Prezydent Polski Andrzej Duda: Domagamy się zmian w schronisku Azorek w Sochaczewie.

/ 27 odpowiedzi

Ja już podpisałam i także bez wachania :)

Z tego co się doczytałam urząd miasta oraz weterynarz nie widzą nic złego ? Dlaczego tylko  osoby z zewnątrz widzą i reagują ?Resztę to nie obchodzi ?   Czyżby są jakieś układy w tym mieście czy o co chodzi - zmowa milczenia ?

(2016/08/05 20:51)

zwierzaka może uratować pojedyńczy człowiek.Towarzystwa opieki (nie wszystkie),schroniska,wydziały do spraw opieki w urzędach to już tylko przemysł,statystyka i etaty,nawet najbardziej zaangażowany opiekun traci moce i chęci przy opiece nad kilkudziesięcioma-i więcej podopiecznymi-a list do Prezydenta RP? no coż,można pisać,poczta jeszcze dziala,polecam obejrzeć trzy minutowy wyciskacz łez

https://www.youtube.com/watch?v=mbsgGJno9Dw i drugi pokazujący psią przyjaźń,akcja od 0.20 https://www.youtube.com/watch?v=MYp_rK73FbU

(2016/08/06 07:09)

Schroniska ,gdzie jest kasa uczucie i miłośc znika ,biznes ważny ,pies na betonie a opiekun w piernatach.Wszystko sie popierniczyło ,świat sie zmienia ,nie ma świętośći ,jest masakra a będzie jeszcze gorzej.

(2016/08/06 08:17)

robroy - tam po prostu pracują nieodpowiedni ludzie którzy  nie lubią tych zwierząt.To po pierwsze.

Pod drugie podstawą takiej pracy jest miłość i opieka nad zwierzętami nawet jeśli byłoby ich sto .I problem jest także w tym ,że w Polsce można zaniedbywać psy bez żadnej kary , legalnie .

Może  wróćmy do tematu wątku a więc tegoż schroniska.

To,co się dzieje w schronsiku Azorek w Sochaczewie to wynik nieodpowiednich ludzi tam zarządzających .

Osoba kto mówi ,że psy są szczęśliwe w boksach i zarządza schroniskiem to dla mnie nie normalne ! Taka osoba już dawno powinna opuscić to stanowisko .A o dziwno nadal tam pracuje i ma się dobrze .

Są przecież ludzie którzy mają swoje fundacje i bardzo dobrze zajmują się tymi zwierzętami i nie liczą zysków :) 

 

(2016/08/06 13:10)

A co z przytuliskiem na Dachowej - czy ktokolwiek tam wszedł ? Dlaczego nigdzie nie można znaleźć telefonu , ani nie nigdzie psów wystawionych do adpocji ? Te same osoby co prpwadzą Azorka prowadzą też to przytulisko .To typowe przykłady zarabiania kasy na bezbronnych , bezdomnych psach .Czas by to się skończyło raz na zawsze.

(2016/08/06 13:15)

Piszecie pod zły adres.

Andrzej podpisze każdy dokument, który wskaże mu Jarek.

Nawet o godzinie pierwszej w nocy

(2016/08/06 16:01)

piszcie do Jarka ale wspomnjcie że to schronisko dla kotów

(2016/08/06 17:19)

dbają o zwierzęta? dlas ich dobra?

(2016/08/06 18:43)

Ten list to wyslany? czy jakas odpowiedż przyszła zwrotna.

(2016/08/09 09:45)

Schronisko na Dachowej to tylko fikcja moi drodzy,psy mają nie sprzątane boksy,karma jest sprzedawana na lewo,zdarzają się sytuacje gdy jeden z psów umiera a pracownik za flaszkę/banknot przyjmuje drugiego oczywiście też na lewo bez wiedzy właścicielki.

Samo schronisko to w zasadzie nie schronisko a dosłownie zakład karny bez możliwości wstępu dla kogokolwiek innego,nie chcę za bardzo się rozpisywać o szczegółach bo zaraz znajdzie się ktoś z grozbami po cichu................

Po prostu to miejsce zarabia na przetrzymywaniu zwieżąt mowa o właścicielu,zarabia i pracownik kręcąc wałki na lewo i prawo.

(2016/08/09 10:34)

Ten list to wyslany? czy jakas odpowiedż przyszła zwrotna.

 

na razie jeszcze nie. Zresztą z czym do ludzi? 38 tys. ludzi w mieście w gminie jakieś 8,5 tys. a podpisów niespełna 1 tys.  :(
Kiedy zakładałem ten wątek było chyba 819 podpisów. Po 4 dniach jest 946.

