Rada Konsultacyjna

Bogumił Czubacki w swojej kampanii wyborczej obiecywał różne rzeczy,między innymi mówił:Doprowadzę do większego udziału młodzieży w życiu publicznym,Ważne kwestie społeczne podejmowane przez Radę,będą rozstrzygane przy współudziale mieszkańców Sochaczewa.Minął rok i udział społeczeństwa w obiecankach-cacankach burmistrza jest żaden.Jest to tym bardziej smutne że B.Czubacki kojarzył się ludziom z człowiekiem reform a mamy praktycznie to samo co za jego poprzedników.Przepraszam przeoczył bym istotną zmianę,a mianowicie wszem i wobec chwali się ludzi burmistrza wykorzystując w tym celu choćby pielgrzymkę do Watykanu.Nie na miejscu jest podkreślanie zasług J.Żelichowskiego,on sam powinien uważniej przeczytać i wziąć sobie do serca Ewangelie według św.Mateusza6,5.Wracając do udziału a raczej nie udziału społeczeństwa naszego Miasta,to mam nadzieję że kiedy B.Czubacki zostanie wyleczony z Narcyzmu podejmie konsultacje z ludźmi reprezentującymi różne grupy społeczne,ludźmi którzy nie muszą się ze wszystkim co wychodzi z gabinetów burmistrzów zgadzać.A czas nagli,nie można w nieskończoność,,świecićELZAWEMpo oczach,,dawać marchewkę w postaci placu zabaw, i udawać że wszystko jest w porządku.
Józef Siwak