Parafia św. Wawrzyńca dzwony

/ 74 odpowiedzi
Witam Was

Chcialabym zaczerpnac informacji na temat tego co mieszkańcy naszego miasta sądza o dzwonach i melodiach wybijanych w kosciele o godz 6.00! 12.00 15.00 18.00 i o zgrozo 21.00.

z opinii znajomych wiem, że delikatnie mowiac denerwuje ich tak czeste "bębnienie" a zwłaszcza o 6.00 rano. a co Wy o tym myslicie?

zapraszam do dyskusji
Normalny człowiek wstaje o 6.00,  nieroby śpią. Wiadomo-są odstępstwa, praca na 3 zmiany itp.Melodia jest ładna, ale każdy chciałby swoją,lepiej niech zostanie. Ciekawe czemu nie przeszkadzają Ci jeżdżące non-stop samochody i szczekające psy? A swoją drogą to cicho jest na zabitej wsi, takiej 400 metrów dom od domu-przemyśl to.  Miasto chyba nie jest dla Ciebie.

(2012/07/16 23:04)
tu nie chodzi ze chcialabym swoja melodie tylko ze jak dobrze wpomniales niektorzy pracuja na 3 zmiany a niektorzy np na 1 zmiane co nie oznacza ze codziennie o 6 musza miec pobodke. samochodów akurat nie slysze a psy to niestety odrebny temat. a sa tez osoby niewierzace (zeby nie bylo nie o mnie tu mowa), ktorym moze to nie pasowac a sa zmuszone tego sluchac. nie wymagam zeby w ogole nie grali ale o 6 mogliby sobie darowac

(2012/07/16 23:12)
aaa a ja nie wstaje o 6 ale nie oznacza to ze jestem nienormalna. nie wszyscy maja potrzebe i ochote o tej godzinie wstawac

(2012/07/16 23:14)
W wielu kościołach na całym świecie od rana grane są różne melodie religijne, hejnały itp. Dzwony bija przed każdą mszą w każdej parafii. Ma to wielowiekową tradycję, dla parafii jest pewnego rodzaju ozdobą czy znakiem rozpoznawczym oraz czymś co może nadaje trochę kolorytu miastu. "Bębnieniem" tego bym nie nazwała, bo bębnią to moi sąsiedzi włączając od rana Eskę czy Polo TV. Rozumiem, że niektórych dźwięki z kościoła mogą denerwować, bo zmęczeni wracają z pracy i chcą się wyspać, ale nie widzę powodu dla którego miałoby ich nie być. Zawsze to jakieś urozmaicenie dla naszego małego, mało ciekawego miasta  

(2012/07/17 07:55)
Zgadzam się w 120% z autorem. To jest jakieś publiczne przyzwolenie na takie brzęczenie. I nie łączcie prosze spraw wiary czy nie wiary. Tu chodzi o porządek publiczny. Jakby każdy z nas sobie urządził takie dzwonienie, muzykowanie lub inne wydawanie donośnych dźwięków to by od razu policję sąsiedzi nasłali. I nie ważne czy to była pora tzw ciszy nocnej czy nie. Księdzu i innym miejskim dzwonnikom lub trębaczom  wolno.........Ps wczoraj słysze bim bam bom bim bam bom bim bam bom oraz bim. Kto zgadnie która godzine dwon wybijał??? 22.00 na szczęście bił tylko 10 a nie 22 razy. Jak byłem we Władysławowie to pomino urlopu miałem pobudke o 6.00 rano bo istnieje publiczne przyzwolenie na takie głośne praktyki i jakiś ministrant odpalał dzwonnice na kościele. Jak księża albo inni dzwonnicy chcą radośnie ogłaszać że jest 6.00 albo inna godzina lub inne wydarzenie to niech sobie w kuchni walą chochlą w gary. Dobrze, że to Socho a nie gród Kraka w którym jest z 10000 kościołów, ratuszy, jedna wieża z trębaczem itp.

