Potrącono psa - kierowco zatrzymaj się!

/ 49 odpowiedzi
Dziś (16.09) o godzinie 6.40 na alei 600-lecia w Sochaczewie przed przejściem dla pieszych przy przystanku obok Kauflandu bordowy samochód typu Kangoo, Fiat Doblo (marki niestety nie pamiętam) dotkliwie potrącił psa. Kundelka odrzuciło na jakiś metr, po czym samochód jeszcze po nim przejechał. Kierowca oczywiście nie zatrzymał się, nie zahamował nawet, żeby sprawdzić stan pieska, tylko odjechał w stronę Chodakowa. Proszę udostępniajcie, być może ktoś zapamiętał numery rejestracyjne, prócz mnie było jeszcze co najmniej dwóch świadków. Jeśli nie znajdziemy sprawcy, trudno... Może przynajmniej przeczyta ten wpis. Czy człowieka też byś zostawił, żeby umierał w cierpieniu na poboczu? Nie obchodzi mnie, że to "tylko zwierzę". Ono też jest istotą żywą, czuje ból i cierpi
Winnym jest baran który nie upilnował kundla i naraził innych na niebezpieczeństwo. Poza tym - pies nie umiera tylko zdycha.

(2013/09/16 20:41)
Baran to ty jestes człowieku.

(2013/09/16 20:47)

iks
Z największą przyjemnością bym przejechał takie coś jak sq7bte.

(2013/09/16 21:50)
Czy piesio przechodził po pasach?

(2013/09/16 22:30)
Posty sq7bite proponuję ignorować. Mam wrażenie, że są pisane wyłącznie w celu prowokacji i zamieszania na forum.
Anama - a co z psiakiem? Przeżył? Ktoś udzielił mu jakiejś pomocy, czy było za późno?

(2013/09/17 10:01)
Również byłam świadkiem tego zdarzenia. piesek przeżył. Z początku najprawdopodobniej stracił przytomność, natomiast po chwili wstał i przeszedł w bezpieczne miejsce. Dzisiaj widziałam, że ktoś wywiesił na przystanku ogłoszenie o znalezieniu pieska z czerwoną obrażą, to jest właśnie ten piesek który został potrącony przez samochód. Niestety również nie zapamiętałam numerów rejestracyjnych tego kierowcy. Piesek przechodził w pobliżu przejścia dla pieszych, kierowca jechał dosyć szybko, zaczął hamować, natomiast nie zdążył , piesek wpadł mu pod koła,a kierowca nawet się nie zatrzymał tylko dalej jechał.

(2013/09/17 12:31)
Winnym całej sytuacji jest właściciel psa - a porównywanie potrącenie psa z potrąceniem człowieka jest absurdalne.Miałem kiedyś podobną sytuacje na żukowie. Pies wyskoczył mi przed auto, nawet nie zdążyłem zareagować. Zatrzymałem się a pieska już nie było - zobaczyłem tylko na którą posesję uciekł.Poszedłem i co się okazało - na pierwszy rzut oka psu nic bardzo się nie stało (trochę kulał).Zacząłem rozmawiać z właścicielem i wszystko było ok dopóki nie powiedziałem mu ze mam uszkodzone auto - wtedy okazało się że to nie jego piesek - zaczął się wszystkiego wypierać.Sprawa trafiła do sądu. Tak że widać że punkt widzenia zmienia się wraz z punktem siedzenia.Ciekawe co by było gdyby wasz pupilek uszkodził auto warte kilkaset tys.Myślę że byście się od niego odwrócili.Dopóki nie zostanie wprowadzony przymusowy system ewidencji piesków, kotków i nie zostanie wprowadzony system podatkowy od w/w zwierząt to będzie się tak działo.A największymi hipokrytami są ci co tak głośno krzyczą w obronie piesków a sami wpiep.... mięsko i nie zastanawiają się w jakich warunkach i jak zabijane są zwierzęta typu kura, świnia, bydło - bo dla nich zwierzęciem jest tylko pies

