Po prostu pisz prawdę

/ 44 odpowiedzi
A co do prawdy to są trzy główne: święta prawda, prawda i gówno prawda :))

(2012/09/07 10:11)

gaj
Święta Prawda -
Nie poddająca się poznaniu.

Prawda -"Macieju, a może jakiś marsz albo charytatywna zbiórka pieniędzy w imieniu niepełnosprawnych, nieuleczalnie chorych, samotnych matek, wielodzietnych rodzin, biednych..jest tyle potrzebujących w naszym mieście , powiecie..Tyle rzeczy, które warto by ulepszyć..może o to wszystko warto powalczyć wykorzystując okazję bycia na tak ważnym stanowisku? Jaki jest sens organizowania marszu w obronie prywatnego interesu jednej osoby o wątpliwej reputacji przy tylu istotnych sprawach dotyczących kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców?" [2012-05-30 22:10]Kasia K"W obronie mediów." Gówno prawda -Z tą mam problem...Podejrzewam że jest to zwykłe kłamstwo. Wodolejstwo,Że ludzie posługujący się tym rodzajem prawdy z reguły są słownymi oszustami.Podejrzewam też że wielu z nich ma wielką wprawę w posługiwaniu się tym rodzajem prawdy.Tak dużą że zwykli ludzie jej ulegają.I że naiwność tych ludzi jest tak duża że ciągle popełniają ten sam błąd.Ja osobiście takich ludzi nie znam (słownych oszustów).I prawdę mówiąc nie chcę poznać.

(2012/09/07 18:46)

gaj
 "Tu przypomina mi się ,,Mag” Johna Fowlesa, gdzie bohater co jakiś czas odkrywa ,,nową prawdę” o tym co go spotkało, co widział i przeżył".
 
Ciekawa książka.
Właśnie ją czytam, jestem mniej więcej w połowie.
I po przeczytaniu tych 250 stron mogę powiedzieć że Nicholas nie tyle odkrywa nowe prawdy co odrzuca 
złudzenia którymi żył do tej pory :)
Ta powieść przypomina cebulę lub matrioszkę.
A łuskami są iluzje które tka genialny manipulator Conchis.
Przyznam że walczę z pokusą by już teraz przeczytać ostatnie strony i zobaczyć jak ta historia się skończy.:)

(2012/09/14 16:57)

gaj
"- Wróciłem do bramy powłócząc nogami w kurzu. Sta­nąłem przed tymi dwoma ludźmi. Zamierzałem powiedzieć temu, który był jeszcze w stanie rozumieć,    że nie mam wyboru, że muszę popełnić tę zbrodnię. Ale popełniłem błąd i przedtem na niego spojrzałem. I zrozumiałem patrząc na niego z bliska, co stało się z jego ustami. To nie był kopniak czy cios. Jego usta zostały wypalone.  Przypo­mniałem sobie oprawcę z żelaznym prętem, przypomnia­łem sobie piecyk elektryczny. Wyłamali mu zęby i rozpa­lonym do czerwoności żelazem wypalili mu język aż do głębi gardła. Nie mogli znieść słowa, które wykrzykiwał. I w ciągu owych zdumiewających pięciu sekund, najdo­nioślejszych w moim życiu, zrozumiałem tego partyzanta. Prawdopodobnie lepiej niż on sam zrozumiałem, kim jest. Pomógł mi. Udało mu się zwrócić w moją stronę głowę i wypowiedzieć słowo, którego powiedzieć nie był już w stanie. Niemal nie wydał dźwięku, ale widać było, jak jego gardło się kurczy, jak pięciokrotnie krztusi się chcąc, by dotarło do mnie to pięciosylabowe słowo. Bo było to niewątpliwie po raz ostatni to samo co przedtem słowo. To słowo krzyczało z jego oczu, wołał je całym sobą. Co powiedział na krzyżu Chrystus? Czemuś mnie opuścił? Słowa tego człowieka były mniej ludzkie, mniej żałosne, ale chyba głębsze. Przemawiał ze świata, który był mi całkowicie obcy. W moim świecie życie nie miało ceny. Było bezcenne. W jego świecie tylko jedna rzecz była bezcenna. Eleutheria - wolność. Jego nieugiętość nie miała nic wspólnego z rozumem, z logiką, nie mieściła się w ramach cywilizacji, historii. Nie był Bogiem, bo nie istnieje Bóg poznawalny. Ale był dowodem istnienia Boga, którego nie jesteśmy w stanie poznać. Udowadniał prawo do negacji. Wolności wyboru. On i to wszystko, co przez niego przemawiało, w tym także i szaleństwo Wimmla, i podłość niemieckich i austriackich żołnierzy. Był wcie­loną wolnością, w najlepszym i w najgorszym znaczeniu tego słowa. Wolnością, która umożliwiała ucieczkę z pola bitwy pod Neuve Chapelle. Wolnością umożliwiającą spoj­rzenie w twarz prymitywnemu Bogu w Seideyarre. Wolnością pozwalającą na patroszenie dziewczyn i kastro­wanie nożycami chłopaków.
 Znajdował się poza moralno­ścią, ale przez niego przemawiała sama istota rzeczy - że można wszystko zrozumieć, że można wszystko zrobić, z wyjątkiem tego, czego zrobić nie wolno."
                                             fragment "Maga". J. Fowlesa.
Nie jest to książka o wojnie. Jeśli już to o walce wewnętrznej.
Ten fragment pasuje do mozaiki 

