Poradnie przyszpitalne

/ 9 odpowiedzi
Poradnie przy Sochaczewskim szpitalu,jak ocenicie ich działalnośc jak oceniacie lekarzy tam przyjmujących ,pochwały ,skargi itp....
Chciałbym coś napisać ale nigdy nie udało mi się tam dodzwonić :(

(2015/01/30 15:02)
Korzystałam  z Poradni Kardilogicznej.Dwa razy zapisałam się przez internet i dwa razy bezpośrenio w rejestracji.Czas oczekiwania czasem miesiąc czasem więcej, ale też nie było nic pilnego.Pani doktor dociekliwa, miła, spokojna. Skierowała na odpowiednie badania, a także powtórzyła te które należało powtórzyć. Sama zapisała mnie na koronografię w Szpitalu w Grodzisku Mazowieckim, zostałam powiadomiona telefonicznie o terminie.W Szpitalu wGrodzisku też wszystko ok.

(2015/01/30 16:02)
mili i uprzejmi dla pacjenta to przeważnie śa lekarze w poradniach prywatnych gdzie za kasę to mało co cie nie pocałują w du..e w szpitalu to pacjent jest złem konieczny,przykładów kilka bym tu opisał-ale może kiedyś im pojadę.

(2015/01/31 09:22)
To jest bardzo krzywdząca. Ja nie byłam w poradni prywatnej ani nie dawałam żadnych łapówek. Robiłam w naszym szpitalu  test wysiłkowy, echo serca. Zawsze zarówno lekarze jak i pielęgniarki zachowaywali się bardzo dobrze. Podobnie  kardiolog Pani doktor Rogozińska Graszka.Bywałam na wizytach na NFZ także u laryngologa, dr. Kiśla. Także byłam zadowolona.Nie narzekam także na przychodnię rodzinną.Samo badanie koronografii  w szpitalu w Grodzisku Maz. to Ameryka. Pacjent przyjęty zostaje do lekarza, otrzymuje rzetelną informację na temat zabiegu, ma wykonane na miejscu badania krwi. Do chwili otrzymania wyników analiz krwi, leży na supepr łóżku, sterowanym pilotem i sam lekarz  informuje nawet jak sterować tym pilotem.Sala do wykonywania badania znakomicie wyposażona, przy badaniu dwóch lekarzy, bardzo delikatnych i kulturalnych. Pacjent otrzymuje  po badaniu obiad.Cóz są ludzie,którym nijak się nie dogodzi. Miesiąc przed moim badaniem, był tam także na koronografii mój kuzyn. To co on mi naopowiadał na temat tego szpitala to głowa mała.On po prostu musi narzekać.Myślę, że przebieg wizyty u lekarza zależy także od samego pacjenta. Jesli ten przychodzi "nabity jak kabanos", to atmosfera się udziela także personelowi.Zauważyłam, że najwięcej negatywnych emocji pochodzi od ludzi, którzy nie bywaja u lekarzy, na zasadzie "jedna pani drugiej pani".

(2015/01/31 11:42)
metasekwoja,powiem tak ,bylem nie raz na badaniach i prywatnie i państwowo hii i powiem że różnica jest,nawet bywało że w szpitalu lekarz nie obejrzał wyników czy płytki z prześwietlenia akurat złamana noga kilka miesięcy temu,myślę że przykładów ludzkich  było by więcej tylko my pacjenci się boimy i cały czas doktorom oddajemy cześć jak bogom jakim.

(2015/01/31 13:37)
Oczywiście, zdarzają się różne sytuacje, czasem nawet zwykłe niedbalstwo. Pacjenci też zachowują się bardzo roszczeniowo. Często się widzi jak pacjent przychodzi o 15 w Wigilię, albo w Sylwestra i chce natychmiast powtórzć leki. Przecież już wcześniej wiadomo mu było, kiedy się skończą, a też i nie przyjęcie większości leków przez dzień czy dwa nie  przyniesie uszczerbku na zdrowiu.A przecież można pomyśleć, że lekarz też ma rodzinę i chciałby usiąść do wieczerzy wigilijnej.Krytykujmy za niewłaściwe postawy ale nie w czambuł.




(2015/01/31 14:09)
pięknie miło to tylko na filmach

(2015/01/31 14:46)
Oponenci i wrogowie polityczni novoosieckich mają kolonoskopię bez znieczulenia podobno po za kolejnością hehehe 
wracając do tematu zaniepokojony lekarz rodzinny wysłał mnie 3 tygodnie temu natychmiast na badanie do specjalisty trochę się przestraszyłem... lecz w szpitalu pani pielęgniarka zapisała mnie dopiero na koniec maja. z tego wnioskuję że raczej nie mam się czym martwić. 

(2015/02/01 15:10)
,,natychmiast na badanie do specjalisty,,?? jeśli to było naprawdę coś bardzo ważnego to powinien wysłać pana od razu ze skierowaniem do szpitala,więc......może nie ma się czym martwić? 

(2015/02/02 15:21)