Przecinanie wstęgi.

Jak zwykle nie możemy podyskutować pod atrykułami pisanymi przez władze miasta. Czego się boją- nie wiem.A więc w niedzielę po mszy będziemy przecinać wstęgę w pasażu.
Zdjęcie sprytnie zrobione. Nie widać miejsc, gdzie  wycięto drzewa.Pokazano te, które udało się uratować dzięki detrminacji mieszkańców. Nie widać, że miejsce drzew zajął chyba parking dla samochodów. W czasie meczu stały tam właśnie samochody kibiców.Nie widać też na zdjęciu jaka ilość słupków została wkopana na brzegu kostki. Jest ich kilkadziesiąt a może i więcej. Ile kosztował jeden? Po co tam je wstawiono? Przed czym chronią?Jest także ławeczka, a jakże i kosz na śmieci przy ławeczce.W słoneczny dzień na tej ławeczce się nie posiedzi, bo na przeciwko nie ma jednego drzewa.A było cicho, zielono. Po co ten beton?