(2012/09/16 13:14)

Widzę, że niechcący poleciłam lekturę  

Teraz pochylam się nad  biografią św. Moniki  (Lucia Tancredi ,,Ja, Monika”) i tam również znalazłam okruch prawdy:

,,Tak jak ty szukam prawdy. Ale moja wiara podpowiada mi, ze spoczywa ona , dzięki łasce Bożej, w głębi naszego serca niczym w morskiej głębinie, gdzie panują cisza i spokój, podczas gdy na powierzchni burzą się fale. Powtarzasz, że dla kogoś takiego jak ja prawda jest rodzajem naturalnej postawy, jak nasiono zamknięte w łupinie owocu lub korzeń. Inni znów , tacy jak ty, są niespokojni i zasępieni, gdyż muszą jej szukać. Jednakże po dniach spędzonych w Cassiciacum nauczyłam się rozumieć i kochać również tę twoją prawdę, która odsłania się co dzień, małymi fragmentami. Trzeba - powtarzałeś-jej szukać w księgach starożytnych i współczesnych, chrześcijańskich i pogańskich, wszystkich, które chciały wyzwolić ludzkość z mroków.”

Dwie prawdy: Prawda i prawda.

(2012/09/16 14:36)
I też mozaika.

(2012/09/16 14:44)

gaj
Wygląda na to że mozaika jest wielką krainą.Ma swoje lądy i morza.Szczyty i głębiny.

(2012/09/16 16:21)

gaj
Gąsior             
"Polityka Miłość Natura ludzka"

Jestem dziś już mocno zmęczony, ale ponieważ sam rozpocząłem temat, obowiązek nakazuje zabrać głos.
Miłość jest ważna, problem wtym, że kiedy już ją odnajdziemy, okazuje się, że szukamy czegoś więcej. I że zawsze jest owo "więcej". Myślę, że równie dobrze, można zamiast milością (lub libido), wyjaśniać wszystko żadzą władzy albo koniecznością zdobywania pokarmu. W człowieku i tak - po zdobyciu tych wszystkich spraw - pozostaje coś więcej. Zgadzam się, że to ważne, ale pozwala nam wyjaśniać otaczający swiat na dość płytkim poziomie. Nie chcę przywoływać, jakis banalnych argumentów "za" czy "przeciw". No chyba że zostanę do tego zmuszony. 
Pzdr! 
 wysłano: 2007/10/22 20:54 

W człowieku i tak - po zdobyciu tych wszystkich spraw - pozostaje coś więcej.
 Czasami zastanawiam się czy to dobrze.Zycie było by o wiele łatwiejsze gdyby nie ten ciągły niepokój.

