Polacy nie czytają książek?

/ 30 odpowiedzi
ponoć Polacy nie czytają, ale rząd to zmieni, bo przygotowano program promocji czytlencitwa: http://xiegarnia.pl/aktualnosci/narodowy-program-rozwoju-czytelnictwa-2014-2020/ - co o tym myslicie, cos sie zmieni? skoro nadal na etapie gdy najlatwiej nauczyc sie czytac katujemy dzieciaki strasznymi lekturami?
"skoro nadal na etapie gdy najlatwiej nauczyc sie czytac katujemy dzieciaki strasznymi lekturami?"

A kiedy to najłatwiej nauczyć czytać?
Ja moim dzieciom czytam już teraz, codziennie- do szkoły jeszcze dużo czasu, do lektur tym bardziej, z chęcią poznają litery i pojedyncze słowa na wierszykach i prostych bajeczkach..
Co do lektur to ja akurat nie mam nic przeciwko. Sama wszystkie czytałam i wg mnie były stosowne do wieku.
Chyba, że ktoś uczy się czytać na "Zbrodni i karze"..


(2013/10/31 20:58)
A kim ty jestes że wypowiadasz się o 'polakach? Ja jestem polakiem i czytam. Precz z wędrowniczkami.

(2013/10/31 22:02)
A jakie są te straszne lektury? Nie jestem na bieżąco.

Karol

(2013/10/31 23:52)
A ja lubię przygody Wędrowycza... a dziecku zaczęłam czytać gdy miał jakieś...3 miesiące. Nigdy nie naciskałam go na wczesną naukę ale w wieku 5 lat sam mnie poprosił żebym nauczyła go czytać... chyba bardziej zależało mu na czytaniu niż pisaniu... i tak mu pozostało, pisze jak kura pazurem, ale czyta dużo. Ja z resztą też i mam sporo znajomych którzy wręcz pochłaniają książki. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Polacy nie czytają książek.

(2013/11/01 16:04)
A czytali by jeszcze więcej ale książki są zdecydowanie za drogie,średni koszt to około 35 zeta.Ktoś powie są jeszcze biblioteki ale ja lubię kupić przeczytać i postawić na półce żeby do niej w każdej chwili powrócić.

(2013/11/01 17:52)
Jak rzad zleci to pewnie obowiązkową lekturą do codziennego czytania będzie Gazeta Wyborcza, ha ha ha :)))

(2013/11/01 18:41)
To nieprawda, że ludzie nie czytają. Czyta, faktycznie, pewnie mniejszość, ale czyta. Jeśli w bibliotekach będą nowe, ciekawe książki, a same biblioteki nie będą przypominały przedpotopowych graciarni, to może więcej ludzi zacznie czytać? Mam taka nadzieję, bo ludzie którzy czytają są mądrzejsi i fajniejsi /i niech nikt nie udowadnia, ze jest inaczej, bo nie uwierzę/. Ogólnie cieszy mnie pomysł dofinansowania bibliotek i zadania kroplówki ledwo dychającemu czytelnictwu...

(2013/11/01 18:44)
Kolejna akcja na której obłowi się kilka osób opracowujących tak modne dzisiaj projekty.
Nie prościej było by obniżyć podatek na książki, ale wtedy nikt konkretny nie zarobi, jedynie mogło by kilka milionów czytelników ;).

(2013/11/01 21:37)
Temat jak Temat... każdy z nas ma inny punkt widzenia inne zainteresowania. Większość z nas w tym i ja nie ma czasu na czytanie. Dlaczego? bo muszę ciągle biegać, z pracy do domu, bo trzeba coś zjeść, w domu sprzatnąć, pensje marne nie wystarczają  od pierwszego do pierwszego więc trzeba się rozejrzeć za jakimś dodatkowym zajęciem żeby zapłacić rachunki. Uwierzcie mi tęsknię za książką, jeżeli ktoś ma wyobraznię to wspaniale się czyta nie potrzebna telewizja chyba tylko do obejrzenia wiadomości i pogody... Ja często myślę o czytaniu ale to tylko myślę bo nie mam kiedy zacząć parę stron a pózniej kurz z książki zbierać?

(2013/11/02 09:47)
polecam książkę Jeana Raspail-"Obóz świętych",jakby prorocza,najazd biednych ludów Azji i Afryki na  bogatszą Europę,to już się dzieje

(2013/11/03 10:12)
Jak rzad zleci to pewnie obowiązkową lekturą do codziennego czytania będzie Gazeta Wyborcza, ha ha ha :)))

To dopiero będziemy mieli "oczytanych" Polaków - przecież tam jeden błąd drugi pogania! No, ale za to "czytelnicy" będą na bieżąco z plotkiem ;-)))

(2013/11/04 13:56)

Polacy mało czytają. Mam w domu małą biblioteczkę, zaledwie 200-300 tytułów. Jak to widzą znajomi to jest zawsze: "booooże, ile macie książek". To jest dużo??

No ale wielu z nich nie ma książek w domu. Jakieś albumy może, czy w prezencie dostali. Generalnie jeśli w domach rodzice nie czytają książek, to dzieci też nie będą, bo po co.

Moja córka (w czerwcu skończyła 3 latka) denerwowała się ostatnio, że nie umie czytać :) Ale my jej codziennie czytamy bajkę na dobranoc, i sam czytam dużo. Widzi to i też chce.

(2013/11/04 14:31)

(2013/11/05 19:39)

(2013/11/05 19:40)
jakaś lipa, nie mogę wkleić obrazka:).

