Przychodnia "Kasztanki" dr. Szpilska

/ 12 odpowiedzi
Drogie Mamy, 
Chciałabym się z Wami podzielić, a jednocześnie przestrzec przed korzystaniem z usług przychodni "Kasztanki" w Sochaczewie. W dniu wczorajszym poszłam z córką na wizytę do lekarza, zostały wykryte zmiany w oskrzelach i córka dostała antybiotyk. W dniu dzisiejszym źle się poczuła, miała zawroty głowy, co jak przeczytałam było jednym z objawów skutków ubocznych przepisanego antybiotyku. Zadzwoniłam do przychodni z pytaniem co robić, Pani doktor która wczoraj przepisała lek powiedziała mi że ona nie może mi nic powiedzieć, jeśli nie zobaczy dziecka, dodając że jest w przychodni do 13.30. Udało mi się dotrzeć o 13.20 do przychodni, a "Pani Doktor" z wielkimi do mnie pretensjami, że przyszłam z dzieckiem i że ona dziecka nie przyjmie bo się spieszy do domu, a jak chcę mogę przyjść o 15 jak będzie inny lekarz (dodam, że widziała że dziecko ledwo siedzi i się źle czuje). Dodatkowo "Pani Doktor" powiedziała mi że mogłam przyjść rano (dziecko zaczęło mieć niepokojące objawy dopiero ok godz. 12). Udało mi się przekonać SZANOWNĄ PANIĄ DOKTOR aby dziecko zbadała, co zrobiła z wielką łaską i fochem. Normalnie krew mnie zalała, bo podejrzewam, że gdybym poszła do "Pani Doktor" prywatnie jej reakcja byłaby inna.Nigdy więcej nie pójdę do tego lekarza i Was też przestrzegam. I Drogie Mamy proszę Was informujmy się o takich sytuacjach, nie dajmy się zbyć "Państwu Doktorostwu" - wszak chodzi o zdrowie naszych dzieci ! Taki sam post zamieściłam na FB  i jutro mam zamiar złożyć na zachowanie tego lekarza skargę. 

WIT
Ja powiem tak: zdania drugiej strony nie znam i się nie wypowiadam. Panią Doktor znam bo leczyła od urodzenia moje dzieci i złego słowa nie powiem. Jestem zadowolony i ich pracy. Zawsze byłem dobrze traktowany i leczenie  dzieci było prawidłowe. Tam też przyjmuje Dr Stępowska-Sokołowska i też uważam że profesjonalistka. Nigdy nie miałem żadnej scysji z tymi Lekarkami.  Jeśli chodzi o tę przychodnię to minusem są kolejki - ale pewnie tak jest wszędzie.

(2015/03/20 07:46)
Ja ogólnie chodzę z dzieckiem do dr. Przybylskiego. Tym razem miałam tzw. "sytuacje podbramkową" i byłam zmuszona skorzystać z usług przychodni, w której moje dziecko jest zapisane od urodzenia. Nie miałam wyboru innego lekarza, bo była tylko dr. Szpilska. Uważam, że lekarz pediatra powinien wykazać się w odrobiną dobrej woli w niektórych przypadkach.
PS. Do dr. Sokołowskiej nie ma zastrzeżeń, bardzo konkretna, zawsze stawiająca dobre diagnozy i nie humorzasta.

(2015/03/20 08:22)
Witam. Ile osób tyle opinii. Ja do Dr. Szpilskiej nie mam zastrzeżeń. Chodzę z córką z porażeniem mózgowym. Jest super. Miła, wyrozumiała i zainteresowana losem nie tylko dziecka. A natomiast Dr Przybylski 15 lat temu mi podpadł jako stażysta i do tej pory mam uraz. Więc proponuję zachować pewne opinie dla siebie.........A Pediatrów jesi dość wystarczająco w powiecie więc można wybrać takiego, który dopasuje się do Państwa wymagań. Pozdrawiam

(2015/03/20 18:26)
Zgadzam się, ile lekarzy tyle opinii. I właśnie po to jest forum, aby się tymi opiniami dzielić, a niekoniecznie zachowywać je dla siebie. Ja poczułam się źle potraktowana przez dr. Szpilską, co nie znaczy że każdy mam mieć o niej złą opinię. Pozdrawiam.

(2015/03/20 21:44)
Ja chodzę dla dorosłych do Pani Rogozinskiej  i jest moim rodzinnym lekarzem. Kiedyś byłam chora nie było do niej już kart i prosilam ją żeby mnie przyjeła a nie było ludzi i nie przyjeła to jaka to rodzinna i też będę pisała do NFZ skargę.