(2013/09/17 12:42)
ZASADNICZA RÓŻNICA, PIES PRZYJACIEL, KURA- ROSÓŁ, a co cie obchodzi w jakich warunkach zabijane jest zwierzę hodowlane, raczej w ubojni posiadającej odpowiedni certyfikat, kupujesz ją w sklepie, chyba że mówisz o uboju rytualnym, a tutaj twórcy przepisów mogą właścicielowi hodowli na pióra naskoczyć. Czego to jeszcze Eurokraci nie wymyślą w celu pogłębiania współczesnego holocaustu na państwie Polskim?. Ostatnie propozycje to zakaz ziołolecznictwa, chyba się z dupą na rozumy pomieniali

(2013/09/17 13:10)
"ZASADNICZA RÓŻNICA, PIES PRZYJACIEL, KURA- ROSÓŁ, a co cie obchodzi w jakich warunkach zabijane jest zwierzę hodowlane, raczej w ubojni posiadającej odpowiedni certyfikat, kupujesz ją w sklepie, chyba że mówisz o uboju rytualnym, a tutaj twórcy przepisów mogą właścicielowi hodowli na pióra naskoczyć."

Czyli
pies=zwierzę czujące ból, cierpiące
kura=smaczny rosołek

Olaf ta wypowiedzią pokazałeś jaki jesteś "płytki" umysłowo. Masz klapki na oczach  i widzisz tylko czubek własnego nosa.  Z wieloma twoimi postami się zgadzam ale zauważyłem że jesteś oporny na argumenty i pewnych rzeczy nigdy nie zrozumiesz. Jak coś wbijesz sobie do głowy to nie ma takich argumentów które spowodowałyby zmianę twojego zdania. Dalsza dyskusja z tobą mija się z celem.

(2013/09/17 13:25)

sq7bte - jednym slowem.. pojeb.. cie? na te ostanie szare komorki wam sie rzucila zacma?

kim ty sie mianujesz wypowiadajac te slowa? czlowiekiem? czy wyjalowionym emocjonalnie scierwem? to jest zywa istota myslisz ze nie czuje bolu? wiecie co barany? takie samo myslenie jak wy mial hitler dla ktorego czesc istot zywych nie miala zadnego znaczenia. a wiesz co ci powiem wiecej.. twoje roczne dziecko mniej kuma niz taki pies.. wiec waszym tokiem myslenia dziecko jest jeszcze mniej warte uwagi niz taki pies na ulicy? jakbym przejechal twoje dziecko roczne i pojechal sobie dalej ... tez byc taki byl bohater? frajersto ostatnie.

(2013/09/17 13:42)
Kacperskyy debi... nie widzisz ze cytowałem słowa olafa?

Napisz co ci się w moich postach nie podoba, daj blockquotey i się do nich odnieś a nie robisz z siebie prostaka i chama

(2013/09/17 13:48)

glodny ty tez walnales... nie jest absurdalne to i to zywa istota i tak samo czuje bol .. wroc na biologie albo poogladaj sobie discovery.

tzn moze roszerz swoje myslenie ze nie ma co porownywac czlowieka do psa.. pod wzgledem procesow zyciowych?? bo nie wiem moze chcesz mnie wciagnac w katolicka paplanine o duszy, to juz cie zgasze na poczatku i powiem udowodnij ze cos takiego jest?

czlowiek to organizm ktory zyje tak samo jak kazdy zwierz. jedne organizmy sa bardziej swiadome inne mniej.. poczytaj sobie o tym..

wiesz co ci powiem o twojej teorii zyskow i strat.. podczas II wojny swiatowej ludzie odwracali sie od przyjaciol czy bliskich zeby uratowac swoja dupe i wydawali ich na smierc.. kwestia poczucia wartosci czlowieku...

(2013/09/17 13:54)
Kacperskyy debi... nie widzisz ze cytowałem słowa olafa?

Napisz co ci się w moich postach nie podoba, daj blockquotey i się do nich odnieś a nie robisz z siebie prostaka i chama


tak wyglada blockquote sorry.. dla mnie to jest twoja wypowiedz. a olafa akurat wypowiedzi omijam.

