziecku bo powiedziano że może być przyjęte .




Była godzina 9 rano-a lekarz juz nie chcial jej przyjac, chyba cos jest nie tak, prawda? Jak mozna powiedziec ze mam komplet juz nie przyjmuje?! I odmówiono pomocy, bo pomoc po 15 moglaby byc juz za pozna.
Porady o telefonowanie na pogotowie zostaw dla siebie.
Przychodnia jest za przeproszeniem jak d*pa do s*ania ażeby pomagać w takich sytuacjach, dostaja za to cieżkie pieniądze!!!!!!!!

(2014/02/19 22:03)
alicjan jak Ty z gorączką na szpital jeździsz to przy okazji siebie zbadaj... Straszne to wyzwanie dla tego lekarza przyjąć przez cały dzień 8-9 pacjentów... zarobiony jest strasznie... a co do zapisów na godzinę... zapisy swoją drogą, a wysiedzieć i tak trzeba. Jestem w tej przychodni od jakiś 4 lat i wiem jak bardzo się tam pozmieniało. Nie wspomnę o jednej pani z recepcji, która chyba łaske robi całemu światu że żyje...
alicjan dzwoniąc do przychodni o 9 rano przez myśl by mi nie przeszło, że odmówią przyjęcia...

(2014/02/19 23:27)
ja tez jestem bardzo zadowolona. skierowanie potrzebne to daja. bylam ostatnio w przychodni na zeromskiego ,chciałam żeby szybciej facet wszedł z maym placzacym dzieckiem ale najbardziej awanturowali się starsi ludzie. przychodzą godz. wcześniej i pilnują swojej godziny. po za tym zdrowi ludzie nie chodza do lekarza żeby sobie posiedzieć. każdemu wydaje się ze jego sprawa jest pilna.

(2014/02/19 23:28)
Proponuję wszystkim mającym problemy w przychodniach zadzwonić na infolinię Rzecznika Praw Pacjenta, dowiedzieć się co w takiej sytuacji zrobić, dowiedzieć się swoich praw, napisać list z prośbą o interwencję

(2014/02/20 01:36)
Takie czasy mamy, że w godzinach pracy przychodni pogotowie nie przyjedzie jeżeli według dyspozytora nie ma zagrożenia życia. Trzeba najpierw iść do przychodni i ewentualnie jak lekarz da skierowanie do szpitala. Z tego co kojarzę każde dziecko w gorączką powinno być przyjęte. 

(2014/02/20 08:21)
Takie czasy mamy, że w godzinach pracy przychodni pogotowie nie przyjedzie jeżeli według dyspozytora nie ma zagrożenia życia. Trzeba najpierw iść do przychodni i ewentualnie jak lekarz da skierowanie do szpitala. Z tego co kojarzę każde dziecko w gorączką powinno być przyjęte. 


klania sie czytanie ze zrozumieniem...

(2014/02/20 09:29)
Luna dzieki za rade,juz dzwonie.

(2014/02/20 09:32)
Niestety, w/w przychodnia bardzo się "zepsuła" jakiś czas temu. W związku z tym przeniosłam karty swoje i dzieci do nowej przychodni. I skończyły się problemy z dostaniem się do lekarza. Pod koniec roku córkę wysypała ospa, zadzwoniłam do przychodni o 9:40, a wizytę miałam na 10:20. A w "Moim Lekarzu".... no cóż

(2014/02/20 11:27)
Takie czasy mamy, że w godzinach pracy przychodni pogotowie nie przyjedzie jeżeli według dyspozytora nie ma zagrożenia życia. Trzeba najpierw iść do przychodni i ewentualnie jak lekarz da skierowanie do szpitala. Z tego co kojarzę każde dziecko w gorączką powinno być przyjęte. 


klania sie czytanie ze zrozumieniem...


No własnie kłania się czytanie ze zrozumieniem....
Skomentowałam post "alicjan" która zarzuciła Tobie że: "co do gorączki i wymiotów u tak małego dziecka to dzwoni się na pogotowie a nie ciąga dziecko po przychodniach". Chciałam pokazać że wezwanie pogotowia nie jest wcale takie proste i że przychodnia ma obowiązek przyjąć dziecko z gorączką. Ale widzę że lepiej się nie odzywać bo i tak zostanie to źle odebrane...

