Osiedle Kochanowskiego

/ 1 odpowiedzi
Poszukujemy mieszkania w Sochaczewie.
Zastanawiamy się nad blokami przy ul. Sochaczewskiego
Czy mogłyby wypowiedzieć się osoby, które tam mieszkają, na temat tego jakie są wasze wrażenia. Jak z jakością mieszkań? Jak sprawdza się zarząd wspólnoty?
Będę wdzięczna za każde informacje
Mieszkam na tym osiedlu - jestem właścicielem mieszkania. Z przykrością muszę stwierdzić, że jestem bardzo rozczarowana z wielu powodów. Te mieszkania przede wszystkim nie są warte swojej ceny. Jedynym atutem dewelopera jest to, że ma monopol na sochaczewskim rynku i jeśli ktoś chce kupić mieszkanie z rynku pierwotnego to po prostu nie ma wyboru. Czynsz też do najniższych nie należy.
Projekty samych mieszkań nie są najgorsze - trzeba przyznać że mieszkania są dość ustawne i praktyczne, jakość wykonania też w miarę ok. Natomiast projekt całego budynku mocno kuleje i co chwila wychodzą jakieś nowe absurdy. Garaż podziemny jest bardzo ciasny i niewygodny.
Osiedle to od jakiegoś czasu stało się osiedlem wojskowym - większość mieszkań zamieszkana jest przez wojskowych, a sporą ilość udziałów posiada WAM, co w połączeniu z udziałami dewelopera stanowi wystarczającą większość, żeby pozostali właściciele nie mieli nic do powiedzenia.
Zarząd i administracja....hmmm Oczywiście PW powierzył tę funkcję sobie. Takie rzeczy jak sprzątanie, dbanie o teren osiedla, ogarnianie różnych konserwacji, przeglądów itp są prowadzone w porządku. Administracja dba o to i nie mam im nic do zarzucenia. Gorzej jest z innymi, niestandardowymi sprawami. Ciężko jest przeforsować, albo chociaż zwrócić uwagę na cokolwiek jeżeli nie jest to zbieżne z zamysłem Zarządu. Oni niestety mieszkańców w ogóle nie słuchają. Zapewniają, że biorą pod uwagę każdy pojedynczy głos i opinię, ale tak naprawdę ich racja jest zawsze jedyną słuszną racją. Tak jak pisałam wcześniej, razem z WAM mają większość udziałów więc realny wpływ prywatnych właścicieli na to co dzieje się na osiedlu jest żaden.

Nie napiszę, że odradzam komuś zakup mieszkania, ale do entuzjastycznego podejścia sprzedawców radzę podejść z rezerwą i nie wierzyć we wszystkie ochy i achy jakimi będą Was raczyć.

(2015/10/19 00:06)