Okres grzewczy we Włókniarzu

/ 1 odpowiedzi
Okres grzewczy w Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko Własnościowej "WŁÓKNIARZ" jest od dawien dawna sprawną niejasną,do końca nierozwiązaną wręcz kontrowersyjną
Kto powinien odpowiadać za niedogrzanie niektórych bloków? Czy pełniący obowiązki Prezesa Pan N. potrafi odpowiedzieć na to pytanie?
Dlaczego, w przypadku sprzyjającej aury za oknem, jesteśmy ogrzewani w nadmiarze, w przypadku mrozu (minus 7 stopni C) są luki grzewcze i w niektórych mieszkaniach jest 15 stopni C w dzień, a 13 stopni C w nocy.
Jedno jest pewne - mieszkańcy:
1. Nie płacą, jest bardzo duże zadłużenie lokatorów sp-ni, podobno wpłynęły już pozwy do sądu w celu ściągnięcia należności. Co z tymi, którzy płacą regularnie, dlaczego Ci właśnie mają cierpieć przez to?
2. W budynkach sp-ni są nieszczelne, stare, powypaczane okna, przy okazji nieocieplone bloki, w związku z tym nie można zakładać indywidualnych podzielników i liczników zużytego ciepła.
3. Niektórzy lokatorzy są tak cwani, że demontują zawory - regulujące przepływ cieczy (kryzy), przez co zabierają ciepło innym.
4. Kto zatwierdził przetarg na instalację węzłów ciepłowniczych, które nie spełniają pozytywnej roli?
5. Czy ogrzewanie bloków może następować w systemie szeregowym, przez co, ciepło pobrane z jednego bloku, nie dochodzi do drugiego.

Może sprawą wyjaśnienia błędów funkcjonowania spółdzielni powinna zająć się Pani Jaworowicz?
Gdzie "leży" błąd w sztuce? Bo sam już tracę głowę :(
no coz, szansa na to, ze odpowie ktos za to odpowiedzialny jest pewnie zerowa :( Ja ze swojej strony moge dorzucic jeszcze to, ze mi rury od kaloryferow upierdliwie "pykaja" przez cala noc, a momentami czestotliwosc "pykania" drastycznie wzrasta co budzi mnie z najfajniejszych snow!!:(

(2002/12/08 16:37)