(2014/02/20 13:23)
Była Pani w stanie pojechać z dzieckiem do szpitala zapytam dlaczego nie pojechała Pani o tej 9-tej rano do przychodni zamiast dzwonić?

Karol

(2014/02/20 13:49)
Bardzo dobra uwaga karol997. Ja rozumiem, że najważniejsze jest dobro dziecka, ale inaczej jest udać się osobiście a co innego zadzwonić. Znajoma pracująca w przychodni w wawie, sama opowiada, że dzwonią rodzice i przez telefon krzyczą, że dziecko ma gorączkę itd., a jak przyjadą do lekarza to dziecko ma lekki kaszelek i się wystraszyli:/ Podkreślam, że najważniejsze jest dobro dziecka i życie też mi pokazało, że nie zawsze z naszą służbą zdrowia jest ok.,ale to jak będzie czy może powinno być zależy również od nas samych.

(2014/02/20 15:50)
Takie czasy mamy, że w godzinach pracy przychodni pogotowie nie przyjedzie jeżeli według dyspozytora nie ma zagrożenia życia. Trzeba najpierw iść do przychodni i ewentualnie jak lekarz da skierowanie do szpitala. Z tego co kojarzę każde dziecko w gorączką powinno być przyjęte. 


klania sie czytanie ze zrozumieniem...


No własnie kłania się czytanie ze zrozumieniem....
Skomentowałam post "alicjan" która zarzuciła Tobie że: "co do gorączki i wymiotów u tak małego dziecka to dzwoni się na pogotowie a nie ciąga dziecko po przychodniach". Chciałam pokazać że wezwanie pogotowia nie jest wcale takie proste i że przychodnia ma obowiązek przyjąć dziecko z gorączką. Ale widzę że lepiej się nie odzywać bo i tak zostanie to źle odebrane...


Przepraszam 12345, nie zacytowałaś wypowiedzi alicjan.


(2014/02/20 19:25)
Była Pani w stanie pojechać z dzieckiem do szpitala zapytam dlaczego nie pojechała Pani o tej 9-tej rano do przychodni zamiast dzwonić?

Karol


Nauczona doświadczeniem z tą przychodnią najpierw trzeba wyjąć kartę. Ot dlatego.

(2014/02/20 19:27)
Nauczona doświadczeniem z tą przychodnią najpierw trzeba wyjąć kartę. Ot dlatego.

Ktoś źle Panią nauczył. Podstawą jest wspomniane dobro dziecka więc jeśli mogła Pani pojechać do szpitala z dzieckiem to mogła Pani to samo zrobić rano, jechać do przychodni bo w takich przypadkach nikt nie odmawia pomocy tym bardziej dziecku.
Nie jestem związany z tą przychodnią ale bez przesady z tym odmawianiem pomocy w tytule.
Jak ma Pani konkretne zarzuty to chyba trzeba zacząć od rozmowy z właścicielem a nie wypisywać żale na forum.

Karol

(2014/02/20 20:36)

KAT
proponuje

http://po.e-sochaczew.pl/media/index.php?pokaz=kontent&idKontent=801&MediumID=144&sub=799

(2014/02/20 20:47)
Nauczona doświadczeniem z tą przychodnią najpierw trzeba wyjąć kartę. Ot dlatego.

Ktoś źle Panią nauczył. Podstawą jest wspomniane dobro dziecka więc jeśli mogła Pani pojechać do szpitala z dzieckiem to mogła Pani to samo zrobić rano, jechać do przychodni bo w takich przypadkach nikt nie odmawia pomocy tym bardziej dziecku.
Nie jestem związany z tą przychodnią ale bez przesady z tym odmawianiem pomocy w tytule.
Jak ma Pani konkretne zarzuty to chyba trzeba zacząć od rozmowy z właścicielem a nie wypisywać żale na forum.