Wiem rysiu, że on sam nie decyduje o niczym, ale jednak cos robić warto. Z tego co czytam i słysze to ktoś robi po porstu ładny interes na psach i kotach a reszta ma to głęboko w powazaniu. Tak być nie może.
pewnie gdyby za parę miesięcy były wybory to by było wieksze zainteresowanie.

 

(2016/08/09 12:10)

szczawiu jeżeli temat dotyczy schroniska gdzie dzieje sie naprawde żle,moim zdaniem nie powinien byc dedykowany do prezydenta tylko do odpowiedniej instytucji .Co do podpisow to większosci to poprostu zwisa,wiele nie wie że jest jakieś schronisko,inni żyją swoimi problemami tym bardziej że są wakacje.Znając życie temat za chwile zniknie ,skonczy sie na naszym pisaniu a nawet tak do konca nie dowiemy sie prawdy .Jeżeli ktoś jest pewny swego i tego co napisał to powinien nie na forum a instytucyjnie załatwić problem.

(2016/08/09 14:12)

szczawiu jeżeli temat dotyczy schroniska gdzie dzieje sie naprawde żle,moim zdaniem nie powinien byc dedykowany do prezydenta tylko do odpowiedniej instytucji .Co do podpisow to większosci to poprostu zwisa,wiele nie wie że jest jakieś schronisko,inni żyją swoimi problemami tym bardziej że są wakacje.Znając życie temat za chwile zniknie ,skonczy sie na naszym pisaniu a nawet tak do konca nie dowiemy sie prawdy .Jeżeli ktoś jest pewny swego i tego co napisał to powinien nie na forum a instytucyjnie załatwić problem.

 

Czyli gdzie? Z tego co wiem to odpowiednie osoby były juz w UM u burmistrza o czym piszą w tym liście.
Ja przekazałem list do Vivy, ale coś mi nie odpisują. Tu jak jakis TVN nie przyjedzie ze swoja UWAGĄ to nic sie nie zadzieje. Niewyobrazalne jest dla mnie że przychodze do schroniska i mówię pomogę za darmo zrobie zdjęcia i wystawie na jakims portalu np. Facebook a ktos mi mówi nie wolno Ci wejść, bo ja dbam o dobrę imię schorniska. Przecież to wał jak sie patrzy i absurd nad absurdami.

 

(2016/08/09 14:56)

szczawiu ,jeżeli jest problem to chyba jeszcze w tej Polsce są odpowiednie słuzby,nie wiem kto i gdzie ale jakie instytucje od tego typu spraw wierzę że istnieja ,urżąd to ci tyle zalatwi co nic,prezydent może i dobry pomysł tylko odpowież lub jakiś ruch za sto lat,osobiście jeżeli tam jest tak żle to to w sukces poprawy bliski nie wierzę.

(2016/08/10 07:40)

i lipa z pisania TOZ dalej wygrywa i opiekuje się schroniskiem.

(2016/08/11 09:43)

Szczawiu.

Byłeś w tym schronisku czy podpisujesz wszystko jak Bronek i Endrju? :)

(2016/08/11 14:59)

Szczawiu.

Byłeś w tym schronisku czy podpisujesz wszystko jak Bronek i Endrju? :)

 

Podpisuje jak leci. Tylko kto jest tu Jarosławem?

 

(2016/08/17 13:16)

Nie wiem kto dla Ciebie jest tu Jarosławem, kto Donkiem albo jakimś innym pryncypałem.
Wystarczy mi stwierdzenie: " Podpisuje jak leci".

(2016/08/18 13:27)

Petycja zawieszona ,wszystko odwolane a tak ostro szło,co to się stało że nagle wszystko sie zmieniło.Normalnie jak na filmie ozdrowienie i poprawa w tydzien .

(2016/08/26 09:20)

Wystarczy mi stwierdzenie: " Podpisuje jak leci".

 

No jeśli Tobie to wystarczy to ja pytań nie mam.