(2012/09/17 20:24)

gaj
Wiem że nic nie wiemOdkryłem te słowa   W falowaniu zbożaGdy wiatr powiał z północy.
PatrzyłemZafascynowany monotoniąCiągle zmiennej formyI spytałem sam siebieDlaczego ciągle zadaję         sobie pytaniaI czy koniecznie muszę       na nie odpowiadać   Mozajka nie jest prawdą, jest rzeczywistością.Formą kalejdoskopu zależną od sposobu postrzegania.Można się zagubić w tej ciągle zmiennej formie.Bez stałych punktów odniesienia. Są tacy, którzy bojąc by to się nie stało, wpatrują się ciągle w jeden punkt.Myślą że dzięki temu nie zbłądzą. Inni odważnie wchodzą w nieznane,i nigdy nie wracają do domu. Wieczni wędrowcy.Poszukiwacze Św. Graala.Może za tą górą? Za tą rzeką?Za siedmioma morzami...
Niektórzy coś znajdują.Zatrzymują się w miejscu.Budują dom z okruchów które znaleźli.Tymczasowy schron dla wzniosłych ideii, który jednak nie wytrzymuje naporu rzeczywistości i rozsypuje się jak domek z kart.Mimo to coś zawsze przetrwa.I mozajka staje się - nie wiem czy lepsza,ale na pewno inna.Bardziej różnorodna.Ciekawa.
Jeszcze inni odkrywają stałe elementy rzeczywistości człowieka.Miłość, Śmierć, Nadzieję, Piękno.Próbóją pokazać jak wszystko ze wszystkim się łączy.Jak Tworzy w swej płyności spójny obraz.Na granicy poznania. Na granicy zrozumienia.A może nawet poza nią.Gdzie tylko intuicja i empatia mają jakieś szanse by poznać tą wielką Prawdę. Czemu to piszę?Może ze względu na tą odpowiedzialność o której wspomniał Gąsior.A może dlatego że znalazłem się w pokoju filozofji i duchy Platona, Arystotelesa,Kanta i wielu innych tu obecnych nie pozwalają mi odejść, bez powiedzenia tych kilku słów.Nie wiem czy to ma sens.Że ja to mówię. - Przecież wiem że nic nie wiem.:) 


(2012/09/26 19:25)

gaj

Myślę, że prawda niektórych przerasta jest bolesna i groźna...np. nie lubię Rubika choć szanuję jego muzykę, jak powiedzieć choremu że jego dni są policzone i można mnożyć takie przykłady, jak powiedzieć szefowi że jego pomysły są nietrafione, jak przekonać Radnych że wycinka Parku wraz z budową pierzei jest bezsensowna... O prawdzie można wywodzić się i pisać poematy lecz to nie o to chyba chodzi...jak sprawdzić co jest prawdą. Łatwiej jest gdy ją znamy lecz trudniej gdy jej szukamy...chyba nic mądrzejszego już nie wymyślę ale chętnie poczytam co napiszecie w tym temacie...Czy warto opierać się na prawdzie nawet tej okrutnej....

Karol

(2012/09/26 22:27)