(2015/03/22 11:51)
Ta przychodnia jeśli chodzi o pediatrów jest dziwna. Często czekałam po 2 godziny w kolejce bo tyle było pacjentów a Pani S.lekarz(to nie są dr.) na papierosa sobie wychodziła a druga Pani S.stała na korytarzu i gawędziła o pierdołach. Zastanawiam się czy jest to w ogóle legalne z punktu widzenia NFZ że w przychodni jest 2 godzinna przerwa w przyjmowaniu pacjentów?TAkie przerwy tam się zdarzają co jakiś czas.

(2015/03/22 22:05)
Witam,w przychodni ""Kasztanki" były leczone moje dzieci: syna starszego leczyła dr.Pruska później dr.Sitarzi wreszcie dr Szpilka ,która również miała pod opieką lekarską młodszego syna (obecnie 26 letniego faceta).który jak nie było doktor Szpilskiej mocno protestował jak musiał iść do innego lekarza, zacytuję tu syna z ówczesnych lat.... bo ja nie chcę do innej , bo pani Szpilska jest miła , fajna i super itd " Leczyłam swoich synów w wymienionej przychodni ładnych perę lat i nigdy nie potraktowano nas niewłaściwie.Zawsze mogłam liczyć na pomoc ze strony pani doktor w trudnych sytuacjach.Kobieta była i jest dobrym lekarzem.Syn również leczy swoje dzieci w "Kasztankach" i właśnie u dr.Szpilskiej.Acha,  Pani Szpilska prywatnie nie przyjmuje a mój wnuczek uwielbia właśnie panią doktor  miłą , delikatną zawsze uśmiechniętą. Jestem zdziwiona opinią wyżej.

(2015/03/28 22:32)
Szanowna ''Gosia1'' całkowicie zgadzam się z opinią Pani... ja i cała moja rodzina jesteśmy wdzięczni dr.Szpilskiej za bezwzględne wielokrotne ratowanie zdrowia i życia naszych dzieci... za oddanie, cierpliwość, i życzliwość w każdym dniu w którym mieliśmy szczęście trafić w jej ręce... zawsze oddana rodzina tadeusza:)Ps: oby więcej lekarzy takich... z takim sercem pełnym potęgi ciepła i wiedzy medycznej...

(2015/03/29 00:46)
Ciepłe Pozdrowienia również dla Dr. Uszyńskiej. :) 

(2015/03/29 00:50)
Kochani,
Ja nie twierdzę, że dr. Szpilska jest złym lekarzem i dobrze że są osoby , które są zadowolone z niej. Ale uwierzcie mi nie życzę nikomu takiej sytuacji jak moja, gdzie dziecko ledwo siedzi na ławce z bólem głowy (doktor to widziała) a dr. Szpilska wykrzykuje mi że musi iść do domu i mam poczekać na lekarza do godz. 15 (jak się pojawiłam pod gabinetem była 13.20 a dr Szpilska poinformowała mnie wcześniej telefonicznie że przyjmuje do godz 13.30 - wiec było jeszcze 10 min czasu). Musiałam się z nią wręcz wykłócić aby mnie przyjęła, myślę że każda mama w takiej sytuacji by się zdenerwowała - chodziło przecież o zdrowie DZIECKA. Poza tym doktor stwierdziła że ten ból głowy to od przeziębienia, a jak się okazało potem zainfekowane były zatoki. Uważam, że wykonywanie zawodu lekarza pediatry wiąże się z wykazaniem w niektórych sytuacjach odrobiny empatii. Jeszcze raz podkreślam, że żadnej mamie, babci itp. nie życzę takiej sytuacji w której lekarz widząc chore dziecko robi laskę, że zbada. To było dla mnie wręcz upokarzające. Ja na pewno już z dzieckiem do tego lekarza nie pójdę i zdania o tym lekarzu nie zmienię, co nie znaczy, że każdy musi się ze mną zgadzać.
Pozdrawiam,

(2015/03/29 14:40)
Właśnie, zapomniałam o doktor Uszyńskiej którą również pozdrawiam. :-)

(2015/03/29 21:25)
Współczuje takiej sytuacji, ale nadal nie moge uwierzyć.Może dr. Szpilska też miała sytuacje losową różnie to bywa..Dzisiaj byłam z wnuczkiem w szpiatlnej przychodni, czekałam 3 godziny.Dużo dzieci , z wysoką goraczką , wymiotujacych i jeden lekarz.W poczekalni tłok, dzieci i dorośli (chorzy oczywiście) w jednej poczekalni nie jest to dobre rozwiązanie.Koszmar.Jeśli jest taki natłok powinien byc przynajmniej jeszcze jeden lekarz pediatra.

(2015/03/29 21:32)