(2013/09/17 13:56)
A ja podpisuje sie pod słowami sq7bte i glodny!!! Sytuacja: mój znajomy jechał przepisowo. Człowiek ma wielkie serce i lubi zwierzęta. To miłosierdzie sprawiło, że chcąc ominąć nagle wyskakujące na drogę bydle (czyt. psa) wypuszczone samopas przez inne bydle (czyt. właściciela) nieomal stracił życie rozpiżdżając auto o betonowy przepust w rowie. Życie człowieka za życie psa ??? Nie !!!

(2013/09/17 13:56)
Mam nadzieje że kiedyś przekonasz się na własnej skórze o trafności swoich przekonań.

Mam do ciebie pytanie - tylko odpowiedz szczerze.

to są blockquotey z twoich postów
"glodny ty tez walnales... nie jest absurdalne to i to zywa istota i tak samo czuje bol .. wroc na biologie albo poogladaj sobie discovery."
"twoje roczne dziecko mniej kuma niz taki pies.. "

Przykładowa sytucja
Twoje dziecko ma wypadek, w tym samym wypadku ranny jest pies - obydwie żywe istoty potrzebują natychmiastowej pomocy - komu mam pomóc?

(2013/09/17 14:02)
aha kacperskyy jesteś mięsożercą?

(2013/09/17 14:10)
kacperskyy najpierw po mnie pojechałeś, ja też chamsko ci odpowiedziałem następnie usunąłeś mnie ze swojej wypowiedzi i czepiasz się że po tobie pojechałem - hipokryta

(2013/09/17 14:17)

glodny potracone sa dwie osoby.. twoje dziecko i obce dzieko.. komu pomagasz? twoja tesciowa i twoja mama? komu pomagasz? nie bede sie wciagal w takie dyskusje - w tej chwili zmieniasz temat rozmowy. rozmawiamy o potraconym psie i wg ciebie pozostawienie go bez mrugniecia okiem na ulicy a nie o wartosciowaniu komu pomoc.

czlowiek zdeterminowany wychowaniem, instynktami ktore kaza przetrwac gatunkowi zawsze bedzie bronil swoj gatunek.. to normalne wiec nie staraj sie nieudolnie wchodzic w te poziomy dyskusji.

tak jem mieso ale nie zostawiam wpolzarnietych krow z polamanymi zebrami na ulicy zeby wykrwawily sie w meczarniach oraz nie zabiajm ich w bestialski sposob a kazdy taki przypadek jesli bym o nim wiedzial zglosil bym do odpowiednich urzedow.

wroce jeszcze raz do tej swiadomosci o ktorej nie masz za bardzo pojecia... niektore gatunki zwierzat w tym homosapiens maja wytworzona swiadomosc, czuja bol, lek.. w mniejszym lub wiekszym stopniu. dla mnie pozostawienie takiego zwierzecia samemu sobie jest po prostu upodleniem i tyle... glodny dzis zostawisz psa... a jutro?

 

(2013/09/17 15:45)
Rozmieniacie się na drobne w tej dyskusji. Post został napisany nie dla prowokacji, tylko dlatego, że widziałam TEN wypadek. Nie oceniam wszystkich, którzy potrącili kiedykolwiek psa. Domagam się tylko przyzwoitości. Chciałabym żyć w świecie, w którym to pojęcie jest znane.
Pies przechodził obok pasów. Zresztą, czy nie ma ograniczenia prędkości w tym miejscu.

(2013/09/17 16:43)
Kacperskyy czytaj ze zrozumieniem -TO TY POSTAWIŁEŚ CZŁOWIEKA NA RÓWNI ZE ZWIERZĘCIEM NIE JA. Zadałem ci pytanie - komu mam najpierw pomóc - człowiekowi czy zwierzęciu (nie chodzi mi tu o żadne powiązania rodzinne i emocjonalne tylko o prostą odpowiedź). Bo wg. ciebie nie powinno mieć to dla mnie znaczenia byle bym komuś pomógł - "dziś zostawisz psa... a jutro?"Dla ratowania człowieka pewnie zaryzykowałbyś życie, a czy zaryzykował byś to samo dla ratowania zwierzęcia - pewnie napiszesz że tak - tylko czy to będzie prawda?A hipokrytą jesteś bo kochasz jedne zwierzęta a inne zjadasz. Skoro stawiasz je na równi z człowiekiem nie robiłbyś tego. Gdybym zjadł twojego pieska pewnie nazwałbyś mnie mordercą. A czym się różni pies od świni - opakowaniem?