gaj

 "Myślę, że prawda niektórych przerasta jest bolesna i groźna." Każda nowa prawda jest bolesna i groźna.Jest katalizatorem zmian. A te wymagają wysiłku. Czasami potrafi taka prawda zburzyć nasze dotychczasowe widzenie świata. Wprowadzić chaos w nasze życie. Zmusić do przewartościowań i spowodować konieczność dostosowania się do nowej sytuacji. Nie dziwię się że ludzie nowych prawd nie lubią.
"...nie lubię Rubika choć szanuję jego muzykę"
Tych czarnych krzeseł rząd,Pustych jak słowa które tylko dzielą,Łatwo wydany sąd,To on, to on, to onRobi błąd.
Tam nie odkryty ląd.Możesz go zdobyć z wiolonczelą.To niedaleko stąd -pod prąd, pod prąd, pod prąd.
Masz prawo kochać, masz prawo śnić,Masz prawo śpiewać, masz prawo żyć,Masz prawo marzyć, teraz i tu,Na przekór kłamstwu, na przekór złu.
Masz prawo milczećA przeciwko tobie może być użyte każde dobre słowoMasz prawo milczećA przeciwko tobie może być użyty każdy gest
Masz prawo kochać, masz prawo śnić,Masz prawo śpiewać, masz prawo żyć,Masz prawo marzyć, teraz i tu,Na przekór kłamstwu, na przekór złu.
Nie czekaj wbity w kąt,Nie czekaj, nie.Niech cię prowadzą wiara z nadzieją.Odkryj miłości ląd -Pod prąd, pod prąd, pod prąd
Tak to prawda, to cała prawdai tylko prawda.Mówię prawdę, wyznaję prawdę,Wierzcie lub nie.Doli zniewaga, chwieje się waga,Wraca odwaga...
Wiem kto wie prawdę, jedyną prawdę zamienić chcę.Ta moja prawda,jak struna drga,radośnie woła lub cicho łka,
Masz prawo kochać, masz prawo śnić,Masz prawo śpiewać, masz prawo żyć,Masz prawo marzyć, teraz i tu,Na przekór kłamstwu, na przekór złu.
                 "Cała prawda" - Piotr Rubik
Widzisz Karol, chciałem tu zrobić analizę tego tekstu ale tego nie zrobię.Myślę że tego nie potrzebuje. Niech każdy kto to przeczyta sam ją zrobi i zapyta sam siebie czy w tych słowach nie ma prawdy :)

"jak powiedzieć choremu że jego dni są policzone" Nie wiem jak powiedzieć...wiem z własnego doświadczenia że nie trzeba mówić...Jedyne co można to być razem do końca...Mimo przerażenia, bólu i uczucia niemocyJedyne co można to być razem.

"jak powiedzieć szefowi że jego pomysły są nietrafione"
Dyplomatycznie ;)

"jak przekonać Radnych że wycinka Parku wraz z budową pierzei jest bezsensowna"
Tego też nie wiem.W Polsce przez te dwadzieścia parę lat zniszczono dużo wartościowych rzeczy, po to by wybudować coś innego.Czasami mam wrażenie że chodzi tylko o to by "biznes się kręcił".Nawet wtedy gdy można było pogodzić to co już istnieje z tym co ma powstać, wybierano wariant - najpierw buldożery.Chyba jedynym sposobem jest by ludzie którym zależy na zachowaniu pewnych rzeczy odpowiednio wcześnie reagowali na takie plany. Jeśli demokracja w tym kraju ma być czymś realnym, jeśli społeczeństwo obywatelskie to nie kolejna utopia, to być może przy dość dużej grupie ludzi zjednoczonej w konkretnym celu można wypracować jeśli już nie rezygnację z zamierzeń władzy, to przynajmniej jakiś kompromis.Jeśli chodzi o park. Mam zbyt mało informacji by się wypowiadać. Zastanawiam się tylko czy te budynki zajmą cały teren, czy jednak w planach jest oszczędzenie części drzew.

"O prawdzie można wywodzić się i pisać poematy lecz to nie o to chyba chodzi" Nie.W tym wątku na pewno nie chodzi o to by pisać poematy.Powstał pod wpływem impulsu. Nie było tu żadnego planu.Ale jeśli ktoś go napisze ... Mozaika wszystko przyjmie - jeśli to okruch rzeczywistości.A jeśli chodzi o samą mozaikę, prawdę, rzeczywistość - ten poemat sam się pisze.Od zarania dziejów :)

"jak sprawdzić co jest prawdą. Łatwiej jest gdy ją znamy lecz trudniej gdy jej szukamy"
"...oto jest pytanie" :)

(2012/09/27 19:25)

 Wiele widziałem w swoim życiu i tak od urodzin przez czas przedszkolno-szkolny, czas dojrzałości- miłości, nienawiści i czas starości. Byłem przy kilku zgonach, widziałem różne reakcje ludzi, płacz, ciszę, smutek po lament, krzyk, wrzask, strach....