Karol


Nie potrzebuje Pana pouczania, jest nie na miejscu,ani również zbędnych opinii skoro nie jest Pan związany z tą przychodnią.
Zarzuty mam, kroki zostały już podjęte, a jak to nazywa Pan "żale" nie są "żalami".

(2014/02/20 22:21)
Widzę, że nie kieruje się Pani rozsądkiem tylko emocjami. Będąc w takiej sytuacji jak Pani nie starał bym się dodzwonić tylko działać. Nie chcę Pani pouczać bo żyłem już w czasach gdy nie wszyscy mieli telefon stacjonarny a o komórkach nikt jeszcze nawet słyszał bo po prostu ich nie było. Staram się Panią zrozumieć a nie pouczać jak Pani napisała i jeśli czymś Panią uraziłem to przepraszam. Kobiety zwykle myślą racjonalnie a u Pani tego zabrakło.

Karol

(2014/02/20 22:49)
Skoro rejestracja telefoniczna jest od godziny 8, a o 9 już lekarz nie przyjmuje z powodu natłoku pracy, to ja również uważam, że jednak jest coś nie tak... Taką mamy służbę zdrowia, że wolę wydać na wizytę prywatną dla dzieci i chociaż się nie muszę denerwować...

(2014/02/20 23:40)
Widzę, że nie kieruje się Pani rozsądkiem tylko emocjami. Będąc w takiej sytuacji jak Pani nie starał bym się dodzwonić tylko działać. Nie chcę Pani pouczać bo żyłem już w czasach gdy nie wszyscy mieli telefon stacjonarny a o komórkach nikt jeszcze nawet słyszał bo po prostu ich nie było. Staram się Panią zrozumieć a nie pouczać jak Pani napisała i jeśli czymś Panią uraziłem to przepraszam. Kobiety zwykle myślą racjonalnie a u Pani tego zabrakło.

Karol


Panie Karolu, powtarzam jeszcze raz jestli nie jest Pan bezpośrednio zaintereswany tematem, proszę się nie udzielać i nie pisać czym się kierowałam emocjami, rozsądkiem czy czymkolwiek innym, cóż to za osąd, czy jak mówi pani nick 977 jest Pan z Policji? Uważam dyskusje z Panem za zakończoną. Pozdrawiam.





(2014/02/21 08:31)
Skoro rejestracja telefoniczna jest od godziny 8, a o 9 już lekarz nie przyjmuje z powodu natłoku pracy, to ja również uważam, że jednak jest coś nie tak... Taką mamy służbę zdrowia, że wolę wydać na wizytę prywatną dla dzieci i chociaż się nie muszę denerwować...


Zgadzam się z Tobą Norek. Zazwyczaj też chodzimy prywatnie, wszystko jest inaczej, dokładniej zbadane dziecko, miły lekarz, czuc ze czas poswiecony jest tylko nam, a nie jak na tasmie produkcyjnej... trzeba zapłacic, ale czego nie robi sie dla dobra dziecka.



(2014/02/21 08:34)
Panie Karolu, powtarzam jeszcze raz jestli nie jest Pan bezpośrednio zaintereswany tematem, proszę się nie udzielać i nie pisać czym się kierowałam emocjami, rozsądkiem czy czymkolwiek innym, cóż to za osąd, czy jak mówi pani nick 977 jest Pan z Policji? Uważam dyskusje z Panem za zakończoną. Pozdrawiam.

Naprawdę czyta Pani ze zrozumieniem i uszanowaniem innych a wie Pani, że jest sezon grypy i szpital też jest obłożony dziećmi. Nie jestem bezpośrednio związany bo zwyczajnie to nie moje dziecko, nie moja przychodnia i życzę powodzenia.Dobra kończymy bo mi Pani nawtyka jeszcze więcej. Tylko tak na marginesie wspomnę, że lekarze mają ograniczoną liczbę chorych do przyjęcia. Niech Pani leczy dziecko prywatnie bo dzisiejsza służba zdrowia sorry już taka jest..., pozdrawiam i życzę zdrowia.


Karol






(2014/02/21 10:19)