przedsiębiorczość a Unijne pieniadze czy warto korzystać

/ 4 odpowiedzi
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Z punktu widzenia beneficjenta jest to oczywiste że warto bo mam bezpośrednią korzyść.
Z punktu widzenia administracji jest to też oczywiste źródło dodatkowych etatów i ich finansowania.
Z makroekonomicznego punktu nie wiem. Nie spotkałem się z badaniami pokazującymi realny zwrot inwestycji z tego programu.

Oczywiście są luki w systemie dotacji dzięki którym wciskają się tam kombinatorzy, ale części drobnych przedsiębiorców ten zastrzyk gotówki na prawdę pomaga.

(2015/02/18 09:50)
 To twój punkt widzenia w wielu kwestiach słuszny, aczkolwiek  w szerszym rozumieniu wyglądałoby to troszeczkę inaczej. Tylko wolny rynek służy klientowi bowiem konkurencja rynkowa wpływąjąca na sprzedaż bezpośrednią wymusza konkurencję cenową. Firma dotowana może sobie ustalić ceny jakie chce bo nie żyje ze sprzedaży. Każdy prywatny przedsiębiorca musi, powinien umieć sobie radzić zarówno w warunkach koniunktury, hossy jak i w warunkach bessy tj. spadku sprzedaży, a jak wiadomo te wartości są zmienne, raz idzie lepiej raz gorzej w zależności od pory roku czy też różnych innych czynników. Zgadzam się z tym iż dotacje unijne  na uruchomienie działalności mogą być bardzo pomocne, jednak  budzi   mój kategoryczny sprzeciw aby te dotacje były stosowane na  zwykłe funkcjonowanie, poza np. działaniami inwestycyjno rozwojowymi, zwiększającymi zatrudnienie  osób w firmie itp.

(2015/02/18 11:10)
I tu się zgodzę bo pod pojęciem dotacji myślę tylko o dotacjach celowych na rozpoczęcie działalności i na jej rozwój. Ponieważ to realnie wraca na rynek w postaci wykupionych produktów czy usług.
Dotowanie produkcji tak aby dotowany producent mógł stosować ceny dumpingowe jest karygodne i nie powinno być stosowane. Ten rodzaj dotacji zaburza równowagę.

(2015/02/18 11:28)
 Ciekawie wygląda też sytuacja rolników,  może sobie kupić traktor Lamborghini za 250000 zł z czego Unia 100000 mu zwraca i trzeba było zniszczyć Polskiego Ursusa co by se nie kupił urządzenia za 50000zł którym by tak samo pole obrobił. Tylko rolnik mówi jakbym miał te 150 koła to bym i tak traktora nie kupił i w ogóle  tu nie siedział a pole bym sprzedał, czym innym by się zajął.
 Centrum Informacji Europejskiej- jedyna informacja jaką uzyskałem to że można się ubiegać o pożyczkę na warunkach preferencyjnych i że pani może mi podać listę Banków które takich pożyczek w ramach wsparcia Unijnego udzielają. Albo  złożyć wniosek innowacyjny  na Konkurs, czyli szansa taka sama jak wygrać  w totolotka. Po mojemu to więcej propagandy z tymi dotacjami Unijnymi niż realnej korzyści przynajmniej dla przeciętnego człowieka, przedsiębiorcy itp.

(2015/02/19 08:57)