 

dragon36 nie wiem ale w necie pojawiło sie takie oświadczenie:

Chciałyśmy oświadczyć, że po rozmowie z zarządem Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Sochaczewie doszłyśmy do porozumienia i kompromisu w sprawie wolontariatu w schronisku. Otwarta, szczera i właściwa komunikacja pozwoliła obydwu stronom zrozumieć wszystkie nieścisłości naszej współpracy i wypracować kompromis, który będzie satysfakcjonujący dla obydwu stron i miejmy nadzieję, że przyniesie wymierne efekty pomocy tym, którzy w tym wszystkim są najważniejsi, czyli schroniskowym bezdomniakom.
Pomagałyśmy w schronisku od kwietnia tego roku. Na samym początku przyjęto nas bardzo dobrze, miałyśmy duży limit zaufania w naszych działaniach wolontariackich. Po jakimś czasie bardzo ograniczono nam naszą pomoc dla psiaków. Dziś wiemy, że przyczyną tych ograniczeń była niewłaściwa i niedostateczna komunikacja obydwu stron, a nie niechęć do wolontariatu. Po rozmowie z zarządem wiemy, że w schronisku bardzo potrzebny jest wolontariat i nikt nie zamyka się na bezinteresowną pomoc. Wszystko oczywiście musi być ujęte w reguły i procedury postępowania , co nam dokładnie wyjaśniono. Wcześniej nasza pomoc była realizowana spontanicznie, nie wszystkie nasze działania zostały do końca przemyślane, ale chęć pomocy bezdomnym zwierzętom czasami przesłaniała nam inne, też istotne rzeczy.
Co do chorych psów w schronisku było i jest ich kilka. Wyjaśniono nam szczegółowo te przypadki, nie uchylając się od odpowiedzialności za stan ich zdrowia. Bardzo się jednocześnie cieszymy, że aktualnie sytuacja leczenia i monitorowania zdrowia wszystkich zwierząt uległa znacznej poprawie.
Pani kierownik schroniska wykazała się dużą otwartością w sprawie różnorodnych form pomocy zwierzętom oraz wolontariatu , jak również dużą odwagą w dokonywaniu zmian na rzecz lepszego funkcjonowania schroniska, co nie ukrywamy było dla nas bardzo miłym i pozytywnym zaskoczeniem.
Schronisko Azorek w Sochaczewie nie jest żadną umieralnią dla psów i zwierzęta nie są tam krzywdzone. Słowa, które padły w niektórych postach, choćby nawet były wynikiem frustracji, niemocy i gniewu nie powinny być wypowiedziane.
Co do petycji do Pana Prezydenta była ona wynikiem naszych spontanicznych, nie do końca przemyślanych działań w celu umożliwienia nam dalszej pomocy psom. Nie miałyśmy w tym żadnej ukrytej intencji.
Na koniec myślimy, że należą się przeprosiny dla jednej z wolontariuszek, która od bardzo wielu lat pomaga w schronisku. Pani Jowito, jeżeli padł jakiś zarzut w stosunku do Pani pracy, to był on wynikiem nieporozumienia się wcześniej z Panią. Jest Pani osobą o wielkim sercu dla zwierząt, nie raz to Pani udowodniła i pomimo różnic między nami, pomagała Pani również nam i starała się załagodzić konflikt. Za co Pani bardzo dziękujemy.
Bardzo się cieszymy, że udało nam się jednak skutecznie porozumieć, wszyscy przecież kochamy zwierzęta i gdy połączymy siły będziemy w stanie dużo efektywniej im pomagać i dzięki temu nasze sochaczewskie schronisko stanie się jeszcze lepszym miejscem azylu dla porzuconych i skrzywdzonych zwierząt

Dla mnie brzmi jak przymusowe oświadczenie. Bo jak nie to..... no własnie co?
Nagle wszyscy, którzy jeszcze wczoraj robili tak wielką krzywdę zwierzakom w schronisku dziś okazuje się, że jednak oni kochają te zwierzęta i robią wszystko by żyło im sie lepiej a te wszystkie pomówienia to była tylko pomyłka.

(2016/08/26 10:13)

fakt dziwne to troche ...........................

(2016/08/26 10:52)

Przymusowe? A dla mnie Szczawiu Twoja wypowiedź brzmi jak węszenie teorii spiskowych. Pytanie za 100 punktów - czy byłeś w schronisku? A jeśli tak, to kiedy? Mam nadzieję, że to nie tajemnica i odpowiesz :)

ps. Dragon - zdaje się, że Ty autat ostatnio miałeś okazję być w schronisku... Może podzielisz się wrażeniami?

Pozdrawiam serdecznie

(2016/08/26 10:56)

w obecnych czasach znieczulicy na los zwierząt dobrze że ktos reaguje na wszelkie niedociągnięcia w takich instytucjach jak schroniska,Azorek zawsze slynąl z dobrej opinii i niech tak pozostanie.Nie wiem jak teraz wygląda sytuacja organizacyjna bo ostatnio byłem za czasow Pani Zyty.Opisywane tu rzeczy trudno było nie komentować .