 

"jak powiedzieć choremu że jego dni są policzone"

- jedni dawali nadzieję do końca, czyli kłamali...

- inni miłczeli, czyli co?

- ostatni w okrutny zwykły sopsób mówili wprost umierasz, tak ma wyglądać PRAWDA...

wybieram pierwszą reakcję by mieć zawsze nadzieję... nadzieję na miłość, nadzieję na zdrowie, nadzieję na życie...:)

 

"jak powiedzieć szefowi że jego pomysły są nietrafione"

- dyplomatycznie czyli pół-prawda...:)

 

"jak sprawdzić co jest prawdą. Łatwiej jest gdy ją znamy lecz trudniej gdy jej szukamy"
"...oto jest pytanie" :)     Przez wiele lat szukamy i oczekujemy prawdy czy napewno chcemy ją poznać- mozajka może okazać się trudna....   Prawda Parku może okazać się tym biznesem....   Karol




 

(2012/09/27 21:01)

gaj
"Drobna" korekta do tekstu piosenki "Cała prawda" P. Rubika.
Odkryłem że nie umieściłem kilku wersów. 
To te zaznaczone na zielono.
Przepraszam za te niedopatrzenie.


Tych czarnych krzeseł rząd,
Pustych jak słowa które tylko dzielą,
Łatwo wydany sąd,
To on, to on, to on
Robi błąd.

Tam nie odkryty ląd.
Możesz go zdobyć z wiolonczelą.
To niedaleko stąd -
pod prąd, pod prąd, pod prąd.

Masz prawo kochać, masz prawo śnić,
Masz prawo śpiewać, masz prawo żyć,
Masz prawo marzyć, teraz i tu,
Na przekór kłamstwu, na przekór złu.

Masz prawo milczeć
A przeciwko tobie może być użyte każde dobre słowo
Masz prawo milczeć
A przeciwko tobie może być użyty każdy czuły gest
Masz prawo milczeć
Przyznaj się sam sobie 
- prawdy nieodkryte ciążą wyjątkowo
Masz prawo milczeć

Spójrz na szale obie
To są śmieszne mity
A tam, tam miłość jest
A tam, tam miłość jest.

Masz prawo kochać, masz prawo śnić,
Masz prawo śpiewać, masz prawo żyć,
Masz prawo marzyć, teraz i tu,
Na przekór kłamstwu, na przekór złu.

Nie czekaj wbity w kąt,
Nie czekaj, nie.
Niech cię prowadzą wiara z nadzieją.
Odkryj miłości ląd -
Pod prąd, pod prąd, pod prąd

Tak to prawda, to cała prawda
i tylko prawda.
Mówię prawdę, wyznaję prawdę,
Wierzcie lub nie.
Doli zniewaga, chwieje się waga,
Wraca odwaga...

Wiem kto wie prawdę, 
jedyną prawdę zamienić chcę.
Ta moja prawda,jak struna drga,
radośnie woła lub cicho łka,

Masz prawo kochać, masz prawo śnić,
Masz prawo śpiewać, masz prawo żyć,
Masz prawo marzyć, teraz i tu,
Na przekór kłamstwu, na przekór złu.