(2013/09/17 16:47)
 Jacy niektórzy z was są pochlastani. Zwierzątko cierpi , odczuwa ból, szczególnie kura i prosię. A co jadłeś dzisiaj, jesteś wegetarianinem, głupota ludzka nie zna granic. W dzisiejszych czasach są przepisy i ubój odbywa się w jak najbardziej możliwie humanitarny sposób. No oczywiście  dla mnie zwierzę potrącone przez auto i pozostawione bardziej jest skazane na cierpienie niż drób  którego jednym szybkim cięciem pozbawiono życia w celu komsumcji. A wasz Prezydent jest myśliwym i strzela z dubeltówki do zwierząt, nie razi was to?

(2013/09/17 17:16)

iks
Przecież tu nie chodzi o to gdzie przechodził pies, czy po pasach czy w miejscu niedozwolonym :-). Chodzi o fakt nie zatrzymania się przez kierowcę po jego potrąceniu.

(2013/09/17 18:45)
To ja znalazłem psa i niedługo powieszę kolejne ogłoszenia bo te pewnie zamokły (pomyślałem o folijkach po fakcie niestety). Psiaka zabraliśmy do lecznicy - ma dużą szramę na głowie, prawdopodobnie obrzęk wewnętrzny i uszkodzoną tylną łapę. Na razie jest w lecznicy, a potem zostanie zabrany do Schroniska Azorek. Jeżeli właściciel to czyta to może kontakt do osoby ze schroniska, która zajmuje się psem dostać od lecznicy na trojanowie. Jak nie to jutro powieszę kolejne ogłoszenia uaktualnione. Sprawę zamierzam zgłosić na policję skoro są świadkowie. Jakieś kamery tu są, a jak nie to na kolejnych skrzyżowaniach więc znaleźć sprawcę się da.

Co do waszej dyskusji w ramach wstępu - zajmuję się polityką i prawami zwierząt ale w stolicy bo tutaj po prostu nie mogłem znieść takiego swojskiego myślenia. Pies zdycha, a nie umiera, wina właściciela, a nie kierowcy który nawet się nie zatrzymał. We Włoszech czy Belgii dostał by za to taki kurwa mandat że by się do końca życia nie wypłacił, a jak ze zwierzakiem byłoby źle to kraty by również pooglądał. Co wy ślepi jesteście jak jeździcie tymi samochodami ? Ja zawsze trzymam nogę na hamulcu gotową do użycia i nie jeżdżę szybko w miejscach gdzie nie mam możliwości zobaczyć skoczka na ulicę zanim wyskoczy. Każde czujące stworzenie cierpi, a wiele posiada pewien rodzaj świadomości. Niestety szkoda, że jest ona niereformowalna bo ten psiak dalej z radością łasił się do człowieka chociaż powinien wiedzieć, że na każdego trzeba uważać.


(2013/09/17 22:41)
hegemon dziekuje ze zajales sie tym zwierzakiem a chu... ktory potracil i zostawil tego psa ... niech ktos wrzuci co to byl za samochod.. jakis firmowy? co to za firma?
a wy emocjonalnie wyjalowione istoty mam nadzieje ze przekonacie sie kiedys jak sie lezy z polamanymi  konczynami i rozwalony, pustym lbem a ktos przejdzie obok i powie.... eeee na pewno pijany i pojdzie dalej

(2013/09/18 07:27)
A ja mam nadzieję że kiedyś taki piesek wyskoczy ci prosto pod koła a ty nie chcąc w niego uderzyć gwałtownie skręcisz i przywalisz w drzewo. Obyś jechał wtedy sam. Ciekaw tylko jestem czy leżąc w szpitalu nadal będziesz się cieszył że pieskowi nic się nie stało. I czy nadal będziesz twierdził że winny jest kierowca a nie właściciel.

(2013/09/18 08:16)