(2012/07/17 07:58)

moim zdaniem sa takie miejsca w kazdym miescie ze jak mieszka sie za blisko to ma sie pecha i tyle. osiedla powstaja przy torach, lotniskach, bazie ztm czy mzk gdzie od 4 rano klekocza odpalane disle czy przy trasach o duzym natezeniu ruchu. moim zdaniem do takich rzeczy nie ma co miec pretensji - takie po prostu jest miasto i kupujac lub wynajmujac mieszkanie trzeba sie liczyc z konsekwencjami takiego sasiedztwa.

generalnie na pocieszenie powiem ze moj kolega ktory mieszka w okolicach wiezy cisnien powiedzial ze po 3 miesiacach przestal zwracac uwage na pociagi przejezdzajace o 3 rano :)

(2012/07/17 08:30)
mnie się podoba ,a nawet na placu Kościuszki powinny być głośniki z których by było słuchać można radio fama .

(2012/07/17 09:53)

Przymusowa pobudko o 6.00 rano to nic przyjemnego. Też uważam, że dżwięk dzwonów powinien być cichszy, słyszalny powiedzmy w granicach placu kościuszki.

I na litośc boską, to że ktoś nie wstaje o 6.00 rano, nie znaczy że jest leniem, czy jeżeli przeszkadzają mu dzony kościelne, to nie znaczy że walczy z kościołem.                           To jest typowo małomieszczańskie i prymitywne myślenie.

Jeżeli sąsiad rano odpala głośno samochód czy jego pies wyje wieczorem i rano, to ludzie potrafią zwrócić uwage, a w skrajnych przypadkach wezwać policje.

Ciekawe dlaczego w takich dziurach jak sochaczew jest przyzwolenie na wszechwładztwo i panoszenie się kleru, który robi co chce nie pytając ludzi o zdanie ???

(2012/07/17 11:44)
Mieszkam okolo 500m od kosciola i nie przeszkadza mi to dzwonienie. Ja juz sie przyzwyczailam i szczerze mowiac, to nawet o tej 12, 15 czy 18 rzadko kiedy slysze :)

(2012/07/17 12:26)
ja mieszkam też ok 500 -700m od kościoła i jakoś mi to nie przeszkadza

(2012/07/17 13:01)

moim zdaniem sa takie miejsca w kazdym miescie ze jak mieszka sie za blisko to ma sie pecha i tyle. osiedla powstaja przy torach, lotniskach, bazie ztm czy mzk gdzie od 4 rano klekocza odpalane disle czy przy trasach o duzym natezeniu ruchu. moim zdaniem do takich rzeczy nie ma co miec pretensji - takie po prostu jest miasto i kupujac lub wynajmujac mieszkanie trzeba sie liczyc z konsekwencjami takiego sasiedztwa.


Tylko, że są osoby, które mieszkaja od dawna w sochaczewie a te melodie od zawsze nie sa grane. gdybym wprowadzila sie tutaj niedawno to moglabym miec pretensje sama do siebie. ale niestety odgornie zostalo postanowione, ze beda grac i mieszkancy przystosowac sie musza... sami odpychaja od siebie rzesze "wiernych" bo nie mozna im o nic zwrocic uwagi. Niedawno byla mowa w telewizji o spadajacej liczbie osob wiernych. szkoda, że ksieza sami w sobie nie sa tacy idealni jakimi my powinnismy byc.



(2012/07/17 13:01)
bo to jest tak że najwięcej to przeszkadza takim osobom co kościół im przeszkadza i nie chodzą do niego wcale ,a szukają sensacji i wypowiedzi na ten temat ,wnikając głębiej to jest wiele innych rzeczy o których się nie mówi i nie pisze ale wiadomo księża ,kośćiół to temat na topie ile biorą za ślub chrzest itp,bzdetne pisanie co nie których osób.

(2012/07/17 13:11)

dragon36,

przeczytaj temat i zastanów się, czy go zrozumiałeś, jak nie to walnij się tymi rękawicami w głowe i zacznij czytać ze zrozumieniem.