                

(2012/09/30 16:51)

gaj
,,Tak jak ty szukam prawdy. Ale moja wiara podpowiada mi, ze spoczywa ona , dzięki łasce Bożej, w głębi naszego serca niczym w morskiej głębinie, gdzie panują cisza i spokój, podczas gdy na powierzchni burzą się fale. Powtarzasz, że dla kogoś takiego jak ja prawda jest rodzajem naturalnej postawy, jak nasiono zamknięte w łupinie owocu lub korzeń..." Trzeba więc dosięgnąć dna by prawdę odkryć.Istoty swego własnego istnienia.
"...Inni znów , tacy jak ty, są niespokojni i zasępieni, gdyż muszą jej szukać. Jednakże po dniach spędzonych w Cassiciacum nauczyłam się rozumieć i kochać również tę twoją prawdę, która odsłania się co dzień, małymi fragmentami. Trzeba - powtarzałeś-jej szukać w księgach starożytnych i współczesnych, chrześcijańskich i pogańskich, wszystkich, które chciały wyzwolić ludzkość z mroków.”
A później połączyć z doświadczeniem.Wpleść swoje istnienie w mozaikę.w to miejsce gdzie najlepiej pasuje nasz okruch rzeczywistości.I stać się pełnym człowiekiem.
Gdyby to było takie proste...:)

(2012/10/01 19:46)

gaj

gaj
"W słowie mówionym kryje się wiele, zaś pisane słowo jest bardziej przemyślane i tu trudno jest coś ukryć. Jednak co z tą prawdą tak trudno ją powiedzieć jeszcze trudniej napisać."                                                                                               Karol 
"Lubię słowo pisane. Fakt, jest przemyślane.  Ale lubię też rozmowę, kiedy komunikacja pozawerbalna jest uzupełnieniem słów."                                                             Monikakark
na początku było Słowoze Słowa powstałembędąc znikomym okruchem Słowajak mogę mówić
Zabawne.Dawno dawno temu słowa mnie przerażały.Uciekłem więc w strefę ciszy,Ale ta pustka była zbyt pusta...
Zaczołem więc zapełniać ją słowami.Małe słowa. Wielkie słowa...Próbowałem opisać świat mozaikę.
Wiem że mi się nie udało.To zbyt skomplikowane.Zbyt dużo powiązań.Za dużo znaczeń.
Ten człowiek skórujący lisaBestia czy po prostu tak go nauczono ?
Ten człowiek który mu płaci- pewnie ufundował dom dziecka
Ta pani ubrana w futro- na zebraniu charytatywnym daje dużą sumę pieniędzy dla głodujących w Afryce.
Obrońca zwierząt przechodzi obojętnie obok żebraka.
W miastach ludzie ukrywają się za zasiekami z drutu kolczastego.
Na wsi stary człowiek zaprzęga konia i orze pole.Młodzi gdzie indziej szukają lepszego losu.
Ktoś mówi że nie poda ręki innemu człowiekowi.Znak pojednania - piękna idea...
Chłopiec wieszający psa.Ciekawość jak się umiera...Fascynacja śmierci.
Wystarczy się rozejrzeći można tak bez końca.
Gdy rozpatruje się pojedyńczy przypadekmożna to jakoś wyjaśnić .Ale całość jest jakaś chaotyczna ,postrzępiona, brak w niej logiki.
Okruchy w tej mozaice oddzielone są od siebietak ogromnymi odległościami, że nie widzę między nimi związku.
Wielcy myśliciele wszech czasów pewnie dlatego zyskali wielkość,że potrafili odkryć powiązania, zrozumieć je i je nazwać. Potrafili sformułować wnioski i je opisać.W postaci wskazówek przekazali ludziom mając nadzieję że pozwoli im to lepiej  żyć.A później odeszli, wiedząc że nic więcej już nie mogą zrobić.


gaj

Złośliwe chochliki wyjątkowo mnie lubią :(Źle napisałem nick pani Moniki. Prawidłowo to - Monikark.Przepraszam pani Moniko :)

(2012/10/14 19:43)

gaj
Odpowiedzialność za słowo.odpowiedzialność za milczenie.
Na wpół zatarte wyrazyna kamiennym cokole 
W górze zaśniedziały pomnikkobiety z opaską na oczach
Obce ręce zasłaniają uszypostać ginie w oparach 
Słowa zmieszane z mgłą zatracają swe znaczenie
I już tylko wiatr nuci pieśńo wszechogarniającej ciszy

(2012/11/28 22:34)