Pomoc na lodowisku

/ 2 odpowiedzi
WE WTOREK  MOJA CÓRKA ULEGŁA WYPADKOWI NA LODOWISKU ... JEDEN Z UCZESTNIKÓW  ZABAWY PODCIĄŁ JĄ A KIEDY  UPADŁA  NAJECHAŁ  NA LEWĄ RĘKĘ ...NATYCHMIAST PO TYM POJAWIŁ SIĘ PAN PRACUJĄCY NA LODOWISKU . OBEJRZAŁ OBRAŻENIA , POROZMAWIAŁ  Z DZIEWCZYNKĄ , ZAPROPONOWAŁ  WEZWANIE KARETKI . CÓRKA , PRZESTRASZONA I OBOLAŁA WYPROSIŁA  ABY NIE WZYWAĆ POGOTOWIA I ZADZWONIŁA PO MNIE , CHYBA W TYM WSZYSTKIM  NIE PODZIĘKOWAŁA ZA POMOC UDZIELONĄ NATYCHMIAST PO ZDARZENIU , ZATEM JA NA ŁAMACH NASZEGO FORUM CHCĘ PODZIĘKOWAĆ PANU  Z LODOWISKA ...FAJNIE ,ŻE KTOŚ ZAJĄŁ SIĘ WYSTRASZONĄ POSZKODOWANĄ ... DZIĘKUJĘ  mama Agi
Witam. A co z osobą, która była sprawcą całego zajścia?

(2012/01/20 13:34)
chłopak został  ukarany zakazem wejścia na lodowisko - tylko nie bardzo wiem jak to mogą wyegzekwować ....

(2012/01/20 15:58)