ORTOGRAFIA - oj licho coś...

/ 31 odpowiedzi
Słuchaj frajerze.

O rysowaniu auta powiedziałem ci żebyś wiedział że tak jak ja - ty też nie jesteś anonimowy i wiem kim jesteś.
Nie zamierzam rysować ci twojego sztrucla.

Twoje groźby o pociągowych rozmowach robią na mnie ogromne wrażenie.
Jestem gotowy skuć ci morde nawet dziś. Skoro tak ci zależy na rozmowie. Napisz mi na priv swój numer telefonu. Zadzwonie do ciebie - ale tylo w jednym celu - umówić się na obicie twojej frajerskiej dupy.
Czekam z niecierpliwością.

(2005/11/17 14:45)
Ale dowaliłeś.
Ja przyznam się mimo moich 40 lat bałbym się tak oficjalnie grozić komuś w necie. No pewnie za chwilę OstyrGlina w wielką przyjemnością poinformuje cię czym jest groźba karalna. A ja bardzo się cieszę, że ty taki odważny jesteś bo zamierzam sprawdzić na ile rzeczywiście. Na początek proszę administratorów o odpowiednie zabezpieczenie ostatnich twoich postów, bo zapewne będa wspaniałym materiałem. Tego o rysowaniu samochodu również. Bardzo poważnie wziąłem sobie do serca twoje groźby więc czeka nas niezła przeprawa, choć podejrzewam, że dla ciebie dotkliwa z racji oczywiście na podjęte zgodnie z prawem środki, żebyś synku nie powiedział, że cię straszę ( jakiś strachliwy jesteś bo w każdym poście do mnie o tym wspominasz - tak na marginesie). Wielu udało ci się obrazić na tym forum, w moim przypadku - nie jest to obraza, nie jesteś w stanie mnie obrazić. Ja boję się tego co napisałeś i tymi obawami podzieliłem się z innymi - żebyś nie miał wątpliwości.

(2005/11/17 20:36)
No to teraz porysuj sobie samochód. Załatw obdukcję lekarską i żądaj odszkodowania. :)

(2005/11/17 21:35)
I kto tu jest strachliwą panienką?
Mimo twoich 40 lat bałbyś się napisać oficjalną groźbę w necie? Odwaga jest zależna od wieku czy jak? Dla mnie to ty jesteś 40 letnim wirtualnym krzykaczem, mocnym przed klawiaturą. Trochę cię przycisnąłem i już płaczesz.

Odgrażałeś się jak to mnie załatwisz jaki mocny jesteś - a teraz mówisz, że się mnie boisz.

Kazałeś do siebie dzwonić. Po co? Pogadać o pogodzie?

Ja biorę takie rzeczy na poważnie. Jak chcesz mi dalej grozić w necie - to nie zamierzam z tobą dyskutować wirtualny cwaniaku - jakich pełno.
Ja jestem strachliwy? Kto zmienił tak radykalnie ton? Kto z z internetowego wojownika zmienił się w biedną ofiarę?
Nie jestem kmiotkiem, którego możesz zastraszyć.
I posłuchaj mnie - to JA zamierzam sprawdzić jaki odważny jesteś.


Wiesz, że nic mi na podstawie tego rzekomego materiału dowodowego nie możesz zarzucić:
Nigdzie nie groziłem ci z imienia i nazwiska. Ani razu nie napisałem, że skuje ryj Elliotowi Aronsonowi tylko Daimonionowi - czyli nikomu. Jak zaintersujesz tym jakiegoś prokuratora to moje gratulacje - może będziemy mieli w tym kraju jakiś precedensowy proces.....
A co do obrażania innych... Obrażanie milionów Polaków i kolesia o nicku ostryGlina - też raczej nie podchodzi pod żaden paragraf. No chyba że nowa władza to zmieni....

(2005/11/17 21:37)
Przepraszam jesli nie dostalas od nas odpowiedzi.

Jesli mozesz napisac na jaki adres wyslalas maila?
Jesli ciagle chcesz zmienic swoje dane w wizytowce,
to prosze wyslij je na ten adres: poczta@esochaczew.pl

A Panom ponizej, ktorzy niepotrzebnie chyba
marnuja swoja energie, toczac coraz ostrzejsze spory.

Jest takie buddyjskie przyslowie. Brzmi ono:
"Jesli komus nie mozesz pomoc to przynajmniej go nie krzywdz"

(2005/11/17 21:38)
Ok, dzięki - już maila puszczam.

(2005/11/18 07:02)