(2016/08/28 13:39)

Skoro zbierasz jakieś punkty nutello30 to proszę oto odpowiedź: Byłem w schronisku nie raz i nie dwa ale dość dawno. Na tyle dawno, że nie jestem w stanie powiedzieć Ci kiedy to konkretnie było. Tylko że ja nie wypowiadam się tu o filmie, książce czy sztuce teatralnej, których krytykować się czy chwalić nie powinno bez zapoznania się z treścią. Czy naprawdę muszę iść na posiedzenie parlamentarne by znać i wypowiadać się na temat działań rządu? Czy naprawdę musiałem być na pogrzebie Inki by wypowiadać się na temat wydarzeń na tymże? Czy naprawdę muszę iść do cyrku by wiedzieć, że zwierzęta w nim cierpią? Czy naprawdę muszę iść do schroniska by wiedzieć i wypowiedzieć się czy dzieje się w nim dobrze czy źle? Nie szukam teorii spiskowych tylko dziwne dla mnie jest, że jeszcze wczoraj kilka osób krytykowało działania władz schroniska podpierając to konkretnymi przykładami a nagle dziś piszą oświadczenie, w którym mówią pomyliliśmy się, to co pisaliśmy to wszystko nieprawda, jest zupełnie odwrotnie. Wszyscy nagle, Ci którzy jeszcze wczoraj rzekomo mieli niemalże maltretować zwierzęta choćby poprzez ich niewypuszczanie z kojców dzisiaj okazuje się są wspaniałymi pracownikami schroniska, którzy robią wszystko by zwierzętom żyło się lepiej. Sytuacje typu nie wpuszczamy Was do schroniska bo wasza działalność zaszkodzi schronisku nie miała miejsca?
Więc z czym mieliśmy tu do czynienia z kompletnymi złośliwcami, którzy pisali te złe rzeczy o schronisku ot tak sobie co im ślina na język przyniosła czy może jednak coś się zmieniło w podejściu władz schroniska? Może jednak, Ci którzy pisali te wszystkie złe rzeczy o schronisku pisali prawdę, ale musieli z jakiegoś powodu zmienić nagle zdanie? Tego nie wiem i szukam odpowiedzi. Zrozumiałbym gdyby oświadczenie dotyczyło informacji typu. Proszę państwa było źle ale się dogadaliśmy i razem zaczniemy wszystko zmieniać by było lepiej przede wszystkim zwierzakom. Tu jednak jest wzięcie całej winy na siebie i odwołanie wszystkiego co mówiono, pisano wcześniej. Ktoś tu wg mnie robi albo robił z kogoś głupiego.
nutella30 nagle się na forum zarejestrowałaś i na wszystkie posty dotyczące tej sprawy odpowiadasz to może powiesz jak jest i z której strony, że tak powiem barykady stałaś, bo to jak zdajesz sobie sprawę ma znaczenie. Ja tu jestem neutralny. Nie mam nic wspólnego ani z jedna ani drugą stroną.

(2016/08/30 12:35)

Szczawiu... jeżeli uważasz, że nie musisz być w schronisku by móc je krytykować, bo już wszystko wiesz, to...nie wiem, co Ci odpowiedzieć. Może zadaw w takim razie pytanie: skąd wiesz, jak jest naprawdę? Sorry, ale nie masz pojęcia, ponieważ nie można tego wiedzieć na podstawie wpisów innych osób. Bo skąd wiesz, kto ma rację? Piszesz, że jesteś neutralny, ale to nieprawda - osoba neutralna nie opiera się na relacji tylko jednej ze stron, a poznaje obie. Ty nie poznałeś, bo w schronisku nie byłeś. I nie porównuj posiedzenia parlamentu z sytuacją w schronisu, bo dla mnie to jednak zupełnie co innego. 

Myślę, że cała ta sytuacja jest wynikiem niedogadania się i pasma nieporozumień, które rosły w siłę i w końcu wymknęły się spod kontroli. W chwili obecnej sytuacja wraca do normy i chyba raczej powinniśmy sie wszyscy cieszyć, że obie strony konfliktu dochodzą do porozumienia, a nie dopatrywać się nie wiadomo czego. Szukaj odpowiedzi, oczywiście - masz prawo, nawet zachęcam. Ale szukając sprawdź może u źródła zamiast zadawać milion pytań na forum? Nie łatwiej samemu znaleźć odpowiedź zamiast snuć domysły w tym miejscu?

Pytasz, po której stronie jestem? To Ci odpowiem, że po stronie tych psiaków, którym konflikt w niczym nie pomaga, a wręcz szkodzi. 

(2016/08/31 00:27)