 

(2012/07/17 13:28)

Perla

mysle ze faktycznie melodyjka moze bardziej wkur.. ucho niz dzwony :)

wszystko co mozna zrobic to pokusic sie o to, zeby proboszcz wrocil do tradycji i bil w dzwony zamiast zalaczac wyjca :) wyeliminowanie tego i tego raczej nie wchodzi w gre. tak mysle.

dodam ze generalnie mi nie przeszkadza jedno i drugie, byc moze z powodu odleglosci od kosciola. kiedys mieszkalem blizej i tez nie zwracalem uwagi na dzwonienie.

pamietacie czasy swietnosci 32 PLRT w bielicach? ha! zadna dzwonnica nie miala szans ze startujaca para migow-21 :)) nie wspomne juz o tym jak przekraczaly bariere dzwieku.. szyby w oknach sie trzesly i jakos sie zylo - nawet mi tego troche brakuje :)

(2012/07/17 13:33)
wybijanie godziny nie przeszkadza mi, tylko te melodie. jezeli rano budza mnie pojedyncze dzwony to przewracam sie na drugi bok i przysypiam na nowo, ale jak po chwili slysze melodie ktora powtarzana jest kilka razy to nie powiem co mnie strzela. nie chce likwidowac i tego i tego ale troche mogliby isc na ustepstwo. ksieza nie maja obowiazkow typu praca-dom-zakupy itp. nawet kobieta zajmujaca sie domem czy wstajaca w nocy do dziecka nie ma mozliwosci odespania (zaraz posypia sie posty ze po co rodza dzieci skoro chca sie wysypiac. ale chyba to kazdy rozumie bo o cos innego tutaj chodzi). znam osoby ktore mimo tego ze sa za kosciolem negatywnie wypowiadaja sie na temat owych melodii. ludzie nie zyja tylko i wylacznie kosciolem a zostalo nam narzucone ze ciagle musimy o nich pamietac. niech sobie o tej 6 bedzie te 6 uderzen ale na tym powinno sie zakonczyc. a o godz 12 i pozniej niech graja tylko ze wtedy "pospane" maja osoby pracujace na nocke

(2012/07/17 13:51)
wszystkiefajne.......wiem o czym piszę ,tylko ty masz jakiś problem ,jeden temat o Boryszewie teraz drugi o dzwonach no kaplica nie macie chyba  nic do roboty tylko głupoty piszecie .

(2012/07/17 14:46)

dragon prosze nie rozpedzajmy sie w tym watku bo wyjdzie cyrk jak z tym boryszewem :)

rozmawiamy tylko i wylacznie o zaletach i wadach melodyjki i co mozna z tym technicznie zrobic. nie wciagajmy w to wiary i kosciola jako wspolnoty wyznaniowej bo to nie ma nic wspolnego z tym technicznym watkiem.

sa dzwony i melodyjka i nie ma zadnych innych podtekstow.

(2012/07/17 15:22)
na szczęście dzwony są bardzo dokładne i punktualne,a melodyjki potrafią uśpić ponownie,nie widzę problemu

(2012/07/17 16:08)
Dragon
skoro my piszemy glupoty to po co Ty je czytasz? widac tez nie masz nic lepszego do roboty. a czy melodyjka moze uśpić? spekulowalabym...

(2012/07/17 17:29)
Perla-wszystkie dźwięki mogą uśpić-szczeka Tobie pies na podwórku-się budzisz i nagle słyszysz głos Twojego-męża -ojca-sąsiada-ZAMKNIJ DZIOBA BYDLE!!!!powtórzenie tej komendy 121 razy--i już śpisz-- i pies wie że trzeba zamknąć pysk

(2012/07/17 18:20)
o losie... bez komentarza...

(2012/07/17 20:46)
masz rację Perła nic więcej nie pisz.

(2012/07/17 21:05)
Mnie melodie z kościoła wyznaczają rytm dnia. Godzina 6 dzień się zaczyna, 12 Anioł Pański czyli już bliżej końca dnia pracy. Koronka o 15 oznacza, że dzień pracy powoli się kończy:) Dzięki odgłosom z wieży Kościoła nawet w pracy mogę wspomnieć o Bogu!

(2012/07/17 21:08)
dragon nie do ciebie to bylo wiec nie komentuj niepotrzebnie. a jak chce sie pamietac o Bogu to powinno sie pamietac caly czas. i prawdziwi katolicy pamietaja sami z siebie bez koniecznosci bebnienia z wiezy kosciola :)

(2012/07/17 22:12)