Oszust.

/ 3 odpowiedzi

W Chodakowie na naszym podwórku  młody człowiek spotyka się z umówionmi ludźmi, by sprzedać im psa lub kota.

Przynosi te zwierzęta za pazuchą. Jednemu panu sprzedał za 1800 zł. niby rasowego szczeniaka owczarka niemieckiego.

Piesek okazał się kundelkiem, a pan przyjechał na nasze podwórko szukać oszusta. Mówił mu że  mieszka w bloku obok. Po prostu go oszukał, bo nikt taki tu nie mieszka. Sąsiadki widziały też, jak za 300 zł. małe kociątko młodej kobiecie.

Policja poszukuje tego handlarza, wypytywała o nego ale ślad po nim zaginął. 

No i? Jeśli ktoś jest na tyle głupi, zeby "rasowego" pieska czy kotka kupować od nieznajomego chłopa na obcym podwórku, to jest jego problem.

Od wieków byli, są i będą tacy, którzy żerują na ludzkiej głupocie, policjia tu nic nie zmieni..

(2017/10/19 15:00)

Prawda jest taka, że kupujący sam zdecydował się na złamanie prawa. Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt sprzedaż zwierząt jest legalna tylko w miejscu hodowli...

Ludzie ogarnijcie się. Decyzja o posiadaniu psa powinna być przemyślana. Kupując krem czy telewizor czytacie setki opinii w sieci, a psa kupujecie bezmyślnie

(2017/10/20 07:51)

Ale wiesz, tak jak krem można wyrzucić do kosza, tak pieska też można - przywiązać do drzewa np., albo wyrzucić z samochodu na poboczu. Ludzie, którzy kupują zwierzę od obcego człowieka, gdzieś na ulicy, mają taką samą mentalność jak ci, którzy pozbywaja się zwierząt w bezmyślny i okrutny sposób.

(2017/10/20 09:53)