(2013/11/05 19:44)

(2013/11/06 15:20)

może dużo polaków nie czyta, ale za to ci, którzy czytają robią to nałogowo :) . Temat można by połączyć z tym, co na przykład polecacie :D .Ja ostatnio machnąłem po raz drugi "Byłem Numerem" Piechowskiego, są to relacje z obozu koncentracyjnego (jest tam opis najbardziej spektakularnej ucieczki z Auschwitz :)). Drugi mój faworyt ostatnio to "Droga" McCarthyego, ktoś kto preferuje apokaliptyczne i psychodeliczne historie wymięknie przy tym.

(2013/11/14 17:24)
Codziennie dojeżdżam do pracy pociągiem do W-wy, PKP-jak to PKP punktualnie dowiezie albo i nie, jedzie się + - godzinę w tą i z powrotem. Nie chcę marnować czasu siedząc i patrzeć się tylko w okno. Jak większość podróżnych czytam książkę (tylko w wersji książkowej , nie jestem miłośniczką e-booków) Miesięcznie czytam 3-4 książki, niestety nie stać mnie na zakup takiej ilości, zapisałam się do miejskiej biblioteki. Super sprawa z katalogiem on line;-) Czytam  ile chce, wybieram co chcę przeczytać;-) Myślę, że fajnym pomysłem byłoby stworzenie akcji "wędrująca książka", jedynym miejscem jest na razie biblioteka, tam nie zawsze można wymienić się informacjami, sugestiami, i te pe.
Reasumując, dane wg mnie nie są niewiarygodne, sporo osób ściąga książki, pożycza, bądź  wymienia się nimi.
Nawiasem mówiąc, polecam Polską literaturę, ostatnio czytam Kossakowską i cykl "Siewca wiatru".

(2014/05/27 09:58)
Statystyki na temat czytelnictwa opierają się w dużej mierze na statystykach sprzedaży.A, po pierwsze, kogo dziś stać na kupowanie książek po 30-40zł, a po drugie bardzo wielu czytelników wybiera wersję elektroniczną.
Też dojeżdżam do pracy pociągiem, też często czytam po drodze i również wersję tradycyjną, do Kindli itepe nie mogę się jakoś przekonać - ale widzę, ile osób czyta!
Dla mnie osobiście 3 czy 4 książki to nie jest nawet porcja na weekend i miejska biblioteka mi nie wystarcza, trzy warszawskie oddziały w Śródmieściu znakomicie natomiast tę ilość uzupełniają.

(2014/05/27 11:53)

Witam,

przyłączam się do miłośników książek :) kto nie czyta, dużo traci ...też czytam dużo w pociągu do Wa-wy i widzę,że miłośników lektury nie brakuje.

polecam ostatnią pozycje ,którą dopiero co "pożarłem" :  "Niebezpieczna gra" - Per Hansson,

czytając odczujecie prawdziwy strach, litość ,gniew ,  żal i szczęście bo wszystko co opisano wydarzyło się naprawdę. polecam

(2014/05/27 17:08)
Książki, jak się z nimi czuję? Tak, jak czuję się za każdym razem, gdy wychodzę ze sklepu ze świeżo zakupioną książką, na którą bardzo długo czekałam i pędzę do domu - Grawitacja wtedy nie istnieje.
Czy, Wy również przeżywacie podobne emocjonalne stany?

Obecnie -Anne Rice "Pokuta"

(2014/07/04 13:41)
Ciekawe pytanie ;)Czy jak powiem, ze któregoś razu po wyjściu z biblioteki (jeszcze na starej siedzibie) zaczęłam podskakiwać na ulicy z radości, ze dostałam dwie długo wyczekiwane pozycje, to coś wyjaśni...?
Nawiasem mówiąc, co mnie tak wtedy ucieszyło, to dwie pozycje również autorstwa Anne Rice - a Pokutę akurat mam własną i stale zapominam, ze ją mam. Za chuda jest, pewnie dlatego.

(2014/07/07 10:31)
Problem w nie-czytaniu książek przez Polaków wynika z prostego faktu - zniechęcania dzieci od małego do czytania, nie tylko szkoła, ale też rodzice mają w tym spory udział

(2014/08/22 12:55)
Łatwiej jest posadzić dziecko przed telewizorem i niech sobie ogląda bajeczkę niż poświęcić mu pół godziny dziennie na czytanie książeczki. A potem wyrastają tacy półanalfabeci jak p. rzecznik burmistrza (podobno dziennikarz, he he!), którzy w oficjalnych dokumentach robią byki ortograficzne, aż strach czytać!

(2014/08/22 13:56)
JAK MAMY BYĆ GRZECZNI, SKORO JAK BYLIŚMY MALI
OGLĄDALIŚMY TARZANA, KTÓRY CHODZIŁ NAGO
KOPCIUSZEK WRACAŁ O 24:00
PINOKIO KŁAMAŁ
ALLADYN BYŁ ZŁODZIEJEM
BATMAN JEŹDZIŁ 320 km-h
KRÓLEWNA ŚNIEŻKA MIESZKAŁA Z 7 FACETAMI
PAPAJ PALIŁ FAJKI I MIAŁ PEŁNO TATUAŻY
BOLEK I LOLEK ORAZ TOLA ŻYLI W TRÓJKĄCIE
ŻWIREK I MUCHOMOREK BYLI PARĄ
PAN KLEKS CZYTAŁ PORADNIKI MŁODEGO ZIELARZA
KACZOR DONALD CHODZIŁ BEZ MAJTEK
SMERFETKA BYŁA TYLKO JEDNA WE WIOSCE


RODZICE POWINNI SIĘ CIESZYĆ ŻE NIE SIEDZIMY W PIERDLU....ha ha ha

Karol

(2014/08/22 15:14)